-
Posts
52083 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Bardzo dziękuję Ci Poker za tą wizytę i za rozmowę, która pomogła mi podjąć w podjęciu decyzji co do dalszych, tych najbliższych losów Cynki Dziękuję też Wam wszystkim tutaj za wypowiedzi, są dla mnie równie ważne, przeczytałam wszystkie z uwagą, wszystkie przemyślałam. Cieszę się, ze Cynka cały czas może liczyć na wsparcie i pomoc. Podjęłam decyzję, że Cynka do momentu znalezienia nowego domu zostanie pod opieką swoich obecnych właścicieli. Uspokoiły mnie słowa Poker, że sunia jest zadbana i myślę, że w obecnej sytuacji mniej stresującym rozwiązaniem będzie pozostawienie jej w miejscu, które miało być jej domem, tym bardziej, że obecnym właścicielom jednak na tym zależy. Na pewno wciąż trudno mi zrozumieć słowa, że nie pokochali Cynki, bo wydaje mi się, ze jak się podejmuje decyzję o adopcji, to od razu w sercu robimy miejsce dla nowego członka rodziny. Rozumiem jednak, że w obliczu ciężkiej choroby wszystko może się zmienić i stać mniej ważne. Teraz najważniejszą sprawa jest jak najszybsze znalezienie suni nowego domu i bardzo proszę Was o pomoc.
-
-
O Kofi jest sporo zapytań, widać, że sunieczka bardzo się podoba, ale wciąż jest jakieś "ale". Konsultuję się z Jagną, mówię o swoich obawach, mamy podobne zdanie co do dotychczasowych zainteresowanych. Pani z Tychów zrezygnowała i myślę, że to była bardzo dobra decyzja, Jagna pomoże jej w adopcji jakiegoś starszego pieska w typie yorczka, jakiego miała i nadal poszukuje. W sobotę lub niedzielę Kofi będzie miała odwiedziny rodziny z Bielska, proszę o kciuki.
-
Też o tym pomyślałam:( Pokazywałam go parę razy tutaj na wątku i dopiero Aska7 to zauważyła...
-
Przepraszam, że czekałyście, wczoraj nie mogłam być na forum, ale za to mam bardzo dobre informacje:) Brawurka ma dom Wyniki wątroby są w normie, więc Brawurka może wybyć do nowej rodziny:) Wczoraj TZ Jagny był w Rudzie Śląskiej u pani Patrycji, bardzo sympatyczma rodzina, nie mogą się suni doczekać i w sobotę jadą po Brawurkę do Jagny:) Oprócz umowy rodzina podpisze zobowiązanie do sterylizacji do końca marca (tak jak w przypadku Reszki i Amolki, które też miały cieczkę w hoteliku).
-
Jesteśmy umówieni z Aska7 jutro o 10.00, mam nadzieję, ze wszystko pójdzie sprawnie. Tz był dzisiaj w schronisku - Misiek zamknięty i czeka na wyjazd. Razem z nim (pod opiekę elik) jedzie mały Śmieszek (tak go nazywali w schronisku)
-
Kopiuję prośbę elik z wątku zamojskiego Misia (Agresora), może ktoś ma pomysł na krótki pobyt 2 niedużych zamojskich psiaków w Krakowie w drodze do DT w Bieszczadach: Oprócz Misia, na poprawę bytu dostały szanse jeszcze trzy pieski, w tym dwa z Zamościa i one mogłyby przyjechać razem z Misiem, jeśli uda się zorganizować dla nich kilka dni pobytu w Krakowie lub okolicy, bo Pani Kasia będzie je mogła zabrać dopiero 25.12. bo wtedy będzie jechała ze Śląska w Bieszczady.
-
Wiek podam po sprawdzeniu, ale jest najmłodszy z tej trójki, która została oddana; waży ok. 13 kg. Jest proludzki, bardzo przyjazny do innych psów, wesoły, ożywia się na spacerach, które uwielbia. Miał zabieg kastracji.
-
Tak, Pippi w poniedziałek pojechała do swojego domu w Krakowie:). Bardzo dziękuję Jagnie za opiekę
-
Jak najbardziej napisz, ja nie zamierzałam wysyłać kociaków przed świętami, niech ten czas spędzą w znanym sobie miejscu, bez stresu związanego z przedświątecznym zamieszaniem i to w nowym miejscu. To nie rób Tysiu, nie ma co ryzykować. Wystarczą te, które są już zrobione. Czy wrzucić tutaj wszystkie zdjęcia Pastelki? Dzisiaj kociaki były w lecznicy, zdrowe miały drugie odrobaczenie, te z chorymi oczkami - szczepienie. Dzisiaj wetka po badaniu Keksika powiedziała, ze jednak na jedno oczko trochę widzi...