Jump to content
Dogomania

tatankas

Members
  • Posts

    28631
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tatankas

  1. Mnie tak wczoraj łeb bolał,pierwszy raz w życiu musiałam się posilić tabletką przeciwbólową na ból łepetyny.Masakra. Dziewczynki zdrowiejcie teraz szybko,najgorsze już za wami,zobaczysz jak szybko te 10 dni minie,a po 14 dniach znów będą mogły swobodnie latać,bo te 14 najlepiej na smyczy,ale chyba o tym wiesz?
  2. Znam ten ból,też budziłam się co dziesięć minut i sprawdzałam czy wszystko ok,jak moja była po sterylce.Mężuś nawet nie wywalał jej z łóżka,my mamy materac na podłodze ze względu na małe dzieci jeszcze-skaczące po wszystkim z czego można się poodbijać.Na swoim posłaniu w ogóle nie chciała spać,choć jej materacyk przykryłam podkładem a na podkład kocyk,bo bałam się zmoczenia,siły nie miała,ale do łóżka się doczołgała i jak nigdy nie pcha się,gdy mąż na łóżku,tak wtedy położyła się na jego nogach i tam pierwszą dobę przeleżała-o dziwo mąż nawet jej nie wyrzucał,bo też mu jej żal było,niedobra pancia pocięła psiaka.
  3. Filmik ze sztuczkami psiaków kapitalny. A z tym posłankiem to psiak twój przesadził,mnie to by szlag chyba trafił.
  4. Można odetchnąć,operacja się udała i zaraz spłacona będzie,potem rehabilitacja,też zaraz będą pieniążki.Teraz tylko patrzeć jak Pablito nam śmiga jak na boksia przystało :):):)
  5. Ok,to już zero.Szkoda,bo prawie 1000zł już uzbierała,mogło pójść na lepszy cel.
  6. Na pewno pooglądamy te ponad 2000 stron,ale na raty,bo tyle czasu w jeden dzień nie znajdę :) To co z tym pw-dzwonić do Kapselka i pytać?
  7. Kurcze,przez tyle miesięcy spokój a na odchodne już się dwa razy pogryzły.Przed okresem czy co???!!! Aniu trzymaj się,pewnie ci nie łatwo.
  8. Nie tylko ciebie Kapselku.Jak tam dziewczyny bo na zawał zaraz zejdę???
  9. I to się nazywają dobre wiadomości-trzymaj się młody!!!
  10. A ja jestem prawie pewna,że to był jakiś Hasky Sprawdźcie na wątku Shiry,albo tego młodzieńca astowatego,chyba agaga go miała
  11. Oj ja już też się denerwuję.Trzymamy mocno :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
  12. Jakie Mysza2 mało co?Przecież to nasze wspólne działania i nasze wspólne wygrane,co z tego,że ja prowadziłam bazarek,gdyby nie dziewczyny,od których dostałam fanty i następne dobre dusze,które te fanty kupowały,to było by wielkie [b]G.....[/b] Jak to mówię:"W KUPIE SIŁA"hihihi.
  13. Wszyscy ją kochają,a jak tu nie kochać.No i mówią,że oczęta ma ,jakby wiecznie naćpana chodziła hihihi.To taka przylepa na maxa jest.
  14. No biegania jej nie brakuje,jak na dworze za mało,to w domu nadrobi z moimi córeczkami-szaleństwo jest.
  15. Super,bo hotelik,to zawsze hotelik-nawet najlepszy,a domek tymczasowy to rarytasik,oby się dogadały psiaki.Powodzenia Bodzio.
  16. Dziewczyny nie wpadajcie w skrajność.Jeżeli to by było takie niebezpieczne i tyle psiaków by popuszczało,to zabiegi byłyby odwołane i szukano by innych sposobów na pozbawienie bezpłodności psiaków,bo kto chce takie psy w domu,którym trzeba pampersy zakładać.Nikt by psiaków ze schronisk czy z toz-u nie adoptował,bo tam tysiące sterylek przeprowadzają i okłamać nie mogą,bo zaraz by psiak do nich wrócił.
  17. Moja jest 4 miesiące po sterylce,miała rok,jak przeprowadzony został zabieg na Parkowej w Szczecinie.Jestem bardzo zadowolona,operacja super dobrze wykonana,szybko się zagoiło,nie ma śladu już po ranie,sunia nie popuszczała nawet w ten sam dzień po operacji i nie popuszcza do tej pory.też się tego bałam,ale teraz jestem bardzo zadowolona.
  18. No to się psiaki popisały nie powiem,jak zwykle królują na wątku szkodników. Nutusiu-zapomniałaś o zapalniczce do gazu hihihi
  19. No to jak nazwiskami operujemy,to powiem,że Sadłowski mi królika spartolił,ale diagnozę o białaczce postawił przez telefon.Szkoda,że dawał jej 2 tygodnie życia,że z takimi więcej nie przeżyje na pewno,już nie powinna stać-tak do mnie powiedział.A pies faktycznie po 2 tygodniach miała załamanie,trzeba było nosić na rękach,wpadała na ściany,już myślałam,że po niej,ale po tygodniu jakby jej przeszło i żyła jeszcze cały rok-bez 3 tygodni.Też musiałam ją uśpić w końcu i ryczałam jak bóbr-serducho miała jak dzwon(musiała dostać aż trzy zastrzyki na zatrzymanie serducha,oczywiście po wcześniejszym głupim jasiu),tylko szkielet zamiast ciała.Ale nam nie zaproponowali żadnego leczenia,a ja nie wiedziałam,że białaczkę psów też można leczyć :(:(:(
  20. Moja tylko zjada dzieciom zabawki i buty,ale w końcu nauczyły się sprzątać po sobie,buty chować i szafki zamykać.Mąż też się czegoś nauczył-Nie zostawiamy książki na łóżku w sypialni bo wióry zostają :)
  21. Maron86,jeżeli to lekarz z Polic,to aż mi się wierzyć nie chce,który to taki.Moja też na białaczkę chorowała,a i jeden i drugi mnie strasznie kasowali.Do tego miałam dwa zdarzenia: 1)Byłam z królikiem ze złamaną łapką-jeden obandażował zwykłym bandażem a usztywnił łapkę patykiem do lodów,po dwóch godzinach z opatrunku nic nie zostało a zapłaciłam 30zł. Poszłam do drugiego.Zostawiłam na godzinkę,po godzince odebrałam budzącego się królika z zagipsowaną łapą aż po samą miednicę(pożerał sobie ten gips przez dwa tygodnie,po dwóch tygodniach gips spadł a łapka zrośnięta była) no i zapłaciłam 20zł. 2)Swoją staruszkę leczył mi jeden przez 3 miesiące na anginę ropną,ile pieniędzy władowałam wtedy na leczenie to szok,zrezygnowałam z niego,zadzwoniłam do drugiego,opisałam objawy choroby a on mi już przez telefon powiedział,że pies prawdopodobnie ma białaczkę,co potwierdziły badania krwi same. W obu przypadkach tańszy i z właściwą diagnozą był inny lekarz niestety,dlatego do bzdurek oni dobrzy są,ale jak coś poważniejszego,to jadę do Szczecina.
  22. Coś ty ocipiałaś,a za co ty mnie przepraszasz,nie możesz odpowiadać za wszystkich ludzi,mendy się zdarzają wszędzie.Dokładnie tak,jak mówi Marta.Z DT umawiamy się na samym początku,czy chce od nas jedzenie dla psiaka,kociaka i inne rzeczy(opłacenie weta,zabawki,smycze,przy kotach jest jeszcze żwirek,kuweta).Jak chce to mu wszystko dostarczamy,jeździmy ze zwierzakiem do weta.Jak mówi,że nie ma takiej potrzeby,że wszystko zwierzakowi zapewni do czasu znalezienia domku,to wtedy wszystko sam zapewnia DT.
  23. Ja już z Martą rozmawiałam.Szok po prostu,że ludzie mogą być tak bezczelni:angryy::angryy::angryy:.Fakt gadałam z tym facetem przed samymi świętami,mówił,że jedzie po 10kg karmy dla swoich psiaków,a dla Kiry już nie ma też.Mówię mu,że zamówiłam i że przyjdzie,że ma na razie mnóstwo gotowanego to te 10kg mu starczy,a jak przyjdzie karma ode mnie to sobie odbierze tyle co Kira zjadła jego psu.Może dziewczyny nie wiecie ,ale Kira jest bardzo żarłoczna,przynajmniej była u nich-widocznie jadła za trzy psy:crazyeye::crazyeye::crazyeye:.No ale o karmieniu trzech psów z tej karmy to ja nic też nie wiem.:mad::mad::mad:
  24. No ogród się ma,to można psiakom taką kostkę wręczyć,jak ja bym swojej ją dała,to bym musiała wymianę pościeli zaraz robić,bo tylko chwila nieuwagi i byłaby na naszym łóżku z nią :)
  25. Ja po cichu obserwóję jego losy,bardzo się cieszę,że się tak u niego układa.Powodzenia psiaku.Już niedługo będziesz w swoim domku stałym.
×
×
  • Create New...