-
Posts
52040 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Życzę wszystkim, którzy tu zaglaądają cudownego czasu spędzonego z bliskimi, dużo radości, uśmiechów i zdrowia
-
Ja też jestem u Mary. Myślę, że to wielka szansa dla tej suni na dom i swojego człowieka. Zachęcam do chociaż minimalnej pomocy, i zaglądania na wątek, żeby sunia chociaż tutaj nie była taka sama. Mary ma bardzo ładne zdjęcia, ale w realu jej mały świat nie wygląda tak pięknie - byłam tam przy odwiedzinach Kefira i Kalmara.
-
I kolejna wiadomość od p. Darka: Postaram się jutro zrobić kilka fotek Sarze na spacerku. Jak widać ma się dobrze i po roku wreszcie chyba całkowicie nas akceptuje. Nie to żeby zaraz wszystko ale nauczyła się np. polizać policzek czego nie robiła. Zauważyliśmy też, że zrobiła się wylewna uczuciowo. Przychodzi sama i chce bliskości czego nie umiała okazywać. Owszem zaakceptowała nas domowników dość szybko ale teraz chyba wie, że jest nasza, a my jej. To dość subtelna różnica, a Sarcia nie była takim sobie łatwym pieskiem. Jak to Pani na odległość zauważyła kiedyś w rozmowie - odpłaca dobrem i przywiązaniem mimo że być kiedyś wycierpiała od człowieka. Za to z moją małżonką są najlepszymi przyjaciółkami. Jeszcze raz pozdrawiam Darek R.
-
To nie ja podejmuję ostateczną decyzję Prowadzę wstępne rozmowy i ewentualnie rodzinom dobrze rokującym wysyłam ankiety. Dzwoniło 5 pań lub w ich imieniu dzieci, jedna 74 lata, reszta powyżej 76 lat. Tej pierwszej wysłałam ankietę. Myślę, że starsze osoby, które mieszkają same to nie będzie dobry wybór dla suni, która już raz straciła starszą właścicielkę, trzeba jej oszczędzić kolejnych rozstań i zmian i nie chodzi mi tutaj o sprawy ostateczne, ale i o choroby, różnego rodzaju niedyspozycje, kiedy Pusia zostanie bez opieki.
-
Też mam od Ani z tamtych stron informację, że ten starszy psiak z kojca prawdopodobnie zamieszka niedługo u rodziny, która mieszka po sąsiedzku. Stracili niedawno starszego psa i postanowili pomóc temu biedakowi. Podobno bno to ludzie z sercem do zwierząt, nigdy nie było u nich psa na łańcuchu, pani dokarmia bezdomne koty, jest znana z takiej pomocy w okolicy. Bardzo prosiłam Anię, aby dała znać, jak pies już się przeprowadzi, a potem kontrolowała warunki, to bardzo ważne. Teraz wszyscy czekają na zaszczepienie psa, bo podobnie jak te 4 zabrane, nie ma nic. Mam nadzieję, że wszystko jakoś się ułoży.
-
Trochę zamojskich schroniskowych zwierzaków https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid0RoeJxNVzj4RNjNWVFLHjy7nBRLusCAboSBqGcJDbmi2XvhvCM2ysQYGQWLqSNvMXl&id=100064892161672
-
Natka już w swoim super domu, takim jaki jej obiecaliśmy :) Natka, skrzywdzona przez ludzi i los, nie wiadomo jak długo czekała ze złamana łapką na pomoc, na ulgę w bólu. Już jest w hotelu, gdzie czeka na operację łapki. Potrzebne jest wsparcie finansowe.
Tola replied to elik's topic in Już w nowym domu
-
Przed chwilą rozmawiałam z p. Anią - zadzwoniła, aby przekazać wszystkim tutaj życzenia zdrowia i spokoju na nadchodzące Święta Wielkanocne. Porozmawiałyśmy też o Miłej, która czuje się naprawdę znakomicie jak na ten wiek i tak długie życie w schronisku, nie sprawia żadnych problemów. Pozostała nadal tą miłą, łagodną suczką, którą tak chwaliła zawsze Murka. Sunia ma doskonały apetyt, wciąż bardzo lubi spacery, na których potrafi podbiegać, podskakiwać, próbować bawić się. Teraz spacery trwają dłużej, bo Miła na razie nie jeździ na działkę - jest jeszcze zimno, a sunia lubi sobie poleżeć; zostaje więc w domu na czas wyjazdów p. Ani. Obie bardzo tęsknią za ciepłem i słońcem, jak my wszyscy;).