sylwija
Members-
Posts
13559 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sylwija
-
poszukiwany pilnie dobry behawiorysta z Warszawy może ktoś poleci? chodzi o Gaję, jedną z czwórki rodzeństwa, które były u mnie na DT z mamą.. to jej druga adopcja, pierwszą zakończyła śmierć właścicielki :( tutaj zapowiadało się dobrze..- "ale kompletnie jej odbiło ze szczekaniem i rzucaniem się na ludzi. Ostatnio wychodząc z synem kogoś dziabnęła a wczoraj młodego z rozpędu. Czy ma Pani jakiś namiar na behaviorystę w Warszawie albo pomysł jak ja uspokoić? POza tym jest kochana "
-
Gaja ma nową kochającą rodzinę i prawdziwy dom :)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
poszukiwany pilnie dobry behawiorysta z Warszawy może ktoś poleci? chodzi o Gaję - "ale kompletnie jej odbiło ze szczekaniem i rzucaniem się na ludzi. Ostatnio wychodząc z synem kogoś dziabnęła a wczoraj młodego z rozpędu. Czy ma Pani jakiś namiar na behaviorystę w Warszawie albo pomysł jak ja uspokoić? POza tym jest kochana " -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
tak, tylko ja umieram ze strachu, żeby gdzieś się nie zaplątał, żeby coś się nie stało, jednak na dworze zawsze bardziej niebezpiecznie.. a on strasznie 'nakręcony' ale fakt, wraca i milusiński, grzeczny, spokojny, śpiący i miziasty ;) -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
Anatol obija ogonek, znó konieczna pielęgnacja - przemywamy rivanolem - juz strup zdjęty i smarujemy ozonella zaczal znów wychodzic na dwor, nie moge go na sile trzymac w domu, bo 'palmy dostaje', moze tez dlatego ten ogonek taki obity, podrazniony. zrobil TZ mu dzisiaj kilka zdjęć - https://www.facebook.com/sylwia.parzuchowskazareba/media_set?set=a.876234849094067.1073741997.100001226799246&type=1 moim zdaniem jest piękny :) ale niesforny okrutnie.. strasznie się boję, żeby sie gdzieś nie zaplątał, ale w domu po prostu szaleje.. może, jakby był jednym kotkiem w domu, z zabezpieczonymi oknami, z jakimis rozrywkami zapewnionymi.. -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Ninka Ninka -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
no właśnie, śmiałości mi brak.. a mi Ninki szkoda, tak patrzę na nią, jak ginie wśród tej ilości zwierzaków i myślę, że gdzieś czeka na nią jakiś kochający, spokojny dom, ona by chciała, żeby człowiek z nią pogadał, poprzytulał, pobył.. -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
teraz dużo osób przeniosło się na FB po prostu ale zawsze się coś uda :) ja też mam parę fantów, jakby ktoś zrobił dla Ninki i kocich tymczasów bazarek, to obfocę w weekend w końcu chyba będę miała wolny weekend ;) -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
taka sytuacja.. -
Rudolf - w nowym domku. Powodzenia dla niego i jego nowej rodziny :)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
U Rudolfa wszystko w porządku :) zadomowił się, pewnie się czuje - jak w domu ;) Z Buką - pełna komitywa. -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
potwierdzam, wpłynęło :) i Antoś śpi spokojnie ;) -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
to my się przypominamy wiosennie ;) słońca niestety nie ma, wczoraj tylko było przez chwilę rano .. -
a najlepiej, żeby zdawać sobie sprawę z ryzyka i świadomie się decydować ja np. wzięłam na dt kota z interwencji, za pośrednictwem fundacji, odbierałam z lecznicy - i nikt - NIKT nie poinformował mnie o - grzybie, świerzbie, pchłach.. a mam naprawdę dużo zwierzat pod opieka i wszystkie one, oraz ja i TZ, jesteśmy zagrożeni zarażeniem tym grzybem gdybym wiedziała - albo bym nie podjęła ryzyka, albo zorganizował izolowane pomieszczenie, nie wiem.. ale wiem, że powinna być jasność, jesli sa chocby podejrzenia, powinien byc potencjalny dt czy hotel poinformowany
-
dokładnie, podobno b.muzykalny jest :)
-
a Benek z rodzinką, jeszcze sprzed świąt.. https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=1QGpdmYLysI
-
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
zaspany Antoś i jego biedny ogonek.. -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
a tak na szybko pokażę, jak wygląda buźka Saymona: Sophie, siostrzyczka :) no i Lolek, Antoś już śpi, wić on i jego ogonek w następnej odsłonie ;) Lolek to trochę zbój, nie z każdym kotem się dogada, i też na pewno byłoby trudno do dzieci sie dostosować.. -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
-
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
ślicznie dziękuję :) gorzej z postaram się w wolnej (?? nie wiem, kiedy :( ) przejrzeć, nie mam głowy, czasu, jakoś nie widzę, żeby ten Rok się zaczął lepiej.. ale jak tylko będę miała chwilę, to posprawdzam, choć pewnie wszystko jest :) ale dr Garncarz ocenił, że z oczami Saymonka lepiej, dostaje teraz 2 x dziennie difadol i braunol, a jak się skończą, to odpuszczamy i obserwujemy. Za wizytę - standardowo, pan doktor policzył 50 zl I(pól ceny) Saymon radzi sobie coraz lepiej, nie przeszkadza mu, że nie widzi, najważniejsze, żeby się nic nie 'ślimaczyło' i nie bolało. Skończył za to się orungal, który dostał od dermatologa, a wydaje się, że jeszcze ten nosek nie wygląda jak powinien i zmiana na plecach jest cały czas. - zastanawiam się, żeby może zdjęcie zrobić i tak podjechać, tylko po lek, bo to kosztowny bardzo specjalista.. i Anatol ogólnie czuje się świetnie, ale jakoś już miał zagojony ogonek, wszystko było ok, a ostatnio zauważyłam, ze ma taki ..poobijany, poocierany - na pewno go nie gryzie, nie interesuje się nim, ale po prostu jakoś nim obija.. co nie zmienia faktu, że nie wygląda to dobrze.. ale wstrzymuję się na razie z wizytą u weta, bo już tyle przeszedł, że chciałabym mu oszczędzić stresów.. za to ostatnio prawie nie widać, żeby 'popuszczał', więc może całkiem się unormuje ostatnio byłam z moimi staruszkami u neurologa i pytałam o Anatola - że zdarza mu się zostawić gdzieś kałużę, ale tak naprawdę ciężko to zbadać, pan doktor powiedział, że w trakcie wizyty nic to nie da, że trzeba by obserwować, badać pęcherz, czy pusty, czy pełny - jak się przydarzy.. ale jak mówię - ostatnio coraz rzadziej, więc może całkiem będzie ok. Lolek za to czuje się bardzo pewnie, aż za bardzo. byłoby dobrze, jakby znalazł dom bez innych kotów, bez dzieci. może za to ze spokojnym psem, psów się boi, ale może obok żyć, z dystansem, bez zażyłości większej. spróbuję mu jakieś ładniejsze zdjęcia zrobić - i może jakieś ogłoszenia poszukamy na bazarkach,. -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Ninka dostała pakiet ogłoszeń - na Kraków - od Kasi, która powiedziała, że w razie czego zrobi wizytę pa :) niestety - ani jednego telefonu .. ostatni zakup karmy dla Ninki: dla Ninki oczywiście jeden worek nie wiem, ale Ninka jakby niewidzialna.. za stara?, za brzydka?? -
Rudolf - w nowym domku. Powodzenia dla niego i jego nowej rodziny :)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
zaległa faktura: ponieważ to było 20 kg, to pozwolicie, że Rudolf poczęstuje Ninkę- http://www.dogomania.com/forum/topic/103721-ninka-po-p%C3%B3ltora-roku-wr%C3%B3ci%C5%82a-do-dt-pomoc-bardzo-potrzebna-vera-ju%C5%BC-w-ds/ ? FAM udostępniła konto dla potrzeb operacji łapki Ninki, nie mam aktualnego rozliczenia, więc nie wiem, czy cała kwota została uzbierana. A tak to słabo z jej utrzymaniem, na szczęście zdrowa, więc praktycznie koszty sprowadzają się do karmy, szczepień, odrobaczeń, no i ogłoszeń.. -
Rudolf - w nowym domku. Powodzenia dla niego i jego nowej rodziny :)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
podobno całkiem strozujace ma zapędy :) U nas to nie były normalne warunki, teraz czuje się u siebie, tak myślę :) -
Ślicznie dziękujemy :) A u Benka generalnie dobrze, choć podobno kiepsko zniósł Sylwestra. Nie ma za to już całkiem pomysłów ucieczkowych :)
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Fajna z niej dziewczynka może się w końcu los do niej też uśmiechnie u nas już coraz cieplej, nawet trochę odwilz jakby.. -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
dziękuję i biegnę podnosić :) a dzisiaj wizyta Saymona u dr Garncarza. -
Rudolf - w nowym domku. Powodzenia dla niego i jego nowej rodziny :)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
i my się wyjątkowo cieszymy, bo długo Rudolf czekał, ale chyba lepiej nie mógł trafić :) czy mogę ze dwa zdjęcia wrzucić na wydarzenie Rudolfa na fb?, bo są świetne :) https://www.facebook.com/events/404613599668410/?ref_notif_type=event_mall_comment&source=1