-
Posts
803 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lacia
-
Zombiś broi jak szalony. Naprawdę w zabawie niczym nie różni się od widzącego kociaka. Łapka już od spodu zarasta sierścią, tylko oczko trochę łzawi, ale to akurat najmniejszy problem. Ogólnie to Zombis rośnie niesamowicie szybko, co dziennie jest większy :) i robi się coraz bystrzejszy, w pokoju zna już wszystko na pamięć. Z krzesła bez problemu wchodzi na biurko, a z biurka bez problemu schodzi. Dziś nawet pierwszy raz wskoczył na krzesło sam :multi: Zawsze się po mnie wspinał i ja go wkładałam a dziś jak wychodziłam to był na podłodze, a jak przyszłam pół godziny to Zombino był na krześle. jak nie miał sie po czym wspiąć to musiał wskoczyć. Poza tym nagrałam filmik jak Zombis się bawi. Normalnie uwielbiam na niego patrzeć jak broi :loveu: [url]http://www.youtube.com/watch?v=on6xa1XfcE0[/url]
-
[quote name='maja7']Ogladałam filmiki z Zombisiem i mam wrażenie, że on coś jednak widzi, może jakieś cienie, kontury.[/QUOTE] Zombiś niestety nie widzi. Wiem, że tak wygląda jakby widział ale nie widzi. Zresztą nie ma czym patrzeć. jednego oczka nie ma a drugie było pęknięte, potem się zrosło, poza tym Zombino ma uwięźniętą tęczówkę (widać takie czarne jakby wypustki na gałce) i ogólnie dziwne inne rzeczy w tym oku. Nie ma opcji żeby widział. Niewidome koty radzą sobie rewelacyjnie, lepiej niż niewidome psy. Ja mam niewidomego kota, który w tym roku skończył 8 lat. Upiorek nie widzi, tak jak Zombiś od małego. Teraz nie da się poznać że jest niewidomyi. Pogina tak, że dopóki nie powiem i ktoś się mu nie przypatrzy to nie stwierdzi że on nie widzi. Koty są po prostu niesamowite jeżeli o to chodzi.. Poza tym Zombiś to już kawał kota. Choć ja mam go w domu i wciąż wydaje mi się malutki. Poza tym często odnosi się wrażenie jakby niewidome koty na coś patrzyły, a one po prostu słuuchają.. Nagrałam kilka nowych filmików z Zombisiem. Mały już dorósł do nowych zabawek. Teraz lubi się bawić tą dużą kulką ze sznurka, z piórkami, wcześniej ta zabawka była dla niego za duża. Zresztą zobaczcie jak się bawi. na początku nawet widać że próbuje się bawić dwoma zabawkami i naraz [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=l9dNnKcnuD8[/URL] Zombino czasem piszczy przy zabawie z małym ale sam go zaczepia i prowokuje.. Teraz też się maluchy leją na podłodze.. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=SF5FAhTA-JE[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=4okXycSA8Yk[/URL]
-
[quote name='Ziutka']To w takim razie... wstrzymam się z prośbą o pomoc. A pomoc jaką miałam na mysli to zakup karmy dla psiaków i kociaków lub odrobaczanie i odpchlenie.[/QUOTE] Możemy z macią wysłać do mestudio pudełko tabletek na odrobaczanie profender. W opakowaniu są 24 tabletki więc starczy na 240kg psa. Jesteście zainteresowani? jak tak to na pw podajcie adres.
-
Zombiś właśnie ciągnie mi za kabel od myszki [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Łobuziak z niego straszny. Uwielbia się bawić ale czasem ten drugi mały mu zabiera zabawki. Dlatego staram się coraz częściej "osobiście" bawić się z Zombisiem. Maluch jak się bawi z człowiekiem to od razu mruczy [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] na kolanach za to za bardzo nie lubi siedzieć ale leżeć na krzesełku koło mnie to już tak. W pokoju oprócz Zombisia i małego rezyduje Puchatek, to dorosła kotka z jednym oczkiem (była do adopcji ale nikt nie chciał kota z jednym okiem, a ja się specjalnie nie starałam żeby ją wydać i tak została). Kicia tu sypia bo jak chodzi po domu to Upiorek (ten mój niewidomy) ją atakuje. No i Puchatek jak maluchy ja za bardzo denerwują to warczy a potem je trzaska łapą. Na początku pacała tylko tego białego ale ostatnio Zombisiowi też się dostało. Stwierdziłam że to chyba w sumie dobrze że je czasem pacnie. W końcu małe muszą wiedzieć że jak coś warczy to się nie podchodzi. Ogólnie to już widzę że jak Zombis słyszy że Puchatek warczy to nie podchodzi. A białego to w ogóle nie rusza i średnio dostaje od niej dwa razy dziennie, mimo to podchodzi znowu.. Jednak Zombino jest bystrzejszy..
-
[quote name='Ekiana']To gdzie w końcu pójdzie mała kociczka? Myślałam, ze do Pani z Facebooka. A jest jakieś zainteresowanie roczną Bursztynką?[/QUOTE] Z forum się zgłosiła osoba do wizyty przedadopcyjnej. Uwielbiam wątki na które wchodzę i następnego dnia znajduje się ktoś chętny na zwierzaka. Oby tylko wszystko się udało. jak tak to ta Pani ze Słupska zyska najwspanialszego kota. Trzymam kciuki za wizytę.
-
Zapisuje maleństwo. Śliczna kicia, idealna towarzyszka dla Zombisia :lol: Niewidome koty świetnie sobie radzą ale nie na wolności. W domu mała dawałaby czadu. Tylko gdzie ten domek? poza tym jeżeli chodzi o kontakty z psem (coś tam doczytałam na fejsie) to nie ma przeciwwskazań. Psy bardzo szybko uczą się że trzeba uważać przy takim maleństwie. ja mam niewidomego kota od 8 lat. Miałam wcześniej owczarka w domu, teraz ma kundelka i nie było problemów z niewidomym kotem. Te koty naprawdę nie wymagają specjalnej opieki, a co do wychodzenia to może was zaskocze ale mój 8 letni niewidomy Upiór wychodzi na dwór. Wiadomo - podwórko musi być szczelnie ogrodzone, żeby kot nie wyszedł. Niewidome koty z reguły nie skaczą (choć są też i skaczące, ale to niewielki procent) więc jeżeli działka jest od dołu dobrze ogrodzona to nie ma przeciwwskazań żeby niewidomego kota wypuszczać. Ja mojego kota wypuszczam ale z reguły wtedy kiedy ja jestem na ogrodzie. Ogólnie to kot ma taka radoche z tego że jest na dworze że miło na to patrzec. Upiorek goni owady, ostrzy pazurki na drzewach i jest po prostu szczęśliwy.. Będę zaglądać do maleństwa..
-
[quote name='auraa']To "moje" niewidome kociątko słabo sobie na razie radzi.[/QUOTE] masz niewidomego malucha? ważne żeby początkowo był na ograniczonej przestrzeni i ta przestrzeń trzeba stopniowo powiększać. Jak chcesz to daj znać na pw to powiem ci co i jak z takim maluchem. Znam kilka niewidomych kotów i wszystkie radzą sobie świetnie.. [URL="http://www.youtube.com/watch?v=vvcA7wW9n2c"]Dwa filmiki z Zombisiem i zieloną myszką :) http://www.youtube.com/watch?v=vvcA7wW9n2c[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=va5ncHywd7c[/URL]
-
Inga piękne masz stworki, a o historie Vito jakiś czas temu czytałam. Masakra, tyle przypadków w jednym kocie. A ryjek Dzidka - piękny.. auraa Zombiś nie widzi. Wiem, że tak wygląda jakby widział ale nie widzi. Zresztą nie ma czym patrzeć. jednego oczka nie ma a drugie było pęknięte, potem się zrosło, poza tym Zombino ma uwięźniętą tęczówkę (widać takie czarne jakby wypustki na gałce) i o0gólnie dziwne inne rzeczy w tym oku. Nie ma opcji żeby widział. Niewidome koty radzą sobie rewelacyjnie, lepiej niż niewidome psy. Ja mam niewidomego kota, który w tym roku skończył 8 lat. Upiorek (mam go w awatarku) nie widzi, tak jak Zombiś od małego. Teraz nie da się poznać że nie widzi. Pogina tak, że dopóki nie powiem i ktoś się mu nie przypatrzy to nie powie że on nie widzi. Koty6 są po prostu niesamowite jeżeli o to chodzi..
-
[URL="http://www.youtube.com/watch?v=akiWRYWD1IE&feature=youtu.be"]http://www.youtube.com/watch?v=akiWRYWD ... e=youtu.be[/URL] Trochę musiałam ingerować i zabrać małego od Zombisia bo mu przeszkadzał. W ogóle fajnie jakby Mały-Biały znalazł w końcu swój domek. Ostatnio widzę że bardzo już męczy Zombisia. Mały jest już sporo większy i silniejszy i Zombiś już mu nie jest w stanie dorównać w zabawie i piszczy bo Mały jest za brutalny.. [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] Zombiś nie może się już bawić sam bo od razu Mały podlatuje i zabiera mu zabawki [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] Widzę że Zombiś już ucieka od Małego. Jedyne co to śpią razem. Na filmiku zwróćcie uwagę na grzbiet i zadek Zombisia. Kociak zmienia kolor i jaśnieję. Na grzbiecie wyszły mu dwa paski, a ogonek od spodu jest mocno biały [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]
-
Pozdrowienia od Zombisia. Zdjęcia można mu robić tylko jak śpi, inne nie wychodzą bo mały wciąż się rusza. Zombiś odpoczywa.. [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images41.fotosik.pl/1668/99091d46e055716amed.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images43.fotosik.pl/1463/9844f89da8bce58amed.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images40.fotosik.pl/1716/e44ce132e0c6bb99med.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images45.fotosik.pl/1464/97db62e4cf08fba5med.jpg[/img][/url]
-
Przepraszam, że się tak długo nie odzywałam ale brakuje mi czasu. Macia wyjechała na tydzień i zostałam z wszystkim sama, mam ciągłe wyjazdy do weterynarza (suki po sterylkach, pies po operacji - [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/229240-Urwane-palce-i-ogon-wystające-kości-czyli-ile-może-przeżyć-jeden-pies-Walczymy"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229240-Urwane-palce-i-ogon-wystające-kości-czyli-ile-może-przeżyć-jeden-pies-Walczymy[/URL]!) a do tego jeden z moich kocich tymczasów (Johnny - [URL="http://www.facebook.com/media/set/?set=a.176709242458628.37334.119933614802858&type=3"]http://www.facebook.com/media/set/?set= ... 858&type=3[/URL]) się dość poważnie rozchorował. Masakra. Zaczynając od początku. Bardzo dziękuje Emigrantka, pieniądze dla Zombisia dotarły. Jeżeli chodzi o RTG to pani weterynarz nam powiedziała że nie warto go narazie robić bo Zombiś ma "ucięta" łapkę w śródstopiu gdzie jest mnóstwo małych kosteczek i nic nie będzie widać. kości są zmiażdżone i nie będzie widać krawędzi. Przy dotykaniu nie czuć w łapce kości tylko taką jakby masę. Pani weterynarz mówiła, że gdyby był jakikolwiek ostry koniec to już byłoby zakażenie. Powiedziała że jej zdaniem RTG narazie póki Zombiś jest taki mały to wyrzucone pieniądze bo zdjęcie będzie i tak nieczytelne.. RTG trzeba zrobić ale trochę później.Też chciałam zobaczyć jego łapkę na zdjęciu ale teraz już nie wiem. Przyjrzałam się za to dokładnie jak Zombiś chodzi i w których momentach najczęściej kuleje. Sa takie dni że Zombiś pieknie staje na łapce a są takie że ją podkurcza. naprawde nie wiem od czego to jest zależne. obserwuje go i zadnych prawidłowości w tym nie widze. Patrze na tą łapke i nie do końca jestem zadowolona z tego jak jej używa. Mogłoby być lepiej Poza tym to Zombiś już umie korzystać z zamykanej kuwety, którą mam w pokoju. Na początku jak był mniejszy to wspinał się na krawędź kuwety i wpadał do środka [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] wychodził tak samo [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] mimo tego że miał swoją prywatną kuwetę otwartą wolał tą zamykaną. Poza tym Zombiś rośnie bardzo szybko i robi rozpierduche na maksa. Z małym kocurkiem jak zaczną to gonią się po pokoju czy na kanapie i toczą bójki. Zombiś ma ochotę na zabawę dużo częściej niż ten drugi. Tamten to taki upierdusek, który ciągle chciałby na rączki. Zombiś jest inny. Lubi się potulić ale woli zabawę i szaleństwa. Pięknie umie bawić się sam. Wczoraj zostawiłam moją torebkę na wierzchu (a miałam w niej pełno papierów, ogłoszeń, ulotek) i kociaki wywlokły mi wszystkie papiery z torebki. Kartki pokryły cała podłogę a maluchy bawiły się i ślizgały po tym, wchodziły pod kartki, itd. Zombiś to normalny kociak, a broi nawet za dwóch. Do tego jest niesamowicie wesoły, bardzo, bardzo samodzielny i niezwykle szybko się też uczy. Pokój to już ma w małym paluszku. Jak Zombiś chce wejść na biurko to skacze mi na łydkę [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] wie że go nie zepchnę tylko podniosę do góry [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] to kochany kociak. Rozwałił te zswoją sprężynową myszkę. Kręcił podstawą tak długo, że wykręcił śrubę :) Niedługo wstawie nowe filmiki.
-
[quote name='Emigrantka']OK- przelewam rownowartsc £20, tyle tylko mam ale jakies 100zl z groszami powinno z tego byc wiec moze chociaz troszke maluchowi pomoze. Pojdzie z konta kolezanki, nie mam swojego polskiego, zaznaczy ze dla Zombisia.[/QUOTE] Dziękujemy! :multi: nawet jak nie zaznaczy że to dla niego to będziemy wiedziały. Dostęp do konta ma tylko macia i ja. To prywatne konto ale z nazwą komitetu. A wpłaty 100zł nie zdarzają się często :lol: więc na pewno ją zauważymy. Dziękujemy! 100zł to dla Zombisia i dla nas bardzo dużo.
-
Piszę dopiero teraz bo rano był weterynarz, później dni otwarte w schronisku i dopiero do domu dotarłam. Bardzo dziękujemy za chęć wpłaty! :loveu: Konto podane jest w pierwszym poście. Jeżeli chodzi o weterynarza to wszystko zależy od rtg. Na zdjęcie jedziemy dopiero w poniedziałek (nasz wet nie dysponuje rentgenem). Jeżeli na zdjęciu kość będzie wyglądała ok (nie będzie ostrych kawałków i innych dziwnych rzeczy) to trzeba będzie łapkę obserwować. Na końcu łapki powinna zrogowacieć skóra i wtedy ona będzie chronić przed urazami. Zombiś jest dość aktywny i może tą łapkę obecnie nadwyrężać. Często na niej staje w zabawie i potem może go już boleć. Ta skóra na końcu łapki jest jeszcze delikatna. Nie tak cieniutka jak na początku ale mimo wszystko nie za gruba..
-
Zombiś odpoczywa po zabawie :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1702/5ee3174a0b008cc7med.jpg[/IMG][/URL] A co do RTG to nie miał robione. Wydawało się, że łapka nie jest problemem i wcześniej skupiliśmy się na oczach. Teraz trzeba będzie zająć się łapką. RTG małe kosztuje chyba 40zł. Nie wiem czy mają rozmiar mikro bo na małej kliszy to on zmieściłby się 5 razy cały :) Jutro będziemy znów u weterynarza o się o wszystko zapytam. Poza tym ulubiona towarzyszka zabaw Zombisia wczoraj pojechała do nowego domu. Z Zombisiem został tylko mały kocurek, który niestety ponad zabawę stawia sobie leżenie na kolanach i mruczenie. A jak się już bawią to z kocurkiem Zombiś już nie ma tak łatwo jak z kotką ale też daje radę. Strasznie ciemne te moje filmiki. Zwróćcie uwagę na łapkę.. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=QIGk7KppZBk[/URL] Kotka sobie znalazła zabawkę, a miała się bawić z Zombisiem.. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=_u-vOtHWlLw&feature=channel&list=UL[/URL]
-
Przepraszam za nieobecność ale mamy mnóstwo pracy - pod naszą opiekę trafiły kolejne 3 psy - dwie suki w ciąży i młoda sunia:( Z tego powodu że pół dnia siedzimy u weterynarza czasem brakuje czasu żeby usiąść do komputera i trochę napisać. Obecnie jestem w pracy, więc mam czas dopóki szef nie przyjdzie ;D Paczka od emigrantki wczoraj dotarła. Dziękujemy :1luvu: Teraz Łącznie z poprzednią paczką (z miau) już niczego dla Zombisia mi nie brakuje! (mam żwirku na pół roku, jedzenia na 4 miesiące i zabawek na całe życie) Dziekujemy bardzo za obie paczki! Jesteście kochane! Jeszcze raz bardzo dziękujemy! wklejam filmik jak zombiś je (tu akurat je jedzonko z pierwszej paczki ale z drugiej szamał tak samo) [url]http://www.youtube.com/watch?v=N8Hb5tWgrRk[/url] U Zombisia bardzo dobrze. Chłopak rośnie i wciąż broi. Oczko wygląda ładnie, jest nadzieja że je zachowa. Gorzej z łapką, ostatnio obserwuje że Zombiś coraz częściej się na niej nie opiera. Poza tym kilka razy miał takie odruchy jakby coś go tam mocno uwierało i próbował gryźć łapkę. Nie był to zwykły atak na własną łapkę (co maluchy robią często). To wyglądało tak jakby znienacka coś go tam zaczęło kłuć czy boleć i chciał sobie łapkę odgryźć :( . Wygląda to strasznie. Nie wiem, może on ma faktycznie gdzieś tą kość ostrą i go to drażni. Może mu zrobić RTG łapki? Poza tym wstawiam dwa filmiki z bojów Zombisia na biurku. [url]http://www.youtube.com/watch?v=fGORWsGDFQU&feature=relmfu[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=RXzGTkze3Vc&feature=relmfu[/url] na tym drugim filmiku widać ze Zombiś czasem stara się nie opierać na tej łapce..