-
Posts
52046 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
[quote name='Niki-lidka']jesli chcesz moge wstawic filmik wyslij mi na maila [email protected] Juz wyslę. Dzieki
-
Złe:placz::placz::placz: Nie ma Marlona:placz::placz::placz: Ja sie chyba załamię:placz: Zwolniłam sie z zajęc, bo łzy leca mi ciurem jak zadzwonił TZ. Był dziesiaj w schronie, drugi pracownik szukał i nie znalazł Marlona. Nic nie wie. Dziewczyny; tak mi przykro, tyle osób chciało pomóc temu biedakowi... Ja juz tu wczoraj rozmawiałam z TZ, ze jak nie uda sie we wtorek przewiezc psa, to moze podrzucimy go do Lublina , aby blizej DT... Wszystko na nic:placz: TZ wrócił blady, jutro pojedzie porozmawiac z kierownikiem, bo jak bylismy pare dni temu w schronie to mówil, ze pies siedzi w budzie... Nie ma tez mojego Fredzia:placz::placz::placz:
-
Dzisiaj miałam smutne przejscie; ktos w nocy podrzucił i przywiązał starego psiaka do trzepaka:placz::placz::placz: Pies płakał straszliwie, obudził wiele osób. Zupełnie nie wiedzielismy co z nim zrobic , ja rano na zajecia, TZ miał wyjazd, a w domu 2 suki. Zlitował sie sąsiad, który zabrał przerazonego psa do siebie z zaznaczeniem ze rano odwiezie go do schroniska. Piesek jest mały i w totalnym szoku, przywi.zxno go łancuchem, pewnie juz za stary:angryy:
-
ONkowata sunia Lara- jednego dnia straciła wszystko Teraz ma wspaniały dom:)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Dokonujesz Murka cudów, Klara coraz piekniejsza:loveu: Ile radosci w tych oczach:loveu: A jeszcze niedawno to było skulone nieszczęście. Tylko gdzie domek:roll: -
Borys niewidomy cane corso - juz w swoim nowym domu!!!!
Tola replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za psa. Nieustannie. Piekny jest :loveu: Po tym co przeszedł dom musi sie znalezc, mam nadzieję ze nad Boryskiem nadal czuwaja jego anioły -
Dzisiaj jeszcze miałam smutne przejscie; ktos w nocy podrzucił i przywiązał staregop psiaka do trzepaka:placz::placz::placz: Pies płakał straszliwie, obudził wiele osób. Zupełnie nie wiedzielismy co z nim zrobic , ja rano n a zajecia, TZ miał wyjazd, a w domu 2 suki. Zlitował sie sąsiad, który zabrał przerazonego psa do siebie z zaznaczeniem ze rano odwiezie go do schroniska. Piesek jest mały i w totalnym szoku, przywi.zxno go łancuchem, pewnie juz za stary:angryy:
-
Obawiam sie, ze zostałam sama z Zamoscia na tym wątku. Nie dalam rady pojechac do schroniska; dzisiaj miałam zajęcia od 9 do 18 wiec niewiele zostalo czasu na inne sprawy. Rano dzwoniłam do schronu, był nowy pracownik i nic nie potrafil powiedziec o Marlonie, nawet nie wie co to za pies. Jutro tez mam zajęcia ale moze poproszę TZ zeby podjechał. Nie znalazłam tez narazie nikogo, kto mógłby podwiezc psa do Kielc; od nas to ok 250 km. Szukam nadal. Wiem ze to wielka szansa dla tego psa i jestem Wam bardzo wdzięczna za pomoc i tak duze zaangazowanie.
-
Pepsi z Zamościa - ZOSTAJE NA ZAWSZE u Marty i Darka
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, bede szukac, na razie mam nadzieję ze Fredzio siedział w boksie albo spał. Tylko musze znalezc czas na wyjazd do schronu... Moze podjedzie ktos inny, zobaczymy... Ja tez sie martwię:roll: -
Agus zeby poszukac Fredzia trzeba popdjechac do schroniska, a ja wczoraj i dzisiaj mialam uroczystosci jubileuszowe w szkole, a jutro i pojutrze mam zjazd:roll: musze zrobic drugi kierunek:roll: Bede prosic TZ, ale nie wiem jak to bedzie:roll: Wczoraj w bankomacie wypłacałam pieniądze i zabrałam kartę ale o forsie zapomniałam:roll: TZ mówi, ze to dlatego, ze cały czas myslę o psach i o dogo...
-
W Zamościu bedzie cięzko, bo u nas jest niewiele osób zaangazowanych w taką pomoc psom:roll: Moze szukac kogos z dogo, kto za dodatkową opłatą przewiezie psa pociagiem... Moze szukac najpierw do Warszawy... Sama nie wiem... Bedę pytała, moze ktos bedzie jechał w najblizszym czasie do Warszawy włąsnym autem... Pisałam do jogi z prosbą o pomoc w szukaniu transportu, ona była na poczatku zaangazowana w sprawe Marlona/Emila...