Ja dopiero dzis wpadłam na ten wątek.Szczerze mówiac duzo czasu straciłam,zeby go przeczytac.Dochodze do końca ,a tu bach,wszystko sie rozleciało. Wydaje mi sie,ze powinna byc wzmianka o alergii.Nie wiem dlaczego ,mamajulki tak się oburmuszyła.Przeciez kazdy chciał pomóc ,jak umiał najlepiej.Jesli pojawiły się inne problemy ,trzeba było szczerze i otwarcie pisać,Tu na dogo,czasem zdarzają sie cuda i wiele psów ,które wydawac sie mogło ,były bez szans, znajdowały domy i pomoc.No cóz,przykre .Mam nadzieję,ze mamajulki poinformuje nas o dalszym losie Tiary?