Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52094
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Tutaj jeszcze ten przytulający się pies; szukałam go na zdjęciach z poprzednich lat i nie widzę...
  2. To ten sam pies? Nie poznałabym...
  3. Anula, to olbrzymia pomoc! Ja wiem, że przeraza nas ta ogromna ilość schroniskowych psów, przeraża świadomość, że nie można pomóc wszystkim, ale dla każdego takiego psa wyjazd ze schroniska często oznacza życie, dlatego cieszmy się każdym wyjeżdżającym ze schroniska czworonogiem. Bardzo dziękuję za pomoc zamojskim zwierzakom !
  4. Druga bardzo dobra wiadomość to też od p. Maćka, ze dobrał jakieś psy na powrotna drogę i koszt transportu to 650 zł! A trzecia to taka, że kolejne psy ze schroniska dostały szansę na nowe życie!
  5. Kociaki tak jak pisałam zaopiekowane i teraz i do nich uśmiechnęło się szczęście! Długo szukałam transportu do Krakowa, który zgrałby się z czasem wolnym p. Justyny, żeby mogła z Mysłowic dojechać do Krakowa. Potem p. Maciek zaproponował, że zabierze kociaki w piątek, na przednim siedzeniu. Bardzo się ucieszyłam. A przed chwilką zadzwonił p. Wojtek, że w środę jedzie do Krakowa i może na spokojnie zabrać kociaki i podrzucić je nawet do Mysłowic! Wzruszają mnie takie telefony, cieszy taka bezinteresowna ludzka dobroć:) Zaświeciło słońce! Mamusia kociaków też wyłapana, ale zostaje w DT w Zamościu u p. Małgosi.
  6. Pokomplikowalo się jeszcze bardziej z transportem niestety. Psy pojadą 22 , ale tylko te ze schroniska, Amik pojedzie drugim transportem z tymi psami do Szczecina. To niekorzystne dla nas finansowo rozwiązanie, bo transport piątkowy ma kosztować 850, a Amik we wtorek - 450zl:( Rozmawiałam z Tyska- zaproponowała, że pieniądze z bazarku przeznacza na psy schroniskowe , ale to nie w porządku wobec Amika i Tyska, która zrobiła bazarek:( Ponieważ p. Maciek na przednim siedzeniu zabierze w kontenerku moje koty do Myslowic, wpłacę jeszcze 150 zl id siebie. Bardzo proszę, roześlijcie jeszcze zaproszenia do znajomych, bo nawet jak na razie wykorzystamy w piątek te pieniądze z bazarku, to brakuje ok. 300 zł:(
  7. Tak, on pojawia się na wielu zdjęciach, chyba przyjazny, bo zawsze przy siatce czeka, ale jeszcze dopytam.
  8. A tu już mroźne, niedzielne popołudnie
  9. Kos wygrzewa się w słoneczku
  10. Koleżanka, 4 mies. waga 17 kg;)
  11. Tym razem problemy mieliśmy z Florką; popiskiwała w nocy, stała się apatyczna, z niechęcią wychodziła na spacer no i popiskiwała przy podnoszeniu, dotykaniu. Oczywiście pojechała do lecznicy - gorączki brak, morfologia i biochemia ok, podotykana i obejrzana ze wszystkich stron przez wetkę i nic, żadnego pisku, żadnego płaczu. A po powrocie do domu wszystko zaczęło się od nowa. Ponieważ to popiskiwanie przy dotykaniu pojawiało się już wcześniej, zrobiliśmy też prześwietlenie żeber, bo pojawiły się domysły, że może stare złamanie, może śruty...Nic, czysto. Dzisiaj wpadła w histerię przy próbie włożenia sweterka... Czy to możliwe, ze ma jakieś złe wspomnienia, spotkało ją coś złego, pamięta dawny uraz ... Będzie chodziła bez sweterka, trudno. A, Florcia miała usuwany kamień nazębny, przy narkozie wziewnej, wszystko ok. Wczorajszy spacerek
  12. Dopiero zauważylam zapytanie - o którego psa pytasz? W tym boksie jest ich sporo, większość psów jest już długo. Postaram się znalezc inne ujecie tego boksu... To tez ten boks Nie, są już w mieszkaniu, ale bardzo warunkowo, pani ma dużego psa, który nie bardzo toleruje koty, cieżko im teraz, dlatego tak bardzo potrzebny transport...
  13. Cały czas szukam. Kotki docelowo mają jechać do Mysłowic do Dt, więc najlepiej, jakby transport był jeszcze dalej niż do Krakowa. Problemem jest uzgodnienie takiego terminu, który pasowałby i kierowcy i p. Justynie, która musi odebrać koty w Krakowie:(
  14. Dobrze, ze watek odnaleziony i można odświeżyć wątek aktualnymi zdjęciami:)
  15. To te kotki czekają na transport. One tak zaglądają, żeby je wpuścić do środka.
  16. Niewiele wiadomo, ale jest bardzo pozytywnie nastawiony do ludzi i to będzie jego wielki atut! Belmondo w schronisku mieszka na otwartym wybiegu z dwoma starszymi pieskami, tuz przy budynku administracyjnym.
  17. 11.01. zadzwoniła pani, że mija właśnie rok od przyjazdu Nugata, dziękowała za tak kochanego nowego członka rodziny:) Pożyczyłam im kolejnych wspaniałych, wspólnych lat:) Cała rodzina wciąż nie może się nadziwić, że tak grzecznego, cudownego psa ktoś wcześniej porzucił; Nugat wspaniale wpasował się w ich życie. Teraz psiak jest szczególnie zadowolony i korzysta z pandemii pełnymi łapkami, bo nie jest sam w domu - pańcia nauczycielka, więc pracuje zdalnie, syn student też w domu, a i pańcio częściej pracuje zdalnie.
×
×
  • Create New...