Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. A moja historia z Misią zaczęła się też od takiego zdjęcia: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b3fca5769bab8415.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/109/b3fca5769bab8415med.jpg[/IMG][/URL] ...marzę,że historia Atosa zakończy się równie dobrze jak Jej.
  2. No, w sprawach "wystroju" to ja mężowi nie ustępuję, bo mielibyśmy obydwa pokoje przystrojone szalikami Ruchu Chorzów i Bayernu Monachium. Ale wytłumaczenie Twojego męża Majqo mnie rozbroiło. I gdyby mój choć raz tak pomyślał o naszych psach...ech, nawet na szalik jakiś bym się zgodziła...
  3. Ja nic mądrego nie wymyślę, bo sama nie dałam rady poprawić nic u mojego paskudy. Reksio nie znosi żadnego żywego stworzenia. Czy to ludź, czy to pies, czy to kot. Czy...ksiądz, jak się okazało na ostatniej kolędzie... (No, ale ksiądz- też człowiek - i Reksio go po "ludzku" potraktował", aż wstyd.) Tak, że Cacku...mogłbyś sobie z moim małym rękę, albo łapkę podać.
  4. [quote name='Becia66']Kaja555 - podziwiam twoją determinację i kibicuję mocno. Jedyna nadzieja widać w tej klatce....[/QUOTE] I ja kibicuję. A teren....matko, przeogromny....
  5. Wszystko rozumiem, oprócz tych bombek.....:roll:
  6. Javenko - dzięki za wieści i zdjęcia!!!!!!!!!! CUD!
  7. [quote name='majqa']Niech się tylko uda złapanie kontaktu z tym panem.[/QUOTE] To jest w tej chwili najważniejsze. Napisałam tak: [B][FONT=Times New Roman]Dzień dobry Panie Staszku![/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman] [/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Bardzo proszę o kontakt w sprawie psa na Pana ogródku ( Atosa).[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Jest wspaniałym, przyjaznym psem i martwię się, że jest całymi dniami sam.[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Jestem wdzięczna, że się Pan nim zaopiekował.[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Czy mogę jakoś pomóc?[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman] [/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Chciałabym mu znaleźć fajny dom, czy zgodziłby się Pan na to żeby go oddać,[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]jeżeli znalazłabym rodzinę, która Atosa by przygarnęła?[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman] [/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Bardzo proszę, byłabym wdzięczna gdyby Pan do mnie zadzwonił, wysłał sms-a lub zostawił wiadomość w sklepie. Mój telefon: 514 518 167.[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Ja jestem u Atosa codziennie około 20.00[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman] [/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Czekam na Pana informację i pozdrawiam serdecznie.[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Agnieszka.[/FONT][/B]
  8. Tola - tyle nowych ogłoszeń! Niech zadzwoni ktoś sensowny...
  9. A pobiegał łobuz z Klarą? Dogadali się?
  10. [quote name='IVV']to taka kruszynka ....ale po wypasionej budzie (zimnej) widac ,ze plan jest staly- by byl tam pies ...Atos pojdzie ,bedzie nastepny :( marwie sie troche ,ze jak sie panowie zorientuja ,ze Atosik taki przyjazny to moga sie go pozbyc i pies zniknie ....[/QUOTE] Nie, nie są tacy.. Jak widać brak im wyobraźni i według nich pies jakma budę i raz dziennie lub raz na dwa dni co jeść, to ok. Człowieka mu nie potrzeba. Ale źli nie są. Krzywdy by mu nie zrobili. Tylko muszę się jakoś skontaktować z Panem Staszkiem.
  11. Dziękuję za kciuki. U Atoska już dzisiaj byliśmy, bo nasz spacer poranny o czwartej "biegnie" lub może biec obok tych ogródków. Musimy tylko uważać na dziki. O tak wczesnej porze szczeki Reksia było słychać na pięć kilometrów chyba... Atos aż piszczał, jak mnie zobaczył... Płakać mi się chce. Dostał woreczek mięsa z kurczaka z chrząstkami i skórami. Zabieram się za pisanie listu.
  12. Majqa na wątku= wkrada się ład w miejsce chaosu. Dziękuję. I podpisuję się obiema rękami. Gdybym widziała, że Atos jest zagłodzony, zmarznięty, na łańcuchu - od razu dzwoniłabym na straż. Ale tragicznie nie jest, więc mogę działać spokojnie i rozważnie. Spokojna nie jestem, rozważna - ani trochę, no ale... Byłam u niego jeszcze raz, bo jedziemy zaraz do mojej babci i wieczorem już nie pójdę. Zaniosłam porcję wątróbki i serduszek. Matko, jak wcinał! Ale najpierw porcja głasków oczywiście. I wiecie co... Wydawało mi się, że jak przyszłam, to drzwi się zamknęły, wołałam, ale cisza. Nie wiem czy mi się przywidziało, czy rzeczywiście ktoś był i nie chciał ze mną rozmawiać. Jeżeli tak, to na pewno nie Pan Staszek ani jego kolega, nie sądzę. Ale pewności nie mam. Zresztą nie wiem ilu kolegom Pan S. dał klucze i ilu tam chodzi np. po siano. Jutro w pracy wypiszę list i jedną kopię zostawię na furtce a drugą w sklepie. I będę rozpytywać. Mam nadzieję, że Panowie się zgodzą, pozwolą poznać Atosa bliżej i wtedy jest szansa, że coś się zadzieje. Maciaszku - Pan Staszek jest dobrym człowiekiem. Latem może i będzie częściej na ogródku, tego nie wiem. Ale na codzień mieszka w innym mieście, więc to nie jest kwestia tego, że wyjdzie z domu i przyjdzie spacerkiem na ogródek, tylko musi przyjeżdżać. Dlatego chyba poprosił kolegów o dokarmianie psa. Dla mnie to jest niepojęte...no, ale.... Więc myślę, że zgodzi się żeby Atosowi znaleźć prawdziwy dom.
  13. Mo już tak zadziałała, że chyba nie....
  14. Dziękuję Lidko za wieści. Hugo - ładne imię! Jestem ciekawa co się okaże z tym domem w Częstochowie. Podobno fajna rodzina z psem i kotem. Co do właścicieli - nie znam. Znam tylko ( choć może znam to za duż powiedziane) teściową właściciela a mamę właścicielki.... Nie polecam nikomu kontaktów z tą Panią. Najważniejsze, że Hugoi nie został uśpiony i jest w ciepłym miejscu wśród dobrych ludzi. I to nie mi należą się podziękowania, tylko Basi i Lidce. I Mo z Miau. I Tobie Maciaszku - za apel. Ja tylko napisałam jeden post. Hugo - szczęściarz z Ciebie!
  15. No i super. Tomuś i Balbinka - podoba mi się!
  16. Po spacerku: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ef445dacb4eeb727.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/310/ef445dacb4eeb727gen.jpg[/IMG][/URL]
  17. Ups! Poprawione! Muszę jeszcze poszperać, kto to Klara....:razz::roll:
  18. Koty pogonione? Siku było? Gonitwy z Jolką? Co u Ciebie Cacku?
  19. Kurcze, taka fajna psica i nikt jej nie chce....
  20. I tak dobrze, że Biszkopt odpuścił i tylko przywitanie było gorące. Nie jest taki zły synek.
  21. Zapraszam. Pies jest sam 23 i pół godziny na dobę: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198590-Jest-sam-przez-23-i-pół-godziny-na-dobę.-Pies-bez-imienia.-Nie-wiem-co-robić[/URL]. Dobre rady w cenie.
  22. Ja też cały czas zaglądam. Czekam na wieści od Avilii.
  23. Zaraz wkleję zdjęcia. Są jakie są. Postaram się oczywiście o lepsze. Żaden z Panów się ze mną nie kontaktował. Jutro zostawię na furtce list do Pana Staszka. Może przeczyta on albo jego kolega. U Atoska byłam. Reksio ma płuca nie do zdarcia.:shake: 10 minut tam byliśmy i dziesięć minut Reks szczekał, że mózg się lasował. Doskakiwał do siatki z bulgotem i jazgotem....a misiowaty Atos jeszcze próbował go polizać.... Trudno tak oceniać, ale mały wydaje się być zupełnie pozbawiony agresji... DZIĘKUJĘ ŻE JESTEŚCIE! BARDZO. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłby DT. Jeżeli znalazłby się bezpłatny - pokryłabym koszty jedzenia i kastracji. Jeżeli płatne - nie stać mnie na to. Myślę, że mógłby to być DT jak najbardziej taki, gdzie mały mógłby przebywać w kojcu i budzie, tylko, żeby miał kontakt z człowiekiem i innymi zwierzętami. Choć oczywiście marzyłabym, żeby go zobaczyć na kanapie, z głową na kolanach człowieka... Jeżeli Panowie zgodzą się oddać psa...czy myślicie , że moglabym mu szukać domu "ogłoszeniowo" a on byłby tam nadal? Czy musiałby najpierw trafić do DT? Czekam na kontakt Panów opiekunów, ilu ich tam jest... Ogródek...zbliżamy się od strony osiedla: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/dd221c0bccd9be6c.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/455/dd221c0bccd9be6cgen.jpg[/IMG][/URL] Buda: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c37370eb07a29949.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/474/c37370eb07a29949gen.jpg[/IMG][/URL] W środku jest sporo siana, na zdjęciu tego nie widać...zresztą jak Atos do mnie podchodzi i go glaszczę, to czuję, że ma ciepłe futerko, nie trzęsie się, na zmarzniętego nie wygląda.... Oto Atos: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/70d4ac2a593bc4ef.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/475/70d4ac2a593bc4efgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d9dd1536a1fc58e6.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/469/d9dd1536a1fc58e6gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/91abc946f3c8b62c.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/474/91abc946f3c8b62cgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7a2e11261a475136.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/309/7a2e11261a475136gen.jpg[/IMG][/URL] Ciężko mu zrobić dobre zdjęcie, bo jest za siatką.... Do tego dwa moje psy - wściekający się Reks i pchająca się do siatki Misia. Ale Atos jest cudny. Ma piękne brązowe oczy. Misiowy pycholek, miękką, gęstą i czyściutką sierść. Fajne, kosmate uszyska. Nie wiem jak to widdać na zdjęciach i jak może być odebrany przez osoby, które nie widziały go "na żywo" ale jest średniej wielkości, tak grzbietem do kolana, takie moje dwie Miśki - ot, może 20 kilo. Choć chyba mniej. Przylepa i cukiereczek. Zaniosłam mu dzisiaj świńskie wędzone maxi ucho. Po głaskach mu je wręczyłam...aż mu się oczy zaświeciły! Wziął delikatnie z ręki i poleciał do budy. Myślałam, że Reksio zawału dostanie. Nie dość że mam czelność głaskać innego psa i mówić głosem zarezerwowanym TYLKO dla niego i Misi - to jeszcze daję mu UCHO...nie może być.
×
×
  • Create New...