Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20356
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='_Goldenek2']Nie rozumiem.... Czy właściciel adoptując psa nie wiedział, że jest chory na epilepsję?[/QUOTE] dokładnie to samo pomyślałam.....
  2. [quote name='Nutusia']Pani strata, nie nasza, a tym bardziej nie psiaka :) Często domki same się eliminują, jak widać. Ale tyle już razy wszyscy się przekonaliśmy, że warto czekać nawet bardzo długo na ten jeden - jedyny właściwy! A wtedy radość jest wielka i dla psiaka, dla jego nowej rodziny, no i dla nas![/QUOTE] tak czekała moja Misia - długo u mnie mieszkała, ale warto było czekać - domek ma naprawdę cudowny!!!! a na Fiolke "złapałam" chyba bardzo sympatyczny domek dla Mimi - jednej z dwóch szczeniaczek (razem z mamą - cała trojka niestety wylądowała dzisiaj u mnie) tej suni, którą wtedy na ulicy z Fioka pomyliłam szukają właściciele, uciekła im podczas burzy - - i ja szukam, ale nigdzie jej nie ma :(
  3. [quote name='kazik132']No to mari teraz to i ze mnie łzy wycisnęłaś:( Musiała rzeczywiście dostać baty od życia ta śliczna psinka:( Dobrze, że jest u Ciebie![/QUOTE] myślę, że mój dom nie jest tym najlepszym, jaki powinna mieć - czyli powinna być jedyną pupilką, ukochaną przez mającego dużo czasu opiekuna.... u mnie ma dużo miłości - mojej i Łatka, ale poza tym - wszystkiego za mało (no, może jedzonka pod dostatkiem ;)) dzisiaj odwiedziła mnie dawna sąsiadka - uwielbia Łatka i poczęstowała łasucha lodem, cukierkiem a potem ciastkiem.... Dianę też.... wzięła, ale zaniosła dwa kroki dalej i zostawiła.... ona nigdy chyba nie dostała słodyczy do zjedzenia, widać było, że nie wie, co to jest, że to smaczne, a wzięła tylko dlatego, że widziała Łatka zjadającego łapczywie....to jej tez zeżarł:mad: ja staram się nie dawać psom słodyczy, czasem przy kawie poczęstuję któreś okruszkiem, ale Diana..... biedna, tak mi jej żal....jej chyba nikt nie dawał smakołyków, za to obrywała chyba często :( ona musiała wiele złego przejść......
  4. [quote name='Havanka']Wiesz, ten jeden procent niepewności, zostawiam na nagłe wypadki losowe.[/QUOTE] a zdarzają się.... dzisiaj zachorowało szczenię i cała trójkę zabrałam z działki do siebie..... ja chyba zwariowałam - mam 14 psów ! przecież nie mogłam ich tam zostawić....
  5. [quote name='PACZEK']Dlaczego z głodu może ma taki apetyt!Przecież nie będę psu odmawiał jak lubi!Coś zresztą pies jeść musi a o kibiców wiadomego klubu tu ciężko(podobno są jednak niestrawni).[/QUOTE] Azor biedny tak leży, bo Dziobek o swoje laski zazdrosny.... a od Azorka większy chyba, więc się psina boi ;) Sabie trzeba wytłumaczyć, że szczotki na ładną sierść używa się zewnętrznie, nie doustnie ;) ona wie,(w końcu damą jest przecież prawdziwą!) że dla urody potrzebna szczotka, tylko nie powiedział jej nikt, jak jej używać ;) a z tą zmianą garniturów na letnie..... sił mi już brak do moich piesów, jeszcze mi dzisiaj troje przybyło i mam.... 14! szczenię zachorowało, więc całą trójkę z działki zabrałam do siebie
  6. jaką ona robi minę, kiedy widzi, że będziemy jej dziurki smarować..... a ja mimo to MUSZĘ jej to zrobić... :( ale nie gniewa się chyba na mnie, bo radośnie mnie wita, jak wracam z pracy - przyłącza się do "chóru", a słychać ich chyba na sąsiedniej ulicy ;) no i niestety przybyło mi psiaków - ta trójka ze zdjęcia wklejonego dwa posty wcześniej dzisiaj trafiła do mnie - jedno ze szczeniąt chore - miałam zostawić w szczerym polu, na ogródku działkowym? :(
  7. [quote name='ania shirley']Prrzeczytałam. I uważam , ze nic nie ma sensu, jeżeli takie kreatury chodzą po ziemi. Powinno ich nie być. I na tym należałoby się skupić. Jeżeli nie powstrzyma ich empatia, to powinien strach. Choćby przed więzieniem.[/QUOTE] a ja po raz kolejny myślę o utworzeniu takiej "organizacji", która nocą "odwiedzałaby" kreatury krzywdzące zwierzaki i robiła im to samo - nie czekając na policję i sądy strach - to byłoby skuteczne ! sądów się nie boją zwyrodnialcy! ci, którzy mnie znają, nie uwierzą, że mam takie myśli, ale jak poczytają - zrozumieją..... zdjęć bałam się oglądać, opis wystarczył :( ale to wątek Duni - na razie mam mnóstwo psiaków w domu i to chorych albo starych, ale dołożę i ja chociaż małą "cegiełkę" dla Duni, tylko później nieco..... proszę o nr konta
  8. i kolejna wpłata dla Soni: 10,- nieszka-n2 (27.06.)
  9. Tiarusia słodko podaje łapkę... zdjęcie zrobione komórką, żeby jej aparatem nie straszyć cieszy mnie bardzo, że Tiarunia już potrafi radośnie biegać i podskakiwać z pieskami razem, lekliwa jest, ale już od dawna nie reaguje sikaniem pod siebie ze strachu... nawet pieszczot i smakołyków umie się dopominać! oj, żeby tak jeszcze zdrowie się jej poprawiało :(
  10. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/945/d1eef73f18b55507med.jpg[/IMG][/URL] jak widać - owczary bardzo kochają Mietka... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/955/99b64b7a1bd6f9c0med.jpg[/IMG][/URL] bo jak tu nie kochać Mieczysława? ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/934/9bbe86ca2ed52718.jpg[/IMG][/URL] dobrze, że takiego kotka państwo nie mają.... ;)
  11. [quote name='marta0731']Ja to się tylko podłączam pod cudze wypowiedzi ;) ale co zrobię że to co myslę to zawsze ktos pierwszy zdąży napisać ;):D Też myslę, że Grincia spokojniej wygląda[/QUOTE] i ja mogę tylko powtórzyć.... dokładnie to samo napisać chciałam bardzo mnie ucieszyły fotki Griny - śliczna ona !!!:loveu: nie tylko patrzy spokojnie, ale i się "uśmiecha".....
  12. [quote name='Nutusia']Nie ma to jak sobie poleżeć i popatrzeć jak inni... pracują! :) Ludziska, kogoś do wizyty PA w Zduńskiej Woli mi potrza na tzw. gwałt! :)[/QUOTE] oto dowód.... i jeszcze o kastracji męża mowa była - tu już ja sama do winy się przyznaję.... ale żeby się zrehabilitować - ładne fotki szybko wrzucam ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/927/39385b1f45681691.jpg[/IMG][/URL] tak sobie grzecznie Azorek siedzi ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/927/9e2b6e5dbb4fbfc0.jpg[/IMG][/URL] Pusia to nowa koleżanka Azorka - chyba się lubią, bo to nie pierwsze ich wspólne zdjęcie ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/934/9ebedb3876e9cade.jpg[/IMG][/URL] żeby nie było, że cały czas leżę ;)
  13. [quote name='Nutusia']Matko przenajświętsza! Ten wątek powinien mieć dopisek "dozwolone od lat 18"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :)[/QUOTE] no pewnie, że tak, bo Nutusia tu w poście 506 kogoś "na gwałt" szuka !:diabloti: oj, naprawdę tylko dla dorosłych ten wątek..... ;):evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/946/f8a96245f3e83289.jpg[/IMG][/URL] Dziobek we własnej koguciej osobie - naprawdę olbrzymia bramaputra ! :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/758/771eee12984307cbmed.jpg[/IMG][/URL] a tu laski tejże olbrzymiej bramaputry! ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/934/9bbe86ca2ed52718.jpg[/IMG][/URL] to nie jest PACZEK ze swoim olbrzymim kotem :diabloti: ale fotka od niego właśnie z dedykacją dla cioteczek wszystkich ;) no i wyszedł post z olbrzymami....:crazyeye:
  14. [quote name='kora78']hmm. w poludnie posiedze tu na spokojnie to zmieie znow tekst i zrobie te ok.30 ogloszen. z fotkami starymi, bo ladne, ze spaceru nad woda, jak lezy w lozku i jak lezy w ogrodku z latkiem. a jakby ktos przyjechal, to juz o tym ostrym jego powitaniu, musisz mari w rowmowie telefonicznej mowic, zeby sie nie przerazili. bo ona pozniej ds pokocha, tylko na poczatku jak intruza potraktuje. no, ale poszukamy domu, ktory chce "ostrego" psa, czyli nie do dzieci, jako pies rodzinny, tylko moze dla twardego faceta samotnego? starszego lub mlodego. nie dla rodzin, nie dla emerytow starszych. nasz Bilbo poszedl kiedys do fajnego ds. twardy pan, kolo 50tki, zona w rozjazdach wciaz. pies watrzony w pana, jak w Boga swojego. pies w kojcu rzadzil wszystkimi, ale do ludzi super jest. i taki twardy facet mu sie przydal. cos, jak moj ojciec, emerytowany gornik, twardziel, ktory nie ma, co z wolnym czasem zrobic. tylko,ze Diana woli kobietki :) mieciutkie kobietki :)[/QUOTE] bardzo mięciutkie..... nogi mi się uginają i oczy "rozpływają", jak ona mnie wita - aż piszczy z radości, stoi na 2 łapach, nos przeciska przez siatkę, a jak ja glaskam..... oj, ależ ona szczęśliwa..... i dla Łatusia też jest taka czuła i delikatna..... widok tej dwójki w zabawie to niezwykłe, wzruszające - taka czułość i delikatność wzajemna... ale już parę razy zauważyłam jej wyjątkowo mocną reakcję na przypadkowy gest, machniecie ręką czy czymkolwiek ( np. rzuciłam jej zabawkę) ona odskakuje z takim krótkim skowytem, musiała być chyba bardzo bita :( ponad 10 lat mam w domu ( w kojcu) psa, który był bity jako szczeniak, trafił do nas (facet powiedział, że go gdzieś wywiezie, jak go nie weźmiemy)w wieku 7 miesięcy, bał się wszystkiego - teraz nie boi się nikogo - ugryzie każdego obcego, który się zbliży, nas domowników kocha nad wszystko - pozwoli sobie miskę zabrać, psom też krzywdy nie zrobi, ludzi atakuje bez ostrzeżenia, niestety także koty (dlatego kojec) takie skrzywdzone psy potrzebują czasu, jeśli wogóle są w stanie zapomnieć i zaufać dzisiaj chciałam odpędzić zaczepiającego Dianę Bambo i machnęłam do niego ręką wskazując drzwi domu, reakcja Diany mnie załamała.... znów płaczę.... jak ona zapiszczała i odskoczyła ! przecież ja jej nigdy nie skarciłam słowem nawet, a cóż dopiero ręką uderzyć - nie potrafiłabym! a ona wystraszyła się mojej ręki... ta jej "agresja" jest chyba ze strachu - psy ją pogryzły, ludzie pewnie bili, dzieci może też dokuczały..... biedna,, kochana Dianusia - ileż musiała wycierpieć.... a jak odwdzięcza się za serce! ( Łatusiowi i mnie )
  15. [quote name='kora78'] usunelam to,co przeslodzone. trzeba dpdac teraz przykre wiadomosci o dianie.... ale jak i gdzie? moze tam, gdzie pisze o strozowaniu dodamy, ze Diana to dobry stroz, nie wpusci obcego na teren, ma ten gruby glos. ze obcy sie jej boja. cos trzeba dodac, ze nie toleruje obcych, nie nadaje sie do domu z dezcmi moze ostrzej napisac? dla samotnej osoby jest dobra? jaki dom w ogole powinna miec, mari? musi byc dom z ogrodem? jakie przeznaczenie diana powinna miec? ja nie wiem![/QUOTE] myślę, że dla Diany jest obojętne, czy mieszkanie, czy dom z ogrodem - ona uczy się wszystkiego i dla niej to nie jaki dom, a jaki człowiek - to chyba jest najważniejsze... ona potrzebuje miłości, potrzebuje człowieka - kiedy do niej idę - staje na 2 łapkach i prawie przeciska się przez ogrodzenie, posprzątać mi trudno u nich, bo ona skacze i domaga się czułości.... ona człowieka potrzebuje najbardziej - chce kochać i być kochaną ! a, że popilnuje ostro, to już "przy okazji" ;) w nowym miejscu na początku będzie niepewna, może ukryje sie w budzie, ale potem..... oj, nikt nie podejdzie.... dlatego ten opis owczarka azjatyckiego pasował mi do zachowania Diany (wołam ją Nusia, skrót od Dianusia) dom z ogrodem, posesja duża ma tą zaletę, że potężny pies ma się gdzie wybiegać, no i ma teren do pilnowania - ona ma ewidentnie silny instynkt "terytorialny", poza wybiegiem juz tak nie reaguje - tak więc najwyraźniej broni "swojego", na wspólnym już się tak nie zachowuje... mam nadzieję, że Bambo znajdzie dom i będę mogła znów zabierać Dianę do łóżka.... szkoleniowiec radził, by obcy dawali jej cos dobrego i tak robię.... ona bierze merdając ogonem, a za sekundę atakuje "dawcę"....
  16. [quote name='Havanka']Ten mail bardzo mi sie podoba. Może dwie bidy znajdą dom !!![/QUOTE] ta pani od pierwszej rozmowy telefonicznej wzbudziła moją wielką sympatię i zaufanie.... tylko, czy Bambo nie będzie zbyt klopotliwy? czy nie zacznie gryźć męża tej pani? on właściwie nie gryzie, tylko tak straszy, stuka zębami, ale zadziorek jest....celowo biega do Diany i prowokuje ją, zaczepia, bo już wie, że ona nie toleruje psów i strrrrrrasznie szczeka (ryczy, jak lew!), a krzywdy mu nie zrobi, bo jest na ogrodzonym wybiegu.... łobuz Bambo, ale kochany bardzo! za to sunieczka - Tosia - na pewno klopotu nie sprawi - jest radosna, kontaktowa i bardzo posłuszna.... lękliwa też, niestety, boi się podniesionej ręki (przypadkiem to odkryłam)
  17. [quote name='PACZEK']:kciuki::kciuki::kciuki:KCIUKAMY! KCIUKAMY!:kciuki::kciuki::kciuki: żeby biedaczki dom znalazły![/QUOTE] pani chciała jasną sunię, ale wysłałam i Tosię, i szczeniaczki :) dziękuję za ogłoszenia !!!!!!!!!!!!!!!!!! i za kciuki!!!!!!!!!!
  18. [quote name='kora78']o matko bosko.... Diana, czemus Ty taka straszna??? czy tekst, aki jak poprawilam moze byc? czy zbyt lakoniczny i nie oddaje Diany agresji? chyba nie oddaje... chyba trzeba go calkiem zmienic, ze szukamy nietypowego domku...[/QUOTE] nie, to raczej nie jest agresja, choć straszliwie wygląda.... tak myślę.... na razie nikt nie dzwoni, a nawet jak zadzwoni i przyjedzie - jak go Diana "powita" - zwieje, nie uwierzy, że ona tak naprawdę słodka i kochana, tylko obcych, psów i dzieci się boi.... a jak sie boi, to atak przyjmuje za formę obrony :( ileż w niej czułości, delikatności.... tylko dla mnie i dla Łatka...
  19. wysłałam pani zdjęcia Bambo i tej suni ze szczeniaczkami, napisałam też, że może by do niej wcześniej przyjechała na rozmowę nasza prezes... oto odpowiedź: Witam! Z radością obejrzałam zdjęcia piesków. Są tak śliczne, że chciałabym je wszystkie. Ale niestety tak się nie da. Jeśli chodzi o sunię (mamę) to o ile nie znajdzie domu przez lipiec to będę miała dla niej dom. To bratowa mojego męża. Niedawno odeszła jej 13 letnia suczka. Oglądała dzisiaj u mnie zdjęcia piesków i bardzo jej sie podobały. Chce wziąć psinkę która potrzebuje domu. Mieszka obok nas, prawie na tym samym podwórku. Wyjeżdża w lipcu na trochę, a chciałaby być w domu jak sunia będzie się przyzwyczajała do nowego miejsca. Jeśli chodzi o mojego męża to na pewno sobie z nim poradzę i psa nie oddam. Proszę się nie martwić. Będzie miał dobry dom. Duży teren do "pilnowania" i dwie towarzyszki do zabawy. Natomiast chętnie posłucham mądrych rad od ludzi, którzy wiedzą więcej ode mnie. Proszę podać mój adres tej Pani. Pozdrawiam. Alicja
  20. [quote name='Havanka']Nie tą ofertę miałam na myśli. Poza nią było kilka niewykorzystanych a rokujących dużo lepiej.[/QUOTE] przed chwilą miałam telefon w sprawie Fiolki - z Cafeanimal chyba... pani ma podać maila, żeby jej fotki innych psiaków przysłać
  21. [quote name='PACZEK']O Ty jedna Cioteczko mnie rozumiesz!Przecież nie można tak męża traktować.Męża trzeba traktować jak PSA! Dobrze karmić, nie drażnić a na noc wypuszczać:evil_lol::evil_lol::evil_lol: o właśnie! A kogut to syn Zenka który był u nas 7lat i miał 78cm wzrostu.A Dziobek jest z "nieprawego łoża" i dlatego trochę mniejszy.Ale i tak od Azorka wyższy o 20cm.Wagowo też chyba cięższy.[/QUOTE] a oto kogut, Saba i Azorek raz jeszcze - brakujące zdjęcie dotarło przed sekundą ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/755/5297d77d6ac7c748med.jpg[/IMG][/URL] dodam jeszcze, że rasa koguta to bramaputra olbrzymia (taka mądra to ja nie jestem, napisali mi przysyłając zdjęcie ;)) a wracając do sugestii, by męża traktować tak dobrze, jak psa.... czy kastracja też? :diabloti:przed wypuszczeniem na noc, rzecz jasna:evil_lol:
  22. [quote name='rotek_']trochę popiskiwał ale nie skakał po samochodzie, może dlatego że cały tył auta jest zabezpieczony przegrodą i łatwiej było mu znaleźć sobie miejsce. Ostatnio przeczytałam fajną książkę STRACHOPIES, która opisywała jak niwelować niektóre lęki u psa. Co prawda autor skupił się na psim lęku na obcych ludzi ale w fajny sposób opisuje jak działa psia psychika podczas takiego szkolenia. Jak będę w schronisku prześlę instrukcję obsługi i zobaczysz że Coris polubi jazdę autem.. czerda zadzwonię jutro do UM i UG może gdzieś tam jest zarejestrowany, W dwóch polskich bazach identyfikacja i safe animal nie ma takiego chipa ogonek przypomniała mi się jeszcze jedna baza-europetnet (czy jakoś tak)europejska baza... pokarmię kotki i ruszam na uciechów-pogoda trochę paskudna na zdjęcia, a szkoda[/QUOTE] a podpowiesz mi, jak w miarę szybko i skutecznie zniwelować u psa lęk przed mężczyznami? to pilne, bo zabrany z ulicy psiak po tygodniu zacząć gryźć mężczyzn, nawet syna i męża.... wylecę z domu razem z całą jedenastką, jak tak dalej będzie :(
  23. [quote name='marta0731']Ja się baaaaardzo dołączam!!!:Rose::Rose::Rose::calus: Tylko nie rób za długiego miesiąca miodowego, bo trzeba do Grinci zaglądać;):razz:[/QUOTE] oj, to i ja się przyłączam !!!!!!! WSZYSTKIEGO DOBREGO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  24. [quote name='PACZEK']Było jeszcze jedno zdjęcie. A ten "porządek" z tyłu to oczywiście moja robota bo cokolwiek robię na podwórku oczywiście cały zwierzyniec ze mną.No musiałem sprzątnąć garaż bo jak Cioteczki się na "sabat" do nas wybierają to Ewa mnie goni do roboty. A Ciocia mari mogła ten bałagan wykadrować ale ona chyba z Ewą w zmowie.[/QUOTE] ja zdjęć kadrować nie potrafię.... ale i po co??? przecież wiadomo, że przy przeprowadzce taki "porządek inaczej" to dość długo jest, zanim wszystko znajdzie swoje miejsce zdjęcia dostałam tylko te dwa i dwa puste mms-y "nic do wyświetlenia" było tylko... :( kogut prześliczny, od jajeczka wychowany! ale ten biedny, głodujący Mietek, żal kota.....:evil_lol:
×
×
  • Create New...