Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Kava']Maryniu, a moze Rozy napisac podobna instrukcje siusiania: [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/281/pisiu.jpg[/IMG][/QUOTE] dobre! i to w naszym wrocławskim ratuszu! chyba się tam z Różą wybiorę ;) albo jej tą instrukcję wydrukuję ;) kiedyś mieliśmy w naszym domu kultury siłownię ( na szczęście to już czas przeszły) - ogólnodostępną, korzystali z niej głównie tacy, co to "maximum mięśni, minimum mózgu i kultury", więc moja wesoła zazwyczaj szefowa wydrukowała i umieściła w łazience znaleziony na "śmieszne" napis: "Prosimy nie wrzucać petów do pisuaru, ponieważ nasiąkają i trudno je potem zapalić".... pomogło ! ale nie tylko - reakcje niektórych ( i zapytania) ubawiły nas do łez
  2. [quote name='Kava']oj,oj Rozyczko co ty wyrabiasz.... ze tez nie dasz Maryni odetchnac... zebys choc sama po sobie poscierala....popraw sie mala Maryniu dane Diany mozna juz wysylac. Ogloszenia oplacone.....zycze Dianie, Tobie i wszystkim oglaszanym oby jak najpredzej nowe domki sie znalazly....[/QUOTE] [quote name='Marinka']Marysiu to jest ta sławna Różyczka? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: [IMG]http://images46.fotosik.pl/1320/64129365a77989dbmed.jpg[/IMG] Toż ona bardzo mi przypomina mojego Rudzika... Też przegryza szelki i nie znosi obroży... Nie tylko uroda ta sama ale i niechęć do szelek ich łączy[/QUOTE] kolorystycznie rzeczywiście podobna, ale ona jest chyba większa od Rudzika ( waży 11 kg, jeszcze mało przytyła), cichutka taka, dzikuska, bo on piskacz,panikarz, jak mój Kilerek był ona tak boi się ludzi, że ją hycel na Sedalin łapał... potem, jak mi uciekła to tez koleżanka próbowała ją złapać - przez godzinę z synem za nią łazili... ale do mnie podeszła, choć ostrożnie i dała się zabrać do domu.... teraz nie chce z domu wychodzić, a jak już ją wyciągnę na smyczy - i tak się nie załatwi, choć wącha, zagląda, jakby już, już.... i nic.... dopiero w domu :( tu - co się rzadko zdarza - rozciągnęła się na podłodze: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1320/2c23d1442cb9bd75med.jpg[/IMG][/URL] ona wcale nie ma ogona, nawet takiego 1cm.... tylko kępka sierści....
  3. [quote name='malagos']węgielkowa, nie dobijaj!!!!!!! Nocce zdejmuję kaftanik na spacery, a dziś i tak chodzi na golaska - pogryzła w nocy całą górę ubranka. Ale sprytna Małgonia znów pocerowała, wstawiając kawałek starej bluzy - a ja nie cierpię szycia!! to co, niezłe postępy? (tu proszę mnie chwalić, bo wtedy mam lepsze samopoczucie :)[/QUOTE] chwalę postępy w szyciu i w wychowaniu Nocki :klacz::klacz::thumbs: ja się takimi postępami wychowawczymi pochwalić nie mogę - moja tymczasowiczka ( ta, co kable przygryza) na spacerku nic - potrzeby załatwia dopiero po powrocie czyli w domu :( mój pokój traktuje, jak swój, a salon - jak podwórko ( fakt, parę sporych roślin tam jest ;))
  4. [quote name='Nutusia']Maryniu, ja uważam i mocno wierzę w to, że w życiu wszystko się dziej po coś i te niesamowite zbiegi okoliczności są tego wynikiem... Widocznie tak miało być! Pewnie, że żaden inny pies nie zastąpi tego, który odszedł. Ale czy winą tych innych - w wielkiej potrzebie - jest to, że ten ukochany odszedł? Przecież nie! U nas na wsi sąsiadka straciła psiaka. Po kilku miesiącach, pod płotem znaleźliśmy dwie bidy - konającego Krecika i Niteczkę. Krecik trafił do mnie, nie skonał i trafił do przecudownego domku na Śląsku, a Niteczkę postanowili zatrzymać moi sąsiedzi. Tylko, że Niteczka dostała cieczki i trzeba ją było gdzieś umieścić na te parę najgorszych dni... Błagałyśmy ową sąsiadkę, która psiaka straciła. I wiecie co odpowiedziała?!?!?!? Że nie jest w stanie, tak strasznie cierpi! Ona cierpi! Ale guzik ją obchodzi cierpienie innego psiaka! Takich "miłośników" psów nie rozumiem i nawet się nie staram. Rozumiem, że ktoś musi odczekać przed adopcją kolejnego psiaka, ale żeby nie pomóc nawet na krótki czas?!?!?... A Ty Marysiu jesteś przecież zupełnie inna, a Kilerek jest z Ciebie dumny, dobrze Cię zna, więc wysłał do Ciebie swego "wysłannika" ;)[/QUOTE] [quote name='Igiełka']Ja myślę podobnie że tak miało być- poprostu los tak chciał napewno to nie jest przypadek, życie jest pełne niesamowitych zwrotów akcji i niespodzianek w taki lub inny sposób zamierzonych. Marysiu Kilerek chciał wypełnić w Twoim sercu pustkę jednocześnie wiedząc że zawsze będziesz o Nim pamiętać a droga za TM rozdzieliła Was na jakiś czas bo kiedyś spotkacie się. Poprowadził Cię do potrzebującego psiaka, który pragnie godnego życia, aktualnie nie mając nic. W odpowiednim czasie weszłaś na tamten wątek dając nadzieję na spełnienie marzeń o normalności i przerwaniu wegetacji. Twoja pomocna dłoń sprawiła że dostał szansę- pomimo że narazie patrzysz na bidulka tylko na zdjęciu- robisz to z uczuciem. Nutusiu mam to samo nigdy nie zrozumiem tych ludzi i tego jak tak można odwrócić się i nie dać szansy na życie potrzebującemu psiakowi.[/QUOTE] zdarzyło mi się spotkać takich ludzi co nawet słuchać nie mogą, a cóż dopiero pomóc - sama "dobroć i wrażliwość", tylko "inaczej" niestety, ech :( ..... nie chcę nawet ego wspominać, bo krew się gotuje... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1174/3cbd8f8cd2436ab6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1320/64129365a77989dbmed.jpg[/IMG][/URL] a to Róża - ta, co leje w domu ( nie tylko leje :placz:)i kable gryzie...:mad:nie tylko kable:placz::placz: piszę po cichutku, bo jak się dowie - to może znów znaleźć dobrze tym razem ukryty nowy kabel ;) Róża była dzisiaj na szczepieniu, kupiłam jej śliczną czerwoną obrożę - długi spacer i natychmiast po spacerku.... siku w domu:shake::-(
  5. dopiero mam internet, to ten wiersz mój nieudolny.... może mu szczęście przyniesie.... Zwykle pieski – te pupile Smakołyków chcą co chwilę, Barry chce swego człowieka, Tyle lat na niego czeka ! Bo nie smaczków i łakoci Pragnie on, ale miłości! Wierny, ufny, czuły psiak Wciąż ogląda świat zza krat… Za co biedak ten tam trafił? Bo zły człowiek tak potrafił Potraktować przyjaciela! To historia, jakich wiele: Podle zdradził i porzucił Psa, co szybko mu się znudził. Teraz Barry w samotności Odrobiny chce miłości – W zamian da miłości wiele, Zawsze będzie przyjacielem! Tylko…. jak znaleźć człowieka, Na którego on tak czeka ??? ( praw autorskich nie zastrzegam ;), można modyfikować, poprawiać i wykorzystywać w dowolny sposób)
  6. [quote name='__Lara']Cioteczko, jak po operacji? :)[/QUOTE] parę dni raczej poczekamy, aż odzyska siły.... wiem coś o tym, jak czuje się człowiek po operacji ( najgorszy jest dzień drugi, nie pierwszy) wciąż trzymam kciuki za zdrowie ASTRY i domek dla Pawełka
  7. [quote name='_ogonek_']Kilerek nigdy nas nie opuści, na pewno... Zapewne opiekuje się Marysią duchowo. A sunieczka -> prawie jak klon naszego Kilerka! sunieczka prześliczna - prawie klon Kilerka, a klon jego mamusi Pusi - z tymi czarnymi cieniowaniami na sierści [quote name='Iljova']Mari powinna odpocząć dać sobie czas po wydarzeniach z ostatnich 2 miesięcy, zajmować się nadal psiakami które ma i rodziną zanim weźmie kolejnego psiaka i jeśli ma pomagać nadal. tak ja uważam. Te 2 miesiące nie były radosne, były pełne smutku i rozpaczy ..... :-( [quote name='Marinka']Marysiu, uważam tak samo jak Iljova...powinnaś dać sobie czas. Pozostałe w domu ogonki potrzebują Cię wiem, że macie rację, wiem.... a nawet nie do końca czuję się na siłach.... ale kiedy widzę taki dramat... to bardzo, bardzo trudne...
  8. Misiek - nie odstępował Kilusia w chorobie, towarzyszył mu do ostatniej chwili.... od jego śmierci Misiek jest bardzo smutny, chyba bardziej, niż Pusia
  9. [quote name='Collie']Allegro zakładało Schronisko Kundelek, jako organizacja humanitarna mogą 'za darmo', a raczej mogli, wystarczyło przesłać do nich na maila tekst i zdjęcia. Szkoda :( no tak, ja allegro pieskom robię ze Stowarzyszenia Najpierw ustalmy w jakiej gazecie ? Myślę, że ja również do kosztów mogłabym się dołożyć ;)[/QUOTE] najlepiej chyba w jakiejś popularnej lokalnej, regionalnej... u nas w którejś gazecie ( chyba Gazeta Wrocławska) jest taki dodatek dla piesków poszukujących domu, zagubionych, znalezionych... może jest u Was jakaś popularna dość gazeta, którą na przykład chętnie kupują w weekendy ze względu na program TV a może nietypowa historia Depiego nadawałaby się na niewielki artykuł?
  10. [quote name='wegielkowa']Czego używasz do przyklejenia brzuszków i główek kocich do drewna?[/QUOTE] :) :) :) [quote name='Ryjonek']Widać na forum, ze sobota wolna od pracy - nikogo nie ma:)[/QUOTE] mnie tymczasowiczka Róża od internetu własnymi zębami odcięła.... ale już mam nowy kabel i jestem u Nocki ślicznej fotki cudne!!! ( i te psie, i te kocie!)
  11. [quote name='kaja69']sdal2 zaszczepi "na krechę" dwa szczeniorki i Puszka,niech im juz kwarantanna nabija ...mam nadzieję,ze bazarków sie uzbiera i na szczepienia i na karmę :) Dziekujemy wszystkim przybyłym :)[/QUOTE] poproszę nr konta - dorzucę coś do tych szczepień
  12. jest wpłata dla Kseni: 50,- Paweł Piotr W. z Wrocławia (07.02.)
  13. [quote name='_ogonek_']Jutro chyba też nie zdążę... Marysiu, przerzucam i przerzucam, ale się nie wyrabiam - wpłacę dla Rozi i 50 zł za dług szczylków twoich w poniedziałek.[/QUOTE] ależ nie stresuj się, nie ma problemu :) nie mam w domu internetu ( Róża mnie pozbawiła przegryzając kabel) musiałam przyjść wieczorem do pracy ( winowajczyni przyszła ze mną w ramach spaceru) jest wpłata: 50,- zł od Bros dla Rozi (09.02.)
  14. [INDENT]nie mam w domu internetu - musiałam przyjść do pracy, żeby podać wpłaty: 50,- mtf zalesie (08.02.) 30,- Nemko za styczeń, luty, marzec dla Argo (07.02.) [/INDENT]
  15. nie mam w domu internetu - musiałam przyjść do pracy, żeby podać wpłaty: 50,- mtf zalesie (08.02.) 30,- Nemko za styczeń, luty, marzec dla Argo (07.02.)
  16. oj, prawda.... przyszła jeszcze wpłata dla Kilerka - płatnośc allegro na leczenie Kilerka - Andżelika P. z Łęcznej - 10 złotych Marinko - "przeksięguj" nadpłaty na Rozalkę ( też podobną do Kilerka mojego)
  17. [quote name='Akrum']Moja Kropka też ma taki tyci ogonek i tak słodko nim merda :evil_lol: [URL]http://images10.fotosik.pl/621/e2c3d7ef1e57743bmed.jpg[/URL][/QUOTE taki tyci to u mnie mają Misiek i Miłeczka, a Róża to ma 1/10 z tego tyci czyli kosmyk kudełków tylko :) Misiek jak merda tym czymś, co to ogonem nazwać nie można - to tak szybko, jak u owada skrzydełka - a nże jest dłudowłosy to nie od razu zauważa się, że on prawie bezogoniasty ;) Róża nie ma czym merdać ani co podkulić pod siebie, a pewnie po to potrzebny byłby jej ogon - bo wciąż przerazona i zestresowana jest biedulka
  18. [quote name='AgnieszkaO']Właśnie rozmawiałam z Przemkiem zgarnął już innego psa, i ma samochód załadowany maksymalnie teraz. Kiedy będzie wracał może zabrać psiaka z Wrocławia - Bydgoszczy- Gdańska) - może ktoś będzie potrzebował transportu.[/QUOTE] Puszek taki malutki jest przecież.... mój syn czasem jeździ do Bydgoszczy - zapytam, kiedy się wybiera najwcześniej
  19. [quote name='Akrum']hahaha cudowny ten tyci ogonek :) [URL]http://img807.imageshack.us/img807/7246/sdc16458.jpg[/URL][/QUOTE] cudne fotki, takie radosne ! moja tymczasowiczka Róża ma identyczny "ogonek" .... no właśnie ma.... czy nie ma ? ;) właśnie odcięła mnie od internetu przegryzając kabel, piszę więc w pracy.... sic! .... nie pierwsza na tym wątku zagrożona urtatą pracy z powodu dogomanii ;)
  20. [quote name='Havanka']Marysiu, jak Ci już powiedziałam, teraz, kiedy zaczęłaś już o nim intensywnie myśleć, to sprawa jest przesądzona. Inaczej będziesz sie kiedyś dręczyć, ze go nie wzięłaś. Tyle zgiegów okoliczności? To raczej nie przypadek... Nawet transport w tą stronę się znalazł.[/QUOTE] pomimo tego, że jednak nie jestem chyba psychicznie "gotowa" na przyjęcie do domu psiaka, to myślę tak, jak Ty.... może to Kilerek zza Tęczowego Mostu chce, żeby nowe obowiązki pomogły mi w rozpaczy po tej jakże ogromnej stracie.... wiem, że - jak pięknie napisał Paczek - nawet milion innych psów nie zapełni pustki po tym ukochanym.... ale jeśli można pomóc, to TRZEBA pomóc... [quote name='Patmol']na zdjęciu jest na rękach u człowieka -to chyba nie jest taki bardzo nieprzyjaźnie nastawiony[/QUOTE] nawet gdyby - z tym nigdy nie miałam najmniejszego problemu - największe dzikusy i agresory w moim domu zmieniają się w łagodne baranki Albin - biały terier u mnie w domu był białym aniołkiem, a po adopcji - atakuje wszystkie psy, a nawet suczki.... bandyta prawdziwy
  21. [quote name='tatankas']Skopiowałam już temat do ogłoszeń i tekst: Barry- Spełnij moje najskrytsze marzenie! Witaj Nazywam się Barry i mam 10 lat. Scenariusz mojego życia napisał los. Nie będę wracał wspomnieniami do wczesnej, przykrej przeszłości bo liczy się teraźniejszość, którą spędzam wiernie czekając na Ciebie kilka długich lat w schronisku. Będąc przypięty przy budzie usilnie wypatrując domu jednak nadzieja w sercu powoli kruszy się. Zdaje sobie sprawę ze swojej wielkości,ale tak naprawdę to jestem spragnionym uczucia i zrozumienia pieszczochem. Mam łagodny, przyjacielski, spokojny charakter i toleruję inne psiaki. Przyjdź, zabierz mnie na długi spacer i wprowadź przez furtkę swojego ogrodu,a zyskasz wiernego Przyjaciela. Czekam Twój na zawsze Barry Potrzebne mi jeszcze: *imię,mail,telefon,gg osoby,z którą mają się kontaktować chętni do adopcji psiaka *na jakie województwo i miasto psiaka ogłaszać *no i zdjęcia psiaka,czy są tylko te z pierwszych stron? napisałam kiedyś wiersz dla psa ze schroniska - po niewielkiej "modyfikacji" pasowałby do ogłoszeń jak odzyskam w domu dostęp do internetu - wrzucę, bo mam wiersz na domowym komputerze
  22. jeden z nich już zagryziony.... one są tak głodne, że chyba walczą o jedzenie.... jeden z psiaków ma padaczkę :( skad się tacy "ludzie" biorą ???? i dlaczego są bezkarni ????
  23. [quote name='Patmol']mari -niesamowity zbieg okoliczności czyli jutro do Ciebie przyjeżdża?[/QUOTE] jeszcze nie wiem, ale wszystko na to wskazuje... a najdziwniejsze jest to, że to jakoś samo się dzieje - obok mnie - jakby mnie coś popychało pomimo mojego wewnętrznego lęku i oporu zobaczcie tylko same tego biedaka: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/219631-Grosik-zagryziony.-Tragedia-kilkunastu-psów.-Głodują.-Zbieramy-karmę.-Szukamy-DT-DS[/URL] serce pęka po prostu.....
  24. [quote name='Havanka']Otrzymałam info, że Różyczka pozbawiła Marysie dostępu do internetu - przegryzła odpowiedni kabel. Skąd wiedziała który?[/QUOTE] [quote name='Kava']a jak dlugo on u ciebie jest? jeszcze na kwarantannie...? nasz Olus zwial po kilku dniach i to na dobre.... wydeptalismy sobie dziury w butach szukajac go.... dopiero na drugi dzien znalazlam go dzieki mojemu zawzieciu, uporowi a moze i szczesciu... zostal zlapany przez pania na droge szybkiego ruchu w odleglosci 14 km od domu....zabrala go do siebie i dala znac u naszego veta.... w ten sposob go odzyskalam... ona mowila, ze gdybym sie nie zglosila to zostawilaby go u siebie... a propo linki.... zapytaj Anie, ona ma zdje sie jakies...[/QUOTE] Róża jest u mnie od 23 grudnia, ale około 10 stycznia uciekła ( jeszcze ze szwami po sterylce na brzuszku) oczywiście po 3 dniach znalazłam ją w okolicy naszego dworca PKP - tam ją wyrzucono i tam sie błakała przed złapaniem ( łapał ją hycel na Sedalin niestety) mnie dała się zabrać do domu ( miała zapalenie płuc już) i od tamtej pory nie chce z domu wychodzić.... dostała surowicę p. nosówce - tak na wszelki wypadek, a dopiero w sobotę będzie zaszczepiona wszelkie potrzeby załatwia w domu pomimo spacerów :( pogryzła nie tylko kabel, parę innych rzeczy też ( np. ozdobne guziki od poduchy na kanapie) ale z tym kablem to rzeczywiście zakrawa na umyślne działanie ;) Róża bardzo lubi Łatka - bawią się wspaniale razem i jeszcze ( korzystając w pracy z tego, że mam internet) muszę się z Wami czymś podzielić.... nie wiem, jakim cudem i przypadkiem trafiłam na wątek głodujących psiaków pilnie potrzebujących pomocy( bardzo daleko, bo kujawsko-pomorskie).... jeden z nich, starszy już - bardzo podobny do mojego ukochanego Kilerka.... zapytałam, jak mogę mu pomóc - w odpowiedzi dostałam PW, że jutro wiozą boksera do Szklarskiej Poręby, więc mogą go przywieźć..... to aż nie do wiary! i bardzo chcę mu pomóc, i jednocześnie boję się bardzo.... nie tego się boję, że jest brudny, pogryziony i raczej nieprzyjaźnie nastawiony do człowieka..... tego się nie boję.... podobnie miałam po śmierci Maji.....
  25. [quote name='agata51']Collie, Allegro usunięte. Jednak nowa ustawa obowiązuje.[/QUOTE] a mnie nie usunęli - robiłam jednej suni.... juz 8 dni jest i 380 wyswietleń - przed chwilką sprawdzałam ale może naprawdę warto pomysleć o ogłoszeniu w drukowanej gazecie - sporo osób w wieku 50+ nie siada do komputera, a gazety czyta.... może to jest szansa dla Depiego? zrzucimy się na te koszty, jesli będą bardzo duże...
×
×
  • Create New...