Nie wiem komu zależy na jakimś linczu, na pewno nie mi. Pytałam o szczegóły wydarzenia nie po to żeby zaczynać dyskusję o sluszności lub nie uśpienia Amba, tylko po to, żeby ewentualnie wyciągnąć dla siebie jakieś wnioski na przyszłość z tej tragicznej historii. Każde takie wydarzenie, kazda nieudana adopcja czy wypadek, daje nowe informacje i doświadczenie, które może się przydać i pozwolić uniknąć nam jakichś błędów.
Ale oczywiście jeśli dla rodziny to zbyt osobisty temat i nie chcą go w tej chwili rozpamiętywać, to rozumiem to i szanuję.