Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. Przepraszam, bo zwykle tego nie robię, ale Ccauś - wybacz. Mały jest 23 i pół godziny na dobę sam. Dobre rady w cenie: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198590-Jest-sam-przez-23-i-pół-godziny-na-dobę.-Pies-bez-imienia.-Nie-wiem-co-robić[/URL].
  2. Jest sam przez 23 i pół godziny na dobę, dobre rady w cenie: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198590-Jest-sam-przez-23-i-pół-godziny-na-dobę.-Pies-bez-imienia.-Nie-wiem-co-robić[/URL].
  3. Zrobię oczywiście. Pies...niech będzie Atos ( kolega Pana Staszka nie pamiętał czy właśnie tak się mały nazywa..) no więc Atos jest strasznie spragniony kontaktów z człowiekiem, to widać na pierwszy rzut oka. Na widok psów ogon też mu sie kręci jak oszalały, podnosi dupkę a przednie łapki kładzie i zaprasza do zabawy....za kratami... Dziękuję Andzike, że zajrzałaś. Muszę coś zrobić, bo mi biedak nie daje zasnąć...
  4. Od buldożków jest też kasiek052. A ja przepraszam Lenko.. Zajrzyjcie: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198590-Jest-sam-przez-23-i-pół-godziny-na-dobę.-Pies-bez-imienia.-Nie-wiem-co-robić[/URL]. Pies jest sam 23 i pół godziny na dobę.
  5. Zajrzyjcie proszę::-( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198590-Jest-sam-przez-23-i-pół-godziny-na-dobę.-Pies-bez-imienia.-Nie-wiem-co-robić[/URL].
  6. Tuż obok lasu do którego chodzę z psami na spacery, jest ogródek. Przez lata pomieszkiwał tam w altance Pan Staszek. O kilku tyygodni zauważyłam, że po ogródku biega pies. Pana Staszka nie widuję . Zasięgnęłam języka i... Pies jest na ogródku sam. Podobno karmi go kolega Pana S. i sam właściciel ogródka...jak przyjedzie... Pies nie ma imienia. A przynajmniej kolega który go karmi nie jest pewien...może Atos?? Na ogródku jest buda. W budzie siano. Pies nie jest uwiązany ani przypięty na szczęście. Panowie zabrali go z miejsca gdzie był przypięty na łańcuchu tak krótkim, że nie mógł się schować do budy. Od paru dni przychodzę do niego wieczorem z Misią...popołudniu mam ze sobą obydwa psy i z Reksem nie podchodzę, bo jest masakra. Przynoszę mu jakieś jedzenie, ale nie jest to regularne dokarmianie..muszę się zorganizować. Pies..niech będzie Atos..nie wygląda na zagłodzonego, . Je chętnie, ale nie łapczywie. Zostawiłam swój telefon w sklepie osiedlowym w którym Pan Staszek pojawia się najczęściej i pomaga przy rozładunku itp. Poprosiłam, żeby się skontaktował ze mną, ale na razie cisza. A kiedy podchodzimy z Misią do ogródka Atos wybiega z budy i wita nas szaleńczym kręceniem ogona. Wciska się w siatkę ogrodzenia, przykleja się do niego, żeby tylko poczuć dotyk mojej ręki. Kładzie się w śniegu, liże mnie po dłoni, przymyka oczy i widzę przez łzy..że jest wtedy przez moment szczęśliwy. Zwlekałam z założeniem wątku...nie wiedziałam jak zacząć o nim pisać, chciałam to wszystko przemyśleć i ubrać w słowa...ale dzisiaj już nie wytrzymałam. On jest CAŁY CZAS SAM. Co może robić? Biegać sam ze sobą? Zakopać się w sianie i myśleć o tym jak fajnie kiedy ktoś przyjdzie i pogłaszcze? Patrzeć w las, który widać gdzieś tam między krzakami otaczającymi ogródek? A kiedy jest ciemno- jest ciemno strasznie, bo światła z osiedla w tamto miejsce nie docierają. Dzisiaj zaniosłam mu oprócz jedzenia prasowaną kość. Mam nadzieję, że choć przez godzinę będzie mógł się czymś zająć. Wziął ją zadowolony i pobiegł z nią do budy. Atos jest wielkości do kolana mniej więcej. Beżowo-czarny. Kudłaty jak moja Miśka. Na moje oko młody, może ma rok, może troszkę więcej. Na razie tyle i aż tyle. Jutro zdjęcia. Muszę pomyśleć i jeżeli chcecie i możecie - pomyślcie razem ze mną. Ogródek...zbliżamy się od strony osiedla: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/dd221c0bccd9be6c.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/455/dd221c0bccd9be6cgen.jpg[/IMG][/URL] Buda: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c37370eb07a29949.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/474/c37370eb07a29949gen.jpg[/IMG][/URL] W środku jest sporo siana, na zdjęciu tego nie widać...zresztą jak Atos do mnie podchodzi i go glaszczę, to czuję, że ma ciepłe futerko, nie trzęsie się, na zmarzniętego nie wygląda.... Oto Atos: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/70d4ac2a593bc4ef.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/475/70d4ac2a593bc4efgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d9dd1536a1fc58e6.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/469/d9dd1536a1fc58e6gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/91abc946f3c8b62c.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/474/91abc946f3c8b62cgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7a2e11261a475136.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/309/7a2e11261a475136gen.jpg[/IMG][/URL]
  7. No i chyba Was zaproszę na nowy wątek. Tradycyjnie - nie wiem co robić.
  8. Matko...."zapomniał zadzwonić.." Typowy facet... No, ale najważniejsze, że wszystko ok. Nerwów nie zazdroszczę. A fotki Bazyla dzisiaj jakieś takie...kolorowe bardziej??
  9. W całym wątku najważniejsza była i jest Kivi. Ma świetny dom i bardzo, bardzo się cieszę!:loveu: Mam nadzieję, że pojawią się jakieś wieści z Wieliczki. I powtórzę za kimś ( nie pomnę za kim...): "Oby wszystkie psy miały takie wzięcie..";)
  10. Ciekawe jak Rufi? Grzeczny mam nadzieję?
  11. Zaglądam. Tolu - uściski.
  12. Kot już bezpieczny u Basi - siostry Lidki.:loveu: Rozmawiałam z Basią, tylko zapomniałam zapytać, jak mały się nazywa...:oops: Na razie jest zdezorientowany, wystraszony trochę...wszedł pod łóżko, ale Basia obłaskawia go głaskami.:cool3: [B][U]Mo[/U][/B] z forum MIAU, która od początku pomaga w znalezieniu domu, tak przystojniaka rozreklamowała, że już przynajmniej dwa fajne domy są na widoku, w tym jeden w Częstochowie. Lidka ([B][U] Lidusia[/U][/B]) ma już adres tej rodziny. Na razie niech mały trochę się "ogarnie" i jeżeli wszystko będzie ok. to mam nadzieję, że po sprawdzeniu będzie mógł jechac do swojego DS. No, chyba, że Basia się w nim zakocha...;) Lidko - przepraszam, że nie zadzwoniłam, ale w trakcie rozmowy z Twoją siostrą "poszła"ostatnia złotówka z mojego konta i muszę jutro kupić kartę...:oops::oops::oops: Dziękuję Wam! Mam nadzieję, że Lidka napisze coś więcej...
  13. Jestem. Na razie zapiszę. Będę w poniedziałek i poczytam.
  14. Mąż sluchał Iron Maiden...brrr.. A Reksio: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fdf6a4734e7e5da6.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/465/fdf6a4734e7e5da6gen.jpg[/IMG][/URL] Miśka dorwała moje skarpetki...tradycyjnie.. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ae9d0458e87e8411.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/472/ae9d0458e87e8411gen.jpg[/IMG][/URL] No i ogonek: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a7c888cb587e73bc.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/467/a7c888cb587e73bcgen.jpg[/IMG][/URL] A wieści o Kocie - na wątku Kota.;)
  15. W sprawie domu z ogrodem...mam podobnie Ossobo.. Pocieszam się, że dobrze, że go nie mam, bo byłabym zapsiona i zakocona jak Villas...
  16. Matko, wątek leci...nie nadążam z czytaniem!;)
  17. [quote name='Asiaczek']A drugiej nie masz...? Pzdr.[/QUOTE] :diabloti::diabloti: No właśnie...w czym problem???:diabloti:
  18. Mama była u Państwa dwa razy. Za pierwszym razem ył tylko mąż tej sąsiadki. Okazał się być bardziej ludzki.. Ale do rzeczy. Za drugim razem, już popołudniu, była w domu Pani X. Koniec końców umówiła się z mamą, że jej zięć, czyli mąż właścicielki kota ( no i też jego właściciel jakby nie było..) zawiezie jutro nieszczęśnika do siostry Lidusi. Będzie u Basi około południa. Mam nadziejkę, że papiery też dostarczy. Zabierze podobno ze sobą miseczki i karmę, która im została. Zięć zażyczył sobie za benzynę 50 PLN. Mama oczywiście dała. Oby jutro się wszystko potoczyło gładko i niech już wreszcie mały grubas będzie bezpieczny... No i dowiemy się wreszcie jak się nazywa. Lidko - podziękuj swojej siostrze serdecznie! Zresztą, pozwolę sobie do niej zadzwonić, jak już Pan Kot będzie na miejscu, dobrze? Jedna z dziewczyn z MIAU..tylko nie wiem która...miała już trzy maile w sprawie jegomościa. Ale myślę, że najpierw niech będzie bezpieczny i zaopiekowany. No nie? DZIĘKUJĘ WAM!!!!:loveu::loveu:
  19. Witam wszystkich. Lidusia - jakoś Cię znalazłam, uff... Chyba rzeczywiście Birmański...kompletnie nie mam pojęcia żadnego o rasach kotów jak widać. Dalej nie mam jeszcze wieści od mamy.
  20. Jestem tylko w biegu.... Elizo - podoba mi się takie podejście. Zawsze na pierwszym miejscu dobro psa. Tylko wiecie co...po każdej wizycie przedadopcyjnej mam nieodparte wrażenie, że coś przeoczyłam.. Nawet kiedy dom wydaje się super, to po czasie mam obawy, że jednak coś przeoczyłam.. Kiedy dom "skreślam" to czasami ( oprócz wyjątkowych spraw, kiedy jest tak źle, że bez dyskusji) też się waham, czy czasem nie popełniłam błędu. W przypadku Oli miałabym pewność,że jakikolwiek pies trafiłby do ich domu - byłby bezpieczny ZAWSZE.:loveu::loveu: Trzymam kciuki za Was -_Lara. A swoją drogą - Kivi jest urocza. Szkoda, że o inne psiury tak się nikt nie zabija.;) Kivi jest strrraszliwie podobna do Bursztyna, pewnie stąd ta miłośc....
  21. Maciaszku - dziękuję bardzo, bardzo! Klementynko - Tobie rownież. Wątek kota: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198462-Syjam-Pers-Ragdoll-Szuka-domu.?p=15948356#post15948356[/URL]
  22. Wątek kota: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198462-Syjam-Pers-Ragdoll-Szuka-domu.?p=15948356#post15948356[/URL]
  23. Wczoraj wieczorem moja mama dostała wiadomość o kocie, który ma zostać dzisiaj uśpiony z powodu alergii dziecka. Kot ma sześć lat. Jest wykastrowany i zaszczepiony. Jest kotem rodowodowym...tylko nie wiem jakiej rasy.:oops: Ma papiery. Ponoć. Szczegóły podam dzisiaj, bo dzisiaj mama idzie po pracy do sąsiadki i postara się zabrać kota do siebie. Dziękuję za przeklejenie mojej wiadomości na MIAU - Maciaszkowi :loveu::loveu: I dziękuję Lidce za pomoc.:loveu::loveu::multi: Jeżeli wszystko się uda,mały pojedzie do Jej siostry.:loveu: na DT !! Nie wiem na razie co z transportem.:shake::shake: Siostra Lidki mieszka w Herbach pod Częstochową. Więcej informacji dzisiaj około 12.00 ub 13.00. Zdjęcie kiepskiej jakości, ale robione telefonem komórkowym ze zdjęcia wywołanego na papierze, które przyniosła mojej mamie sąsiadka. Zaraz wkleję. [IMG]http://lh3.ggpht.com/_bPC6tvdid6o/TQptuZ_neAI/AAAAAAAAPw8/h6x2iczIJ20/s512/%3D%EE%80%BFUTF-8%EE%80%BFQ%EE%80%BFZdj%3DC4%3D99cie0030%3D2Ejpg%EE%80%BF%3D.jpg[/IMG] I w ogóle DZIĘKUJĘ Wszystkim Wam za pomoc i zainteresowanie!!! :loveu: Teraz czekam jak na szpilkach....
  24. [quote name='Magda-Aza']Aza ma się bardzo dobrze. Biega, śmieje się, śnieg niesamowicie ją fascynuje:lol:.Śpi tuż obok mnie, gadatliwa jest:loveu:. Niedługo wyślę kolejne zdjęcia. Nerki się tfu odpukać poprawiły natomiast leukocyty są dalej podwyższone (może to mieć związek jeszcze z jej niedożywieniem) ale z dnia na dzień wygląda coraz lepiej. Lubi być czesana (nosek zarośnięty:)), bezustannie przynosi mi piłki, zabawki czasem także buty :evil_lol:. Jest przesłodka[/QUOTE] Miód na moje serce - takie wieści!:loveu::loveu:
  25. Jak mogę znaleźć [B][U]Lidusię[/U][/B] na Dogo????? Edit: Znalazłam. Chyba.
×
×
  • Create New...