Jump to content
Dogomania

Andzike

Members
  • Posts

    14756
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Andzike

  1. Jutro (a w zasadzie dziś) będę coś wiedzieć. Mam nadzieję, że to będą dobre wieści :)
  2. [quote name='uczeń czarnoksieżnika']Ło matko, kurczę przeklęte kleszcze!!! Dziewczyny wyślijcie mi numer konta, sypne trochę grosza dla biedactwa...[/QUOTE] Bazarkujemy na pełny etat ;) , więc jakoś ogarniemy finanse, ale bardzo, baaaaardzo dziękuję za chęć pomocy! Można na Ciebie liczyć! :)
  3. Coś czuję, że mam nową lekturę... ;) [url]http://bachormagazyn.pl/2012/03/20/kiedy-wydaje-ci-sie-ze-chcesz-umrzec/[/url]
  4. Mailuję z zainteresowanym domem, o którym pisałam powyżej. Kciuki mocno potrzebne, jak tylko będę coś wiedzieć - dam znać :)
  5. No właśnie Szira jest psem idealnym - to drugi tymczasowicz (pierwszym była Sareńka [*]) który w żaden sposób nie jest uciążliwy - na spacerach bez smyczy (nie to co Biszkopt), wraca zawołana (nie to co Marcel i Neska) nie awanturuje się z psami (nie to co Szagi), szczeka tylko u aikowo broniąc domostwa:evil_lol: trochę co prawda rozpycha się w wyrze, ale jak jej za gorąco to idzie w nogi ;) Florentynka - wyobraziłam sobie tą kakofonię dźwięków. Wyrazy współczucia... ;)
  6. Jutro pogadam jeszcze z babcią czyli moją mamą i zapytam co ona o tym sądzi - w końcu czasem podrzucam jej psy ;) Szirę uwielbia, ale coś czuje, że będzie krecić nosem, że swietny sobie moment wybraliśmy na wzięcie drugiego psa ;)
  7. Kamień z serca, że psiaczek nie marznie :)
  8. Cieszę się, że jakiś inny piesek znalazł przystań w tej rodzinie.
  9. Miałam fajny telefon w sprawie Nelsona - Państwo mają się jeszcze z tą myslą przespać, chcą podjąć przemyslaną decyzję, żeby nie krzywdzić psa. Historię znają - z florentynkowego tekstu, ja opowiedziałam Pani trochę o Nelsonie jakoś szczeniaku ;) Na razie się nie napalam, ale cieszę się, że jest odzew z ogłoszeń :) A nu(ó)ż widelec ...:) Aktualny DS został powiadomiony, ze coś się dzieje, Nelson nadal u nich. Trzymanie kciuków nie zaszkodzi ;)
  10. Pamiętam... Miałam coś tu napisać w rocznicę przyjazdu Sareńki do mnie... ale... nie mogłam :(
  11. [quote name='mshume']Andzike, podeślij mi dobrą fotkę i krótki opis na mojego mejla, postaram się wstawić ogłoszenie do Metra.[/QUOTE] Dzięki mshume, wyślę dzisiaj :Rose:
  12. No i właśnie o to mi chodzi :) Można? Można! :) Tylko trzeba chcieć i mieć właściwie poukładane klepki ;) I jeszcze z wózkiem można do przytuliska jeździć jak Ty i psom pomagać i nie zaniedbywać znajomości na dogo [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/diablotin.gif[/IMG] :evil_lol: Wszystko można jak się chce, nie trzeba się umartwiać i rezygnować z życia "przed" na rzecz nowej istoty :)
  13. No właśnie to jest to ryzyko podejmowane przy adopcjach - do tej pory miałam dwa, a w zasadzie półtora zwrotu z adopcji, bo raz Neska, a drugi raz Kropka od malagos, która nie była moją tymczasowiczką, ale którą do domu poleciłam i po powrocie z adopcji wylądowała u mnie. Obydwa domy wykorzystały ten punkt umowy i zażądały zabrania psa. Na szczęscie wszystko dobrze się skończyło i obydwie suczyny są szczęśliwe w nowych domach, znalezionych dzięki współpracy dogo company ;) Liczę, że i tym razem tak będzie i Nelson znajdzie swoją przystań. Ale powtórzę po raz kolejny - moja wiara w ludzi została mocno zachwiana. Obawiam się, że co do dziecka nikt nie przyjmuje reklamacji ;)
  14. [quote name='Figafiga']Dziękuję Aniu za fanty, Antoś już biega po domu w kamizelce i bawi się Tomkiem :-) ale radość Mu sprawiłaś :-)[/QUOTE] Ja je tylko dostarczyłam, radość sprawiłaś mu Ty licytując na bazarku :)
  15. Ja sobie nie wyobrażam takiej sytuacji, nie wiem jak bardzo musiałyby mi paść hormony na mózg, żebym podjęła taką decyzję. Wróć - chyba musiałby mi ten mózg razem z sercem ulotnić się w czasie porodu:angryy: Wiem, wiem, że dziecko wszystko zmienia itp itd, ale jeśli ktoś jest człowiekiem to będzie tym człowiekiem zawsze :) I tyle :) My wręcz przeciwnie - zainspirowani zmianami w życiu zastanawiamy się nad stworzeniem modelu rodziny dwa+dwa+jeden i zostawieniu Sziry, żeby Nelka miała towarzystwo. Tylko kto mi je potem obydwie weźmie jak mi się odwidzi? Nelke jeszcze może bym gdzieś upchnęła ;)
  16. [quote name='jostel5']Biedny Nelson i biedny Dawid! Sama przeżyłam podobną historię w dzieciństwie i -choć od tamtego czasu minęło bardzo wiele lat-wciąż pamiętam- i swoją rozpacz ,i ogromny żal do rodziców.[/QUOTE] Zdecydowanie się z Tobą zgadzam - mi jest tak samo żal obydwu chłopaków :(
  17. Aikowo napisze wieczorem więcej, bo ona będzie Nuri odbierać z lecznicy - ja robiłam tylko kurs do Łowicza ;)
  18. No właśnie chcę to napisać, powołując się na nr paragrafu z umowy, ale nie mam jej przy sobie ;) Ja też mam nadzieję, że znajdzie się DS, bo boję się, że nikt nie weźmie krwiopijcy na DT...:roll: ;)
  19. [quote name='Akrum']Andzike, a jaką masz umowę? [/QUOTE] To jest dokładnie ta umowa, którą Ci przesłałam, więc dokładnie tak ;) Odeślij mi ją plis na [email][email protected][/email], bo nie mam jej przy sobie a przyda mi się :)
  20. [quote name='Klauzunka']Tak najważniejsze !!!! Lucek nie wygłupiaj się - zdrowiej ![/QUOTE] Widziałam czarnego ryjka - smutny leżał na kocyku, ale pomerdał ogonem na mój widok, więc nie jest źle :)
  21. Florentynka, jak zawsze dzięki za wspaniały tekst, Akrum - za ogłoszenia :) Czekamy na telefony :) Dostałam maila, że nowego domu właściciele poszukają sami, ale zgodnie z umową nie mają prawa oddać psa bez powiadomienia mnie. Mam nadzieję, że nowy dom zadzwoni, zanim Nelson przepadnie bez wieści.
×
×
  • Create New...