Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20431
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. zaraz wyślę komuś.... ma dobre serce i "tylko" dwa psy (sunie).. będzie ryczeć jak ja, wiem, ale dla dobra psiaków...
  2. Ważne bardzo - jest szansa... na dom... czasem nasza-klasa się przydaje:cool3: tylko: dziewczyna ma dwie sunie - co o tym myslicie? i jeszcze problem "transportowy" - ona mieszka na Kaszubach... Może na PW podajcie mi jakis kontakt i szczegóły - przekażę jej. To wspaniała dziewczyna, ma wrażliwe, dobre serducho.... bo i któżby inny zechcial pomóc...
  3. Ja też dorzucę oczywiście - choć niewiele, około 15zł/mc, ale za to jako "zlecenie stałe" (mam już parę takich, stąd kwota nieduża:-() Dodałam Gabi do galerii w profilu na naszej-klasie - może akurat ktoś się ulituje... Bardzo, bardzo żal mi takich staruszkó:loveu::-(w
  4. Działa??? Ja ryczałam od pierwszego do trzeciego... reszty nie widziałam, tak ryczałam, a potem jeszcze całe wczorajsze popołudnie ryczałam i spać w nocy nie mogłam... dopiero teraz mogę cokolwiek napisać... biedne psiaki! gdzie ci ludzie mają serca???
  5. [quote name='becia66']A może Pani po prostu wyjechała ???? :roll:....to i nie dziwota że nie dzwoni.... Tak sie tylko pocieszam......żałosna jestem...:roll:[/quote] To ja też jestem żałosna, bo wciąż sie pocieszam i mam nadzieję...
  6. [quote name='Temida']Do Pani zadzwonimy, ale powiem szczerze, że niepokoi mnie, że nikt się do tej pory z nami nie skontaktował. Ktoś kto chce adoptować psa nawet wyjeżdzając dowiaduje się o niego i wykazuje choćby minimum zainteresowania.[/quote] Też prowadzę profil pomagający zwierzęmom na "naszej- klasie", wiele razy udało się, ale ostatnio.... Na naszej klasie sporo jest osób piszących "wezmę cię" albo podobnie, człowiek się angażuje, kontaktuje, prosi o maila, wysyła nr telefonu, dodatkowe zdjęcia, pisze, cieszy się.... cisza.....:shake: a potem pod wieloma innymi zdjęciami psów znajduje takie same komentarze tej samej osoby... :angryy: Nie mam pretensji, że nie bierze psa, ale po co zawracać głowę komuś, kto ma naprawdę mało czasu???:angryy: Po co pisać,że chce psa?????:angryy: Czasem mam ochotę zlikwidować ten profil, ale żal mi choćby najmniejszej szansy dla pieskow:-( A Kajtusiowi też szukam domu.... za dużo mam już przygarniętych piesków, bo najchętniej sama przygarnęłabym biedaka:-(
  7. Znajomi pieska chcą, już podałam im nr telefonu Kikou, może nawet i transport będzie, ale mam problem z Szarikiem... pani się obawia o zdrowie męża, bo on po zawale, wrażliwy i nerwowy, a Szarik agresywny - przeskoczył przez płot do sąsiadów i podobno zaatakował małego pieska (lańcuchowego!:-(), atakuje też tę ich sunię (rewanżuje się za "powitanie":evil_lol:), chodzi za mężem cały czas, przez płot za nim nawet na wieś wyskakuje, jeszcze taką stareńką sunię sąsiadów, którą pod bramą dokarmiają ci ludzie Szarik też wściekle obszczekuje (przykład ma z ich suni -sama widziałam, jak na własną matkę ujadała - ona jest śliczna, ale niezłe "ziółko") Siedziałam tam Szarikiem ze 3 godziny i był idealnie grzeczny... Halina- bo tak ma na imię nowa pani Szarika - ma nadzieję, że to się wszystko jakoś "dotrze", ale bardzo się boją oboje, kiedy Szarik gryzie się z Dianą - powiedziałam, że oni sobie krzywdy raczej nie zrobią, ale czy powiedzialam prawdę? Może znacie jakiegoś psychologa dla piesków? Biedny Szariczek ostatnio tyle przeszedł - najpierw "koczował" pod blokiem, potem 8 dni w kojcu-klatce, teraz nowy dom i niedobra koleżanka... a kto wie, co przeszedł wcześniej... On ma wspaniały charakter, zachowywał się idealnie - nie pojmuję, co się z nim dzieje...:shake:
  8. 12 lat to jeszcze nie taki strasznie podeszły wiek -ja to wiem - mam przecież Charliego... ...ale i wiem też, jak reagują ludzie na wiadomość, że pies ma 12 lat...:shake: Mam nadzieję, że znajdzie sie ktoś, kto da dom i miłość Cygankowi właśnie dlatego, że ma 12 lat:loveu:
  9. Ze słuchem też u Charliego nie najlepiej - ale i wzrok, i słuch troszeczkę jeszcze ma, więc nie jest tragicznie.Od tego upadku na schodach wchodzi wolniej i ostrożniej, on wogóle tak śmiesznie chodzi, jakoś tupta tak na sztywnych łapkach - chyba stawy mu dokuczają (a oni zastanawiali się nad trzymaniem go w ogródku:shake:) Wyniki ma dobre, prostata w porządku(badania nie zapomnę:evil_lol::evil_lol:)kupka już też ok, właściwie okaz zdrowia - tylko bardzo chrząka i kaszle, jak go się pogłaska po szyji od dołu - jakby krtań mu to drazniło czy z gardłem coś... Po kąpieli lśni pięknie - już paru osobom się spodobał, ale kiedy usłyszą, że ma 12 lat...
  10. ze zdjęciami będzie trudno, bo troszkę mam daleko do niej, ale... nie obiecuję na 100%, jednak spróbuję - dla Was, kochane dziewczyny!:loveu:
  11. Biedny, śliczny psiak! Przekażę dla niego połowę kwoty, jaka mi została z funduszu Szarika - tylko poproszę o numer konta. No i będę tu zaglądać, pomagać w miarę możliwości biedakowi:loveu:
  12. Własnie tak pomyślałam i nawet napisałam przed sekundą na wątku Czarusia:lol: Tylko proszę na PW o numery kont, bo jakoś nie znalazłam:oops:
  13. Zostało mi od Szarika 50 złotych, więc połowę przeleję Czarusiowi, a drugą - Rudzikowi...nie umiałam wybrać:shake:
  14. Z Czarlim i resztą schroniska jakoś sobie radzę,choć czasem brak sił do sześciorga "dzieci":hmmmm: Są większe "biedy" - pieniądze przekażę któremuś z tych dwóch, tylko mam dylemat-któremu:-( Tu na miejscu mamy nowy "problem" - 10-letnią sunię przywiązaną do płotu - ja już nie mam siły...zobaczcie tylko: [url=http://nasza-klasa.pl/profile/944947/gallery/album/3]Logowanie do nasza-klasa.pl[/url] [url=http://nasza-klasa.pl/profile/25521947/gallery/album/2/73]Logowanie do nasza-klasa.pl[/url]
  15. [quote name='GoskaGoska']wiec Marysiu decyzja nalezy do ciebie[/quote] Pomóżcie w decyzji - tyle potrzeb... nie wiem, komu najbardziej polnie ta kasa potrzebna...:shake: pomocy!:placz:
  16. [quote name='kardoe']karma wyszła wczoraj ze sklepu kurierem więc dzisiaj powinna być w lecznicy , co do kasy to musiałam zadzwonić do koleżanki bo jest na urlopie i usłyszałam, że Wy najlepiej wiecie na co tą pozostałą kasę przekazać. A tak nawiasem to muszę jej na dogo założyć konto bo głupio w czyimś imieniu pisać:eviltong:.[/quote] Dzwonili z lecznicy - karma dotarła, jutro po nia pojadę. Dzwoniłam do domku Szarika... jakieś problemy mają, podobno okazuje agresję i chyba tylko pana słucha... Nie wiem, czy tam jechać - planowałam odwiedziny, ale trochę później, żeby o mnie zapomniał...
  17. Ja też zaglądam i też mam nadzieję... Łatusiu śliczny - życzę ci domku i miłości!
  18. Cisza tu, ale dobrze, bo wszystko jest w porządku - mam kontakt z domkiem Wikusi - sunieczka jest szczęśliwa, cała rodzina bardzo ją kocha, a Basia nawet jej własny profil na naszej-klasie założyła - ma tam swoje liczne zdjęcia szczęściara:loveu: śpi w łóżeczku, rozpieszczana przez wszystkich - odbiera swoją nagrodę za lata spędzone w schronisku:multi:
  19. Weterynarz Ola czuwa i jeździ do suni -wszystko już dobrze, wraca biedulka do zdrowia, odzyskuje siły... człowieka jej najbardziej trzeba było:loveu:
  20. Nikt Charlisia nie odwiedza? Wszyscy o nim zapomnieli...
  21. "Kwity" nareszcie wysłane, mogę więc zrobić rozliczenie: 182,65 kastracja, chipowanie - Fundacja For Animals 150,00 opieka (pobrali za 5 dni, Szarik był 8 dni - dziękujemy:loveu:) - zapłaciłam z pieniędzy otrzymanych przelewem na konto w wys. 200,00zł - zostało mi 50 złotych:multi: 50,00 komplet szczepień, książeczka zdrowia psa (wartość:54,-) - zapłaciłam z pieniędzy otrzymanych prywatnie od znajomej na pomoc dla Szarika ode mnie otrzymał jeszcze piękną łańcuszkowo-skórkową smycz i "adresatkę" do obroży - obrożę miał, nie było odważnego, żeby mu zabrał, bo i tak robią ludziska z bezdomnymi psami. I najważniejsze - gdzie, na jaki cel - przekazać pozostałe 50 złotych? Potrzeb i wątków jest wiele - komu przelać?
  22. A JA MAM PYTANIE...PONIEWAŻ DZWONIŁAM W SPRAWEI JEŻYKA I POWIEDZIANO MI, ŻE TAN PSIACZEK TO TAKI SCHRONISKOWY PUPILEK, ŻE W GRUNCIE RZECZY POMIMO TEGO, GDZIE ŻYJE JEST TAM KOCHANY...I NIE MIESZKA W KLATCE... CZY TAKA PRZEPROWADZKA, NIE BYŁABY DLA NIEGO ZA CIĘŻKIM PRZEŻYCIEM, WIEM, ŻE TAM DOKĄD POSZEDŁBY MIAŁBY DUŻO MIŁOŚCI, ALE CZY NIE BYŁO BY TO STRESUJĄCE NA TYLE, ŻE .... PSIAK JEST STARUSIEŃKI NIEWIEMY JAK BY TO ZNIÓSŁ. ALE KIEDYŚ BYŁAM WOLONTARIUSZKĄ W SCHRONISKU, ZNAM TAKIE HISTORIE NIE WSZYSTKIE KOŃCZYŁY SIĘ DOBRZE :( SERDECZNIE POZDRAWIAM! *********************************************** Dałam zdjęcie Jeżyka na naszą-klasę i oto, jakie pytanie właśnie dostałam... nie wiem, co odpisać...
  23. I ja też się cieszę bardzo, bardzo, bardzo :multi::multi::multi: Jesteście WIELKIE, dziewczyny!!!:loveu:
×
×
  • Create New...