Bojusek dzisiaj jakiś spokojniejszy , prawie na dworek nie wychodził ( może przez to ,że tak strasznie zimno i sypie ) , więc dzisiaj wysprzątaliśmy dokładnie cały budynek gospodarczy , staram się ,zeby mimo teo że nie jest w domu miał jak najwięcej kontaktu z sprzętami domowymi . już się nie boi szczotki i odkurzacza . Próbuje go namówić do wejścia do domu , żeby chociaż zobaczył jak to wygląda , ale narazie schody go przerażają .