Makaron okraszony smalcem, kartofle polane tłustym mlekiem, kanapki ze smalcem, smażona w głębokim tłuszczu wątróbka z pieczywem zmieszana.
A na poważnie, moja Teresa po schronie ważyła 5,1, po 4 m-cach przytyła do 6,5. Tylko karma sucha arion, a czasem kęs wyżebrany od pańciostwa.