Nikt do Malucha nie zagląda , tymczasem z Bojuska robi się świetny chłopak , obcych się jeszcze obawia , ale ze mną po prostu szaleje , biega w koło mnie skacze na mnie , szarpie za rękaw jak mu za długo piłki nie rzucam ,za piłką potrafi dwie godziny bez przerwy biegać Ma swoją ukochaną piłeczkę z którą biega po podwórku ,śpi i je , jak czasem mu ufka ukradnie , to przychodzi zaraz się pożalić , albo ją obszczekuje ,żeby mu oddała . No i miziak się robi , nawet brzuch zaczyna wywalać do głaskania