TERESA BORCZ
Members-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by TERESA BORCZ
-
[MLB] Cudna *SZANTA* - MA WRESZCIE DOM!
TERESA BORCZ replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
prosze o konto dla SZANTY :lol:aby ustawic zlecenie. -
spamuje dalej, ALE I SPRAWDZAM TRANSPORT. ODLEGLOŚĆ OD CHOJNY DO MARIAMC TO TRASĄ NR. 20 OK 220 KM. czy LAZY lub Greven majamozliwośc pomocy w transporcie. A może rodzinka pana ktory odszedł pomoże chociaz w tym. trzeba do nich zadzwonićże psa zabieramy, niech mu nić nie zrobią. a może i dostarczą chociaż do hoteliku??
-
połączcie cioteńki wątki i wysiłki, mam miejsce zaklepane natychmiast u mariamc , awaryjne, gwałtowne, mimo że miejsc nie ma. JEST KOJCOWE ALE LEPSZE NIZ MORBITAL, A TO ZDROWY OWCZAREK, WYTRZYMA ZWŁASZCZA ŻE WIOSNA IDZIE. OGŁASZAJCIE NA OWCZARKACH .możecie go zawozic i umówić się co do finansów z dołu(???)
-
KONTAKTUJCIE SIE SZYBCIUTKO Z MARIAMC MACIE MIEJSCE, NIE DOMOWE WPRAWDZIE ALE KOJCOWE, ALE LEPSZE TO NIŻ UŚPIENIE. TERAZ DZWOŃCIE ZANIM COS ZIE ZMIENI. MACIE ZAKLEPANE NARAZIE. TAM SĄ TEŻ CENY LOGICZNE I WARUNKI BARDZO DOBRE. DOSTAŁYŚMY TO MIEJSCE NA ZASADZIE AWARYJNEJ, GWAŁTOWNEJ POTRZEBie. JESZCZE NIE WIEM CZY TAM SIE PŁACI Z GORY CZY Z DOŁU, ALE MOŻE SIE ZGODZI Z DOŁU PRZY TYM KRYZYSIE??
-
[MLB] Cudna *SZANTA* - MA WRESZCIE DOM!
TERESA BORCZ replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Dzieki wielkie za przybycie. szantuniowe cioteczki wnet tu będą. To cudna sunia, bardzo dużo ogłoszeń zwieksza jej szanse na zmiane kierunku podroży. Piszemy ogłoszonka kto tylko może. -
dziś od rana było leczenie skóry i sierści. bardzo dzielnie to znosił, nawet nie wylizywał propolisu. odbywało się tez czyszczenie przeokropnie zapaskudzonych uszek. bez najmniejszego protestu, chociaż psiaki tego zazwyczaj nie lubią . głębsze czyszczenie konieczne, ale muszę kupić jakiś dobry preparat. Ponieważ zawsze za mną wszędzie chodzi, wszedł do łazienki, i mimo że drzwi były niedomknięte, nie potrafil jeszcze pchnąć i wyjść więc nawoływał aby mu otworzyć.Wieczorem wczoraj miał chęć się pobawić z moją wielką pudlicą. stanal więc nos w nos z olbrzymką zadzierając łepek, ale chęć wyrażnie była jednostronna, więc zapraszał ją gorąco pięknym szczekankiem, nie wywracając się przy tym.
-
CO ZA CUDOWNA WIADOMOŚC. nie jest to cud, jest dużo cudownych osób które mają nie tylko tkliwe serce, ale i rozumieją że ślepota u zwierzaka to nie jest wielki problem. Takie zwierzaczki świetnie sobie radzą dlatego ogromnym moim marzeniem jest znalezienie takiego domku dla naszego cudnego BURAJKA. Tadziu masz szczęście i miej je już na zawsze. Gratuluję nowej pani.
-
[MLB] Cudna *SZANTA* - MA WRESZCIE DOM!
TERESA BORCZ replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
nasz podopieczny Troll znalazł wspaniały domek. Deklaracje zlożona na przystojniaka przeniosę w poniedziałek na SZANTĘ zlecenie stałe niewielkie ale... przyda się 10 zł. ten pies miał ogromne szczęście( cudowny, łagodny przytulak skazany na igiełkę za etykietką agresywnego!!!) może Szanta je odziedziczy wraz z ta dyszką??? -
Atos - On który miał być zagryziony...ma swój dom!
TERESA BORCZ replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
jeśli nie uda sie nam znależć transportu bezpłatnego , można skorzystać z oferty za zwrot benzyny papatkiole.(Łódż). Trzeba zapytać Joasie z MIELCA CZY KTOŚ PRZYPADKIEM NIE JEDZIE DO,LUB OD NIĘJ TĄ TRASĄ. -
Atos - On który miał być zagryziony...ma swój dom!
TERESA BORCZ replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
ja zazwyczaj rany pooperacyjne dogladam omywając delikatni doookoła mydełkiem oliwkowym,mydlarni wykonane z czystej oliwki z oliwek lub przynajmniej 75%. to ma wielkie działanie lecznicze.z potem calość wacikami nasączonymi plynnym rivanolem. najwiekszy wpływ ma trzeci etap. pokrywa sporym obłoczkiem ekstraktu propolisu w areozolu . To cudowny naturalny antybiotyk. (koszt ok 12 zl). efekty rewelacyjne.KOMPLETNE ZALECZENIA RANY POOPERACYJNE TRWA OD 3 DO 5 DNI. -
naprawdę, czarne złoto. miałam już u siebie mnóstwo tymczasków i zagubionych psiaków, ale nie widziałame jeszcze psa o tak zdrowej, przepięknej sierści, z ogromnym blaskiem. można go głaskać bez końca tak miły w dotyku. Pinki do cudownego domku.
-
cioteczki i wujkowie, pies przecudnej urody i charakteru, łagodny dla całego świata, przytulaśny i zdrowy. nie może nie zwrócić uwagi wszelkimi przymiotami. będzie miał trochę profesjonalnych zdjęć i musimy się bardzo starać o dobry domek. bardzo lgnie do czlowieka, w domu nie robi bałaganu, nie niszczy , nie wyje, zaprasza na swoje spacerki. nie robi niespodzianek. WSPANIALE KOEEGZYSTUJE Z PIESKAMI I SUNIAMI, A NAWET NATRĘTNYM SZCZENIORKAMI. KOTA NIESTEY NIE MAM, NIE SPRAWDZONY, ALE NA DNIACH SPRAWDZĘ.
-
Karinka- już całkowicie zdrowa. DT okazał się DS ;) ***
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Już w nowym domu
Poprosze konto na pw. -
szkoda ze zdjęcia robione były przy nie najlepszym świetle. on tak naprawdę mocno sie poprawił, troszke mu przybyło ciałka, jest już za co potrzymać i ta sztywność przerażajaca ustępuje. Kudełeczki już sie błyszczą, No ale najważniejsze biega jak szalony na dzwiek dzwonka do drzwi powitać gościi cały czas asystuje wsystkim przybyłym. trąca nochalkiem aby na siebie zwrocić uwagę, te nóżeczki tylne są sprawniejsze , bo nie tylko sam wchodzi na posłanko ale i swobodnie może sie szybciutko położyć , a dotąd szło mu to niesprawnie. jedna nóżka poprawia się szybciej, najbardziej wzruszające są jego starania by pięknie zascielone posłanko uścielić łapkami po swojemu. Narazie jeszcze pracuje nad tymi łysymi miejscami. najwolniej na uszkach to idzie, ale na brzuszku pojawia sie już delikatny meszek, no i na tej łysej częsci grzbietu, czyli jesteśmy na dobrej drodze. chętnie zaczepia do zabawy, , a radość i zainetersowanie ogłasza wszem i wobec machajac swym jeszcze łysawym ogonkiem . ale i ogonek się poprawi. NARAZIE NAJBARDZIEJ MNIE CIESZY ZMIANA WAGI. JEST SPORO CIĘŻSZY.Czyli mamy szansę wypełnić zwałki wiszącej, pustej skóry zwłaszcza z tyłu. Siedzi teraz u mnie na kolanah i coś tam do mnie przemawia po kocio psiemu, ale to chyba wynika z zainteresowania poświatą ekranu. wszystko go interesuje i jest bardzo ruchliwy. nie wiem co on przeszedł, ale napewno koszmar. Teraz pomału zaczyna byc zupełnie normalnym psem, jego reakcje na wszystko są takie jak powinny być. wczoraj biegł za rzuconą piłeczka jak szczeniaczek. Nie sprawia mi kłopotu, a za to dużo radożci tym ze poddaje sie wszelkim zabiegom i to daje rezultaty. jak mu troszkę te "polanki" zarosną zrobimy specjalne zdjęcia.
-
jest już u mnie. bardzo piękny i łagodny pies, zachowuje sie swobodnie, dośc szybko zaakceptowany przez moje tyczaski, umie sie bawić i z dużymi i z małymi psiakami. wygląda na to że pownien bardzo szybko znaleć domek z taką urodą. nie zauważyłam aby się czegoś bał, widocznie otoczenie innych psów go uspokoiło, pojadł sobie i leży, ale z przerwami. Jest bardzo ruchliwy. Trudno mu narazie zrobić zdjęcia ale zerduszko cos tam " po drodze "zrobiła.