Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20363
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Poker']Ale błyskawiczna akcja.Jak państwo trafili an Gaję ? ( też śliczne imię) Oby byli razem szczęśliwi. mari23, odpocznij trochę.Należy Ci się dziewczyno jak psu kość.[/QUOTE] dzieci znalazły ogłoszenie i przekonały rodziców.... państwo jadąc po sunię nawet jej zdjęć nie widzieli, myśleli, że jest mniejsza
  2. [quote name='malawaszka']mari trzymaj się :calus: a dla Gajusi samych szczęśliwych chwil :loveu:[/QUOTE] Dziękuję, postaram się... Mogę już oficjalnie potwierdzić - dzwoniła pani Janina - już nie Florka, a Gaja dojechała do domu, dzieci nie mogą się nacieszyć. Sunia troszeczkę przestraszona, państwo zmęczeni podróżą, ale wszyscy szczęśliwi.
  3. [quote name='Avaloth']Złuciuchny gdzie ten Twój dom :shake:[/QUOTE] zaglądam z nadzieją.... i nic :( zamówię mu kolejny pakiet ogloszeń na bazarku
  4. [quote name='karolkamadry']Dzisiaj weszłam tu pierwszy raz w zupełnie innym celu. Szukamy z przyjaciółmi domu dla Łatka - w jego przypadku jest bardzo duża szansa, że sprawa zakończy się pomyślnie. Nie wiem czemu ale weszłam na posty dotyczące NUKI i to ona mnie znalazła :) nie ja ją:)[/QUOTE] to cud jakiś ! weszłam tu taka smutna, poczytałam od początku, upłakałam się znów..... teraz wracam i na końcu wątku znajduję taką wspaniałą wiadomość jeszcze mi trudno się uśmiechać, ale przez łzy jednak się uśmiecham z radości i wzruszenia
  5. [quote name='Nikaragua']Marysiu, to cudownie, że Florcia/Gaja będzie miała kochający dom. A łzy podobno dobrze robią na cerę.[/QUOTE] [quote name='Kava']placzac zmywasz kurz z duszy,,, i dobrze.... plakanie przynosi ulge....wyplukuje te kluske z gardla... i ukaja bol..... smutne pozegnania takie na zawsze i na chwile... nigdy sie do nich nie przyzwyczaimy... kazdorazowo rozdzieraja nam serce na nowo.... myslami jestem z toba.... a sunia bedzie miala cudowny domek... i to miedzy innymi dzieki Tobie....[/QUOTE] jesli łzy dobrze robią na cerę, powinnam wyglądać jak miss, a póki co - strach spojrzeć w lustro... ale choć bardzo zmęczona, to jednak i trochę uspokojona tym płaczem jestem, czuję sie jak po jakiejś ciężkiej chorobie - bez siły i chęci do życia..... dobrze, że obowiązki czyli moje stadko - nie pozwalają tak siedzieć bez ruchu zbyt długo... Dziękuję Wam, że nie jestem z tym sama !!! weszłam tu, bo przed chwilką miałam telefon - Florka/Gaja już ze swoją nową rodziną - jedzie ze Żmigrodu do Szczecinka
  6. [B][SIZE=3][COLOR=blue]Dziękuję Wam wszystkim, że jesteście tu ze mną ![/COLOR][/SIZE][/B] Trudno mi jakoś po tym wspóllnym umieraniu z Charlisiem powrócić do codzienności.... wciąż o nim myślę, wciąż zdarza mi sie zaglądać, jak się czuje.... z moich podopiecznych Reks ma wspaniały dom, a Florka jest w drodze do jeszcze wspanialszego domku... ale to nie oznacza, że mniej zmartwień.... są kolejne biedy - trzy małe sunie - jedna znaleziona w lesie pod Miękinią, druga w Środzie Śląskiej, trzecia błąkająca się ( do złapania dopiero) w Malczycach :( :( :(
  7. Dziękuję! Ja nie potrafię tak pieknie fotek opracowywać... a Charliś, choc spokojny i cichutki - wielka pustkę po sobie zostawił, wciąż się łapię na tym, że zaglądam, jak on sie czuje albo chcę mu jedzonko przygotować.... tak dużo ich zostało przecież, tylko jednego zabrakło - a tak bardzo pusto.....
  8. [quote name='Havanka']Kiedy wejdzie Marysia, pewnie napisze bardziej szczegółowo, ale wszystkim zainteresowanym losem Reksa, chcę powiedzieć, ze pan, który przyjechał po naszego Reksa, wypatrzył go w ogłoszeniu. Przyjechał po niego z piękną obrożą, z Wrocławia. Oboje niemal od razu polubili się; pan przesympatyczny i bardzo poruszony losem psa. Kiedy Reks został spuszczony z łańcucha szalał z radości po ogrodzie, potem bez specjalnego zaproszenia wskoczył do samochodu i pojechał po nowe życie !!![/QUOTE] przepraszam za nieobecność, powoli wracam do świata żywych, ale nie jest to łatwe... do tego, co napisała Havanka ( dziekuję!) niewiele można dodać, chyba to, że jeszcze nie widziałam, aby mężczyźnie tak bardzo lśniły oczy na widok psa :) zrobiłam parę zdjęć, ale Reks tak szalał z radości, że tylko jedna fotka jest "jako-tako", reszta poruszone lub z Reksowym ogonem ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1230/5bee1424461532c4med.jpg[/IMG][/URL] uwolniony z łańcucha Reks pobiegał sobie po ogrodzie i podwórku zanim zapięty na nową piekną smycz wskoczył z radością do samochodu i grzecznie pojechał ku wolności - do nowego domu ( jego pan widoczny ze smyczą w ręku) panów było dwóch ( koledzy, wiek około 40-tki), ten drugi zna się na psach - to on zaproponował, aby pies wybiegał się przed podróżą samochodem Wczoraj zadzwoniłam - napisałam w pierwszym poście zmieniając tytuł wątku - oto wieści od Reksa Reks uwielbia biegać, poznał już drugiego onka i malutkiego yorka - z obydwoma się zaprzyjaźnmił, nie mogąc dogonić yorka przycicnął go łapskiem zatrzymując w ten sposób kruszynkę - po sekundzie obaj razem pobiegli w radosnych podskokach Reks idealnie zachowuje się w domu i w samochodzie, moja pierwsza opinia, że to pies z mieszkania wyrzucony wydaje sie znajdować potwierdzenie pan jest Reksem zachwycony ( myślę, że z wzajemnością) pan pracuje na budowie, to ogrodzony spory teren, Reks codziennie z nim tam jeździ i biega sobie do woli, zawsze jednak pilnuje, czy jego pan jest i co chwilę do niego podbiega ( tak samo zachowywał się puszczony w ogrodzie u "dziadka" )
  9. [quote name='Poker']Nikaragua, dzięki za pamięć o braszce.Może akurat komus w oko wpadnie moja szczoteczka.[/QUOTE] rano po 7-mej wysłałam pani na maila wątek Braszki, oby pani sie odezwała przed chwilką utuliłam i ucałowałam na drogę Floreczkę (w nowym domu otrzyma imię Gaja - przegłosowane 3:1 w rodzinie - to imię ich zmarłej poprzedniej sunieczki) - mała pojechała do Żmigrodu, a jej państwo już od 5.30 są w drodze w tym samym kierunku Sunia jest cudowna, tak sie do mnie przytuliła, że sie poryczałam.... ale ja już od paru dni tylko ryczę, niewiele mi potrzeba, by przepłakać z pół godziny
  10. [quote name='kaja69']Ty to chociaz masz powód do dołowania,a mnie to chyba ot tak sobie dopadło:roll: Narazie ma wstrzymany,aż się sprawa z pęcherzem unormuje:) ale tylko wstrzymany:) Musze przelic ampułki,bo juz nie pamietam le zuzyłam ,ile zostało... Obawiałam się ,ze Krecik bez Nivalinu cofnie swoje postępy,ale nie...coraz częściej korzysta z czterech:) nawet próbuje chodzić,ale ta bardziej bezwładna łapa plącze sie i podcina ta silniejsza i klap...[/QUOTE] został mi po Charlim 1 zastrzyk 5 mg i mam 1 opakowanie 2,5mg dla Krecika i jeszcze Cocarboxylaza została, ale 1 lub 2 zastrzyki tylko Krecik młody - poradzi sobie z chodzeniem, tylko troszkę trzeba go w tym wspomóc Nivalinem
  11. [quote name='Nikaragua']to świetny pomysł (allegro ma prawie 200 wejść, ale czy telefony były to nie wiem)[/QUOTE] jeśli podany był mój nr telefonu, to nikt więcej nie dzwonił, dostałam tylko maila, czy moglibyśmy sunie dowieźć do Warszawy ( adres mailowy mogę komuś "podrzucić")
  12. [quote name='kaja69']Cos Ty ,cos Ty... Dzisiaj chyba cos w rodzaju doła załapałam:) i zaczęłam robic to czego nie znosze u siebie...narzekać i sie żalić...koniec z tym ...bedzie dobrze...nie po raz pierwszy i ostatni mam długi...zreszta po to wymyslono pozyczki i branie na kreche ,zeby z tego korzystać :)[/QUOTE] nie jesteś osamotniona w "dole"... czy Kreciuś potrzebuje Nivalin?
  13. jeszcze jestem trochę "przyćmiona" :( na konto SHA oczywiście
  14. [quote name='Nikaragua']to allegro mogę wykasować? czy zostawić 'na wabia' i czekać na telefon i wtedy będziecie podobne suczki proponować?[/QUOTE] dobry pomysł, tylko podeślij namiary - do kogo przekierować chętnych
  15. [quote name='AleksandraF']19go puściłam przelew z pierwszego bazarku, doszedł? 28 zł[/QUOTE] doszedł i dobrze, że zauważyłam ten wpis, bo cel - darowizna na cele statutowe - i zastanawiałam się na którego psiaka, a więc oficjalnie potwierdzam, bo mam jeszcze jedna WIELKĄ niespodziankę, oto wplaty dla Rozalki: 10,- Izabela B. ze Szczecina ( 18.11.) 28,- AleksandraF (21.11.) [B]202,- 2 Liceum Ogólnokształcące z Dzierżoniowa ( 23.11.)tak! słownie: dwieście dwa złote! [/B]
  16. [quote name='malawaszka']byli zainteresowani z fb ale nie wiem czy coś sie dzieje w tej sprawie[/QUOTE] państwo z Fb właśnie, ze Szczecinka - wspaniali ludzie mieli podobną sunię, staruszkę, bardzo chcą Florkę, wizyta będzie poadopcyjna, bo i czasu zabrakło i mojej "przytomności umysłu" jutro mała jedzie a raczej państwo po nią przyjadą do Żmigrodu - tam dowiezie ją Beata i przekaże państwu - trzymajcie kciuki! państwo sunię wysterylizują już u siebie, my zapłacimy tylko, bo sterylizacja Florki została odwołana z powodu nagłego pobytu pani wet w szpitalu jest wpłata dla suni: 25,- Monika A. K. z Kamiennej góry
  17. wpłaty dla Argo i Marcelka: 10,- Maruda666 (23.11.) 25,- Roland_De (18.11.) 40,- Ika & Sonia (21.11)
  18. wpłaty dla Argo i Marcelka: 10,- Maruda666 (23.11.) 25,- Roland_De (18.11.) 40,- Ika & Sonia (21.11)
  19. razem z Charlim przez to przeszłam... ale On odszedł, ja zostałam :( nie potrafię jeszcze wrócić do świata zywych dziękuję, że jesteście!
  20. czuwam przy Charlim... wczoraj jego stan nagle bardzo się pogorszył - on chyba umiera :-(
  21. Przepraszam za nieobecność - czuwam przy Charlim... on chyba umiera :(
  22. [quote name='Anula']Orlen sięga do kolana ma gdzieś w przybliżeniu 50cm w kłębie.Jest wychudzony.Orlen jest bardzo ładny.[/QUOTE] spory jest, myślałam, że mniejszy.... ale cudny! powinien szybko znaleźć domek a u ZuziM pieski mają częsty kontakt z człowiekiem, niektóre nawet w domku siedzą :) ZuziaM to wspaniała dziewczyna, choć domek oczywiście byłby najlepszy dla psiaczka
  23. [quote name='kaja69']super okreslenie :) A Krecio ma nowa milość i jak zwykle bez wzajemności ...nie ma chłopak szczęścia w milości...[/QUOTE] czyżby Misia? ona jeszcze się boi, pokocha Krecia, jak się troszkę odstresuje biedulka - Krecia nie da się nie kochać !
  24. [quote name='wanda szostek']Szukaj Borysku domku[/QUOTE] oj, długo już Borysek czeka.... a taki cudny!
  25. [quote name='kaja69']Poszukam w necie...właściwie juz szukałam,ale nic nie znalazłam,teraz mam konkretna nazwę ...ta cena zwaliła mnie z nóg...nie spodziewałam sie ,że bedzie za grosze,ale liczyłam ,że tak ok 50 zł...szok po prostu..a co to jest 1,5kg dla Krecika...podejrzewam,ze gdyby sie dobrał do paczki wsunąłby to na raz...on mógłby jeść tyle co ptaszek...tyle ile waży:) edit I jeszcze jeden problem z karma wyniknął:placz: reszta psów tez chce Royala:placz: one chca to co Krecik,zwłaszcza ,ze powiedział,ze w zyciu nie jadł czegos tak pysznego...[/QUOTE] no tak, stały problem "wielodzietnego" DT... skąd ja to znam? ;)
×
×
  • Create New...