Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20380
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. nr konta to najlepiej stowarzyszenia... Tiarunia dostała dzisiaj kolejne zastrzyki, w poniedziałek do kontorli jest już trochę lepiej - nie ma biegunki ale leki musi brać....
  2. jest już wynik Muńka (to PDF więc skopiowałam tyle, ile się dało) Badanie Wynik Jedn. ..... min... max norma T4 ------< 5,0 ng/ml ......15.... 40 fT4 ------- 0,56 ng/dl...... 1..... 4 Cholesterol 165,0 g/d ...127,7... 360,0 I
  3. myślę, że tak, bo właśnie przeszukałam "apteczkę" i nie znalazłszy trzustkowych tabletek przypomniałam sobie, że oddałam je pewnej chorej podhalance..... badania, leczenie.... no i w maju szczepienia Majeczki i Łatusia
  4. Łatuś dziękuje, właśnie otrzymał :) dzisiaj jest żwawszy, jakby zdrowszy ( za to Tiara chora) moja Kasia zawsze mówi, że "Łatuś to się tak uśmiechuje do ludzi"... i ma dziecko rację - bo buzia Łatusia naprawdę jest usmiechnieta
  5. oczywiście dzień bez problemów to mi się w tegorocznym kalendarzu prawie nie trafia - dzisiaj Tiara dostała zastrzyki, miała zrobioną biochemię, oprócz "tradycyjnie" podwojonych wskazań mocznika i kreatyniny ma jeszcze zły wynik amylazy - trzustka źle pracuje :-( objawy w domu , które mnie do wizyty skłoniły to wzmożona praca jelit i początki biegunki lek na trzustkę dla niej mam, w sobotę znów zastrzyki i kontrola u wetki Encorton po ostatnich problemach wątrobowo-jelitowych miała odstawiony już dość dawno - na pewno nie jest to z tym związane ona bardzo intensywnie wylizuje sobie łapy między palcami, choć oprócz zbrązowiałej sierści nic tam nie widać poza tym - dziwne to bardzo - kiedy Tiara wstanie ze swojego pontonika - Pusia, czasem Miłka lub inny psiak - intensywnie liżą ten pontonik, choć nic tam nie widać....
  6. [quote name='Poker']Poszczęściło sie maluchowi.Najpierw u mari ,a teraz u kikou.Będzie miał jak w raju. Kochana Kasieńka, towarzyszy babci i uczy się od niej miłości do futrzaków.[/QUOTE] w tym wczorajszym rozpłakaniu się przewyższyła babcię mocno.... a ja jestem przekonana, że Muńkowi będzie tam lepiej, niż było w "domu" oczywiście dzień bez problemów to mi się w tegorocznym kalendarzu prawie nie trafia - dzisiaj Tiara dostała zastrzyki, miała zrobioną biochemię, oprócz "tradycyjnie" podwojonych wskazań mocznika i kreatyniny ma jeszcze zły wynik amylazy - trzustka źle pracuje :( objawy w domu , które mnie do wizyty skłoniły to wzmożona praca jelit i początki biegunki lek na trzustkę dla niej mam, w sobotę znów zastrzyki i kontrola u wetki Encorton po ostatnich problemach wątrobowo-jelitowych miała odstawiony już dość dawno - na pewno nie jest to z tym związane ona bardzo intensywnie wylizuje sobie łapy między palcami, choć oprócz zbrązowiałej sierści nic tam nie widać poza tym - dziwne to bardzo - kiedy Tiara wstanie ze swojego pontonika - Pusia, czasem Miłka lub inny psiak - intensywnie liżą ten pontonik, choć nic tam nie widać....
  7. [quote name='Mysza2']A Lisia wymiziałaś od jego ciotek? :) A udało się jakieś fotki mu zrobić?, wiesz że my pazerne na fotki jesteśmy:):)[/QUOTE] zostawiałam tam takiego maleńkiego staruszka - byłam krótko, bo "transport się spieszył", mój stan psychiczny był taki, że o zdjęciach nie pomyślałam ( mając w torebce aparat) tak więc proszę o wybaczenie, może uda mi się zrealizować daną malutkiej Kasi obietnicę odwiedzin u zostawionego tam Muńka - wtedy już będę bardziej "przytomna"
  8. to było tak "na szybko", bo w związku z Piratem maluszek był zagrożony u mnie, teraz jest pod wspaniała opieką daleko to, byliśmy chwilkę tylko, ale może jeszcze pojadę....obiecałam mojej Kasi, że odwiedzimy Munia ( tak bardzo płakała i wołała, że chce go odwiedzić) a Muniek dzisiaj rano.... wydalił tasiemca :( kikou mówi, że to zapewne po tym strasznym zapchleniu, dostał dzisiaj tabletkę już, za 2 tygodnie powtórka prawdopodobnie jutro będzie wynik z tarczycy, hormonów płciowych wetka nie zlecała, bo to "brakujące" jadro jest w pachwinie i "wygląda to raczej dobrze" poza tym trzeba maleńtasowi zrobić biochemię - on jest wyraźnie pobudzony, aktywniejszy, niż szczeniaczki - trzeba znaleźć tego przyczynę no i jest głuchy - jego reakcja jest na widok człowieka, dźwięków nie słyszy (ze spostrzeżeniami kikou zgadza się i moje - przed wyjazdem nie udało mi się go obudzić samym tylko wołaniem) poza tym jest słodki i kochany, spokojny tylko, jeśli widzi człowieka - nawet wyjście kikou do toalety powoduje jego głośny "protest" na pewno po 17 latach tęskni za swoim domem, choć ostatnie 2 lata jego domem był raczej teren osiedla, niż mieszkanie :(
  9. dzwoniłam dzisiaj do dwóch domków - u Fionki wszystko dobrze, u Alexa ( i Feliksa ;)) też ok, ale pies wciąż próbuje uciekać a malusieńki Muniek...... przeklejam z jego wątku: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1947/1423b5f6f6d39e98med.jpg[/IMG][/URL] cudaczek tarzał się pod Dropsika budką, to się ślepcio troszeczkę zdenerwował ;-) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/2041/0d352f052f1547b9med.jpg[/IMG][/URL] to spojrzenie.... nie na człowieka, a w serce prosto..... Muniś już w raju psim - przed chwilą wróciłam od kikou, Muniek tam został - to BDT, koszty leczenia, badań itp. tylko pokryjemy, jeśli zajdzie taka potrzeba starałam się nie żegnać z Muniem, wyjść "tak sobie", żeby nie płakać.... zrobiła to za mnie moja malutka Kasia - strasznie się rozpłakała za Muńkiem, w samochodzie tak płakała, aż upłakana zasnęła biedna.... a wtedy mnie "puściło" i ryczałam.... ale Muniek jest w rękach najprawdziwszego Anioła w osobie kikou - jego nie da się nie pokochać, więc i Jej serce skradnie... jak odjechałyśmy - kikou zmęczona usiadła, a Munio natychmiast ułożył się na jej stopie i zasnął.... cieszę się, że taka nagroda spotkała tego maleńkiego staruszka na ostatnie lata - wielkie, kochające serce w zamian za nieczułą bezduszność dotychczasowego domku a wiecie, jak on śmiesznie chrapie? spał ze mną całą noc tak spokojnie, jakby go nie było, tylko cichutkie chrapanie słyszałam... (oczywiście łobuz Pirat był zamknięty osobno) krótko tu był, maleńki taki..... a jednak czuję jakąś "pustkę".....
  10. [quote name='PACZEK']I ja zaglądam do Munieczka:loveu: . Głosu nie zabieram bo pomysłów jak pomóc nie mam. Co do poprzednich "właścicieli" z uwagi na cenzurę też nic nie powiem. Czasami żałuję że tak daleko mieszkam bo pogłaskanie piesków mari23 i "po przebywanie" z nimi było by dla mnie zaszczytem. zapraszamy :) [quote name='funia']Marysiu na jakie konto dla niego wpłacić grosza? na SHA? na SHA oczywiście wczoraj miał pobraną krew do badań, nie wiem, jaki będzie koszt i jakie leki potem potrzebne będą i koszty transportu.... [quote name='Poker']Ślepuszek jeszcze nie poznał nowego zapachu i pewnie dlatego warkoli. A co słychać u pana Feliksa? u Alexa i pana Feliksa wszystko dobrze:) a jak cudaczek tarzał sie pod jego budką, to się ślepcio zdenerwował ;) to spojrzenie.... nie na człowieka, a w serce prosto..... Muniś już w raju psim - przed chwilą wróciłam od kikou, Muniek tam został - to BDT, koszty leczenia, badań itp. tylko pokryjemy, jeśli zajdzie taka potrzeba starałam się nie żegnać z Muniem, wyjść "tak sobie", żeby nie płakać.... zrobiła to za mnie moja malutka Kasia - strasznie się rozpłakała za Muńkiem, w samochodzie tak płakała, aż upłakana zasnęła biedna.... a wtedy mnie "puściło" i ryczałam.... ale Muniek jest w rękach najprawdziwszego Anioła w osobie kikou - jego nie da się nie pokochać, więc i Jej serce skradnie... jak odjechałyśmy - kikou zmęczona usiadła, a Munio natychmiast ułożył się na jej stopie i zasnął.... cieszę się, że taka nagroda spotkała tego maleńkiego staruszka na ostatnie lata - wielkie, kochające serce w zamian za nieczułą bezduszność dotychczasowego domku a wiecie, jak on śmiesznie chrapie? spał ze mną całą noc tak spokojnie, jakby go nie było, tylko cichutkie chrapanie słyszałam... (oczywiście łobuz Pirat był zamknięty osobno) krótko tu był, maleńki taki..... a jednak czuję jakąś "pustkę".....
  11. [quote name='kizimizi']witam wszytskie Lisiowe ciotki i pytam czy znajde tu kogos na wizyte pa do Szczodryna kolo Wrocka?[/QUOTE] oj,to chyba nie z "mojej" strony Wrocka, bo nie znam miejscowości wcale... a Lisia dzisiaj widziałam na żywo- śliczny jest, na zdjęciach nie widać, jaki on piękny.... no widać, ale "w realu" ładniejszy ;) przed chwilką wróciłam od kikou - zawiozłam Jej nowego podopiecznego
  12. [quote name='kikou']Bronio to jest psiak bardzo bystry, dlatego też może ciut trudniejszy we współobcowaniu ;) ma przeważnie swoje zdanie w każdej sprawie... ale ma oprócz jedzenia też inne rozrywki, czasem sobie chodzi i szuka zaczepki z jakimś kolegą, zachodzi droge różnym psiakom i szuka zwady, niestety nikt nie reaguje bo to same starocie.. tylko czasem ten mały - co jest najwyżej w hierarchii.. wtedy sobie chłopaki troche poburczą na siebie - ostatecznie Bronio ustępuje bo mały to chodząca furia ;) A jak trafi sie gość wszyscy biegną do głaskania, są chętne, "świeże ręce", trzeba wykorzystać sytuację, Bronio też... ale nie jak wszyscy, że podejdzie i nadstawi główke, Bronio sie niby nastawia ale czasem da sie pokiziać a czasem zmarszczy nosa i pokaże zębiska.... i już gość niepewny cofa ręke i pyta spłoszony czy można a Bronio ma rozrywke.. no i troche przy płocie, zawsze trafi sie ktos do oszczekania.. no ale nie przesadnie, nie ma co sie forsować jak w tym czasie można poleżeć ;) [B]Bronek jest jedyny w swoim rodzaju [/B][/QUOTE] potwierdzam, miałam okazje to dzisiaj zobaczyć, Bronio "powitał" mojego maleńkiego Munieczka z wielkim zainteresowaniem.... nie było źle, ale kikou cały czas bacznym okiem obserwowała Broneczka a swoją drogą - myślałam, że on dużo większy.... chyba za bardzo go do Charlisia [*] upodobniłam w swoich wyobrażeniach...
  13. albo DS dla Pirata....... z całą resztą dogaduje się wspaniale ( tylko Dropsik powarkuje, ale ślepotkowi więcej czasu trzeba widać)
  14. on cały jest "mocny" ;) dzisiaj cały dzień spędził ze mną w domu ( jutro już idę do pracy :( ), trochę na podwórku u dużego Łatka, fajny z niego mikrusek, ale kiedy on ma swobodę - Pirat musi być zamknięty.....
  15. [quote name='Mattilu']A ja 20 zl.[/QUOTE] [quote name='PACZEK']Mari23 a może to ta wpłata:lol: bo Jola_li chyba do niedzieli poza netem:lol:.[/QUOTE] też sie nad tym zastanawiałam, ale Jolanta L. to chyba jednak Jola_li...
  16. oj, zębów nie ma, ale przy misce nieźle sobie radzi... a przy ważeniu wetka była w szoku, dawała mu max 4kg.....
  17. [quote name='Poker']Wpłaciłam 50 zł na Moruska[/QUOTE] dotarło :) 50,- Poker (02.05.) 20,- Jola_li (02.05.) ... nicku nie było, ale chyba dobrze skojarzyłam ;) 30,- Kundelkowa Skarbonka (30.04.)
  18. dotarły wpłaty: 10,-Monika M. Jarosław L. z Klodzka (30.04.) 10,- Bożena J. z Krakowa za V (02.05.) 5,- Dorota D. z Fb za maj (02.05.)
  19. wpłaty dla Kseni: 100,- Paweł Piotr W. z Wrocławia (30.04.) 20,- Magolek (30.04.) 10,- funia - deklaracja stała
  20. przez te wszystkie wolne dni w domu u Muńka nie było nikogo, "teściowa" prawdopodobnie pojechała na kilkudniową zakładową wycieczkę, bo była w tym czasie organizowana, a młodzi - pewnie pojechali do rodziców "synowej"..... czy teściowa wiedziała o "wyroku" ? czy wie, co się stało z Muńkiem? koleżanka nie miała możliwości tego sprawdzić..... może to i lepiej.... bo jeśli teściowa nic nie wiedziała - będzie rodzinna awantura, Muniek tam wróci i..... co go czeka z ręki "synowej", skoro już wyrok wydała..... chyba dla tego maluszka jednak będzie lepiej, jak do nich nie wróci.... edytuję, zapomniałam podać wpłaty dla Muńka: 20,- Jola_li (02.05.) 50,- Poker (02.05.) "cudaczek" Muniek dziękuje !!!!
  21. są wpłaty dla Argo i Marcela: 50,- Marta Anna M. z Celestynowa (30.04.) 10,- grzenka (30.04.) 40,- ranias za V (02.05.) 40,- Marek M. z Szydłowca (02.05.) wydatki: 710,- przelew poszedł dzisiaj ( na prośbę funi pomniejszony o deklarację dla Kseni, którą zaraz podam na wątku) [INDENT] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/newreply.php?do=newreply&p=20818605"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/buttons/multiquote_40b.png[/IMG] [/URL] [/INDENT]
  22. [quote name='Kamila Proc']dzisiaj sloneczko wali troche[/QUOTE] mnie słoneczko wali po oczach, a życie po głowie..... ale cóż, psiaki mnie potrzebują.... są wpłaty dla Argo i Marcela: 50,- Marta Anna M. z Celestynowa (30.04.) 10,- grzenka (30.04.) 40,- ranias za V (02.05.) 40,- Marek M. z Szydłowca (02.05.) wydatki: 710,- przelew poszedł dzisiaj ( na prośbę funi pomniejszony o deklarację dla Kseni, którą zaraz podam na wątku)
  23. [quote name='Ladymonia0610']Ogłaszam stan krytyczny! Nie ma kasy na leczenie ani na hotelowanie Balbiny. (a zabrać jej nie ma gdzie). Odnawiam dzisiaj ogłoszenia -szukamy wspaniałego domu . Zaczynają się robić długi w lecznicy za leczenie piesków. Nie zapłacone są szczepienia za psy (środki na pchły za tabletki kroplówki i karmę wysokobiałkową ) Błagam Was o pomoc.[/QUOTE] jest jedna wpłata: 50,- Monika G. z Kamiennej Góry (02.05.)
  24. właśnie ze względu na tę pogodę boję się o niego... miewa chwile, że jest żwawy i wesoły, a czasem leży i smutno patrzy, ciężko oddycha i kaszle..... najbardziej się ożywia przy czesaniu - wymaga tego pilnie..... kłapie ząbkami, choć widać, że go ten "wysiłek" męczy.....czeszemy się więc po troszeczkę - może do lata zdążymy zimowe futro wyczesać ;)
  25. [quote name='ranias']Podpisuję się pod tym .... Marysiu, zdrowia i siły życzę, dobrze,że jesteś...:loveu:[/QUOTE] dziękuję - z całego serca dziekuję !!!! [B]mam problemy rodzinne, gdybym nie była parę dni na dogo - nie martwcie się[/B], u piesków w miarę dobrze odeszła tylko Maja [*] - ta, która była u kikou, uratowana najpierw z Dobrocina, a potem z Osolina - z moich rąk wzięła ją na ręce kikou jako BDT i tam szczęśliwie sobie staruszeńka prawie 3 lata żyła, a wczoraj cichuteńko nocą odeszła za TM :( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/191120-Staruszka-Maja-uratowana-z-dobrocińskiego-piekła-prosi-o-pomoc-[/URL]!!! dzisiaj i 11.45 Muniek będzie miał pobrana krew, kurier zabierze to do Warszawy chyba - będą badania tarczycowe Muniek to bardzo kontaktowy piesek, radosny i spragniony człowieka, żywe sreberko - aż nie do wiary, że ma tyle lat! byliśmy w sobotę u wetki, psiaczek jest troszkę za gruby, waży..... 6,7 kg:crazyeye: tego po nim nie widać ( ale czuć, jak się go na ręce bierze, jest taki "ubity", ciężki)
×
×
  • Create New...