-
Posts
52094 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
We wtorek nowe zycie zaczyna: Bury do Jaaga pod Jej opieką Cudna sunia do szafirki (pod opieką Onaa)
-
Wszystko już przygotowane - obroże, smycze, torebki na książeczki; jak coś pomylę to wybaczcie, będziemy poprawiać.... Postaram się, aby każdy z psiaków otrzymał pomoc od Zea, jutro będę myślała, jak to ogarnąć. Jesteśmy umówieni z p. Maćkiem o 10.00; prosimy o kciuki i ciepłe myśli, bo na pewno będzie sporo nerwów, jedzie sporo psów, trasa długa.
-
Jutro nowe życie zaczyna 6 psów: Rudy do Dexterki (pod opieką Livka) Białas do Jaagi (pod opieką Onaa) Belmondo do szafirki (pod opieką Jo37) Oliver do szafirki (pod opieka Anuli) Marcelek do anecik (pod opieką Livka) I mała sunia znaleziona nad rzeką w Zamościu do szafirki (pod opieka Tola)
-
Przyszła dzisiaj paczuszka od Anuli ze smyczkami i obrożami - bardzo dziękuję I nowe budy, chyba do tych nowych kojców na kwarantannę...
-
Jesteśmy umówieni o 10.00
-
-
-
-
Dzisiaj niestety nie było atmosfery do zdjęć, psy szczekały, biegały, bo pracownik szukał tego małego dla Anuli. Udało mi się tylko parę zdjęć zrobić. Ten przytulający się psiak, ma coś z łapą, mnóstwo dredów Jeszcze czysty... Zawsze podchodzi do siatki
-
Byłam dzisiaj w schronisku, zarezerwowałam dużego burego i sunię, o która tutaj pytało parę osób. Psy opuszczą schronisko we wtorek:) .
-
Niestet dzisiaj nie prosiłam o sprawdzenie wieku, bo psy były bardzo niespokojne, jak pracownik szukał Olivera, to w tym boksie nawet się pogryzły, w sąsiadujących coraz bardziej się nakręcały tym szczekaniem, atmosfera była coraz bardziej nerwowa. Maluch na pewno został oddzielony. Ja i tak jutro pojadę, bo przy takiej ilości psow łatwo o pomyłkę.
-
Jestem u psiulka, dzisiaj go zarezerwowałam i jutro jedzie jako 5 psiak w transporcie. Niestety zdjęcia mi nie wyszły, jak pracownik wziął psa na smycz, to od razu inne zaczęły go atakować, a w pośpiechu i nerwach nic nie wychodzi. Pracownik dzisiaj nie mógl znalezc pieska, przeszukiwał budy, Oliver siedział schi anybw kącie jednej z nich. Na tych zdjęciach wydaje się jasniejszy, ale moze to to słonce, które dzisiaj bardzo świeciło. Oliverek to bardzo grzeczny piesek, widać, ze unikał w boksie kontaktów z psimi kolegami.
-
Ja tez bardzo przeżywam te wyjazdy i chciałabym, aby wszystko poszło jak najlepiej, ale pewnych spraw czasami nie da się niestety przeskoczyć:(. Organizacja takiego transportu, przy tylu psach i tylu przystankach, naprawdę wymaga nie lada pracy. W tym przypadku i tak mieszałyśmy p. Maćkowi, zmieniał, przekładał. Jutrzejszy i ten wtorkowy transport na pewno już sobie rozpisał, zaplanował no i do tego w planie ma ujęte inne, obce nam psy. Miejmy nadzieję, ze wszystko się uda, trzymajmy kciuki! Ja już się denerwuję, bo to wydawanie tylu psów, zczytywanie, pakowanie książeczek nie zawsze przebiega tak, jakbym chciała. Jagna prosiła o zdjęcia, niestety bury psiak stał cały czas w jednym miejscu, pyskiem do budynku:(
-
Melduję się też na wątku, jutro wybieram sie do schroniska ok. 11, dam znać Jagnie, co załatwiłam.
-
Kociaki pojechały do DT do Mysłowic dzisiaj rano, ale tylko dwa, bo tego czarno białego zostawiła jednak p. Mariola, parodniowa opiekunka kociaków. Mówi, ze zakochali się z mężem we wszystkich, ale mogą zatrzymać tylko jednego. Czarno biały i biało rudy to kocurki, pręgowana to dziewczynka. Nie mają jeszcze imion, ale są już bezpieczne. Mamuśka zostaje w Zamościu, w DT.
-
Może jeszcze poczekaj, transport we wtorek, może jeszcze ktoś wpłaci...