Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52244
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    381

Everything posted by Tola

  1. Ja mam wieści z domu Ineczki Inka ma się dobrze, już się przyzwyczaiła do nas i nowego miejsca, świetnie dogadała się z drugim psem. Jest urocza, cały czas się przytula, a tego jej nie żałuję i z miłością patrzy na człowieka. Problem jest tylko z podkradaniem jedzenia, nie mogę się nawet odwrócić, bo ściąga jedzenie ze stołu, kuchnia cały czas zamknięta, bo też kradnie jedzenie, nawet pierogi i chleb. Mam nadzieję, że jej to przejdzie z czasem. Ogólnie wszystko jest dobrze, dobrze się zaaklimatyzowała.Bardzo lubię jak Inka wtula się we mnie jak leżę na łóżku, to urocze obie sunie są wtedy przytulone, cieszę się, że nie są o siebie zazdrosne i zgodnie obie tak leżą, trudno mi wtedy zrobić zdjęcie, choć chciałabym. Pracuję z Inką nad samokontrolą, to podstawa przy oduczeniu podkradania, idzie jej coraz lepiej, jest nastawiona na współpracę, a widok smakołyków dodatkowo ją dopinguje . Niedługo zacznę ją szkolić, już zwraca uwagę na mnie jak na przewodnika, to dobrze wróży, jest delikatna dlatego muszę pracować powoli i łagodnie . To mądra i urocza sunia, skradła dzisiaj serca mojej rodziny, która ją poznała. Cieszę, że Inka jest ze mną, daje mi dużo radości, moja Tosia też zadowolona, bo świetnie się dogadują, na spacerach wspólnie węszą i jest im raźniej jak zostają same
  2. No faktycznie nie ma szczęścia maluszek Pan dobijał się do mnie w sobotę, wykazał się cierpliwością, bo miałam pogrzeb w rodzinie i oddzwonilam dopiero po paru godzinach. Wydawało się, że bardzo im zależy. Ale w niedzielę dopytywał mnie o mamę Bąbelka i prosił o zdjęcie, do Hani też pisał, więc myślę, że zaczęli mieć wątpliwości.
  3. Pan dzwonił, odesłałam go do Alaskan, ale tam jest kot w domu.
  4. Ja mam na koncie fundacyjnym 7O%, mam też ogłoszenie Poli, podawałam tutaj link do Olx.
  5. Mnie też ogromie żal malucha, jest przerażony. Podobno jego matka też była w takim stanie, ale kontakt z człowiekiem bardzo pomógł i w tej chwili sunia chodzi spacery. Prosiłam o pomoc dla tego dzieciaka, żeby go dac do klatki z matką, może czułby sue bezpieczniej. Na widok człowieka sika pod siebie
  6. Kalmar i Kefir też dzisiaj wyjechali, ale o nich nikt nie pamięta i nie pyta; mam nadzieję, że kciuki jednak ktoś trzyma, bo przydadzą się braciom. Kalmar jest bardziej delikatny, cały czas się trzęsie, musi mieć brata w pobliżu, a Kefir próbuje go bronić. Oba psiaki bardzo fajne, przyjazne, tylko znaleźć im wspólny dom będzie na pewno ciężko
  7. Sunia już w drodze, jest bardzo przyjazna, ciekawska. No ale chyba ma więcej niż 4 lata.
  8. Piesio jedzie, jest niezwykle spokojny, ale b. słaby, łapka w górze. Jakaś kanalia prawdopodobnie pozbyła się staruszka, jak zaczął niedomagać.
  9. Nie wiem, czy w tym zamieszaniu źle odczytałam wiek, ale to chyba nie jest stary pies ...
  10. Śleputek biedny, reaguje na każde dotknięcie, trzeba było go jednak wynosić w klatce.
  11. Asia już w drodze z psami, było trochę zamieszania, jest opóźnienie, ale dobrze, że wszystkie wyjechały.
  12. Dzisiaj TZ miał z FB dwie oferty zabrania suni do Katowic, obie dzisiaj wieczorem.
  13. No ja też trzymam kciuki, bo wreszcie przydałby się maluszkowi własny człowiek.
×
×
  • Create New...