Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52252
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    381

Everything posted by Tola

  1. Jutro jasna sunia jedzie do Jagny, podrzuciłam dzisiaj do Alaskan szeleczki i smycz, kontenerek będzie miała p. Karolina, która przyjeżdża po niufka, więc nie będzie problemu ze zwrotem do nas. P. Karolina jest tak uczynna, że przywiezie nam też nasze kontenery od Jagny, długo czekały tam na kogoś, kto jedzie w nasze strony.
  2. Ja to dzisiaj same złe informacje przynoszę:(
  3. Martwię się, ale już nie chciałam pani stresować, bo płacze, niech spokojnie jedzie do lecznicy.
  4. Tak, pani dostała puszkę od p. Marzenki, ale mała nie chciała jej jeść, poskubała trochę i dalej nic.
  5. Wspaniała sesja, maluchy cudowne. Alma natomiast coś niedomaga, pani w środę jeździła z nią do weta, bo nie chciała jeść, wet powiedzial, ze szczeniak to okaz zdrowia, ze na pewno tęskni. Ale dzisiaj mała 2 razy zwymiotowała, jest apatyczna; pani bardzo przestraszona, jest umówiona na wizytę dzisiaj o 20.00, ma potem dzwonić.
  6. Mamcia kociaków, ma powybijane dolne zęby z jednej strony
  7. Ja natomiast mam dzisiaj niestety same złe informacje:(. Nasza kocia rodzinka była na kolejnym badaniu już ze świeżo wyłapana mamcią. Niestety koci katar nieodwracalnie zniszczył 2 kociakom oczka W miocie jest 3 dziewczynki i 2 kocurki. Dziewczynki: czarna ze srebrnym nalotem (chore oczka) pręgowana z dłuższym włosem - zdrowa prawie szylkretka z dłuższym włosem ( jedno oczko całkowicie zniszczone) Kocurki pręgowany z dłuższym włosem - zdrowy rudy z dłuższym włosem, największy z rodzeństwa - zniszczone obie gałki:(
  8. Wspaniała wiadomość, niech się suni szczęści
  9. Kotka złapana, już karmi maluszki . Dzisiaj kolejny wyjazd do weta.
  10. Na pierwszej stronie umieściłam wszystkie ogłoszenia, na Warszawę ma OLX od Tyśki i Ellig
  11. Staramy się zapewnić Zulci końcówkę życia bez bólu i mamy nadzieję, że nam się to udaje. Są dni, że funkcjonuje w miarę dobrze, ale bywa tak, że ze strachem myślimy o kolejnym dniu. Teraz oprócz krótkich ataków zespołu przedsionkowego największy problem to jednak nadziąślak, bo rośnie i utrudnia suni jedzenie. Jest też prawdopodobnie przyczyną braku apetytu, ale w porównaniu z majem i czerwcem to z jedzeniem Zulka daje radę. W ciągu ostatnich dni pojawił się jednak stan zapalny, pyszczek znowu spuchł no i trzeba było wprowadzić antybiotyk. Wet mówi, że nie możemy nic więcej zrobić.
  12. Mam dzisiaj więcej czasu i poczytam sobie o Lilku, bo czytam o nim na wątku Czetki, a nie znam dokładnie jego historii. On z tymi swoimi strachami to chyba podobny do zamojskiego Marcelka, który jest u Wiosny...
  13. Jeżynka w sobotę wybiera się do własnego domu, ale nie wiadomo, czy ma gorszy czas, czy czuje, że czekają ją zmiany, bo dzisiaj zdecydowanie zareagowała na próbę założenia szeleczek. Było już dobrze, a tu tuż przed wyjazdem coś nie podoba się suni wychodzenie na zewnątrz w szelkach. Denerwowałam się tą adopcją, a teraz bardzo się denerwuję.
  14. NIektóre zwierzaki tak niestety reagują na odrobaczanie, może Czetka z tych wrażliwszych...
  15. Są jeszcze moje ogłoszenia suniek na Warszawę, można je dołączyć do zestawu Ada - https://www.olx.pl/d/oferta/cudna-ada-do-adopcji-CID103-IDMloJ7.html Aira - https://www.olx.pl/d/oferta/cudna-aira-do-adopcji-CID103-IDMloYz.html
  16. Ode mnie też cieplutkie myśli, dużo siły Maryś
  17. Wszystkie się denerwujemy, trzeba jakoś przetrwać te dni. Na pocieszenie zdradzę cichutko, że jeśli wszystko uda się zgrać, to jasna w sobotę będzie mogla opuścić schronisko razem z niufkiem; pojechałaby do Jagny i tam poczeka na szorstką koleżankę. Potem spokojnie obie pojadą do szafirki.
  18. Ja też mam taką nadzieję!
×
×
  • Create New...