Jump to content
Dogomania

feliksik

Members
  • Posts

    6610
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by feliksik

  1. [CENTER][B]kochani zajrzyjcie - [/B] dwupak musi opuścić hotel do końca czerwca, nie mamy co z nimi zrobić, pilnie potrzebna pomoc: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174152-Jarek-i-Leszek-pod-koniec-czerwca-ląduja-na-bruku...Nie-mamy-hotelu...?p=17011170#post17011170[/URL][/CENTER]
  2. [CENTER][B]kochani zajrzyjcie - [/B] dwupak musi opuścić hotel do końca czerwca, nie mamy co z nimi zrobić, pilnie potrzebna pomoc: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174152-Jarek-i-Leszek-pod-koniec-czerwca-ląduja-na-bruku...Nie-mamy-hotelu...?p=17011170#post17011170[/URL][/CENTER]
  3. ale fatalnie - porozsyłam wątek gdzie się da
  4. przesłałam już tekst Amorka na Onet - teraz tylko czekamy kiedy się ukaże
  5. przelałam Jaadze 200zł za I miesiąc DT, oraz 46zł yolanovi na weta
  6. po tych ogłoszeniach musi się udać, a jak z tym metrem - nic nie było?
  7. [quote name='gosia2313']Feliksik, czy dostałaś może przelew od Aguchy? ; >[/QUOTE] niestety nie, ale doszedł za to przelew od Jomy 10zł
  8. [quote name='henikar']Feliksik zyli co szukamy DS.[/QUOTE] nikt nie dzwoni z ogłoszeń, gdzie szukam właściciela - płakać się chce. Jutro idę do weta jeszcze i podejmę decyzję, bo na łapkę wogóle nie staje. wolałabym aby był sprawny w 100%. Myślałam, że do dzisiaj już się polepszy, ale niestety nie.
  9. właśnie w "Ani z zielonego wzgórza" padły takie słowa od Ani: "zrobię wszystko, tylko niech mnie Pani nie oddaje" taka desparacja, błaganie - tylko, żeby mieć kogoś - to tak jak nasze wszystkie pieski, którym pomagamy, dlatego tak zawsze źle się czuję, jak oddaję tymczasa, że on właśnie tak mnie błaga. Ale jak narazie wszystkie mają szczęśliwe domki, więć dobrze się skończyło.
  10. trzymam kciuki, ale z tymi taxówkarzami i tak bym porozmawiała
  11. [quote name='Jasza'] Franca kupiła mojego kamiennego boksia na bazarku za 200 PLN. To kolejny miesiąc życia dla Duni. DZIĘKUJĘ!!:loveu:[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye:ale kasy:loveu: dzięki Franca, teraz można spokojnie 2 miesiące szukać domciu
  12. [quote name='zerduszko']O, to nie wiedziałam, że tam trzeba coś płacić.. A ile? Pamiętam, że jak jeszcze mieszkałam w Żorach, to miała sporo tel. z tego portalu.[/QUOTE] kiedyś były tam ogłoszenia za darmo, teraz niewiele, bo 1,23zł brutto. [B]Jasza[/B], jeśli mogłabyś umieścić to super - u mnie w pracy poblokowali, bo ludzie wysyłali sms na konkursy, a firma za to musiała płacić, więc zablokowali całkowicie. Kupiłam Paluszkowi smycz automatyczną - 2,99zł haha (znalazłam taki sklep z tanimi rzeczami) - obrożę dostał z lecznicy - więc jest wyposażony. Jasza, czy żeby wklajać zdjęcia trzeba na jakiś portal je jeszcze wrzucać? bo mam rachunki, ale nie chcę cię ciągle zarzucać moimi zdjęciami do wklejania. Muszę jakiś kurs przyjść. Jutro chyba znowu pójdę do weta, bo Paluszek nadal na łapkę nie staje - nie mogę z nim na spacery wychodzić. dobrze, że nie ucieka na ogrodzie, tylko grzecznie leży, to może być calutki dzień na ogródku jak tylko chce i tam się załatwia. Jeszcze szczepienia zostały i gotowy.
  13. ja czasem zaglądam, ale nikt nie odpisuje. szkoda suni
  14. a w schronie też wyła? BOże jak ona musi tęsknić
  15. witam Dunieczkę dzisiaj, biedna mała, musi być wystraszona sytuacją. Pewnie mama nie przespała nocy, oby ta była lepsza
  16. [quote name='zerduszko']Warto dać ogłoszenia jeszcze tu: [URL]http://www.zory.dlawas.pl/ogloszenia/[/URL] [URL="http://forum.wirtualnezory.pl/"][/URL][/QUOTE] tak wiem o tej stronie, ale nie mogę wysłać tam ogłoszenia, bo mam blokadę na takie numery na komórce, bo mam tylko firmową z pracy
  17. [quote name='henikar']Feliksik jesteś wspaniała, że chcesz zostawic jeszcze psiaka i szukac właściciela Oby sie udało i był to godny psiny człowiek.[/QUOTE] Jasza dała mi do myślenia z tym czy on tęskni, bo to bardzo spokojny piesek - tylko czy to jego charakter, czy faktycznie tęskni. Dzisiaj cały dzień spędził na podwórku. To pierwszy tymczas, któłry nie szukał gdzie by tu uciec, podkopać itp. Leżał sobie spokojnie cały zdień w cieniu, oczywiście najpierw całe podwórko obwąchał. Musiałam moją gigantkę oblać dzisiaj wodą, bo tak gorąco, więc Paluszkowi też się "dostało":evil_lol: tzn. został odświeżony wodą, ale chyba mu ulżyło od ciepła i cały dzionek pod huśtawką spędził, rozkładając się jak może najdłużej. Raz tylko pognał za kotem - pierwszy raz chyba mu się zachciało, ale nie żeby ugryźć, tylko go chyba zaciekawił i niestety aż poleciała krew z łapiny - strasznie na nią musimy uważać, żeby jej nie nadwyrężał. Musiał źle stanąć i tam chyba od paznokcia poszła krew. poza tym możemy pogratulować Paluszkowi pięknego głosu, bo jak mój synek zaczął śpiewać to paluszek mu wtórował - wył jak mógł najgłośniej:lol:. Fajniutki piesek. był oczywiście jeden telefon, ale jakieś gówniary robiły sobie żart.
  18. piękne słowa - jesteście niesamowite. Wątek pełen nauki życia
  19. Felka, to nawet nie tak, on ma kasę, ma nawet już dom (DT - ukłony dla Pani Teresy), a transportu brak - to jest porażka
  20. ale cudnie, dziewczynka już bezpieczna
  21. asl, tak napisałam od Lisy, bo to moja tymczasowiczka była i po niej nam pieniążki zostały, dlatego to prezencik od Lisy, bo ona ma już domek. niech Daszce się przydadzą
  22. [quote name='filomen']to Filomen do usług :lol:[/QUOTE] [B]Filomen[/B] - miałam kiedyś kota o tym imieniu:evil_lol: bardzo zwariowanego:cool3:
  23. znalazłam go dokładnie w Żorach na oś Powstańców ŚL. za postojem taxówek, obok sklepu lewiatan - widziałam, że taxówkarze czytali ogłoszenie, bo myślałam, że chcą zerwać ale się przyglądali co jest napisane- tyle dobrze, że ludzie czytają. Paluszek jest spokojnym psiakiem. Cieszy sięjak przychodzę do domu, zawsze stoi pod drzwiami już i macha ogonkiem. Przeważnie leży, ale jak słyszy ionne psy, to podszczekuje i nastawia uszy. dzisiaj próbowałam go pozaczepiać, jak to robiłam z moim Feliksem do zabawy i zaczął się bawić tzn. podgryzać tak zabawnie. Więc umiw się bawić, ale kotów sam nie zaczepia - przechodzą koło niego, ale wąchają się tylko - nie bawią. Trudno mi powiedzieć czy tęskni, chociaż na pewno nie jest to charakter Lisy ani Florki - które wariowały, ale on ma 5/6 lat więc już poważny facet. [B]Jasza[/B], wstrzymajmy się jeszcze z ogłoszeniami o domku. Tak jakoś tym razem nie jestem pewna czy już szukać. POczekajmy z tydzień. Dzisiaj rozkleiłam resztę ogłoszeń - razem 60szt, może to coś da. Oczywiście wieczorem znowu poszłam sprawdzić pod bar i natknęłam się na panią ździrę i patrzyła na mnie jakbym była jej wrogiem, ale gdzieś mam takich ludzi.
  24. [B]wpłynęły wpłaty od:[/B] Ewa Wesoły - (który to nick?) 150zł Lara 10zł bazarek Aldrumka 20zł wpisałam w poście II
  25. byłam u weta. narazie przeciwbólowych nie dajemy, bo jak damy to może za mocno obićążyć łapkę. Kupiłam na odrobaczenie - 10zł. narazie dostanie 1/2 tabletki, za 10 dni kolejne 1/2. W lecznicy wszyscy wiedzą, że znalazłam Paluszka (pracuje tam 5 ludzi). Każdy pyta jak mały - jestem w szoku, bo tylko Pani doktor wiedziała. Dobrze, że wiedzą nawet sprzedający tam jedzenie dla psów, bo większe szanse na znalezienie właściciela. BYłam dzisiaj znowu tam gdzie go znalazłam i pochodziła po sklepach i pytałam. W barze pani "zwyrodniałej moralnie" były tym razem inne panie i zostawiałm plakat - widziały psa w ten dzień - chodził tam, ale nie wiedzą czyj. Powieszą na szybie ogłoszenie. Miejmy nadzieję, że coś ruszy, chociaż jak przeszłam drogą to niestety moja wczorajsza praca z wieszaniem ogłoszeń poszła w części na marne:shake:, bo większość była pozrywana - jeszcze raz rozwiesiłam tam i na innych osiedlach.
×
×
  • Create New...