Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. Ślepek po wczorajszej kroplówce chyba zapadł w jakąś śpiączkę - dzisiaj na 14.00 idziemy znów do gabinetu Kilerek coraz słabszy, stan się pogarsza :( potrzebna mu pilnie transfuzja krwi z Różą też niedobrze - szybko bardzo i płytko oddycha - oby antybiotyk, który bierze od tygodnia zaczął wreszcie działać, choć jest poprawa u niej
  2. [quote name='czerda']mari pamiętasz jak Śleepek przyjechał z Dpbrocina i potem jak żył u stefana tyle czasu na swój wiek jest otoczony TWOJĄ miłością że nie bę∂zie mu nawet żle umierać ze starości-tak jak każdy z nas ale popatrz co z nim u Ciebie się stało-jest szczęśliwy to jest najważniejsze[/QUOTE] pamietam.... pokochałam go bardzo i chciałabym, aby jak najdłużej cieszył się zdrowiem i domem u mnie - ten biedak zasłużył na szczęśliwą starość
  3. niestety - a może na szczęście - bez zmian dziurki są, Ciclosporyna na razie odstawiona ( wzięła jej 120 tabletek już) nie poprawiło jej się za wiele po tej kuracji, choć dziurki wyraźnie mniejsze tu Tiarusia towarzyszy ciężko choremu Kilerkowi
  4. czy dałoby się zdobyć krew dla niego i czy wet może ją podać w gabinecie? syn mógłby pojechać po krew do Wrocławia albo i dalej - wszystko jedno, byle go ratować po ciężkiej nocy oboje z Kilerkiem jesteśmy wyczerpani - on fizycznie, ja psychicznie diagnozy nie ma, bo objawy są dziwne i niejednoznaczne, na pewno nie jest to krwotok wewnętrzny dostał wczoraj steryd i biotraxon, dzisiaj chyba tylko Biotraxon dostanie najgorzej, że nie może jeść, a kroplówki podać też nie można bóle są po zjedzeniu - wczoraj zjadł trochę mięska po południu, pomimo leków cały wieczór i noc bardzo cierpiał :( kiedy mija atak bólu - on wstaje słaniając się na łapkach - tak było rano - zjadł tylko 1 kęs mięska i położył się z powrotem dostał No-spę i tabletkę na żołądek, już sama nie wiem, czy ten oddech to skutek bólu, czy braku tlenu przy drastycznie niskich krwinkach oddech Róży też niewiele lepszy, a Ślepek po wczorajszej kroplówce chyba zapadł w śpiączkę :( z całą trójką jestem dziś na 14.00 umówiona u wetki
  5. wet mówił o transfuzji - że oni tu nie mają takiej możliwości jest problem z transportem - to znaczy podczas jazdy samochodem widać, że Kilerka coś bardzo boli, bardzo! profilu chyba nie robił, jeśli to jest coś innego, niż tzw. rozmaz, sprawdzał jeszcze białko i mówił, że nie jest to ubytek krwinek wskutek jakiegoś krwotoku wewnętrznego mówił, że to może być jakaś autoagresja ( wywołana nagle - ale nie wiadomo przez co) Kiluś ma coraz większe duszności, w dzień troszeńkę zjadł, teraz już nic nie je, ma duszności i nie ma siły stać na łapkach, jednak, jak tylko zrobię krok od niego - z wysiłkiem podnosi główeczkę i patrzy, a nawet wstaje słaniając się próbuje iść za mną a tak patrzy... ten widok rozrywa serce na tysiące strzępów i ja już jestem strzępem człowieka
  6. [quote name='Kava']Marysiu, jedna kroplowka to zamalo...on powinien conajmniej przez kilka dni ja dostawac....zapytaj wetki.... nasza zalozyla wyjscie Antonowi, a my zmienialismy tylko flaszki.... to bardzo wazne, zeby dostawal te plyny, po pierwsze zeby watrobe przeplukiwac i po drugie aby on sie nie odwodnil....[/QUOTE] będzie dostawał kroplówki, jutro też i codziennie i jeszcze z Kilerkiem jest coraz gorzej :(
  7. ani w Zielonej Górze, ani tez tu nie ma konkretnej diagnozy - jest "walka w ciemno" z objawami przypuszczeń dzisiejszych doktora nie jestem w stanie wypowiedzieć ani napisać, szczerze ze mną rozmawiał i nie dawał nadziei - 50 % szansy, że pomoże steryd, inaczej się udusi na dodatek Ślepek ma dramatyczne pogorszenie stanu wątroby i objawy świadczące o uszkodzeniu mózgu przez toksyny z powodu tej wątroby dostał dzisiaj kroplówkę i leki - jutro o 14 znów do weta z cała trójką ( bo jeszcze Róża ma zapalenie płuc) jakieś fatum mnie opuścić nie chce :(
  8. właśnie wróciłam po ponad 2 godzinach ze Ślepkiem u wetki Ślepek ma bardzo wysokie próby wątrobowe i bilirubinę - tak wysokie, że kręcenie się w kółko i szczekanie to mogą być objawy uszkodzenia mózgu on już nie chce nic jeść ani pić, dostał kroplówkę i jakieś zastrzyki, jutro znów mam z nim iść..... ale wiek i wyniki psa niczego dobrego nie rokują - tak powiedziała wetka rano zrobił kupkę jako żółtą galaretkę, na stole u wetki - czarno-krwotoczną :-( krew ledwie udało się pobrać :-(
  9. Ślepek ma bardzo wysokie próby wątrobowe i bilirubinę - tak wysokie, że kręcenie się w kółko i szczekanie to mogą być objawy uszkodzenia mózgu on już nie chce nic jeść ani pić, dostał kroplówkę i jakieś zastrzyki, jutro znów mam z nim iść..... ale wiek i wyniki psa niczego dobrego nie rokują - tak powiedziała wetka rano zrobił kupkę jako żółtą galaretkę, na stole u wetki - czarno-krwotoczną :( krew ledwie udało się pobrać :(
  10. dziękuję ! właśnie wróciłam z lecznicy - ze złymi wieściami niestety :( duszności nie są spowodowane chorobą płuc, a ogromnym brakiem krwinek czerwonych tak duży spadek i utrzymująca się temperatura może wskazywać na szpik jako przyczynę Kiler nie może dostać żadnej kroplówki, bo by się udusił z braku tlenu
  11. Kilerek ma bardzo silną anemię :( :( :( juto na 9.00 mam być z nim u wetów
  12. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1267/70b238d04a81a020med.jpg[/IMG][/URL] Kilerkowi pogorszyły się bardzo wyniki - ma silną anemię, jutro na 9.00 mam być znów w Środzie Śląskiej z nim a Ślepek nie może wstać na łapki, przewraca się czy wszystkie czarne chmury zawisły nad moim domem?????
  13. [quote name='agnieszkal2']Giselle,jak możesz tak myśleć! To CUDOWNIE,że Sevenek żyje!!! Że choć jemu się udało.Niech żyje zdrowo i szczęśliwie! Miałam szczęście go poznać,nosiłam go na rękach i cieszę się bardzo,że rośnie i ma się dobrze:multi:[/QUOTE] jak możesz tak myśleć? piszę nie widząc prawie klawiatury zza łez to, że on żyje, to jedyna pociecha dla nas po śmierci jego rodzeństwa wklejam fakturę, o którą prosiła Ogonek, leżała u wetki, zapominałam wziąć i zapłacić też zapomniałam [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1133/43d94e7fb268e140med.jpg[/IMG][/URL]
  14. [quote name='Havanka']Bazarek właśnie sie zakończył. Pieniądze zostały przesłane na konto SHA ( bez wpłaty Moni ;) ). Kiedy sie zaksięguję, proszę o potwierdzenie na powyższym wątku.[/QUOTE] wpłynęło 100 złotych od Havanki
  15. ja to się boję, że mój rachunek będzie nie mniejszy, niż ten z kliniki :( właśnie wróciłam od wetów - krew ledwie udało sie pobrać - zrosty okropne, a jak już sie udało - ciężko było napełnić probówkę wiadomości raczej mało optymistyczne - Kilerek schudł o pół kg w ciągu 3 dni, jest słaby bardzo i niezwykle wrażliwy na dotyk nie kaszle, ale cxasem ma takie napady szybkiego oddechu - doktor powiedział, że to może nie być od bólu, ale neurologiczne, podobnie, jak nadwrażliwość na dotyk czekam na wyniki badań, jak zrobią, to zadzwonią dostałam wpłatę: 100,- czerda od SHA
  16. Witajcie! Zostałam zaproszona na ten wątek, żebym sobie troszeczkę poprawiła samopoczucie - zaznaczam więc i poczytam, jak tylko znajdę troszeńkę czasu - zapewne w niedzielę a jeśli się jeszcze na coś tu przydam - z ochotą pomogę, piszcie śmiało Pozdrawiam serdecznie!
  17. [quote name='agata51']mari, to już ostatnie. Wielkanocne jajeczka już w swoim domku będzie święcił![/quote] oby te słowa się spełniły !!!!!!!!!!
  18. Kilerek słabiutki, bez No-spy i Metoclopramidu nie da rady, widać, że ma bóle i mdłości, ale troszkę zjada po tabletkach ( gotowany filet z kurczaka) antybiotyku na razie nie bierze, dzisiaj badania będzie miał robione, zobaczymy czy to tylko osłabienie, czy też stan się pogarsza i jednak potrzebny antybiotyk jest taki smutny, pyszczek zrobił mu się taki wydłużony i chudy, podkrążone i zapadnięte oczy - serce pęka, jak się na niego patrzy od wczoraj nie wskakuje na swoje ulubione miejsce na kanapie, kładzie sie w jednym z pontoników - widać nie ma siły wskakiwać i schodzić potem ale jednak poszczekuje, jak dzwonek zadzwoni, choć potem musi długo odpoczywać zmęczony są na koncie kolejne wpłaty dla Kilerka: 50,- Bjuta (18.01.) 20,- Izabela Elzbieta B. ze Szczecina (18.01) z dopiskiem: "Kiler, trzymaj sie !!" i znów uzywam słowa, które ostatnio wydaje mi się zbyt "małe" - słowa DZIĘKUJĘ !!!! i za wpłaty, i za rozliczenia, i za akcję pomocy, i za wsparcie w moim załamaniu psychicznym - Z CAŁEGO SERCA WAM WSZYSTKIM DZIEKUJĘ !!!!!!!!!!
  19. [quote name='Ingrid44']Miejmy nadzieje ze najgorsze juz minelo i mozna odetchnac . Zycze zdrowka Kilerkowi i Rozyczce i odpoczynku dla Marysi ,jesli to mozliwe oczywiscie przy takiej gromadce .[/QUOTE] i ja mam taką nadzieję.... ale i nowe zmartwienia :( dzisiaj idąc do pracy płakałam z powodu Ślepka - on od tygodnia śpi tylko, trzeba go budzić do jedzenia i spaceru, zrobiłam mu badania - ma chorą wątrobę [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] jego koopki są żółte, jak cytryna, a on sam już nie stawia ich na podmurówce i nie pędzi, jak szalony - idzie powoli, męcząc się daję mu Hepatiale i Heparegen na zmianę, mam jeszcze HepaMerc, ale to trzeba rozpuścić i podać strzykawką do pyszczka - niewykonalne [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] tabletki łyka ukryte w kawałeczku kiełbaski wczoraj wieczorem obudziłam go, bardzo ładnie pojadł sobie Intestinala, leki, spacerek i poszedł spać ale rano... nie chciał jeść, chodzi w kółeczko tracąc chwilami równowagę... w oczach stanął mi maleńki Krecik [*]....tak właśnie się zachowywał pod koniec choroby - z powodu chorej wątroby toksyny uszkodziły mózg maluśkiego Kreciczka..... mam nadzieję, że to tylko gorszy dzień Ślepcia.... przecież ta lawina nieszczęść, jakie mnie spotkały ostatnio musi sie wreszcie skończyć Różyczka już trochę lepiej, to znaczy wciąż jej oddech jest szybki i plytki, ale już coś je i nie dusi się, jak przewdczoraj wieczorem, jest na antybiotykach, dzisiaj będę umawiała sie na RTG płuc u niej, bo to chyba coś poważnego dla odmiany nie tylko nie próbuje uciekać, nie podchodzi do drzwi - ona wcale nie chce wychodzić z domu, nawet na spacer na smyczy Kilerek słabiutki, bez No-spy i Metoclopramidu nie da rady, troszkę zje po tabletkach antybiotyku na razie nie bierze, dzisiaj badania będzie miał robione, zobaczymy czy to tylko osłabienie, czy też stan się pogarsza jest taki smutny, pyszczek zrobił mu się taki wydłużony i chudy, podkrążone i zapadnięte oczy - serce peka, jak się na niego patrzy ale poszczekuje, jak dzwonek zadzwoni, choć potem musi długo odpoczywać zmęczony Tiara od tygodnia nie bierze Ciclosporyny - żeby nie obniżać jej odporności, surowicy też nie pozwolił jej wet podać - żeby nie ingerować w jej układ immunologiczny - 2 lata od szczepień minie jej dopiero w maju - nie ma więc potrzeby ryzykować
  20. [quote name='_ogonek_']Sprawę mam... mimblunka dostała nry konta i wyszło na styk, a nawet za dużo... pójdzie: 82 zł dla Edyty 90,12 zł dla Marysi 11 zł dla ulv 53 zł dla Oli oraz to co zostało czyli 32,48 zł dla Grażyny No i tu pojawia się problem, bo mamy za dużo kasy :roll: mamy 170 zł u Oli, 50 zł od Poker u mnie 78,68 zł z bazarku usługowego 40 zł ze świeżo zakończonego bazarku ilminy razem 338 zł 68 gr Moja propozycja jest taka, aby spłacić u Grażyny wszystko, a resztę do Marysi, bo ona ma tam jeszcze jedną fakturę za leczenie szczylków, ale nie ujawnila jej... :([/QUOTE] wetka mówiła, że za szczeniaczki chce tylko jeszcze 50 złotych, ale przez to wszystko, co na mnie ostatnio spadło to zapomniałam wziąć fakturę przepraszam, że rzadko zaglądam na dogo, a czasem zaglądam bez pisania na wątkach - mam w domu prawdziwy psi szpital :(
  21. [quote name='ogonek2']Mari nie wiedziałam że masz tyle piesków... trafiłam na wątek Kilerka... jak czuje się Misterek ?[/QUOTE] oj, duzo mam piesków, wiekszość starych, a jesli już mlodsze - to chore właśnie idąc do pracy płakałam z powodu Ślepka - on od tygodnia śpi tylko, trzeba go budzić do jedzenia i spaceru, zrobiłam mu badania - ma chorą wątrobę :( jego koopki są żółte, jak cytryna, a on sam już nie stawia ich na podmurówce i nie pędzi, jak szalony - idzie powoli, męcząc się daję mu Hepatiale i Heparegen na zmianę, mam jeszcze HepaMerc, ale to trzeba rozpuścić i podać strzykawką do pyszczka - niewykonalne :( tabletki łyka ukryte w kawałeczku kiełbaski wczoraj wieczorem obudziłam go, bardzo ładnie pojadł sobie Intestinala, leki, spacerek i poszedł spać ale rano... nie chciał jeść, chodzi w kółeczko tracąc chwilami równowagę... w oczach stanął mi maleńki Krecik [*]....tak właśnie się zachowywał pod koniec choroby - z powodu chorej wątroby toksyny uszkodziły mózg maluśkiego Kreciczka..... mam nadzieję, że to tylko gorszy dzień Ślepcia.... przecież ta lawina nieszczęść, jakie mnie spotkały ostatnio musi sie wreszcie skończyć
  22. jest wpłata dla Rudzika: 60,- Daria J. ze Zduńskiej Woli (16.01.)
  23. [quote name='Ladymonia0610'][url]http://www.dogomania.pl/threads/217223-Markowe-Ciuchy-w-niskich-cenach.-ZAPRASZAM.-ZAKO%C5%83CZONY-ROZLICZAMY!?p=17937456#post17937456[/url] Na konto Stowarzyszenia wpłaciłam 80zł z bazarku dla Hektora i Kseni. Dla Hektusia jest 40zł[/QUOTE] potwierdzam - wpłynęło na konto 80 zlotych, w tym 40,- dla Hektorka
  24. wpłynęło: 5,- dla Kseni na paliwo - Paulina H. PN ( 17.01.) 40,- Ladymonia0610 - bazarek dla Kseni i Hektorka ( 1/2 z 80 złotych)
  25. [quote name='Iljova']Ledwo żyje ale witam się z Marcelkiem :)[/QUOTE] ja też ledwo żyję, ale podam chociaż wpłaty: 10,- MariuszPP za styczeń (16.01.) 130,- Daria J. ze Zduńskiej Woli (16.01.) 120,-AgusiaP za XII i I/2012
×
×
  • Create New...