sylwija
Members-
Posts
13559 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sylwija
-
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
ślicznie dziękuję w imieniu kotów :) już biegnę na bazarki i udostępnię je na fb :) z telefonu jakoś słabo mi dogo działa, tylko z kompa w miarę :) ale wrzucę potem nowe zdjęcia i skan z wizyty bardzo bym chciała, żebyśmy dla Lolusia dom znaleźli, bo on spokojnie się nadaje do adopcji, choć raczej nie dla małych dzieci, no i może być jedynakiem ;) -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
dziękuję, przesyłałam Livce zdjęcia już, ale nie wiem, jak z czasem.. dzisiaj byłam z Antosiem u weta, bo niestety, jak kiedyś pisałam, wciąż problem z tym kikutkiem ogonka - robił się strupek, odpadał, krwawa rana, mimo toalety - rivanolem i ozonellą.. Anatol został poddany sedacji i rana została opatrzona i pobrany wymaz (i wystrzyżona sierść wkoło) w przyszłym tygodniu będę wyniki. z dobrych wiadomości - FIV/FELV - ujemne jutro/pojutrze zrobię skan i wrzucę info z wizyty a to Antoś już w domku i już z apetytem ;) -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
no brak i pomysłów.. nie wiem, co robić nie mogę mieć 10 psów.. nie wygląda na taką 'wariatkę', prawda? -
Gaja ma nową kochającą rodzinę i prawdziwy dom :)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
szczegółów nie znam, ale na pewno próba odwrócenia uwagi, z tego, co pani mówiła -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Ninka na spacerku z Rafikiem. Najlepiej by było, jakby Ninkę adoptował jakiś bekawiorysta albo ktoś, kto lubi wyzwania. Kto popracuje z Ninką, da jej poczucie bezpieczeństwa, nie wiem, jak teraz ją polecać do adopcji.. jak ona może się bać innych psów, nawet maleńkich? nie mieści i się to w głowie.. -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
ja nawet mam kilka, ale nie umiem bazarków :( Loluś :) czeka na domek -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
no trochę szaleństwo.. nie było to jednak zamierzone, tak przez lata się porobiło, z czasem po prostu niektóre tymczasy stają się rezydentami z różnych przyczyn, a kiedyś w ogóle nie wiedziałam, że istnieje dogo czy miau, czy fora 'rasowe', gdzie można wspólnie dom znajdować, wizyty pa, itd itp.. i co stanęło na drodze, poleczyło się i zostawało, było strach oddawać 'na słowo'. odkąd się dowiedziałam o forach i fb, to kotów drugie tyle poszło do adopcji, a psów ze 4 x więcej niż jest :) jakoś się zgadzają, choć trzeba kontrolować :) -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Pan nie odpuścił od razu, bo jakoś sobie poradził z faktem, że pogryzła sąsiadkę ale po prostu z dnia na dzień było coraz gorzej, nie lepiej inna sprawa, że ma Pan swoje przekonania - że psa, który ma od 4 lat już niczego się nie nauczy, no i nie próbował, choć proponowałam, żeby spróbować odwrócić uwagę jakimś przysmakiem. nie wiem, czy to coś by dało, jak ona w takim dużym stresie, czy by zareagowała na przysłowiową parówkę, ale można było spróbować. na pewno jest to kwestia lękowa. w naszej obecności nie występuje, więc nie przepracujemy, my nawet nie mieliśmy świadomości, ze coś takiego może wystąpić.. a czy znajdzie się ktoś, kto 'powalczy' z takim problemem? nawet nie wiem, jak tu ogłaszać, bo się okazuje, że wszystko nie jest tak.. -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
na sąsiada w ogóle nie reagowala ale na spacerze każdy człowiek, zwierz - może ją przestraszyć.. ale na spacerze z nami - nie -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
tak, ta sasiadke, co pogryzla - to tak mysle, bo tez starsza pani, moze sie skojarzylo z ta matka.. tylko pani spokojnie wchodzila, za panem powoli, bez zadnych gestow i gadania.. a Ninka całkiem z zaskoczenia, nawet pan myslal, ze sie chciala przywitac.. a Ninka ugryzla porzadnie - spodnie rozdarla i do krwi.. i ten strach przed psami - malymi, duzymi..u nas sie bawi z psami, na spacerze z nami niespecjalnei zwaraca uwage na obce psy przed dziecmi wrzeszczacymi, to podejrzewalam, ze wnuczki dokuczaly.. zabralismy, o i tak sie umowilismy na probe tylko, ale sie zaskoczylam niemilo.. edit: nawet nie wiem, jak tu teraz ogłaszać, mowie, ze lubi psy, koty, ludzi.. a tu.. co.. :( -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Ninka miała przygodę, a my mamy problem niemały.. Zadzwonił Pan zainteresowany adopcją, spotkaliśmy się na spacerze w Konstancinie, potem byliśmy z Ninką u Pana w Markach - Pan bardzo aktywny, wkoło lasy, osiedle z 3 stron otoczone lasami, generalnie wszystko ok. Ninka Pana polubiła, Panu Ninka się spodobała. Zaryzykowaliśmy próbę - Ninka została na 3 dni u Pana. I.. totalna porażka. - Ninka ugryzła sąsiadkę - do krwi.. bez zapowiedzi całkiem - na spacerach na widok psa, dzieci małych, niektórych ludzi - wielka panika i histeria, próby ucieczki.. wraz z upływem czasu coraz gorzej.. z plusów - w domu bardzo ładnie, cicho, żadnych zniszczeń, Pana zaakceptowała i ładnie się zachowywała w domu, do spacerów też chętna, nawet z nich korzystała i się cieszyła, do czasu aż ktoś się nie pojawił.. Dodam, że z nami tak absolutnie się nie zachowuje, nawet wracając zatrzymaliśmy się w Warszawie - przeszliśmy obok przystanku, ludzie, psy - żadnych kłopotów.. -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
Saymon - wyglądają już dużo lepiej uszka i nosek, zmianę na plecach jeszcze smarujemy.. i wczoraj odgrzybialiśmy całą chałupkę..nawdychałam się tego świństwa :( bo dym jak buchnął, to prosto w nos, a jedną jeszcze zanieść musiałam na górę i wszystko mi w nos.. ale podobno nieszkodliwe ;) łatwo nie jest, mam w sumie pod opieką teraz 24 koty(+ 2 dochodzące na jedzonko) i 10 psów, z tym że większość to rezydenci, przez lata 'nazbierane' -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
zapłaciłam kartą kredytową :( -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
zgrabna, ładna.. chciałoby się dodać, że po studiach :D -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
179 :) ta druga, to kocia :) -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
na razie cisza całkowita.. jedzonko dla Ninki - 20 kg, więc na trochę będzie..: -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
ad. Saymon: i jedzonko dla kotów (1 worek): -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
niestety, łatwo nie jest. ale bierze się, znajduje, zwierzaka z całym 'dobrodziejstwem inwentarza; różnie może być.. tylko jakoś trudno zrozumieć, jak z lecznicy wydają i nie mówią o tak poważnych sprawach - nie wiem, czy brak kompetencji, czy ukrywanie.. a to Rózowy Nosek czyli Antoś ;) -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
dziękuję - zamówiłam dla Lolusia - rozszerzony :) BYłam z Saymonem znów u dermatologa, bo grzyb niestety nawraca, a nie można długo podawać orungalu - obciąża wątrobę jutro/pojutrze wrzucę skan opisu wizyty+paragon (54zl). a świece zalecane przez Panią Doktor zamówiłam, koszt niebagatelny - 190 zl, bo musiałam dwie.. chodzi o oddymienie całego domu - żeby pozbyć się grzyba, żebyśmy my i reszta zwierzaków go nie złapali.. żeby się nie namnażał i u Saymona.. zdjęcia najświeższe rodzeństwa: i poszukuję cylkoferon - to na wypadek nawrotów wirusówek, przy spadku odporności istnieje duże zagrożenie :( -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
i proszę o kciuki :) -
Tymon pochodził z okolic Warki - odebrałam go z przechowalni - oczyszczalni ścieków.. dzięki nam cieszył się dobrym samopoczuciem, dobrym domem pokochaliśmy go my i jego nowi właściciele, szkoda, ze tak krótko :( Jeśli, wypełniając tegoroczny PIT, zechcecie Państwo wspomóc psy i koty, zwierzęta porzucone, skrzywdzone przez człowieka - z okolic Warki i Magnuszewa - przeznaczcie 1% podatku na rzecz Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – VIVA! (KRS 0000135274) koniecznie z wpisaniem w cel szczegółowy: zwierzęta z Warki
-
"Asik ma się bardzo dobrze.Jest kochany,uwielbiany przez wszystkich,zdrowy i w świetnej kondycji,co widać gdy zabieram go na spacer do Parku Praskiego,gdzie namiętnie goni wiewióry-wygląda wówczas jak szczeniak,który dopiero co poznaje świat.Kochany psiak.Jest dla mnie wsparciem tym bardziej,że troszkę nam się namieszało w życiu-" mam nadzieję, że zdjęcie też dostanę :) Jeśli, wypełniając tegoroczny PIT, zechcecie Państwo wspomóc psy i koty, zwierzęta porzucone, skrzywdzone przez człowieka - z okolic Warki i Magnuszewa - przeznaczcie 1% podatku na rzecz Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – VIVA! (KRS 0000135274) koniecznie z wpisaniem w cel szczegółowy: zwierzęta z Warki
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
to my dzisiaj już troszkę wiosennie ;) na bazarku zamówiłam Nince pakiet 50 ogłoszeń :) zapłaciłam dyszke, kciuki potrzebne niezmiernie