-
Posts
6610 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by feliksik
-
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
feliksik replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[CENTER][B]Paluszek - potrącony przez auto, połamany, choroba Perthesa - zajrzyjcie, ma BDT, pomóżcie uzbierać kwotę na operację:[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208818-Paluszek-potrącony-złamane-paluszki-i-nie-tylko-brak-funduszy-na-leczenie[/URL]!!![/CENTER] -
[CENTER][B]Paluszek - potrącony przez auto, połamany, choroba Perthesa - zajrzyjcie, ma BDT, pomóżcie uzbierać kwotę na operację:[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208818-Paluszek-potrącony-złamane-paluszki-i-nie-tylko-brak-funduszy-na-leczenie[/URL]!!![/CENTER]
-
Paluszek - potrącony przez auto, połamany, choroba Perthesa - zajrzyjcie, ma BDT, pomóżcie uzbierać kwotę na operację: http://www.dogomania.pl/threads/208818-Paluszek-potrącony-złamane-paluszki-i-nie-tylko-brak-funduszy-na-leczenie!!!
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
uff, już mam info: są dwa złamania tak jak pisałam: - kość ramieniowa (założony zostanie gips zwykły lub żywiczy do [B]70zł[/B]) - kość łokciowa (tego nie będą ruszać, bo powoli ładnie się zrasta - już widać na zdjęciu) tylne łapki - to choroba Perthesa i aseptyczna martwica kości udowej - och... chyba dobrze to napisałam - to wymaga operacji, ale nie teraz, bo nie możemy mu wyłączyć dwóch nóg. tu koszt [B]400zł.[/B] no i się załamałam. Jutro założą gips na 4-6 tygodni!!! ja wyjeżdżam za 2 tygodnie - muszę coś wymyśleć. No ale chyba paluszek utknie u mnie na dłużej. Bo potem ta operacja, ale najpierw muszę uzbierać tą kwotę, bo nie mogę wyłożyć. Zaraz rozsyłam wątek, bo już wszystko wiemy. POdłamana jestem. Aha i oceniono go na mniej latek teraz max 5, ale dają mu ok 3-4 (normalnie nie wiem, każdy wet inaczej mówi)
-
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
feliksik replied to henikar's topic in Już w nowym domu
kurcze, oni go musieli chyba wystraszyć nieźle - ta niby rodzina - jeżeli pies tak sie zmienił. Heniu nie oddawaj im psiulka -
a on duży jest, na pierwszych zdjęciach myślałam że malutki. NO ale dobrze się chłopak trzyma
-
Wyrzucona na przystanku onkowata Ila ma dom :)
feliksik replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
swietnie że koszty się zmniejszyły o sterylkę - brawo dziewczyny -
wreszcie udało mi sięnauczyć wklejać zdjęcia - więc wrzucam rachunki, które miałam do tej pory, dla potwierdzenia wydatków: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8f52bc000aaa5214.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/860/8f52bc000aaa5214gen.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8f52bc000aaa5214.html"][/URL]
-
a Pani z Onetu chyba na urlopie, bo jeszcze nigdy tak długo nie czekałam na ukazanie się tekstu
-
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
feliksik replied to henikar's topic in Już w nowym domu
niech go nie zabierają - rany - jak go wezmą to mozemy się już nie dowiedzieć co się z nim stanie jak drugi raz "ucieknie". Ja bym tą umowę z nimi odwołała - jesli można tak zrobić -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
feliksik replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Wpłynęły pieniążi od Jaszy i jej mamy - 70zł :loveu:[B]dziękujemy serdecznie[/B]:loveu: -
przepraszam, ze tak długo to trwało, ale późno wróciliśmy. Paluszek nie chciał dać zrobić sobie nawet zastrzyka z głupim jasiem - trzymaliśmy go we dwójkę i i tak się wyrywał - panikarz jeden:evil_lol:. potem okazało się, że nie usnął po dawce i tzrba było zwiększyć - on chyba specjalnie to robił:mad:. wreszcie po uśnięciu rozłożono go jak królika i wet wykonał aż 5 zdjęć, bo na każdym różnie było widać. Wet powiedział, że jest bardzo dziwny przypadek - dziwnie te kości się układają, no ale widać jednak w łapince 2 złamania - jedno przy paluszkach i drugie w stawie łokciowym:-(. Ale jedno pocieszające jest to że może jednak wystarczy gips, ale jutro ze względu na skomplikowane złamanie tego łokcia skonsultuje jeszcze z innym wetem, czy aby jednak operacja nie wchodzi w grę.:placz: Rano po konsultacjach zadzwonią do mnie z decyzją i umówieniem terminu. Co do bioderek, to widziałam na zdjęciu - on ma wrodzoną wadę i to zostanie, ale w przyszłości będzie kulał z pewnością wg opinii weta - u dużych ras do dysplazja u małych określił to inaczej, ale nie pamiętam, dlatego też miał trochę problemów z tyłem jak został poturbowany, bo odezwała się ta jakby dysplazja stawów biodrowych. Dzisiejsza wizyta to 130zł:crazyeye: - [B][I]w tej sytuacji jesteśmy na minusie[/I][/B]. O mało nie padłam a i tak słabo mi się robiło, jak wet mówił jak ta kostka się tam przemieszcza a tu jeszcze rachunek. [B]Jasza[/B] - nie robimy narazie ogłoszeń, bo to DT u mnie się przedłuży. nie wydam go chorego, bo i tak dużo przecierpiał. Jutro może nauczę się w tym fotosiku zdjęcia wrzucać, a jak mi nie wyjdzie to prześlę te rachunki, które mam zeskanowane do wklejenia.
-
[quote name='TERESA BORCZ']dzięki feliksik,odszukałam, okazało sie że znam te panią, ona jest też u nas wolontariuszką, zapytam jej ![/QUOTE] kurcze przepraszam bo podawałam link jużdo konkretnej osoby, ale widocznie wyszukiwarka daje tylko stronę główną. Miałam na mysli Panią Katarzynę G. - Pani również?