-
Posts
20435 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='Marinkaa']Poproszę Mari123 o sprawdzenie stanu konta i podanie imiennych wpłat :)[/QUOTE] chłopaki się bogacą - oto najnowsze wpłaty: 10,- Argo i Marcel - od: Mariusz P. z Wrocławia:loveu: 50,- na potrzeby psa Argo - od: Ewa F.-Ch., Białystok:loveu: 30,- deklaracja comiesięczna Argo od: Kasia S. z ul. Troczyńskiego, PN:loveu: 10,- dla Argo od: dorota1 z dogo:loveu: 20,- Argo i Marcel AAGATAAB ze Starachowic:loveu: 100,- Argo i Marcel od:Beta i Czata -wpłacająca: Elżbieta Barbara Z.-Ł.z Warszawy:loveu: 20,- Argo i Marcel - SHANIA z funduszy Azy:loveu: 40,- Argo i Marcel XI,XII od: CajusJB:loveu: 50,- dla Argo od: Marta Anna M. z Warszawy:loveu: 50,- Argo i Marcel od: MOCA35:loveu: 80,- Argo i Marcel za 4 mies. od: KMURDZ:loveu: 10,- Argo i Marcel - z bazarku / toczek:loveu: razem to chyba 470 złotych plus wcześniejsze 495,-z to razem na koncie chłopaków jest 965 zł (do wczoraj, dzisiejsze wpłaty będa jutro ;) )
-
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ladymonia0610']Pani Marysiu jak łapki to chyba na Sabe i Rexa. Dziękujemy za wpłaty:)[/QUOTE] dokładnie są to takie wpłaty: 20,- ŁAPKI/ RANDA 50,- Tomasz K. z Gniechowic - tytuł: HELP ta druga to może być od znajomego naszej pani prezes.... zapytam... podliczając: 20zł za łapki i 80,- powyżej, plus wcześniejsze saldo 224 zł - razem rodzinka ma 324 złote....mało... a z tych wpłat wyżej wyliczonych - bazarek od ranias jest też dla Saby i Reksa? bo na wątku Marcela i Argo widziałam też cioteczkę ranias - proszę o potwierdzenie -
[quote name='ranias']Marcelku, dzień dobry piesiu.Ale się porobiło, zima na całego.Bierz się za pogodę a nie oglądaj za panienkami....[/QUOTE] chłopaki się bogacą - oto najnowsze wpłaty: 10,- Argo i Marcel - od: Mariusz P. z Wrocławia:loveu: 50,- na potrzeby psa Argo - od: Ewa F.-Ch., Białystok:loveu: 30,- deklaracja comiesięczna Argo od: Kasia S. z ul. Troczyńskiego, PN:loveu: 10,- dla Argo od: dorota1 z dogo:loveu: 20,- Argo i Marcel AAGATAAB ze Starachowic:loveu: 100,- Argo i Marcel od:Beta i Czata -wpłacająca: Elżbieta Barbara Z.-Ł.z Warszawy:loveu: 20,- Argo i Marcel - SHANIA z funduszy Azy:loveu: 40,- Argo i Marcel XI,XII od: CajusJB:loveu: 50,- dla Argo od: Marta Anna M. z Warszawy:loveu: 50,- Argo i Marcel od: MOCA35:loveu: 80,- Argo i Marcel za 4 mies. od: KMURDZ:loveu: 10,- Argo i Marcel - z bazarku / toczek:loveu: razem to chyba 470 złotych plus wcześniejsze 495,-z to razem na koncie chłopaków jest 965 zł są jeszcze dwie wpłaty - umieszczone też na wątku rodziny z lasu, bo nie znam celu: i muszę wyjaśnić: 20,- ŁAPKI/ RANDA - to jednak na Sabę i Reksa 50,- Tomasz K. z Gniechowic - tytuł: HELP - do wyjasnienia
-
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Danusia110']Rysieńku!!!!,życzę tobie wszystkiego co najlepsze w twoim juz docelowym domku:),perełko trzymaj się dobrze i od czasu do czasu zaszczekaj do mnie,będę bardzo szczęśliwa kiedy się do mnie odezwiesz:),POWODZENIA!!!![/QUOTE] i ja także sie przyłączam! Podaję wpłaty na konto Stowarzyszenia: 50,- na Reksa i Sabę - Danusia Zatoń:loveu: 10,- dla Saby i Reksa od ranias:loveu: 20,- bazarek - ranias (dla Saby i Reksa?) są jeszcze dwie wpłaty zatytułowane: 1. HELP, 2. ŁAPKI/RANDA - nie wiem, :oops:na jaki cel - czy dla Saby i Reksa, czy też Argo i Marcela... -
[quote name='Betbet']Dogolandia - fajna nazwa dla portalu:P[/QUOTE] no właśnie - strasznie mi się spodobało przejęzyczenie pani Hanny.... dużo fajniejsza nazwa, niż dogomania..... że niby my:crazyeye:- maniacy?????? ależ skąd!:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: odnowiłam Ptysiowi Allegro: [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1348862225[/url] tekst jest ze strony Psiego Anioła i z opisu pani Hanny - podpowiedzi poprawek przyjmuję z wdzięcznością ;)
-
[quote name='Plicha']Kurcze, niedobrze :( a allegro Ptyś miał, przepraszam ale nie pamiętam.[/QUOTE] miał, ja mu zrobiłam - pod tytułem "Ptyś - ciacho wśród psów".... chyba jeszcze się nie skończyło, bo 14-dniowe
-
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
mari23 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']Matko, mam czarnego tymczsika, który śmiga po zaspach jak nawiedzony. Hej, złoty Depi też by śmigał - tylko dajmy mu szansę.[/QUOTE] ja mam 4 złote "tymczasiki" ( i 5 nie złotych;)), co na stałe zostały....ach, jak lubią szaleć na śniegu... Depisio chyba nie toleruje za bardzo innych piesków i "charakterek" ma - ja już dawno o niego pytałam, bo kocham takie rudzielce -
[quote name='yoko100']same nieszczęscia:([/QUOTE] ogrom nieszczęść.... i ta bezsilność....:-(:-(:-(:-(:-( w Kątach Wrocławskich jest hotel dla psów - znajoma właścicielki przygarnęła kiedyś onkę zabraną przez nas z ulicy, pani podobno kocha i przygarnia właśnie owczarki niemieckie.... czy jest jakiś wśród tych biedaków? może "po drodze" zapytać w tym hoteliku ?
- 540 replies
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='agiojoj']Kazik jak młody bóg! Jakby nic się nie stało...on w ogóle jakiś odporny.Tak jak po pogryzieniu przez Budynia nawet nie wiedział,że ma dziurę do zszycia:evil_lol: Tylko jajca już nie srebrne:-(;)[/QUOTE] jajca??? raczej miejsce po nich... ;) jak tam teraz chłopaki? zgoda? -
[quote name='elisse']odwiedzam sunię widzę,że się przeprowadziła i nowe imie zyskała na nowe życie Tajra teraz już będzie tylko lepiej!! Mari,a ja dzis dostałam wiadomość o szkielecie afgana :([/QUOTE] to już nawet TAKIE psy skazują na głodówkę??? a Tajra naprawdę dostała nowe imię i nowe - lepsze życie... już jest lepsze, a będzie jeszcze lepiej....
-
a z Paździorna ile psów trzeba zabrać na tymczas?
- 540 replies
-
[quote name='_ogonek_']No właśnie, to "niestety z hodowli" to o co chodziło? Podniosęł Tajrę[/QUOTE] ja też podniosę :) a "z hodowli" niestety, bo sunia w ciąży, państwo hodują psy tej i podobnych ras.... jestem przeciwnikiem takiego niepotrzebnego rozmnażania dla pieniędzy - wystarczająco dużo już psich nieszczęść mamy, nie dajemy rady z pomocą, a ich wciąż przybywa
-
[quote name='bros']oki, niestety mam problem , w domowym nie mam Worda tylko jakieś takie cus co nie czyta Twojego plakatu, postaram się w piątek w pracy nadrukować :) [B]mari23[/B] co z tą słodką buleczką ???[/QUOTE] bialutka bulinka znalazła dom - swój własny... właściciele szukali jej do 1 w nocy, aż w końcu zadzwonili na policję i tam się dowiedzieli, gdzie jej szukać (wcześniej ja zgłosiłam policji znalezienie)... podobno o 8 rano wyszła z domu.... oj, daleko zaszła, pokaleczyła się przy tym.... państwo zaplacili za leczenie i zabrali swój skarb.... to hodowla niestety, a sunia w ciąży (początek dopiero)
-
[quote name='_ogonek_']Zajrzyj na wątek ten: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/196394-M%C5%82oda-bernardynka-uratowana-z-tragicznych-warunk%C3%B3w-zabrana-do-Uciechowa?p=15829065#post15829065[/URL] Napisz do użytkowniczki mari23.[/QUOTE] jestem, jestem.... byłam już wcześniej, go-ja wklejała już wczoraj link na wątki.... psów mam w domu 9, więc na tymczas wziąć nie mogę (większość moich to "tymczasy" były... a co do krów.... gdyby moja mama nie była chora - pomogłaby na pewno, ale niestety.... popytam znajomych, postaram się też coś wpłacić - mam nadzieję, że uda mi się choć troszeczkę pomóc... no i zaraz na mapie poszukam Paździorna, bo nie wiem, gdzie to dokładnie :oops:
- 540 replies
-
[FONT=Arial]oto odpowiedź od pani Hanny: [/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]nikt się dotychczas nie zainteresował i mam ogromny kłopot. Nie bardzo mogę dłużej Ptysia trzymać. Przyzwyczaił się bardzo a ja go na pewno nie zostawię u siebie. Mam kłopoty ze zdrowiem i juz 3-ci raz przesuwam termin pójścia do szpitala bo nie mam z kim zostawić zwierząt. Kiepsko się czuję i zajmowanie się zwierzętami sprawia mi coraz większy kłopot. Wydaje mi się, że Ptyś nie bardzo jest w typie jaki poszukują ludzie. Zauważyłam, że albo szczeniaki albo psy z miękkim włosem. [/FONT] [FONT=Arial]Dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam serdecznie[/FONT] [FONT=Arial]Hanna Widomska[/FONT]
-
[quote name='Paulina_mickey']Może dziewczyny do bullków coś pomoga [url]http://www.dogomania.pl/threads/179482-Bulteriery-do-adopcji-Fundacja-S.O.S.-Bullterrier[/url][/QUOTE] Dziękuję!!! już się odezwały, ale właśnie sprawa się wyjaśniła - sunię odnaleźli jej właściciele - szukali jej do 1 w nocy i w końcu zadzwonili na policję a tam dowiedzieli się, gdzie jest sunia... niestety - to ciężarna sunia z hodowli...
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
mari23 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[quote name='wanda szostek']Borys gromadzi zapas na zimę. Nie wiem gdzie on to mieści, ale jak wielką by michę dostał to zje i jeszcze by chciał. Często myślę jak to jest gdy pies dostaje karmy tylko według podanej tabeli? Raz dziennie? Nie, moje psy chcą jeść dwa razy dziennie. Raz pełną dawkę karmy, albo i więcej i drugi raz gotowanego miskę. Chciałabym wiedzieć jak inni sobie radzą z karmieniem. Po kastracji jak dotąd nie widać, żeby się zrobił mniej cięty na pobratymców. Do ludzi chętnie podbiega dopominając się głaskania. W tej chwili zastanowiłam się czy raczej nie chodzi mu o to, że dostanie jakąś przegryzkę? On nawet wypuszczony z boksu a jak widzi, że się ładuje jego miskę, to nie myśli o bieganiu tylko jak się tam wedrzeć. Tak bym chciała, żeby ten głodomorek znalazł fajny dom. A jeszcze gdyby był psem domowo-stróżującym, bo o samym domowym to nie śmiem marzyć , byłoby cudownie.[/QUOTE] moje stadko mieszka w domu, karmę suchą mają w misce cały czas, a gotowane (ryż z mięsem) dostają 2 razy dziennie - to stare, a jak młodsze - chore psiaki... z karmieniem naprawdę mam problemy - trudno upilnować, żeby każde zjadło to, co własnie jemu "przysługuje", a to ważne - bo w jedzonku są leki podawane.... jedna sunię mam nerkową - na Renalu tylko - no i siedzi biedna osobno w pokoju zamykana - jak inaczej uchronić ją przed zjedzeniem "zakazanej" karmy ? a Borys taki śliczny..... aż trudno uwierzyć, że nie ma chetnych, żeby go przygarnąć.... ten świat robi się okrutny - wczoraj znalazlam przy drodze w środku lasów rasową białą bullterierkę - wyziębiona, podrapana zaroślami do krwi, wyszła na jezdnię jakby jej było wszystko jedno: "pomóż albo dobij".... jest w lecznicy - miała już zmiany osłuchowe w płucach... aż trudno uwierzyć... -
[quote name='_ogonek_']mari, będziecie ją chciały zostawić u was czy zawozić do uciechowa?[/QUOTE] nie wiem, jak zachowa się gmina - czy wogóle przyjmie to do wiadomości i poniesie koszty (zgłosiłam tylko policji, bo Urząd i Straż Miejska maja dziś wolne)... do Was - jak do dobrego DT - nie żal psa odesłać... być może - jeśli nie znajdzie się właściciel - będzie chętny ktoś do adopcji - dostałam już pytanie na naszej klasie...ale ktos jeszcze zakochał się w tej suni... na razie mam nadzieję, że nie pogorszy się jej stan do jutra, a polepszy - bardzo wyziębiona,miała dreszcze i ciężko oddychała, kaszlała, ale gorączki nie miała, te rany małe, drobne zadrapania na głowie i łapach, choć mogą być głębokie
-
a to moje dzisiejsze znalezisko - też z okolic Środy Ślaskiej [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/418/5938f8c73aa75ccfmed.jpg[/IMG][/URL] wyziębiona i poraniona leśnymi zaroślami bullterierka wyszła nam z lasu prosto pod samochód (pomiędzy Kobylnikami a Szczepanowem) mam nadzieję, że tylko się zgubiła, ale tak w środku lasów.... mało prawdopodobne.... sunia została w lecznicy - ma zmiany osłuchowe:-(
-
zobaczcie, kogo dzisiaj uratowaliśmy - wyszła nam z lasu prosto pod samochód.... wyziębiona i wycieńczona, poraniona leśnymi zaroślami bullterierka.... do najbliższej miejscowości w obie strony conajmniej kilka km.... zgubiła się komuś? raczej nie:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: została w lecznicy, ma zmiany osłuchowe - dostała antybiotyk...
-
[quote name='Basia1244']Jestem. Api i Saba w "swoim" boksie - ucieszyły się, że wracają do "siebie". na dziś jestem o nie spokojna. Teraz szukamy domu ze złotymi klamkami i ja przygotuję swoją prywatną umowę adopcyjną dla tych dwóch psów i prześlę ją Marysi - już mam ją w głowie. W każdym razie te psy nie były warte tego pana - bo to super psy. I dziś przygotuję wersję plakatu do druku - chętnych do rozwieszania plakatów proszę o maile na [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] - i chciałabym, aby te plakaty rozwieszać we Wro i okolicach - bo uważam,że nasze dolnośląskie jest warte tych dwóch onków, tylko my za mało plakatujemy - osiedla na zachodzie wro biorę na siebie - dalej proszę o pomoc. Jednak uważam, że kolejny transportu nie powinno być - jeśli ktoś sam nie jest wstanie przyjechac po psy to niech się udławi kością. One są warte, aby to po nie się pofatygować.[/QUOTE] dokładnie tak!!!!!! ja rozwieszę plakaty w Wojnowicach, bo tam czasem bywam - w tej podwrocławskiej wsi dużo pięknych nowych domów teraz powstało - może i dobrzy ludzie się znajdą... a dlaczego dopiero teraz tu zajrzałam....ech, ... wśród lasów pomiędzy dwiema miejscowościami wyszedł nam dzisiaj na jezdnie przed samochód biały pies - wyglądał, jakby prosił: dobij mnie albo uratuj! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/418/5938f8c73aa75ccfmed.jpg[/IMG][/URL] to bullterierka - wyziębiona, wycieńczona i pokaleczona leśnymi zaroślami - w samochodzie trzęsła się i nie otwierała nawet oczu, u weta okazało się, że ma zmiany osłuchowe... dopiero wróciłam, ona została w przychodni - dobrze, że właściciel przychodni zna mnie i przyjechał - urzędnicy dzisiaj nie pracują, więc żadnej decyzji nie dało się uzyskać...
-
[quote name='bela51']Miałas racje Basiu. Intuicja Cie nie zawiodła. Coz, jestesmy chyba zbyt łatwowierni, bo nikomu z nas nie miesci sie w glowie, ze mozna oddac psa.:-( Dlatego chcemy ufac innym.. Ja tez...:-([/QUOTE] niefrasobliwość tego człowieka kosztowała Czerdę "tylko" 500 złotych, bo to ona płaci za transport w obu kierunkach.... ale nie to jest najgorsze - niepewny los oddanych z adopcji do schroniska dwóch starszych psów.... to jest najstraszniejsze - teraz to już nawet do budy na łańcuch choćby musimy im domu szybko szukać.... nie żartuję i nie straszę - boję się teraz o Apolla i Sabę - bardzo się boję, co je teraz czeka.... czy "ich" boks jest jeszcze wolny?
-
Miłeczka to ma pecha, wczoraj zaatakowała ją Misia, ta brązowo-ruda, odebrana z "adopcji"... no i tamta Misia z domu trafiła na wybieg do Łatusia, a miałam dwie Misie w domu :) a Tiara-Misia dzisiaj rano wymiotowała - po jedzeniu, może za dużo zjadła.... nie wiem, ona nie jest łakomczuchem przecież....