Gdy wchodzę do schroniska z daleka słyszę ich płacz.
Żałosnym zawodzeniem i skomleniem błagają o chociaż krótką chwilę zainteresowania...
Tak bardzo tęsknią za człowiekiem, jego dotykiem, obecnością...
Czy mozna im to dac przez te parę minut pobytu przy siatce...
Sunie są młode, bardzo łagodne.
Czy uda się zmienić ich los?