Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Marinka']No właśnie też to usłyszałam...nadal czekają na części do samochodu... Marzenki mąż mówił, że już dwie osoby z jego pracy były zainteresowane Puszkiem :) Robi chłopak furrorę[/QUOTE] a może on tam domek znajdzie? ;) czy on ma tam jakiś tymczasik?
  2. [quote name='Marinka']Puszek przed godzinką był w Poznaniu. Dzielnie i grzecznie zniósł podróż i ochoczo przesiadł się do drugiego samochodu. Zaraz postaram się zasięgnąć info od Marzenki :)[/QUOTE] dostałam wiadomość od Asi, że dzisiaj jednak nie przyjedzie Puszek.....
  3. [quote name='_ogonek_']zaglądam do Rozi i przypominam o moim bazarku (link w sygnaturze) też na Rozi ;)[/QUOTE] a ja "przy okazji" i "po znajomości" ;) zachęcam zaprzyjaźnionych do głosowania na moją utalentowaną wielce Różę ( dzisiejszą solenizantkę ;)) ( jak wygra pakiet ogłoszeń i może szybko znajdzie dom, to dzięki temu..... nie skończę na oddziale psychiatrycznym...:evil_lol:)
  4. [quote name='Marinka']Fakt...troszkę go zaniedbałam :oops:, organizując pomoc dla Puszka...Ale obiecuję poprawę :)[/QUOTE] jeszcze nam Łatek został.... ale o Rudziku nie zapominamy :)
  5. [quote name='Marinka']Cichuteńko u Bąbelka :([/QUOTE] oj, cichuteńko, ale ta cisza nic dobrego nie wróży... Lilu na minusie, Bąbel nie ma domku..... :(
  6. :( z całej siły trzymam kciuki za Miecia, żeby wyzdrowiał
  7. [quote name='mari23']są wpłaty dla Argo i Marcelka: 40,- Marek M. z Szydłowca ( 02.03.) 50,- AIMEZ_ MOI (02.03.)[/QUOTE] i jeszcze: 60,- AgusiaP za luty 50,- Marta Anna M. z Celestynowa dla Agro
  8. przyszła wpłata dla Misia: 25,- Elypsa za marzec i kopertę dostałam - jeszcze nie zaglądałam, ale wiem, że to fakturki - dziekuję :)
  9. [quote name='mari23']są wpłaty dla Argo i Marcelka: 40,- Marek M. z Szydłowca ( 02.03.) 50,- AIMEZ_ MOI (02.03.)[/QUOTE] 60,- AgusiaP za luty 50,- Marta Anna M. z Celestynowa dla Agro
  10. [quote name='xmartix']ja nie wiem na którą, Marinka wie ale może już śpi :) pytajcie Asi czy nie przetrzyma chłopaka[/QUOTE] tak też uzgodnione, Asia przetrzyma, ja odbiorę :) Puszek już pewnie w podrózy...... ależ on przeszedł zmian ostatnio, biedactwo, sierotka malutka
  11. [quote name='czerda']Ilona- wielkie dzięki!!! Marysiu --nie chodzisz prostymi ścieżkami dlatego tak ci czasem ciężko, bo czujesz cierpienie innych a to najwyższa forma współczucia bardzo , bardzo jesteś kochana przez nas wszystkich i niezwykła widzę że nie ma tu wszystkich twoich psiaków --ten czarny np. co pani z synem go mają , były też inne szczeniaczki , Budyń, Apacz, resztę sobie przypomnę najważniejsze że jesteś[/QUOTE] ten czarny to szkielet Diego, co 2 tygodnie na powrót pana czekał, była też Misia-Gafa ( teraz Sonda), Mały(teraz Oskar),nieduży Roki, Gracja z bezwładnym ogonem, czarna maleńka Lusia i sporo innych szczeniaków ( w tym 2 razy po 2 podrzucone w odstępie pół roku, prawdopodobnie od tej samej suki), biały terier Albin, czarniutka Kropka co 2 dni pod płotem leżała, szczeniak z bagna, którego losu nie znamy, nawet Greta przed operacją, ciężko chory bokser, którego odwiozłam do Kalisza, czarna sunia z lasu,kochany Szariczek, amstafka Nora i ostatnio ta młodziutka amstafeczka z baraku..... pewnie jeszcze parę, których w tej chwili nie pamiętam...mam mnóstwo zdjęć tych cudownych i jakże skrzywdzonych stworzeń...ileż wspomnień..... a "wieści z frontu" zaniedbuję::oops: Róża..... oj, "ciężki orzech do zgryzienia", wciąz ma jakieś napady paniki i szybkiego piszczenio-oddechu, załatwia się w domu natychmiast po powrocie z podwórka, zrobiła juz 3 dziury w płocie i lubi uciekać, by sobie pobiegać po ulicy ( wraca do mnie), bardzo kocha Łatusia ( nie może być inaczej), ale i od niego po pewnym czasie ucieka sobie, nawet czxasem sama tam wskakuje górą.... to chyba najtrudniejszy przypadek, jaki do mnie trafił :( a kurdupelek.... no cóż, pracowicie kończy prace dekoratorskie, opracowuje już wykładzinę w okolicach połowy, a ileż ma siły w tych ząbkach - ciągnie ją pomimo,iż stoi tam kilka worków z karmą..... wczoraj dostał biegunki ( wykładzina mu raczej nie zaszkodziła ;)), chyba po sobotnim szczepieniu, albo któryś smaczek-gryzaczek mu nie podpasował, dzisiaj już dobrze, koopka normalna P.s. Właśnie wypisując w pracy czek spojrzałam w kalendarz.... [B]dzisiaj są imieniny Róży ![/B] ;)
  12. [quote name='Marzenna']Bo to już nie są te małe,ciche biszkopciki z bidula.Teraz to one są córeczki Martuuch i nabieraja jej niepokornego charakteru,hehe[/QUOTE] a to ci dopiero wiadomości ! jestem w szoku! ;)
  13. są wpłaty dla Argo i Marcelka: 40,- Marek M. z Szydłowca ( 02.03.) 50,- AIMEZ_ MOI (02.03.)
  14. są wpłaty dla Argo i Marcelka: 40,- Marek M. z Szydłowca ( 02.03.) 50,- AIMEZ_ MOI (02.03.)
  15. wplaty dla Rozalki: 20,- bianka0 - bazarek (01.03.) 10,- Agnieszka103 (01.03.) 30,- 0d Doroty i Edwarda z Bielawy dla Rozalki sprzedanej z domem (02.03.) 1 marca poszedł przelew do ZuziM na kwotę 200zł za kolejny miesiąc hotelowania
  16. [quote name='xmartix']dobrze że wszystko dograne:)[/QUOTE] jeszcze nie wszystko - z Wrocławia zostaje Puszkowi do mnie około 50 km.... na którą i gdzie ( czyżby na Partynice? ) planowany jest przyjazd Puszka do Wrocławia?
  17. Napisałam prośbę do Murki - to dobry hotelik, był tam kiedyś inny Łatek ( miałam deklarację dla niego, stąd znam ten hotelik)- niewidomy, znalazł wspaniały domek koszt byłby 10 zł/doba ( jeśli jakaś karma specjalistyczna - to 8,50 doba plus ta karma), tylko Murka musi pomyśleć, czy znajdzie dla psiaka miejsce oczywiście jest możliwość leczenia i zrobienia badań, warto nad tym pomysleć, bo szkoda psiaka i każdego dnia jego schroniskowego życia :(
  18. [quote name='czerda']tak myślę czy ten film dla mari nie powinien jeśli to możliwe być zamieszczony na stronie stowarzyszenia które żeby ratować zzwierzęta Marysia z nami stworzyła ?[/QUOTE] [quote name='Havanka']Zdecydowanie popieram !!![/QUOTE] nie! proszę, nie!!!!
  19. [quote name='Iljova']Mam nadzieję że Marysi się też spodoba[/QUOTE] [quote name='Ingrid44']Piekny i bardzo wzruszajacy film .[/QUOTE] dziękuję ! piękny i bardzo się wzruszyłam....musiałam sie wypłakać, żeby coś napisać... ale też jakoś tak nieswojo się czuję... przecież ja nie jestem jakimś wyjątkowym człowiekiem, tylko zwyczajną, szarą, zabieganą osobą.... nie potrafię tego wyrazić, jakoś dziwnie mi.... i słów też brak.....
  20. [quote name='xmartix']kombinują jak zwykle, ale niestety nie uda im się :)[/QUOTE] mam nadzieję.... najgorsze jest to, że dotarły do nas informacje o wciąż prosperującej jego działalności "hotelowej" :(
  21. i ja spać przez tego biedaka nie mogę :( musimy mu pomóc gdybym była pewna, że nie ma choroby zakaźnej jakiejś...... może obaj by przyjechali..... wiem, wariatka jestem i skończę, jak VV
  22. [quote name='xmartix']a z Wrocławia ktoś by go odebrał i zawiózł do Środy Śl? jest transport klaczy ze Śremu do Wrocławia we wtorek chyba właśnie, nie pytałam jeszcze czy by wzięli psa no ale tak tylko na razie gdybam[/QUOTE] a gdzie we Wrocławiu?
  23. podnoszę Karwunię, bo spadła mi w subskrybcjach, że ledwie odnalazłam ;)
  24. [quote name='Marinka']Znudzony kawaler, pożeracz wykładzin :evil_lol: Marysiu on zapewne jest dekoratorem wnętrz i chciał wprowadzić pewne zmiany...:eviltong: Różyczka już w pełni zaakceptowała Twój dom...czuje się tu bezpieczna i kocha Łatusia :)[/QUOTE] pożeracz co noc pożera kawałek wiecej..... trudno, już i tak cała wykladzina do wymiany... a Różą - dziś rano zaczepiała mnie do zabawy, już naprawdę radośnie reaguje na mój widok, przybiega zawołana.... ale zdemolowała dzisiaj biurko ( to przy którym teraz siedzę), po tym biurku wskakiwała na parapet..... doniczki ( już nie storczyki i tylko 2) znów zrzucone z parapetu.... już 2 razy jakoś wyszła poza ogrodzenie zewnętrzne, na ulice, ale nie ucieka - biega blisko i radośnie do mnie przybiega zawołana... ale wciąż bojaźliwie, nerwowo się rozgląda, jakby spodziewała się jakiegoś nagłego ataku, niebezpieczeństwa...... naprawdę dziwny pies, choć słodka i kochana, a łobuz niesamowity.... dzisiaj ściągnęła ze stołu chleb ( krojony, w folii), nawet nie pogryzła, zostawiła w salonie na podłodze... ona jest młoda, śliczna - trzeba by jej domku szukać, ale jakiego domku...
×
×
  • Create New...