TERESA BORCZ
Members-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by TERESA BORCZ
-
OCZYSZCZAM SKRZYNECZKĘ, moze mi nareszcie powstawia nasza cioteczka korespondentka te rachunki, zebrała sie cała koperta, od poczatku do dziś, marze o tym aby się nareszcie nauczyć wstawiać co trzeba, to i bazarra pourządzam jak się patrzy, narazie miałam co trzeba z leków, teraz poszukuje tych Nivalinów, co trzeba to kupuje i powrzucam do koperty, może w tym tygodniu sie odrobię, najważniejsze jednak psiaki, zaczełam podawać ten kwas hialuronowy obojgu, pisałam na Guciolkowym wątku o jego kocich amorach, cieszę się że nie ma w stosunku do kotów intencji morderczych, a i Drops teraz mi towarzyszy przy kotach to i on sie może nauczy że to miłe i cudne, przyda się do opisów wszelkich walorów przy adopcji/ BAZARKI MOZNA ZAWSZE ZROBIC BO JEDNAK DODATKOWA KASA SIE PRZYDA NA TĘ ODNALEZIONą BIEŻNIĘ WODNĄ/ narazie siedzę i nadrabiam skwapliwie wszelkie zaległości , może zanim mi cioteńka pomoże wstawić to choć wypiszę listę wydatków , bo przychody znamy/
-
Monisiu, super ze jestes dołóż do przesyłki też te leciutkie znamiona kukurydzy, to wielki lek, choć bardzo tani, przydałyby się te daktyle zwykle, posiekane bardzo wzmacniające organizm i regenerujące wątrobę w tempie bardzo szybkim, albo syrop daktylowy ze zdrowej żywnosci, to tak zamiast glukozy, albo dodatkowo, jest dobry to MIKUSIA poliże chętnie, jak sytuacja dzisiaj?
-
Ale mam zabawę a Gucio ćwiczenia, jest zakochany w szarej koteczce, za wszelką cenę stara sie do niej dostać na te wyższe poziomy, parapet, koszyk,dziś zagonił ją swymi awansami do łazienki, a ta skryła sie pod wanną, Gucio biegał raz na czterech a raz pershingując tam i spowrotem z poszczekiwaniem, piskiem i cudownym uśmiechem , powiewając jednocześnie wywalonym na całą długość jęzorkiem, aby go dać do wanny, potem jak tam kotki nie znalazł, wyłaził, i tak w kółko, MUSIAŁAM KOTKĘ SCHOWAĆ BO JESZCZE OD TYCH AWANSÓW DOSTANIE ZAWAŁU!!!
-
może sokowirówką zmajstruj zuziu nieco soku ze swieżych ziemniaków to odwadnia jak furosemid a jest naturalne, spróbuj malutko najpierw i podawaj małą łyżeczką może zaakceptuje jakoś ale uważaj aby się nie zachłysnęła, w normalnej aptece kupcie ten Sufrin jak najszybciej to bardzoi dość szybko pomoże na wątrobe, usprawni ją a i sporo odtoksyczni organizm, jak nie ma soku naturalnego z żurawiny jest w aptekach żurawina w kapsułkach, to bardzo ważne! masz racje Alfo długo mnie nie było, nie tylko u Mikusi, miałam wypadek, nie moglam nadażyc z leczeniem , opieka nad tymczaskami i dogo,wpłata zdublowana ale zostanie na następny miesiąc albo leczenie/ to sie może nawet bardziej przyda!
-
Najlepsza szansa dla niego jest hotelik TERRIER najlepszy w Polsce, wyprobowanyy, właśnie został przeniesiony z Mielca w okolice Poznania, a psiak jest chyba w zachodniej części kraju, moze zapytam o miejsce a skoro nas jest sporo i będzie więcej to sie uratuje jak nasz przystojniak Timon od czegoś trzeba zacząć, A JA WOGÓLE NIE WIERZE W AGRESJĘ TEGO PSA/ to musi byc dla niego trauma ten powrot do schronu po krótkim zasmakowaniu innego życia!
-
Nowofunland(mix) już tyle w hoteliku :(JUZ W NOWYM DOMU
TERESA BORCZ replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
O raju, omineło mnie cos ważnego, długo mnie nie było , i taka wiadomość!!!czekam na najnowsze wieści i uzupełnię wiadomości podczytując wątek!!! -
Sarunia cudnie ze jestes powzruszaj swoich znajomych Sylwuniem może zajrzą, ja też to zrobię, w miarę możliwości, on w dobrobycie sam się nauczy wszystkiego i zostanie salonowcem jak nasz Timon, poszło 30zł jednorazoweJ ustanawiam od lutego 10zł stałej deklaracji bo odszedł niestety ze starości jeden z moich ukochanych podopiecznych, Buraj, w najlepszym na świecie hoteliku/ polecam podawanie mu od już na regulację przewodu pokarmowego 1 odrobaczenie dobre 2 siemię lniane odtłuszczone do karmy 3 pro/prebiotyk z dodatkiem wit c może Nutriplant forte lub inny dobry, potem sie wybada oco chodzi jak to nie pomoże, powinno moze sie sytuacja z dziwnym załatwianiem poprawić, sporo kleiku ryżowego, świetnie reguluje karma sucha purina jagnięcina z ryżem po dyszcze za kilo, miała taki problem moja tymczaska bardzo stara i chora, po operacji śledziony a już była taka jak kupka znormalniała/ była jak umalucha naszego! oczka natychmiast pięknie przemywać i kompresować silna essencją z mocnej prawdziwej herbaty listkowej nie w torebkach, bardzo pomaga to lek od 3000 lat/ja tak lecze wszelkie zapalenia oczu u moich psiaków, a ten widać ma zapalenie spojówek, uważac by okład nie był za ciepły lub zimny/ no i prosimy o uzupełnienie deklaracji i wpłat bo to zachęca, ma już jedną odemnie stałą choą małą,
-
Buraj za TM :-( na zawsze w naszej pamięci!
TERESA BORCZ replied to ihabe's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O raju, dla mnie cios, dopiero teraz się dowiedziałam , długo mnie nie było w związku z wypadkiem poszła właśnie ostatnia deklaracje ode mnie i Joanny, 20 zł, Ihabe przekaż na Shreka, zostało mi po Burajku tułaczu piękne wspomnienie i fotki z wersalki! Mam nadziejeże mi wybaczył że na tej wersalce nie został, bo chyba u JOASI anielskiej miał lepiej! Wielkie dzięki pani JOASIU, byłam bardzo spokojna o los psiaka który nam skradł serce/ odkąd był pod Pani opiekuńczymi skrzydłami, to nasz pierwszy psiak u Was/ -
Ramzes z guzem na pyszczku uratowany z meliny! Pomocy Drastyczne!
TERESA BORCZ replied to Temida's topic in Już w nowym domu
pomoge nieco dopiero w lutym Temido, oby miał szansę , kto robi bazarek??? -
ależ piękny ten maluszek, trzeba jak najszybciej ściągać pomoc, nie tylko wielbicieli tej rasy, on ma szanse na szybką adopcję! Zapisuję ten wątek w nadziei że zjawi się nas więcej, nie zabieram cukierków daje 30 zl jednorazowej wpłaty na dobry początek niezależnie od bazarku z którego tu trafiłam, proszę o konto Sylwusia !
-
jak widać to są stare zdjęcia jeszcze póżno jesienne, i Gucio jeszcze nie był taki mocny i hiperaktywny jak teraz, skromniejszy w zadziwieniu nowym miejscem, jakoś wtedy dało się go sfotografować, teraz jest bardziej rozwinięty, ma mocniejszei napakowane po olimpijsku mięśnie i muszę go odziewać inaczej, o dwa chyba nu merki większe ciuchy potrzebuje ,szaleje nieziemsko i jest szybszy od cyfrowego aparatu tak samo zresztą jak lubelska dama PEREŁKA, najwiekszy wypłosz na świecie, ona sie juz nieco zesocjalizowała ale dalej jest jest mistrzem znikana z kadru, on jest z kolei taki ruchliwy z ciekawości i wielkiego przywiązania, jak troche odrobię zaległości pofotografuje go nieco w nowym, zimowym wydaniu! NARAZIE POTWIERDZAM WPŁYW PIENIĄŻKÓW NA DROPSIKA I GUCIA NA MOJE KONTO
-
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Byłam juz u vipa, Cantadorro,to straszne , trzeba się zmobilizowac by mu pomóc on jest bardzo podobny do Timonka i widać leczenie nie skomplikowane, ja nie wierzę w słowa pani która go oddała, może cos wspólnymi siłami pomożemy, narazie jadę do Timona a potem do pani Jadzi z zapytaniem o Rexa ale nie mam wielkich nadziei bo ona gdzieś wyjeżdza w kwietniu i będzie się bać że vip by nie znalazł do tego czasu domku, zobaczymy! -
Miniaturowa Sisi spała na śniegu – teraz zamieszkała w Lublinie:)
TERESA BORCZ replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Jest przecudowna, dawno nie byłam na zamojskich i okolicznych wątkach ale widzę że pieknie trwacie na posterunku, narazie walczę o lubelska perełke i lisunie z wnyków, niewiele mogę pomóc, ale choć skromniutka dyszkę dorzucę do sterylki, a i radę aby ja jak najszybciej ogłosić w dzienniku zachodnim na śląsk i zachód kraju, to działa naprawdę! Nie muszę pisać czego intensywnie życzę byłym właścicielom psinki i vehikułowi, wiadomo! -
Ja niestety z racji swego doświadczenia oceniam stanowisko pani bardzo żle , zachowała się wręcz nieprzyzwoicie bo w takim przypadku daje się psu szansę na zdobycie chociaż zastepczego miejsca, jest rzecza naturalną że pies po przejściach, zachowuje się nieco inaczej niż wychuchany pupilek, a to że ugryzł, o ile to miało miejsce świadczy tylko o tym że zaczynał się zadomawiać, zresztą nie wiemy jaka była przyczyna bo nic niestety się nie dzieje bez przyczyny/Pies widać jest łagodny, a w domu powinien po jakimś czasie być jeszcze spokojniejszy, po uznaniu domku za swój/ ZAWSZE PIERWSZE TYGODNIE POTRZEBNE SĄ NA USTAWIENIE W NOWYCH LEPSZYCH REALIACH, ani widać się znudziło, byc może poprostu żalowała pochopnej decyzji, to bardzo nieodpowiedzialnie / Wiele psiaków odesłanych spowrotem do naszego schroniska z etykietką agresywnych niezgodnie z rzeczywistością, wyadoptowane z pierwszeństwem natychmiast gdzie indziej okazały się aniołami/ nawet amstafy!! poczytam wątek zasygnalizowany przez CANTADORRE i pomyśle może go gdzieś umieścimy, jest bardzo podobny do naszego Timona który dopiero co się wyadoptował, sprawdzę czy pani ktora go miała jakiś czas na dt by sie nie zgodzila, trzeba też sprawdzić , hotelik TERRIER i ten we Lwówku Slaskim, lSZKODA ZE PANI SKAZUJE TAKIEGO PSIAKA,ŁATWEGO DO DOPROWADZENIA DO PORZĄDKU NA SMIERĆ!!!!! Czy jest na watku ON-ków?
-
udało się znależć u cioteczki tyskiej 5 ampułek narazie ale on powinien mieć jeszcze sporo bo dajemy po pół a to mało, zapytam na wizycie u dr Olender czy nie zwiększyć dawki a narazie idzie cudownie, muszę to zdobyć, W przypadku Dropsa lekarz zapisał minimum 40, wziął niecałe 30, Szukam dalej, może ktoś się znajdzie i wspomoże, jak się trochę odrobię pochodzę po biurach turystycznych poczarujemy resydenta lub turystę w Bulgarii,ale to wymaga czasu/ Guciołek nie daje za wygrana pedzi za mna wszędzie jak pershing, coraz piekniej staje , dzis jak sie uda poćwiczymy na sporej pilce, najgorsze że wszystko co stosuje rozprasza jego uwagę musi mieć sporo czasu na uspokojenie, narazie jest w 100 % zajęty gonitwą i cudownym wciskaniem łepeczka w dłonie! On wszystkim moim pracom assystuje i w sprzątaniu i w gotowaniu, jest bardzo mądry wieże jak zadzwoni telefon to musi biec w jego stronę bo jest szansa że wraz z Dropsikiem posiedzi na kolanach, najpierw był telefon , ja i Gucio , teraz kolej inna telefon, Gucio i ja , on już czeka zanim dojdę, On jest tu nadzwyczajnie szczęśliwy i radosny,podskokom nie ma końca, bardzo się cieszę że ufa, już wie że można żyć bez bólu i krzywdy !
-
gryf ma racje młody wet też moze byc super, ja mam tu klinikę w której są cztery młodziutkie wspaniałe wetki i jeden równie młody rodzynek wet, wszyscy mają moje największe zaufanie bo nie stosują sterydów, z sukcesami wspierają leczenie wszystkich moich najtragiczniejszych przypadków tymczasowiczów, a wszyscy razem stosujemy jak najwięcej środków naturalnych Niestety niektórzy starsi wiekiem i doświadczeniem weci chcąc szybciutko i cudownie zadziałać popadają w rutynę, co nie znaczy że nie mają wiedzy to cudowne działanie niestety ma fatalne skutki po krótkim czasie/ Zastosować trzeba na już niezależnie od wszelkich innych kroków te pro/prebiotyki bo są niezmiernie korzystne i mogą wyregulować problem, kupić je w każdej aptece zwykłej i zielarskiej a koszt nie powinien przekroczyć 15 - 16 zł, Do jedzenie dodawaj łyżeczkę mielonego odtłuszczonego siemienia lnianego, ochroni cały przewód pokarmowy przed podrażnieniem a ma do tego wiele wspaniałych właściwości, także odżywczych, Możesz też spróbować karmy na bazie łososia, weż probki i sprawdz reakcje małyszka!
-
Fajny psiak, podczytam na bieżąco, narazie pędzę na wasze bazarki, postaram się coś dopomóć, popytać gdzie się da
-
widać sami sobie chcą strzelić w stopę na pseudohodowlach zarabiali krocie, i dobrze było, nam uniemozliwiają akcje pożyteczne, może za mały mają z tego dochód, ale jednak sporo z nas jest też klientami, i to zlekceważonymi, jeśli zbojkotujemy zakupy i wystawiane innego typu aukcji zyski będą jeszcze mniejsze, nie mam ochoty na współpracę z bezduszna machiną i dlatego wszystkie swoje zakupy, a było tego sporo kończę na zawsze i polecam innym zrobić to samo, polecam e bay, lepiej nie być lekceważonym klientem i nie prowadzic upojnych korespondencji, leki, upominki, ziołowe preparaty , psikowe akcesoria mogę zawsze kupić w sklepie, ja i moi wszyscy znajomi i przyjaciele, klientów jednak w dobie konkurencji trzeba szanować albo udawać chociaż że to się robi!
-
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
wybieramy się na nastepną wizytę do TIMA z prezentami, specjalną adresówka, mięchem jak zwykle, orzechami włoskimi i krówkami z Milanówka, stale odkładam, bo chce by sie do swej dobrości bytowej przyzwyczaił i bardziej przywiązał do nowych opiekunów, boję się stresu bo on jednak bardzo jest do mnie przywiązany, ja, choć z trudem jakoś przeżyje bo wiem że mu dobrze i lepiej nie mógł trafić/jedzie ze mna cioteczka cud fotografka tozamiescimy zdjecia juz gotowe z pierwszej wizyty i nowe! Może pomalutku zmienimy tytuł z dramatycznego na radosny, doda optymizmu wszystkim cioteczkom! -
widzę że problem nie jest wielki, nie zawsze i wszystko jest problemem alergicznym, można się zastosować do zaleceń weta zwłaszcza zaufanego ale i starać się pomóc innymi sposobami nie szkodzącymi a mogącymi sporo pomóc, przede wszystkim skoro pies dostawał sterydy , a nie powinien, zastosowałabym natychmiast serię pro i prebiotyku uzupełnionego już w kapsułce wit c i taką substancją ułatwiającżą szybkie narastanie w jelitach prawidłowej flory bakteryjnej usprawniającj prawidłowe trawienie jesśi dostawał antybiotyki i sterydy jest mozliwe że zanikła własciwa jelitom i konieczna do ich funkcjonowania pożyteczna flora bakteryjna, to może powodować początkowo tylko sensacje z trawieniem, wymioty, biegunki czy brak apetytu, niestrawione odpowiednio pokarmy zalegające jelita wytwarzają toksyny idealne do hodowli drożdzaków, a to już początek wielu nieszczęść, bo z czasem atakują począwszy od skóry wszystkie wewętrzne narządy, ja podawałam zawsze nutriplant forte z super skutkiem, alemozna popytac i o inny podobny z wyższej półki/ NAWET JESLI PSIAK MA JAKIEŚ UCZULENIA MOŻNA SPRAWE ZAŁAGODZIC NIECO PODAJĄC Z ZIELARSKIEJ APTEKI KAPSUŁKI Z OLEJKU WIESIOŁKA Jeśli chodzi o te łapki to obejrzeć trzeba bardzo dokładnie okolice pazurków i zagłębienia poduszeczek stopy może być rozwijające się jakieś zapalenie dookoła pazurków Mialam taki przypadek ostatnio u tymczaska, zdrowego i przebadanego, ale nikt nie doszedł do tego że on ma spuchnietą łapkę i z tego powodu, wylizuje i miał też zmieniony kolor sierści z czarnego na marengo, a nawet z czasem silne rozrzedzenie tej siersci i powolne przełysienia/ zastosowałam przemywania letnia wodą z roztartym sporo mydełkiem oliwkowym z Aleppo,Syria/ naturalna oliwa z oliwek plus olej laurowy działają cuda, a potem smarowałam olejkiem z drzewa herbacianego który jest naturalnym antybiotykiem wspaniale wchłanianym przez najgłębsze warstwy skóry, ale rozcieralam go zolejem kokosowym w takim zestalonym stanie, tak by zabezpieczyć dłuższe działanie, sam olej kokosowy jest cudowny na uczulenia i podrażnienia Minęło o wszystko zadziwiająco szybko / Możliwe że między paluszkami i poduszeczkami pojawiła sie już drożdzyca i to jest powód wylizywania, Trzeba tez koniecznie sprawdzic uszy, czy nic tam się nie dzieje , wydzielinę i zapach/ takie zabiegi pomogą też na wpływ soli z chodników, zabezpieczać trzeba łapki w zimie choćby sporą warstwą wazeliny na spacery/ Sunia sąsiadki której zaaplikowano drogie antyallergiczne royalki bo miała zmiany skórne przestała natychmiast, po tym jak skórę potraktowaliśmy w powyższy sposób, i podkarmilismy probiotykiem, skończyły się problemy i je wszystko ku radości opiekunki, proszę spróbować! pozdrawiam! ps: czasami uczula drób, może kawałeczek chudziutkiej wołowinki? albo łososia?
-
podglĄdam stale wątek Maurycego z wyrzutem że stale nie mam miejsca u siebie, właśnie mnie też się zdarzył cud i wyadoptował się do absolutnego raju onek Timon, i dlatego zajrzałam !! uwielbiam cuda!! chciałam też napisać małą uwagę, często drożdzyca jest spowodowana właśnie przez niektórych nieostrożnych wetów którzy leczą antybiotykami i sterydami bez należytego zabezpieczenia układu pokarmowego, skadinąd proste choroby, drożdżaki są o tyle niebezpieczne że nie tępiona choroba atakuje wszystkie kolejne narządy wewnętrzne a na sam poczatek jelita i skórę/ Mam takich psiaków dziesiatki na leczeniu ustawicznie i z tego względu sporą praktykę i wiedzę / NIE JEST PRAWDA ZE TYM RODZAJEM DROŻDZYCY SIĘ ZARAŻAJĄ PSY I LUDZIE, CZEGO JA JESTEM ŻYWYM I DOSTĘPNYM DO POOGLADANIA PRZYKŁADEM JAK RÓWNIEŻ MOJE CUDNE ZDROWE, WYLECZONE I BŁYSZCZĄCE TYMCZASKI W TOWARZYSTWIE BARDZO CHOREJ NA ZAAWANSOWANĄ DROŻDZYCE SUNI SCHRONISKOWEJ W TRAKCIE LECZENIA/ takie twierdzenie uniemozliwia leczenie psiakom które mogłyby znależć pomoc w odpowiedzialnych dt, a ludzie sparaliżowani strachem oiekunowie obawiają się zarażenia/ Ja nawet nie obawiam się nużycy, bo nużeńce ma każdy pies które wraz z innymi paskudztwami egzystują w organizmie ale uaktywniają się w okresie spadku mocnego odporności psiaka, TEZ LECZYŁAM NUŻYCĘ NIE ODDZIELAJĄC SWOICH WŁASNYCH PSIAKÓW Z SUKCESEM ALE STUPROCENTOWA ODPORNOŚĆ MOICH ZABEZPIECZYŁA PRZED ZARAŻENIEM Ogromnie się cieszę z adopcji i proponuję pani adoptującej skorzystanie z mojego doświadczenia aby szybko skutecznie i małym kosztem wyleczyć MAURUSIA z dolegliwości, a nabrane doświadczenie wykorzystać w schronisku w LESZNIE, bo słyszałam tam także pomaga/ broń Boże nie pozwolić wetom napychać Maurycego sterydami MÓJ TELEFON 502526010 POZDRAWIAM I GRATULUJE DECYZJI!!!
-
No nareszcie sie wykaraskałam i choć jeszcze nieco jestem zmęczona to egzystuje w miarę ok i uzupełniam zaległości na dogo, już opisałam niektóre tymczaski a nasza niezawodna cioteczka jetek wspomogła wstawieniem zdjeć, Lada moment cioteczka korespondentka pomoże wstawić wszystkie rachunki od poczatku, ja stale nie mam czasu sie nauczyć bo tylejest pracy przy psikach, w końcu to sa te najbardziej pracochłonne przypadki/ Drops ma sie świetnie, aż za świetnie, czuje się bardzo dotknięty i obrażony na cały świat że jego podróżna torba stoi nieużywana, nie jeżdziliśmy do KRAKOWA ani Katowic bo ani pogoda ani mój stan nie były zbyt zchęcające, biedny Drops czuje się porzucony i za to gryzie wszystko co się rusza, z ogromną zaciętością, jak chcę go mieć razem z innymi do wspólnej zabawy i podpieszczania, muszę mu pożyczać od PEREŁKI malutki kaganiec, jak wpadnie w złosć to i mnie chce pokąsać, już sie czuje coraz lepiej i zabiorę go do Krakowa w tym tygodniu, może stan psychiczny nieco się poprawi, w sumie jak jest tylko ze mną jest cudowny, wtula się całym ciałkiem jakby prosił chwilo trwaj wiecznie, akceptuje tylko Gucia i razem urzęduja w pobliżu kuchni, blisko przysmaków, staram sie mu ten dyskomfort wynagrodzić czym mogę ale bardzo mnie martwi ta agresja, on jest poprostu zły, na dodatek nie mogę go zabrać na działkę bo jest stale mokro i zimno, a on jednak chodząc się przewraca od czasu do czasu, na osiedlu jeszcze gorzej, mokro i brudno więc mamy przechlapane, w nowym mieszkaniu w KRAKOWIE jest też taki długaśny korytarz jak w poprzednim zabytkowym domu, który tak uwielbiał DROPS, tam biegał najpewniej i najdłużej, dlatego zabieraam go do KRAKOWA, no i jest tam więcej przestrzeni i brak konkurencji, może się wyciszy, Zapowiadają spore mrozy,ale mam zimową cudną pikowana torbę otulę i zapakuje, będzie szczęśliwy i ja też bo choć nie mam na sytuację wpływu mam wyrzuty sumienia patrząc w jego oczy, martwie się ale takie są warunki/Dobrze że idzie wiosna, wszystko się zmieni , ciekawa jestem czy równie dobrze zaakceptuje tę zimową torbę jak letnią / mam pierwsza odpowiedż jedna tyska cioteczka mi chyba odstąpi pare NIVALINÓW, SZUKAM DALEJ! Muszę go trochę pofotografować, zobaczycie lulka o chmurnych oczach!jest grubiutki, oby tak jeszcze wesoły stale a nie tylko w objęciach, pieszczoch jeden/ dostałam dla obu panów rekonwalescentów Dropsia i Gucia kwas hialuronowy, poobserwuje wpływ na ich stan, to polecali obaj weci chorzowski i wrocławski/