Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20388
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Poker']Żeby ta dziewczyna kiedyś tak teściową potraktowała.:angryy:[/QUOTE] dokładnie to samo powiedziałam! założyłam mu wątek [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242872-Muniek-piesek-wielko%C5%9Bci-kota-skazany-na-eutanazj%C4%99-bo-stary?p=20793514#post20793514[/url]
  2. 24.10.2017 - Munio - Mulfonik odszedł, stareńkie serduszko po prostu się zatrzymało..... Z całego serca dziękuję Kikou za 4,5 roku szczęśliwego życia łysiutkiego starowinki. Nawet nie potrafię znaleźć słów, by wyrazić wdzięczność za jego szczęście. żegnaj, Mulfoniczku maleńki :( :( :( **************************************************** nie wiem, jak zacząć ten watek..... bo chce mi się płakać, krzyczeć, nawet przeklinać...... a to i tak nic nie da.... zadzwoniła dzisiaj nasza wet, żebym szybko przyjechała.... wchodzę do gabinetu, widzę młodą dziewczynę i szczeniaczka.... to jednak nie był szczeniaczek - to 17-letni staruszek, którego teściowa kazała dziewczynie zawieźć do uśpienia... i zaświadczenie wziąć, żeby podatku za psa już nie płacić....i z psem nie wracać w żadnym wypadku, bo ona ani go leczyć nie będzie, ani podatku za niego płacić... staruszek radosny, żywiołowy.... tylko prawie bez zębów i prawie bez sierści ( tarczyca?), za to z ogromną ilością pcheł :angryy:( już odpchlony) nawet zdjęcie trudno mu zrobić, tak ruchliwy piesek - wielkości kota ( od mojego Węgielka to nawet mniejszy) maluszek na razie został w klatce u wetki w gabinecie, na noc tam zostać nie może ( sąsiad z góry nerwowy ) a ja biję się z myślami..... i chyba z mężem jeszcze bić się muszę.... :-( :-( :-( co tu robić ???? pomyślałam o jakimś płatnym DT dla staruszka ( za karmę i leczenie).... ale do tego potrzebne byłyby deklaracje.... no i taki DT jak znaleźć... on maleńki, najchętniej wzięłabym go do siebie, ale mąż kategorycznie powiedział, że psów nam już wystarczy.... wiem, że ma rację.... ale ten maleńki tego przecież nie wie :( __________________________________ edytuję, bo po "zasięgnięciu języka" okazało się, że to nie teściowa, a synowa chciała się pieska pozbyć... piesek jest już u mnie, ale z racji ilości podopiecznych pilnie szuka DT - DS...Pirat atakuje psy inne, niż te, które u mnie zastał w dniu przybycia, w domu więc maleńtasek nie będzie bezpieczny.... nie wiem, co z nim zrobić - jak i gdzie go bezpiecznie ulokować koleżanka dostała zadanie, by sprawdzić, czy owa "teściowa" wie, co się z pieskiem stało.... być może pod presją syna i synowej jednak wyraziła zgodę na to, co się stało.... jutro dzień wolny, ale pojutrze na pewno zrobimy mu badania, przede wszystkim tarczycowe... gdyby ktoś chciał ( i mógł) wesprzeć staruszka - podaję konto: Stowarzyszenie Help Animals ul.Sienkiewicza 10A 55-320 Malczyce BS Środa Śląska 85 9589 0003 0007 2023 2000 0010 z dopiskiem: Muniek __________________________________________ aktualizacja - 8 maja 2013 Muniś już w raju psim - przed chwilą wróciłam od kikou, Muniek tam został - to BDT, koszty leczenia, badań itp. tylko pokryjemy, jeśli zajdzie taka potrzeba wczoraj (7.05.2013) została pobrana i wysłana krew na badania tarczycowe
  3. chce mi się płakać, krzyczeć, nawet przeklinać...... a to i tak nic nie da.... zadzwoniła dzisiaj nasza wet, żebym szybko przyjechała.... wchodzę do gabinetu i widzę młodą dziewczynę i szczeniaczka.... to jednak nie był szczeniaczek - to 17-letni staruszek, którego teściowa kazała dziewczynie zawieźć do uśpienia....a, i zaświadczenie wziąć, żeby podatku za psa już nie płacić....i z psem nie wracać w żadnym wypadku, bo ona ani go leczyć nie będzie, ani podatku za niego płacić... staruszek radosny, żywiołowy.... tylko prawie bez zębów i prawie bez sierści ( tarczyca?), za to z ogromna ilością pcheł ( już odpchlony) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1806/cbbfd9d20d024bc8med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/2048/9f8eeed9f00666dbmed.jpg[/IMG][/URL] nawet zdjęcie trudno mu zrobić, tak ruchliwy piesek - wielkości kota ( od mojego Węgielka to nawet mniejszy) maluszek na razie został w klatce u wetki w gabinecie, na noc tam zostać nie może ( sąsiad z góry nerwowy ) a ja biję się z myślami..... i chyba z mężem jeszcze bić się muszę.... :( :( :( co tu robić ????
  4. [quote name='mdk8']można chyba powiedzieć,że to dobre wiadomości.:lol: Teraz ciekawe jak będzie wyglądało zapoznanie z Panią?[/QUOTE] z synem było ok, Alex go obszczekał, ale chłopak się tym nie zraził, podszedł, pogłaskał i już byli przyjaciółmi synowa nie była tak odważna ;) ale Alex nie jest agresywny, szczeka tylko, nie atakuje, więc to kwestia czasu i kolejnych odwiedzin Alex robi to, co ze mną - wciąż domaga się tulenia, głaskania, a pogłaskany tak mocno się przytula całym wielkim swym ciałem, że omal człowieka nie przewróci :) on jest bardzo, bardzo spragniony miłości człowieka - już jutro przyjeżdża pani - i ona na pewno pomoże panu w okazaniu Alexowi miłości :) tak się cieszę tym domem dla Alexa..... to nie przypadek, tyle rożnych wydarzeń ze sobą nie związanych - a zakończenie takie właśnie.... no bo tak to było: -styczeń 2013:zabranie Pirata z ulicy i spotkanie z wielkopsem - zapadł mi w serce bardzo! -marzec/kwiecień 2013: Feliksowi umarł pies, potem siostra Feliksa pojechała do ośrodka rehabilitacyjnego - tam ją brat odwiedził... powiedział siostrze, że psa już nie ma...no i zadzwonili do mnie, czy psa do adopcji nie mam... Halina dzwoniła pytając o swojego ulubieńca - Łatka, nie wiedziała o tym, że kolejna bieda przybyła... gdyby nie te "przypadki", Alex wciąż leżałby na poboczu wiejskiej ulicy czekając na "pana"....czy to naprawdę tylko przypadki? jestem pewna, że nie !!!! ______________________________________ Aleks był u mnie nr 13..... po wielkopsie chyba pora na mikrusa - gotuje sią w człowieku i łzy same kapią..... nie wiem, jak mam to z mężem "załatwić" [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242872-Muniek-piesek-wielkości-kota-skazany-na-eutanazję-bo-stary?p=20793514#post20793514[/url]
  5. [quote name='Nutusia']Najlepiej byłoby mu domek znaleźć, przynajmniej DT domowy, ech...[/QUOTE] właśnie tak..... ale jak tego dokonać ? może już go ogłaszać ?
  6. [quote name='Nutusia']Maryniu, zmień tytuł, bo transport już niepotrzebny, za to cała reszta - a i owszem ;)[/QUOTE] zmieniony i zaktualizowany pierwszy post
  7. [quote name='funia']Dla mnie to najstraszniejsze watki gdzie wlaściciele musza oddać swoje psy lub gdy umierają ...i psiaki staja się problemem ... Nie wiem bo nie doczytalam ...to gdzie on jedzie ? Czy jego Pani go kiedyś odbierze?[/QUOTE] Morusek jedzie do "Ostatniej Szansy" czy jego pani go odbierze? to będzie zależało od tego, jak się jej losy ułożą.... jeśli dostanie pracę w Niemczech, to wątpię, aby mogła go odebrać, zwłaszcza, że jest bezdomna i samotna... przygarnęła Moruska z dobrego serca, ale kobieta, która wynajęła jej pokój już dobrego serca nie miała :(
  8. [quote name='mdk8']jak będziesz miała wiadomości jak zniósł ten samotny czas to daj znać. Kiedy wraca Pani?[/QUOTE] samotność Alex zniósł dobrze, poczekał na pana :) właśnie obaj razem siedzą sobie na podwórku, Alex mocno obszczekuje już obcych, najwyraźniej podwórko uznał za swoje za dwa dni wraca pani.......
  9. [quote name='sdal2']Z Tropiczkiem wszystko dobrze, chodzi sobie po całym schronisku, czuje sie swobodnie, jak potrzebuje głasków to podchodzi do ludzi i szczeka, mysle że bedzie to taka schroniskowa maskotka, miał chlopak wielkie szczęscie.[/QUOTE] oj naprawdę miał szczęście wielkie! i aż się łzy kręcą w oczach, jak się takie dobre wieści czyta...
  10. zrobiłam przelew deklaracji za kwiecień, od maja będzie już zlecenie stałe na początku miesiąca
  11. [quote name='abilab']Oj niech z tym poczeka , Amik jest jeszcze na wydaniu niech dziewczyna oddech złapie bo teraz okres wiosenny wiec czas wyjazdów na zawody[/QUOTE] Ulv to tak, jak ja - wiecznie bied za dużo, a one wciąż się "skądś" trafiają, choć przecież my ich nie szukamy, czekamy, aż się "luźniej" w domu zrobi ;)
  12. wiem, wiem coś o tym ;) miałam dwie - z charakteru - dwa przeciwieństwa , tylko za jedną do dzisiaj tęsknię i płaczę... ale co będzie ze spanielką......
  13. i ja się cieszę z takich dobrych wieści! Koreczkowi życzę szczęścia w nowym domku, a Ulv.... pewnie prędko znajdzie następne "nieszczęście" do uratowania
  14. w tej chwili na ranki nic nie bierze, brała Encorton, ale trzeba było odstawić, bo zaczęły się problemy z wątrobą i jelitami - ona zawsze tak ma po Encortonie, za to dziurki wtedy maleją jak nie bierze Encortonu - ranki rosną, Cyclosporyna nie pomaga skutecznie, jak Encorton, a ma zbyt wiele skutków ubocznych, więc jej już nie stosujemy szukam "odpowiednika" Encortonu, który działa podobnie, a nie wywołuje dolegliwości, bo jak na razie to Tiara ma dwie "wersje" stanu zdrowia - malejące ranki i rosnące problemy watrobowo-jelitowe, albo rosnące rany i wycofywanie się dolegliwości po Encortonie.... ( tak jest w tej chwili)
  15. Moruskowy pysio bardzo ładny jest bez tych "zabezpieczeń" :) a Tosia bardzo życzliwie przyjęła nowego kolegę - to naprawdę niezwykłe, że psiaki, które zaznały niedoli bezdomności z otwartym sercem przyjmują inne psie biedy - tak jest u mnie i pomimo 12 psów nie dzieje sie nic złego, czasem "nowy" ze strachu warknie tylko, ale szybko się przekonuje, że bać się nie trzeba :)
  16. [quote name='Poprawna']Śliczne imię. Alex dużo szczęścia w nowej Rodzinie :)[/QUOTE] tak mi się właśnie skojarzyło, że duet zgrany z nich dwóch - Alex i Felix ( Feliks to imię pana ;)) właśnie miałam telefon - syn pana trafił do wrocławskiego szpitala i Alex został dzisiaj sam ( w kojcu po bernardynie niestety, bo w domu z 4 kotami zostawić go nie sposób samego) wracając z Wrocławia pan wstąpi do mnie po karmę Calm i smaczki dla Alexa, mam być spokojna i się nie martwić - pan porozmawiał z Alexem i wytłumaczył mu, że musi jechać ,a Alex ma na niego spokojnie czekać, to mu coś dobrego przywiezie....Aleks jest mądry, już raz został i poczekał, jak Feliks z synem byli w lubińskim szpitalu, do Wrocławia jest dużo dalej od nich... i ja mam się nie martwić.....
  17. [quote name='Mattilu']poprosze nr konta i nazwe banku na PW dorzuce 20 zl na transport. Tylko tyle moge.[/QUOTE] [quote name='mdk8']poproszę nr. konta[/QUOTE] oto konto użyczone dla Moruska: edycja: nastąpiła zmiana :) usuwam nr konta, aktualny poda jola_li na PW
  18. z kagańcem na razie [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/679/826de869b7e2b9d6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1882/9f491a5761ededeemed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/2030/2e6c7946d98cd85cmed.jpg[/IMG][/URL]
  19. [quote name='maarit']Co u niuni?[/QUOTE] też o niej myslę i tak mi jej żal..... takie maleństwo powinno spedzać czas wtulone w człowieka, nie w schronisku... dobrze, że choć do tego właśnie schroniska trafiła, nie np. do Raciborza czy Wojtyszek..... strach pomyśleć :(
  20. biedny pies nie wie przecież, co się dzieje, dlaczego nagle wszystko stracił i znalazł się w obcym miejscu.... i w dodatku nie jest to jego pierwsza taka sytuacja w życiu - był przecież przygarnięty przez swoją panią
  21. [quote name='jola_li']Mari, a może spróbuj z tym: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/242754-Morus-stracił-panią-i-dom-pilnie-potrzebny-transport-i-pomoc?p=20784005#post20784005"][IMG]http://img826.imageshack.us/img826/4195/morusek1kopia.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] udało się! Dziękuję !!!
  22. super banerki - chciałam wkleić w sygnaturę, niestety efekt jest taki: [B][COLOR=#0000cd]Następujące błędy uniemożliwiły ukończenie operacji [/COLOR][/B] [LIST] [*][COLOR=#0000cd]Twoja sygnatura nie może być dłuższa niż 400 znaków [I]łącznie[/I] z tagami BB code.[/COLOR] [/LIST] wiele razy próbowałam i z różnymi banerkami wcześniej, zawsze taki komunikat :( a przecież widać, co mam w sygnaturze....i nic więcej...
  23. [quote name='agata51']mari, Depi nie jest łatwym psem. Są łatwiejsze, równie piękne i też domu znaleźć nie mogą.[/QUOTE] wiem, bo ja zanim "dorobiłam się" dwunastki psów to pytałam o Depiego ( mam do rudzielców wielką słabość) niestety okazało się, że mój (tylko kilkupsowy wówczas) domek nie jest dla Depiego odpowiedni
  24. [quote name='Maciek777']Cały czas podczytuję i trzymam kciuki za Łatka... dziękuję serdecznie i bardzo sie cieszę, że tu jesteś! ja bywam między innymi u tego słodziaka: http://imageshack.us/a/img23/693/dsc0754t.jpg
  25. [quote name='abra43']Pozdrowienia od Tropika,przystojny z niego kawaler a jak się klei do kierownika,zaczepia go i chce się z nim bawić.[/QUOTE] jakie cudowne wieści! a taki "dziki" był Tropik ;)
×
×
  • Create New...