-
Posts
52032 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
-
4. Karmelka, była zabrana do boksu wolontariackiego, ale wróciła do boksów ogólnych, bo podobno nie robiła postępów w kojcu pojedynczym, wręcz jej lek przeradzal się w frustrację.
-
-
2. Samiec, nie wychodzi z budy przez cały dzień, z moich obserwacji załatwia się po zamknięciu boksów kiedy robi się cicho. Panicznie boi się ludzi, niedawno miał przycinane pazurki musiał byc znieczulony
-
1. Samiec, Niewielki, przerażony kontaktem z człowiekiem bardzo. Samo szczepienie kosztowalo go ogromny stres.
-
Mam pierwsze zdjęcia i informacje.
-
Bardzo dziekuję
-
Poproszę wolontariuszkę o zdjęcia i info, ale w boksie ogólnym to każdy w potrzebie, bo po paru latach w tych warunkach...Jak byłam w schronisku to proszono o pomoc temu staremu owczarkowi, pokazywałam go tutaj, on w boksie jest wolontariackim
-
Poszę o udostępnianie zbiórki Samisia na Ratujemy Zwierzaki, rozsyłanie jej do znajomych, bo bez tego nie ma szans na powodzenie. Nie ma wpłat, bo tej zbiórki nikt nie widzi, na Ratujemy Zwierzaki jest widoczna tylko przez 3 pierwsze dni i wtedy wpłacają stali pomagacze. Na wątku jest sporo osób, każdy ma znajomych, rodzinę. https://www.ratujemyzwierzaki.pl/en/sami
-
A ja proszę o udostępnianie zbiórki Andzeli na Ratujemy Zwierzaki, rozsyłanie jej do znajomych, bo bez tego nie ma szans na powodzenie. Przy każdym udostępnieniu jest parę wpłat, a tutaj cisza, licznik udostępnień stoi jak zaklęty. Nie ma wpłat, bo tej zbiórki nikt nie widzi, na Ratujemy Zwierzaki jest widoczna tylko przez 3 pierwsze dni i wtedy wpłacają stali pomagacze. https://www.ratujemyzwierzaki.pl/en/andzela
-
Ja dowiaduje się o psy, kiedy ktoś tutaj jest jakim zainteresowany...
-
Z tego co pamiętam ten rudy to samiec, został przyjęty jeszcze za poprzedniego kierownika, ale nie ma żadnej dokumentacji, (prawdopodobnie (po znajomości)
-
Tych z boksów ogólnych raczej nie ma na stronie schroniska, trzeba podjechać i pytać.
-
Jak będzie gdzie, to będziemy z nim rozmawiać. Mam nadzieję, że skoro ukrywa psa przed światem, to go nie chce...
-
Chciałam tutaj podzielić się z Wami informacją, która wczoraj dostałam, może razem coś wymyślimy... Zadzwonił pan i opowiedział bardzo smutną historię pieska, który od ok.10 lat jest zamknięty w malenkim kojcu na tyłach posesji, nigdy z niego nie wychodzi. Nie dość, że nie ma kontaktu z właścicielami, to jeszcze jest odsłonięty od świata że wszystkich stron, kojec jest na tyłach stodoły, nie widzi nawet nic zza płotu, który jest przykryty jakaś płachtą... Nie wiem dlaczego tak go ukryli. By podobno próby przekonania właściciela, żeby wypuszczał psa na podwórko, ale nic takiego się nie dzieje. Piesek jest mały, podobno ma coś z łapkami, bo z trudem chodzi. We wsi jest posterunek policji, ale wiadomo, czym może grozić informacja o planowanej interwencji, tam wszyscy się znają. My jesteśmy już skraju możliwości finałowych, zabezpieczamy tylko już te zwierzęta, które są pod naszą opieką, więc hiotelik jest poza naszymi możliwościami finansowymi. Po tej wieczornej informacji nie spalam, jestem przerażona życiem tego malucha, chociaż wiem, że takich jest cała masa. Może ktoś cos doradzi, wymyśli, jak pomóc temu biedakowi, który 10 lat żyje bez świata. Właściciel twierdzi, że pies jest wypuszczany, chociaż to nieprawda. Podobno piesek bardzo się go boi.
-
Bardzo dziekuję. Mieliśmy też taką znajomą ksiegową , która przez parę lat w ten sposob nam pomagała, ale jest już na emeryturze.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Tola replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Karma zamówiona, jak dotrze to proszę o potwierdzenie ( 40 saszetek mix; 261,02 zł) -
Dziękuję bardzo Murce za opiekę nad Meridą