Nutusiu, tylko, że winogrona i rodzynki, to raczej psom szkodzą....
Nie, żebym się wymądrzała, bo jeszcze niedawno też częstowałam :oops::oops::oops:
Fajnie Was poczytać - jak zawsze.
I życzę pogody ciepłej i suchej, coby Was już nie zalewało w ogóle nic a nic.