Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52059
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Tymczasem jesiennie zrobiło się przy naszej chacie
  2. Dopiero zobaczyłam, jak długo mnie tutaj nie było, ale ten czas pędzi... Dziękuję Wam wszystkim za troskę o zdrowie Florki, oby te wszystkie ciepłe słowa i myśli przełożyły się na zdrowie mojej suni. Niestety, kolejne badanie krwi nie przyniosło lepszych wyników - pomimo diety i leków wynik jest nadal wysoki:(. Wetka pociesza nas, że może Florce potrzeba więcej czasu i kolejne badanie mamy zrobić po upływie miesiąca od ostatniego, ale przyznaję, ze oboje z TZem martwimy się:(. Florka trochę schudła na tej diecie, ale to akurat dobra informacja, bo ważyła już ponad 9 kg. Pod koniec pażdziernika idziemy na kolejne badanie i dam znać. Pozdrawiamy wszystkich cieplutko
  3. Pracownik powiedział, że jak był przywieziony po wypadku to był leczony, w tym kojcu jest chyba od niedawna. Prawdopodobnie w niedzielę będę w schronisku, to zapytam też o tego rudaska.
  4. Ja też dziękuję za ten wątek i wszystkie starania, aby pies mógł opuścić schronisko. Dziękuję też wszystkim, dzięki którym było to możliwe
  5. Tz był dzisiaj w schronisku przy okazji wyjazdu Agata, rozmawiał z p. Wiesławem o tym psiaku - on widzi, jest po wypadku, kuleje. W schronisku jest ok 2 miesięcy, b. przyjazny (wielkość spaniela )
  6. Obroży nie trzeba odsyłać, każdy pies dostaje od nas obrożę lub szelki na drogę. Agat jest bardzo ruchliwy, udało się założyć tylko obrożę, ale nie ma w nim ani odrobiny agresji. Zdjęcia też nie wyszły, pies cały czas w ruchu. Może p. Magdzie wyszły lepsze.
  7. Agacik wyjechał że schroniska Było trochę problemów z założeniem szelek, które przywiozła pani Magda, więc pojechał tylko w obroży, która podałam. Szczęśliwej i spokojnej drogi
  8. Zojka za tydzień na zabieg sterylizacji, prosimy o kciuki
  9. Zazdroszczę tego morza i spacerów plażą. Proszę pozdrowić jesienny Bałtyk
  10. Hania pokazała Bąbla, Inkę i Usię na FB. Dzisiaj dzwoniła pani w sprawie Inki, ale Usia też się podoba. Zobaczymy czy będzie dalszy ciąg.
  11. Jutro wizyta dla Inki, mocno trzymam kciuki. Pani dzisiaj dzwoniła, wypytywała o karmę i datę odbioru suni z hoteliku. Powiedziałam, że wszystkie sprawy będzie mogła uzgodnić z Hanią po wizycie.
  12. Ja też zaglądam z głaskami i życzeniami, aby wszystko dobrze się ułożyło.
  13. W listopadzie spróbujemy pomoc z zakupem karmy, zobaczymy jak stoimy z pieniędzmi. Na razie zostawiam pozdrowienia dla Szymusia.
  14. Marzę o rodzinie dla Weny, ale jak dotąd ani jednego zapytania. Trzeba jednak mieć nadzieję, że ten dom gdzieś jest, bardzo bym chciała.
  15. Może za jakiś czas uda się kolejnego nieszczęśnika zabrać do lepszego świata...
  16. Przykro, że tak wyszło, myślę, że to byłby dobry dom, ale widać tak miało być. O Bąbelka są zapytania, już leosze, niż te pierwsze, ale to jeszcze nie dom dla maluszka. Np dzisiaj dzwonił pan, który szuka szczeniaka dla swojego 62 letniego samotnego sąsiada na wsi i wybrał Bąbelka. Z jego wypowiedzi wszystko wygląda tam wspaniale, ale przy okazji dowiedziałam się, że poprzedni piesek zaginął w dziwnych okolicznościach, a jak powiedziałam o wizycie i sprawdzeniu ogrodzenia, to jakoś rozmowa już się nie kleiła. Parę minut temu dzwoniła pani z Wrocławia - dom z ogrodem, na górze córka z 3 dzieci, które lubią zwierzęta i chcą pieska. Poprzedni jamnikowaty zginął pod kołami auta, bo był jak to pani określiła, zbyt szybki. Takie to są na razie te zapytania o cudnego Bąbelka. Jutro zrobię jeszcze jedno ogłoszenie na Legnicę. Czekamy, bo przecież gdzieś jest ta jego rodzina.
×
×
  • Create New...