Koszmar:-(
Myślę, że szczękościsk miał, bo był w początkowej fazie przed agonią....
Jak dobrze, że trafił do Was....
Nie oceniam negatywnie tych ludzi, znam ten typ.
Dla nich opinia/diagnoza weta, lekarza, księdza to coś co się przyjmuje i z tym żyje nadal lub czeka na koniec.
Wiele elementów składa się na takie nastawienie do życia......
Pożegnali się z psem, zobaczcie, przecież oni go kochali:-(
Robili co mogli, jak mogli, to co umieli to z siebie dali.
A że więcej nie dali-nie potrafili, nie wiedzieli, że można
Jamnisiu zdrowiej...