Coli nie ma.
Rozmawiałam z 1 pracownikiem, on jej nie wydawał. Pozostali mi jeszcze 2, moze jeden z nich wydał sunię. Tak myslę, ze moze ktos zobaczył ją na stronie schroniska, zachwalałam tam sunię. Strone oglada duzo osób z Zamościa i okolic, moze komus spodobała się. Ostatnio napisala do mnie pani, wypatrzyła na stronie starego psa onka, wyslalam jej wiecej zdjeć, zastanawia sie nad adopcją.
Moze i Coli udało się.
Ale bede pytac.
Nie ma tez Fredzia, a jego na pewno nikt nie zabrał.