-
Posts
28631 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tatankas
-
Mały,nie mały-mieszczą się wszystkie,a dwie kanapy stoją wolne :):):)
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/625/e55378fa17a87b03med.jpg[/IMG][/URL] A najlepsze jest to,że ruda w tym tłoku naprawdę spała i do tego chrapała jak smok :):):) I filmik jak to mój mężuś(jak twierdzi) nie bawi się z Nikitą :):):) [video=youtube;PodXaUwph9k]http://www.youtube.com/watch?v=PodXaUwph9k[/video]
-
Wszystkie moje córeczki,tron oblegany :):):) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/622/1460975c518acd7fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/622/c1e32a677f6395fdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/623/8176ace3af54d0e6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/617/2dfb2ee8771ccc20med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/578/111744de103227e6med.jpg[/IMG][/URL]
-
Jeszcze nikt jej nie wklejał,ale już wiem o niej od ageralion,na razie jest na kwarantannie-może ją jeszcze właściciel odbierze,jak nie to będziemy myśleć,nie mamy żadnych DT niestety :(
-
Biedactwo jakie chude.Wątpię,że z powodu tułaczki taki wychudzony.Zobaczcie jakie ma przerośnięte pazury,on musiał być długo gdzieś przetrzymywany,bez wychodzenia z domu,gdyby latał,to by mu się pazury starły same.Oby znalazł dobry domek.
-
Tekst ogłoszeniowy napisany przez [b]choleraa[/b] a zakupiony na bazarku tekstowym przez [b]ankub[/b]: [I]Jesteś głodna, zmarznięta, bez grosza... i w ciąży.. Nie zależy Ci na niczym innym, tylko, żeby zjeść i odpocząć, martwisz sie o swoje dziecko.. Znajdujesz przytułek, śmierdzący stęchlizną, zimny i mokry, ale przynajmniej masz dach nad głową i miskę kiepskiego jedzenia.. Wszyscy, którzy tam mieszkają są bezdomni, nieszczęśliwi, bez perspektyw.. Bronisz się przed nimi jak tylko umiesz.. przecież Ty nie jesteś taka, nie trafiłaś tu przez alkohol, nieróbstwo, czy chorobę psychiczną.. poprostu nie poszczęściło ci się w życiu, każdy może tak skończyć.. Czujesz, że nadchodzi czas rozwiązania, boisz się czy dasz rade zapewnić dziecku dobry byt, ale i nie możesz się doczekać... w końcu będzie ktoś dla kogo warto żyć, kto da Ci odrobinę szczęścia w tym smutnym, szarym życiu.. I jest! Masz śliczne dziecko, świat przestaje już być taki zły, trzymasz je w ramionach i czujesz się jak nigdy przedtem.. Lecz nie na długo.. Maluszka zabierają na badania, słyszysz przez drzwi jak mówią, że jest, chory, że nie jesteś odpowiednim opiekunem dla niego.. i już nigdy więcej go nie widzisz.. Twój świat się wali.. Leżąc nocami na zatęchłym materacu słyszysz jego płacz.. Pewnego dnia spostrzegasz, że sąsiadka z pokoju obok ma dziecko.. mniej więcej w tym samym wieku co Twoje.. Zakradasz się przez krzaki do jej okna, ranisz się przy tym, krwawisz, ale nic poza tym maleństwem cię nie interesuje, uwielbiasz na nie patrzeć.. Nie robisz nic złego, ale matka tego dziecka dostrzega cię, wyzywa od wariatek, boi się ciebie.. Zabraniają ci się zbliżać do ich pokoju, zyskujesz miano niebezpiecznej.. Masz ochotę położyć się i nigdy nie obudzić, ludzie mają cie za obłąkaną, nikogo nie obchodzi co przeżywasz.. W krytycznym momencie przychodzi ktoś zupełnie inny niż wszyscy, wita cie uśmiechem i rozmawia o twoich problemach... przychodzi codziennie i czujesz, że możesz mu zaufać.. Opowiadasz mu o wszystkich nieszczęściach, które cie spotkały i tylko on wie ile smutku było w twoim życiu.. Przyjaciel wyciąga cie z przytułku i zapewnia normalny dom i jedzenie.. Dziękujesz mu z całych sił i wstyd prosić o więcej.. ale marzysz, że znajdzie się jeszcze ktoś.. ktoś czuły, miły, przy kim czułabyś się bezpiecznie.. ktoś kto cie pokocha..[/I]
-
[quote name='andzia69']nużyca nie zaraża, u 99% zdrowych psów można na skórze znaleźć tego pasożyta, ale swoja niszczącą działalność nasila w okresach wyniszczenia organizmu, osłabienia, w złych warunkach pobytu...leczy się advokatem lub inwermektyną - w zależności od nasilenia objawów - wydaje mi się w tym wypadku, ze advokat byłby akurat - podany w kilku dawkach w odstępach czasu[/QUOTE] Dziękuję za odpowiedź,dobrze wiedzieć takie rzeczy,szczególnie jak się ma bokserkę,która zaczęła łysieć między oczami :(:(:( Zmienię tytuł na z nużycą,a nie z wyłysieniami.
-
Słodkości po prostu !!!
-
KAPSELKOWA POPROSIŁA MNIE O ZAŁOŻENIE WĄTKU,EWAB POTRZEBUJE NASZEJ POMOCY: [quote name='ewab']Wczorajsze znalezisko z tekturowego pudełka na przystanku MPK przy ul. Klonowej. Ma ok. 2 lat, bardzo wychudzony - waży 20 kg, z wyłysieniami. W zeskrobinie pod mikroskopem nie było nic widać. Może to efekt niedożywienia, może alergia? Chłopak siedział w pudełku i trząsł się jak galareta. Charakter typowo boksiowy. Pilnie potrzeby DT.[/QUOTE] [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/1723/p1010435f.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/9279/p1010436g.jpg[/IMG] [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/2199/p1010439t.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/806/p1010440y.jpg[/IMG] [IMG]http://img547.imageshack.us/img547/7535/p1010442.jpg[/IMG]
-
Kapselkowa zaginęła,ostatnio w ogóle nas zaniedbuje,na wątku LILuchy też musi potwierdzić przelewik :) Muszę do niej zadzwonić chyba ...
-
Oj tak,moja do kolana,ale zostaw tylko coś na stole,to mały podskok i gdyby nieuwaga moja,to już by nie było i za chiny nie mogę jej tego oduczyć,a dzieciaki często na chwilkę zostawiają kanapki.Alfredzik miałyby ten komfort,że nie musiałby podskakiwać,tylko się pochylić,co pewnie trwałoby szybciej i mniej zauważalnie hihihi
-
Moja staruszka bokserka była znana na warsztacie męża z tego,że gdy znikały kanapki pracowników z szatni,to było wiadomo,że Nikita szaberkowała :) Zjadała około pół bochenka chleba dziennie i przeżyła 10 lat,ostatni rok z białaczką też kradnąc chleb :):):) Będzie dobrze.
-
KIRA ODESZŁA-nie mogę w to uwierzyć :(:(:(
tatankas replied to tatankas's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boże aż się poryczałam,nie zapomnę tej biednej wystraszonej suni,którą wyciągnęłam z tego "domu",jak ona cieszy się teraz życiem,jak sobie lata szczęśliwa,no i jak ładnie PRZYTYŁA.Odwaliłyście kawał dobrej roboty :) Trzymamy kciuki za nowy domek.