Jump to content
Dogomania

Andzike

Members
  • Posts

    14756
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Andzike

  1. [quote name='Pyrdka']Oj, Juldany dobrze prześwietla domki. O to jestem spokojna.[/QUOTE] Ja też :) Więc czekamy na sensowne telefony z Łodzi i okolic - w sumie Juldany jak rodzice chrzestni chłopaków, więc mieliby nad nimi pieczę ;)
  2. [quote name='majuska']A żeby było "śmieszniej" to Maksiu który rano jechal do domu [B]na zawsze ... [/B]właśnie do nas wraca..jego ADHD przerosło oczekiwania pani...a ja w ciągu dnia wszystkim telefonom mówiłam, że już jest nieaktualne:angryy:...no i jak tu sobie nie strzelić w łeb...ludzie są do bani:shake:[/QUOTE] O ja pierd... Co się dzieje z tymi ludźmi???? :angryy::angryy::angryy:
  3. No proszę, jaki świat dogomanii jest mały ;)
  4. [quote name='Juldan']A Juldanowie nadają się na techników radiologów (czy jak to tam się zwie) do prześwietlenia ewentualnych rodzin? Nie ma co na razie gdybać, trza czekać na odzew z ogłoszeń...[/QUOTE] Ależ oczywiście, że się nadają, bo wiemy, że oddaliby chłopaków tylko do super domów :D
  5. [quote name='Juldan']A ja tradycyjnie się powyłam:oops: Wieczorem strzelę po małym pakiecie ogłoszeń- jutro po większym. A czy łódzkie zupełnie i nieodwołalnie nie wchodzi w grę?[/QUOTE] Ostatnio ex-tymczasowicze dostarczają mi tyle emocji (nieoperowalne guzy, zwroty z adopcji, zaginięcia:shake:), że najchętniej nie oddawałabym psów nigdzie ;) Łódź wchodzi w grę, pod warunkiem, ze ktoś z lódzkiego nam potencjalne domki porządnie prześwietli 3 pokolenia wstecz i domek sam przyjedzie po psiaki - innej opcji nie ma (mam nadzieję, że aikowo się ze mną zgodzi :D )
  6. [quote name='mamanabank']No........ ja już wczoraj czytałam i do dzisiaj jestem zamurowana, no bo ile razy można pisać, ach i och!!! :-D Wspaniałe teksty.[/QUOTE] Ja to samo, byłam wczoraj, stwierdziłam, że wrócę i napiszę coś jak będę potrafiła jakoś inteligentnie wyrazić zachwyt... Ale nic innego poza OCH i ACH! mi nie przychodzi do głowy :) Florentynka - wspaniała robota, jak zawsze! :loveu: To ja jeszcze dodam, że tradycyjnie szukamy domu na terenie Warszawy i okolic ;) i że kontakt do adopcji to 792063636 i 519730279:) A ja zaraz wyślę chłopaków z nowymi zdjęciami i tekstami do Kudłaczy do Adopcji na FB :) EDIT: wysłane :)
  7. [quote name='aikowo']andzike zadzwonisz?[/QUOTE] Nie. Jeśli Pani ma to w nosie, to nie będziemy się naprzykrzać. Sorry. Wychodzę z założenia, że jeśli komuś zależy, to sam powinien się domagać spotkania i interesować. Pani nie została olana, piechcia15 próbowała się z nią skontaktować, ale nic na siłę. Mi też Lucek leży ciężko na wątrobie i chciałabym, żeby jak najszybciej trafił do nowego domu, ale do domu, w którym jest chciany i oczekiwany, a nie do takiego, który nawet nie raczy odebrać telefonu. O! ;) Dziś miałam fajny telefon, ale Pani w zasadzie już dogadana na na adopcję innego labradora, po którego dziś jedzie do Kielc. Przy porannej kawie przeglądała jeszcze raz ogłoszenia i w oku wpadł jej Lucek, ale trzeciego labradora nie może mieć (ma już roczną sunię). Umówiłyśmy się, że jakby coś nie zaiskrzyło z tamtym labkiem, to odezwie się po Lucka ;) Tak czy siak, ma Lucka mocno reklamować, bo bardzo jej przypadł do gustu. Generalnie odzew jest, tylko jeszcze nie było TEGO telefonu ... :shake:
  8. Wczoraj byłam u Czaputa (nie majuska, nie mam zdjęć :oops:), ale bez psiaków, bo Czaputek coś się pochorował, leci z niego z dwóch stron, a że nie wiadomo czy to nie jakaś wirusówka, to wolałam dziewczyn ze sobą nie ciągnać. Wracałam o jakiejś słusznej porze, wchodzę na osiedle, dochodzę już prawie do bloku i nagle z 10-go piętra słyszę radosne "hau"! Nelka mnie wypatrzyła z balkonu! poleciała do Pawła i "powiedziała" mu, że wracam :D Czy to nie jest super mądry pies? :loveu: A Szira to mentalna siostra Czaputka ;) NIENAWIDZI deszczu, dziś cały spacer przechodziła ze mną pod parasolem, musialam wejść w trawę, żeby się łaskawie załatwiła. A i tak oczka smutne, uszka po sobie - kupka nieszczęścia. Jak są kałuże, to potrafi obejść podwórko byleby tylko nie zmoczyć łapek, nie mówiąc już o tym, ze ma w pogardzie wszelkie zbiorniki wodne, które w Nelce wzbudzają zachwyt ;) Nie wiem jak ona się na Mazurach uchowała, bo to typowo miejski pies - u aikowo była głęboko nieszczęśliwa, jak musiała siedzieć w ogrodzie, a nie w domu ;) W Warszawie też najchętniej nie schodziłaby z chodnika:cool3: Mam nadzieję, że jutro nie będzie padać, bo temperatura odpowiada mi bardzo - wybieramy się na mikropsiejską działkę (tą samą co w zeszłym roku i dwa lata temu się przewijała przez wątek i która w wakacje zmienia się najlepszy BDT pod słońcem dla mikro i nie tylko bid). Czekają tam już na nas Nana i spółka, a także dawno nie widziana dawno na dogo E-S z ulubieńcem Bugim i kierowniczką Zdrapką :D
  9. [quote name='mamanabank']Super skróty z charakterów, ale małe sprostowanie: d[B]o dzieci sprawdzone obydwa i to jak! Przecież były u mnie i spoko lux, żadnych lęków, ani agresji z ich strony nie było.[/B][/QUOTE] Faktycznie! Mamonabank masz całkowitą rację :)
  10. Bardzo się cieszę, że gąbka już jest i, ze udało się ją załatwić taniej :) Wszystko powoli zaczyna się układać ;) [B]Cavani,[/B] uprzejmie donoszę, że [B]120zł[/B] poleciało dziś na Twoje konto z obiecanego bazarku książkowego :) Jak dotrze potwierdź proszę tutaj :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225401-KONIEC!Liczymy!Kobiecy-RELAKS-Z-KSI%C4%84%C5%BBK%C4%84-dla-ONka-Rexa-i-Mikrops%C3%B3w-do-18-04-g-20[/url]!
  11. Łucja, szczęsciaro, kolejnych stu lat we florentynkowym stadku! :)
  12. [quote name='aikowo']Piękna!!!:)[/QUOTE] Czy ja wiem... Urocza, bo urocza:cool3: ale piękna to jest Nelka :loveu: Powkurzam pracusi, ale zaczynam doceniać życie na zwolnieniu lekarskim ;) Budzę się rano,TZ w pracy, a tu mnie wita taki ryjek ;) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/444/nelusien.jpg/"][IMG]http://img444.imageshack.us/img444/8935/nelusien.jpg[/IMG][/URL] Nigdzie się nie muszę śpieszyć, możemy się pomiziać, oczywiście po chwili dołącza do nas Szira i mamy mizianiowy trójkącik ;) I tak się miziamy dopóki nam się nie znudzi ;) A jak sobie pomyślę, że za 2 miesiące w tym porannym mizianiu będzie jeszcze brać udział kwilący Kacper, to nie ogarniam... No zupełnie nie ogarniam... :-o
  13. Ja też się cieszę, że coś się dzieje, może uda się wyłuskać domek drugiej szansy i na zawsze (nie piszę domek idealny, bo ten w którym Lucek jest obecnie się taki wydawał, a wyszło jak wyszło... :roll:)
  14. [quote name='Florentynka']Póki co się melduję, a jutro przestudiuję materiał, bo dziś mi się już oczy zamykają.[/QUOTE] Witamy, witamy, dziękujemy za przybycie! :)
  15. Ja tak samo jak Becia66 - sterylizowałabym wszystko jak leci, ale jak to dotyczy "moich" psów czy dobrze mi znanych to zawsze mam stresa, przy kastracji też. Ale Wasi weterynarze znają Łucję nie od dziś i wiedzą co dla niej dobre :) A pod Waszą opieką szybko dojdzie do siebie - pozwalając się rozpieszczać jak na rekonwalescentkę przystało ;) Poza tym lepiej to załatwić teraz - za miesiąc będzie trudniej ;)
  16. Szira poznaje tajniki komputera ;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/440/szirek.jpg/][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/7696/szirek.jpg[/IMG][/URL]
  17. Piechcia, dzięki, że za chęć zrobienia wizyty i obecność na wątku :) Lucek nie jest jeszcze wykastrowany, weterynarz sugerowal, żeby odczekać jeszcze miesiąc, dwa, aż Lucek w pełni dorośnie. Kastracja jest oczywiście warunkiem adopcji i tu nie ma żadnych odstępstw ;) Strasz piechcia strasz, my też Pana straszyłyśmy (co prawda nie niszczeniem Lucka, bo w DT u aikowo ten problem nie występował, ale jego upodobaniem do dominacji)... [quote name='aikowo']może... tu behawiorysty trzeba i odrobiny czasu dla psa....[/QUOTE] Namiary na behawiorystkę poleciały, ciekawe czy Pan z nich skorzysta... Aaaa... zapomniałam napisać, że dostalam maila od Pana, który poinformowal mnie, że chce adoptować Lucka, bo w rodzinie zdecydowano, pies ma być czarnym labradorem i że ponieważ on ma rękę w gipsie i nie może prowadzić, to prosi o przywiezienie psa w okolice Wrocławia... :mdleje: Grzecznie odpisałam :) Bardzo grzecznie :)
  18. Nelson już po wizycie behawiorystki ;) Tak ją opisuje Pani Dorota :) [I][FONT=Tahoma][SIZE=2][COLOR=#0000ff]Witam Pani Aniu,[/COLOR][/SIZE][/FONT] [/I] [I][FONT=Tahoma][SIZE=2][COLOR=#0000ff]dziekuję za kontakt do drugiej Pani Ani. Ciekawe rzeczy nam powiedziała. Okazuje sie, że Nelsonowaty ma zbyt dużo wrażeń i za mało snu - a zatem te podszczypywanki wynikaja z nadmiernego pobudzenia. Mam nadzieje, że wcielone w życie rady dadza efekty. Wydaje mi się, ze teraz pies bada, na ile sobie może pozwolić. W posłuszeństwie odwrót raczej niż progres. Zakasuję jednak rękawy i próbujemy dojść ze sobą do ładu. Bez wątpienia Nelsonowi się podoba. W czasie długiego weekendu nie było nas 2,5 dnia, kiedy to opiekowała się nim nasza znajoma - pies ją też zna i akceptuje, bo jest u nas częstym bywalcem. Nie było specjalnych ekscesów, natomiast gdy wrócilismy odbył się istny taniec radości. Fajnie;-).[/COLOR][/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma][SIZE=2][COLOR=#0000ff]Teraz w uzgodnieniu z panią Anią stawiamy na wyciszanie emocji i pobudzanie inteligentnych aktywności sierściucha. Proszę trzymać za nas kciuki;-). [/COLOR][/SIZE][/FONT][/I] Ja tylko dodam od siebie, że też rozmawiałam z Anią i ona mówi, ze Nelson to pies, który ma mnóstwo własnych spraw - nawet na chwilę nie usiądzie, wszędzie biega, skacze, przynosi piłeczkę, szaleje po ogrodzie ;) Takie ADHD ;) Jest to natomiast bardzo mądry pies i przy odpowiedniej korekcie i prowadzeniu będzie idealny ;) Trochę postrzelony, ale idealny :) [B]Była rodzino Nelsona[/B], podczytujecie nas, czy już całkiem darowaliście sobie Waszego ex-pieska? Widzicie, że się da pracować z psem?
  19. [quote name='Juldan']aikowo, co słychać u mordek? Nie brakuje Wam niczego?- oprócz DS dla Chłopaków...[/QUOTE] U aikowo chłopaki mają jak pączki w maśle, ale szczerze mówiąc KOMPLETNIE nie rozumiem braku telefonów :( Więcej jest o Lucka, nie mówiąc już o Lili z Fundacji Mikropsy, po którą mam kilka-kilkanaście telefonów dziennie :mdleje: A dwóch takich przystojniaków o cudownych charakterach siedzi i czeka nie wiadomo na co :(
  20. [quote name='mamanabank'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/87050-piechcia15"]piechcia15[/URL]!!!![/QUOTE] Masz absolutną rację, nie wiem czemu od razu o piechci nie pomyślalam ;) Wysłalam jej już pw i zaprosiłam na wątek :) Dom o którym pisze jest o tyle fajny, ze Pani jest cały czas w domu, sezon letni spędza na działce, jej mama ma labradorkę, nie przeraża jej niszczenie Lucka... Ma 5-letnią córkę - trochę się boję czy Lucek dziecka nie zdepcze, bo o agresję się nie martwię. Pani jest gotowa po Lucka przyjechać :) No nie wiem, zobaczymy ;) Z kolei do aikowo dzwonił super dom, taki o jakim psiała Jostel5,ale... ze Zgorzelca :mdleje: a co jeśli im też się po miesiącu odwidzi? Do Zgorzelca dalej niż do Pabianic... A może dziś zadzwoni ktoś jeszcze? :)
  21. Elo, elo, znacie kogoś z Pabianic do wizyty przed/a? :cool3:
  22. [quote name='mamanabank']znowu nawaliłam, ech... siła przyzwyczajenia, wiedziałam, ze mam wpisać mazowieckie, kurna wiedziałam, a i tak wpisałam łódzkie, matko...[/QUOTE] W sumie u aikowo to już prawie łódzkie ;) Nic nie nawaliłaś, bardzo dziękujemy za ogłoszenia! :loveu:
  23. [quote name='Victoria']a moja kiedyś maniakalnie gryzła suwaki. Kilkanaście bluz przez nią poszło na śmietnik...[/QUOTE] Tiaaa... skąd ja to znam... Już to tu chyba wrzucałam, ale zacytuję się z wątku mojej ukochanej Nelki... ;) [quote name='Andzike']Muszę się na Neluśkę, najpiękniejszą łowicką księżniczkę nieco poskarżyć ...:roll: Uwielbienie Nelki do wszelkiego rodzaju guziczków, suwaczków i sprzączek sięgnęło zenitu... Nie wspomnę o tym o wszystkie poduchy są pozaszywane, bo Nelka rozgryzła suwaczki na dzień dobry, wiadomo, że nie można zostawiać ciuchów "byle gdzie" bo guziczki zostaną z nich wygryzione, ale Nelka ostatnio naraziła się: - zjedzeniem moich nowych balerinek z groszkami. W sumie to nie zjadła - odgryzła groszki... Próba usunięcia groszków z drugiego buta, żeby wyglądały podobnie nie przyniosła spodziewanego efektu... - usunięciem pasków z moich kozaczków. Jakoś to przeżyję, akurat bez pasków też dobrze wyglądają. - odgryzieniem guzika w moich spodniach biurowych. Chętnie bym go przyszyła, ale w miejscu gdzie był zionie wielka dziura .... - wypruciem TZowi suwaka z bluzy, którą nieopatrznie rzucił na tylne siedzenie samochodu... tuż obok Nelki:roll: - wygryzieniem suwaka w kieszeni i plastikowego elementu od ściągacza w bluzie mojego brata, który popełnił dokładnie ten sam błąd co TZ - mimo, że wiedział, jakim Nelka jest fanem metalowych i plastikowych elementów...:roll: Nelka wykazuje przy tym niesamowitą przebiegłość, kombinatorstwo, połączone z udawaniem niewiniątka z klasyczną "miną zbitego osła" :roll: Jest jak świnka poszukująca trufli - nie cofnie się przed niczym, żeby dobrać się do suwaczka, co obejmuje także otwarcie szafki, wyciągnięcie sobie butów z półek lub ściągnięcie spodni z krzesła... wyjątkowo przebiegła bestia i wymagający przeciwnik... :cool3: Wlaśnie czekam na TZa, żeby sobie wybrał pasujące mu elementy do ciuchów, które zostawił dzisiaj do prania... Niezabezpieczone... :shake: To wszystko tylko dzisiejsza robota łowickiej księżniczki... :razz: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/714/suwaczki.jpg/"][IMG]http://img714.imageshack.us/img714/8332/suwaczki.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE]
  24. [quote name='Pyrdka']Mam nadzieję, że ludzie powracali z majowych wyjazdów i któryś z chłopaków zapadnie komus głęboko w serduchu.[/QUOTE] No ja też zacieram ręce i czekam na mądre telefony :)
  25. [quote name='Pyrdka']Wiem, że jesteśmy sobie pisane, ale zamknę szansę innym biedom.[/QUOTE] Popatrz na Akrum - też zostawiła Kropkę, a innym psiurom pomaga ;) Ja też nie byłam się w stanie rozstać z moją ostatnią tymczasowiczką, która awansowała na rezydentkę, ale ja i tak planowałam przerwę w tymczasowaniu ...
×
×
  • Create New...