-
Posts
20462 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
61
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Wczoraj poleciała na konto Rozalki deklaracja [B]od Moniki J.[/B] z paypala w wys. [B]20,92zł[/B] Również wczoraj na PayPAL wpłynęła wpłata [B]od Natalii P. w wys. 2,50euro[/B], co system przeliczył na kwotę [B]10,04zł[/B]. Dziś pieniążki zostały przelane na konto Ani, a następnie polecą na konto Rozalki w SHA :)[/QUOTE] pieniążki od Moniki J. już dotarły :) oto wszystkie wpłaty: 5,- Ewa G. z Warszawy (06.05.) 10,- Inez R. z Kielc (06.05.) 20,92 Monika J. z Paypala (09.05.) -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Wczoraj poleciała na konto Kseni deklaracja od Moniki J. z paypala w wys. 40,31zł[/QUOTE] i dotarła! :) oto wpłaty dla Kseni: 10,- handzia za V (06.05.) 20,- Agnieszkal2 (06.05.) 30,- LadyS za III,IV,V (06.05.) 40,31 MonikaJ. z paypala (09.05.) -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
mari23 replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']Morusek został wykastrowany w czwartek, bez powikłań czuje się świetnie, do czasu zdjęcia szwów pozostanie w szpitaliku . Ewa[/QUOTE] wspaniała wiadomość ! :) i Morusek dostał pieniążki: 24,32 = 6 euro ( nadawcy brak, jest tylko nr rachunku) 6.05. wpłynęło -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Tiarunia dostała dzisiaj kolejne zastrzyki, w poniedziałek do kontorli jest już trochę lepiej - nie ma biegunki ale leki musi brać....okazało się, że leki na trzustkę, których nie tak dawno sporo dostałam - rozdałam potrzebującym psom ( wychudzonej podhalance dałam 3 opakowania a czwarte też jakiejś psiej biedzie) dopiero w poniedziałek będę mogła wypisać receptę i kupić dla Tiarusi mieliśmy dzisiaj niespodziankę - przemiłego gościa - odwiedziła nas mama czerdy z prezentami dla piesków... była bliska zabrania do siebie Dropsika, tak się slepotek do niej "przykleił" ;) ale często wyjeżdża, więc tylko obiecała nas częściej odwiedzać a u nas od kilku dni leje deszcz, więc większość staruszków.... leje w domu :( dzisiaj któreś znów zalało mi łóżko zanim zdążyłam wrócić z kuchni.... -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Łatuś dziękuje, właśnie otrzymał :) dzisiaj jest żwawszy, jakby zdrowszy ( za to Tiara chora) moja Kasia zawsze mówi, że "Łatuś to się tak uśmiechuje do ludzi"... i ma dziecko rację - bo buzia Łatusia naprawdę jest usmiechnieta -
oczywiście dzień bez problemów to mi się w tegorocznym kalendarzu prawie nie trafia - dzisiaj Tiara dostała zastrzyki, miała zrobioną biochemię, oprócz "tradycyjnie" podwojonych wskazań mocznika i kreatyniny ma jeszcze zły wynik amylazy - trzustka źle pracuje :-( objawy w domu , które mnie do wizyty skłoniły to wzmożona praca jelit i początki biegunki lek na trzustkę dla niej mam, w sobotę znów zastrzyki i kontrola u wetki Encorton po ostatnich problemach wątrobowo-jelitowych miała odstawiony już dość dawno - na pewno nie jest to z tym związane ona bardzo intensywnie wylizuje sobie łapy między palcami, choć oprócz zbrązowiałej sierści nic tam nie widać poza tym - dziwne to bardzo - kiedy Tiara wstanie ze swojego pontonika - Pusia, czasem Miłka lub inny psiak - intensywnie liżą ten pontonik, choć nic tam nie widać....
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']Poszczęściło sie maluchowi.Najpierw u mari ,a teraz u kikou.Będzie miał jak w raju. Kochana Kasieńka, towarzyszy babci i uczy się od niej miłości do futrzaków.[/QUOTE] w tym wczorajszym rozpłakaniu się przewyższyła babcię mocno.... a ja jestem przekonana, że Muńkowi będzie tam lepiej, niż było w "domu" oczywiście dzień bez problemów to mi się w tegorocznym kalendarzu prawie nie trafia - dzisiaj Tiara dostała zastrzyki, miała zrobioną biochemię, oprócz "tradycyjnie" podwojonych wskazań mocznika i kreatyniny ma jeszcze zły wynik amylazy - trzustka źle pracuje :( objawy w domu , które mnie do wizyty skłoniły to wzmożona praca jelit i początki biegunki lek na trzustkę dla niej mam, w sobotę znów zastrzyki i kontrola u wetki Encorton po ostatnich problemach wątrobowo-jelitowych miała odstawiony już dość dawno - na pewno nie jest to z tym związane ona bardzo intensywnie wylizuje sobie łapy między palcami, choć oprócz zbrązowiałej sierści nic tam nie widać poza tym - dziwne to bardzo - kiedy Tiara wstanie ze swojego pontonika - Pusia, czasem Miłka lub inny psiak - intensywnie liżą ten pontonik, choć nic tam nie widać.... -
[quote name='Mysza2']A Lisia wymiziałaś od jego ciotek? :) A udało się jakieś fotki mu zrobić?, wiesz że my pazerne na fotki jesteśmy:):)[/QUOTE] zostawiałam tam takiego maleńkiego staruszka - byłam krótko, bo "transport się spieszył", mój stan psychiczny był taki, że o zdjęciach nie pomyślałam ( mając w torebce aparat) tak więc proszę o wybaczenie, może uda mi się zrealizować daną malutkiej Kasi obietnicę odwiedzin u zostawionego tam Muńka - wtedy już będę bardziej "przytomna"
-
to było tak "na szybko", bo w związku z Piratem maluszek był zagrożony u mnie, teraz jest pod wspaniała opieką daleko to, byliśmy chwilkę tylko, ale może jeszcze pojadę....obiecałam mojej Kasi, że odwiedzimy Munia ( tak bardzo płakała i wołała, że chce go odwiedzić) a Muniek dzisiaj rano.... wydalił tasiemca :( kikou mówi, że to zapewne po tym strasznym zapchleniu, dostał dzisiaj tabletkę już, za 2 tygodnie powtórka prawdopodobnie jutro będzie wynik z tarczycy, hormonów płciowych wetka nie zlecała, bo to "brakujące" jadro jest w pachwinie i "wygląda to raczej dobrze" poza tym trzeba maleńtasowi zrobić biochemię - on jest wyraźnie pobudzony, aktywniejszy, niż szczeniaczki - trzeba znaleźć tego przyczynę no i jest głuchy - jego reakcja jest na widok człowieka, dźwięków nie słyszy (ze spostrzeżeniami kikou zgadza się i moje - przed wyjazdem nie udało mi się go obudzić samym tylko wołaniem) poza tym jest słodki i kochany, spokojny tylko, jeśli widzi człowieka - nawet wyjście kikou do toalety powoduje jego głośny "protest" na pewno po 17 latach tęskni za swoim domem, choć ostatnie 2 lata jego domem był raczej teren osiedla, niż mieszkanie :(
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
dzwoniłam dzisiaj do dwóch domków - u Fionki wszystko dobrze, u Alexa ( i Feliksa ;)) też ok, ale pies wciąż próbuje uciekać a malusieńki Muniek...... przeklejam z jego wątku: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1947/1423b5f6f6d39e98med.jpg[/IMG][/URL] cudaczek tarzał się pod Dropsika budką, to się ślepcio troszeczkę zdenerwował ;-) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/2041/0d352f052f1547b9med.jpg[/IMG][/URL] to spojrzenie.... nie na człowieka, a w serce prosto..... Muniś już w raju psim - przed chwilą wróciłam od kikou, Muniek tam został - to BDT, koszty leczenia, badań itp. tylko pokryjemy, jeśli zajdzie taka potrzeba starałam się nie żegnać z Muniem, wyjść "tak sobie", żeby nie płakać.... zrobiła to za mnie moja malutka Kasia - strasznie się rozpłakała za Muńkiem, w samochodzie tak płakała, aż upłakana zasnęła biedna.... a wtedy mnie "puściło" i ryczałam.... ale Muniek jest w rękach najprawdziwszego Anioła w osobie kikou - jego nie da się nie pokochać, więc i Jej serce skradnie... jak odjechałyśmy - kikou zmęczona usiadła, a Munio natychmiast ułożył się na jej stopie i zasnął.... cieszę się, że taka nagroda spotkała tego maleńkiego staruszka na ostatnie lata - wielkie, kochające serce w zamian za nieczułą bezduszność dotychczasowego domku a wiecie, jak on śmiesznie chrapie? spał ze mną całą noc tak spokojnie, jakby go nie było, tylko cichutkie chrapanie słyszałam... (oczywiście łobuz Pirat był zamknięty osobno) krótko tu był, maleńki taki..... a jednak czuję jakąś "pustkę"..... -
[quote name='PACZEK']I ja zaglądam do Munieczka:loveu: . Głosu nie zabieram bo pomysłów jak pomóc nie mam. Co do poprzednich "właścicieli" z uwagi na cenzurę też nic nie powiem. Czasami żałuję że tak daleko mieszkam bo pogłaskanie piesków mari23 i "po przebywanie" z nimi było by dla mnie zaszczytem. zapraszamy :) [quote name='funia']Marysiu na jakie konto dla niego wpłacić grosza? na SHA? na SHA oczywiście wczoraj miał pobraną krew do badań, nie wiem, jaki będzie koszt i jakie leki potem potrzebne będą i koszty transportu.... [quote name='Poker']Ślepuszek jeszcze nie poznał nowego zapachu i pewnie dlatego warkoli. A co słychać u pana Feliksa? u Alexa i pana Feliksa wszystko dobrze:) a jak cudaczek tarzał sie pod jego budką, to się ślepcio zdenerwował ;) to spojrzenie.... nie na człowieka, a w serce prosto..... Muniś już w raju psim - przed chwilą wróciłam od kikou, Muniek tam został - to BDT, koszty leczenia, badań itp. tylko pokryjemy, jeśli zajdzie taka potrzeba starałam się nie żegnać z Muniem, wyjść "tak sobie", żeby nie płakać.... zrobiła to za mnie moja malutka Kasia - strasznie się rozpłakała za Muńkiem, w samochodzie tak płakała, aż upłakana zasnęła biedna.... a wtedy mnie "puściło" i ryczałam.... ale Muniek jest w rękach najprawdziwszego Anioła w osobie kikou - jego nie da się nie pokochać, więc i Jej serce skradnie... jak odjechałyśmy - kikou zmęczona usiadła, a Munio natychmiast ułożył się na jej stopie i zasnął.... cieszę się, że taka nagroda spotkała tego maleńkiego staruszka na ostatnie lata - wielkie, kochające serce w zamian za nieczułą bezduszność dotychczasowego domku a wiecie, jak on śmiesznie chrapie? spał ze mną całą noc tak spokojnie, jakby go nie było, tylko cichutkie chrapanie słyszałam... (oczywiście łobuz Pirat był zamknięty osobno) krótko tu był, maleńki taki..... a jednak czuję jakąś "pustkę".....
-
[quote name='kizimizi']witam wszytskie Lisiowe ciotki i pytam czy znajde tu kogos na wizyte pa do Szczodryna kolo Wrocka?[/QUOTE] oj,to chyba nie z "mojej" strony Wrocka, bo nie znam miejscowości wcale... a Lisia dzisiaj widziałam na żywo- śliczny jest, na zdjęciach nie widać, jaki on piękny.... no widać, ale "w realu" ładniejszy ;) przed chwilką wróciłam od kikou - zawiozłam Jej nowego podopiecznego
-
Bingo/Bronio-odszedł za TM otoczony miłością....
mari23 replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
[quote name='kikou']Bronio to jest psiak bardzo bystry, dlatego też może ciut trudniejszy we współobcowaniu ;) ma przeważnie swoje zdanie w każdej sprawie... ale ma oprócz jedzenia też inne rozrywki, czasem sobie chodzi i szuka zaczepki z jakimś kolegą, zachodzi droge różnym psiakom i szuka zwady, niestety nikt nie reaguje bo to same starocie.. tylko czasem ten mały - co jest najwyżej w hierarchii.. wtedy sobie chłopaki troche poburczą na siebie - ostatecznie Bronio ustępuje bo mały to chodząca furia ;) A jak trafi sie gość wszyscy biegną do głaskania, są chętne, "świeże ręce", trzeba wykorzystać sytuację, Bronio też... ale nie jak wszyscy, że podejdzie i nadstawi główke, Bronio sie niby nastawia ale czasem da sie pokiziać a czasem zmarszczy nosa i pokaże zębiska.... i już gość niepewny cofa ręke i pyta spłoszony czy można a Bronio ma rozrywke.. no i troche przy płocie, zawsze trafi sie ktos do oszczekania.. no ale nie przesadnie, nie ma co sie forsować jak w tym czasie można poleżeć ;) [B]Bronek jest jedyny w swoim rodzaju [/B][/QUOTE] potwierdzam, miałam okazje to dzisiaj zobaczyć, Bronio "powitał" mojego maleńkiego Munieczka z wielkim zainteresowaniem.... nie było źle, ale kikou cały czas bacznym okiem obserwowała Broneczka a swoją drogą - myślałam, że on dużo większy.... chyba za bardzo go do Charlisia [*] upodobniłam w swoich wyobrażeniach... -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
mari23 replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mattilu']A ja 20 zl.[/QUOTE] [quote name='PACZEK']Mari23 a może to ta wpłata:lol: bo Jola_li chyba do niedzieli poza netem:lol:.[/QUOTE] też sie nad tym zastanawiałam, ale Jolanta L. to chyba jednak Jola_li... -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
mari23 replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Wpłaciłam 50 zł na Moruska[/QUOTE] dotarło :) 50,- Poker (02.05.) 20,- Jola_li (02.05.) ... nicku nie było, ale chyba dobrze skojarzyłam ;) 30,- Kundelkowa Skarbonka (30.04.) -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
dotarły wpłaty: 10,-Monika M. Jarosław L. z Klodzka (30.04.) 10,- Bożena J. z Krakowa za V (02.05.) 5,- Dorota D. z Fb za maj (02.05.)