Nutusiu - może powiesz, że łatwo mi się mówi...ale nie czytaj proszę nic w internecie...
Moja Miśka jak do mnie trafiła miała podejrzenie parwo lub nosówki...lub ciała obcego w brzuchu - po operacji.
Zaczęłam czytać, pies stracił przytomność w nocy - a ja ryczałam, bo każda wieść wyczytana w sieci była gorsza od drugiej....
Poczekaj co powie weterynarz proszę, tym bardziej "Twój" doktor.
Uściski dla Maszy.