-
Posts
20388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
mari23 replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']Zagladam do Filonka, cudowne zdjecie, jaki on jest zgrabny:) [URL]http://imageshack.us/a/img191/5638/iuzf.jpg[/URL] Jolu, bardzo ladne plakaty zrobilas, jak beda gotowe to wysle do znajomych.[/QUOTE] podpisuję się pod tym :) a plakat nr 1 - rewelacja, to psie marzenie o domu i rodzinie.... ogłoszenie bez słów :) -
[quote name='kora78']tam jest 3 dzieci, plus czwarte chyba juz dorosle. 2 dzieci kolo 10lat, trzecie to niemowle jeszcze prawie. pani w domu siedzi, pan pracuje. psa w przeszlsoci tylko pani miala, w dziecinstwie, gdy mieszkala na wsi, wiec pewnie na lancuchu. zwierzat w domu nie ma. nie wiem, mi to wyglada na szukanie zabawki dla dzieci. nie wiem, czy rodzina szanowana. ale niedaleko, pan sam by odebral. napisalam do mari23 o wizyte, bo mieszka bardzo niedaleko, jak mi na mapie wyszlo, a w tej bliskiej okolicy to chyba juz nikogo nie ma, albo ktos z wroclawia musialby jechac, albo z legnicy. ja mam z 80km.[/QUOTE] ja mam tylko 12 km :) jutro zadzwonię umówię się na wizytę ( dzisiaj już może za późno, niemowlaka kąpią ;)) a co do zabawek - właśnie mi dzisiaj jedną zwrócono - maleńkiego psiaczka oddała pani, bo jej się życiowa sytuacja zmieniła :( czasem dzieci lepsze od dorosłych są pod tym względem :(
-
A tak biegnę na chorej łapce aby przegonić rowerzyste ...:-P [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/7/q1x4.jpg/"][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/8370/q1x4.jpg[/IMG][/URL] "na chorej łapce"..... symulant ;) ;) ;) tak się zapatrzyłam na zdjecia, że o wpatach prawie zapomniałam....oto one: 50,- Marta Anna M. z Celestynowa dla Argo (30.09.) 10,- grzenka (01.10.) 40,- Marek M. z Szydłowca (02.10.) 40,- ranias (03.10.) 50,- Aimez_moi (03.10.)
-
[quote name='ranias']27 kg cekulady....no nie wiem...ile czasu zabierze mi konsumpcja takiej ilości.....zapytam Marcelka....:lol:[/QUOTE] chętnie pomogę! ;) ;) [quote name='Kamila Proc']27 kilo? kto tyle zje?[/QUOTE] jak to kto????? myyyyyyyyyyy !!!!!!!!!!!!! zgłaszam się na ochotnika do pomocy raniaskowi ;) ale zanim zacznę konsumować, podam wpłaty ( bo potem mogłabym nie mieć siły ;)) 50,- Marta Anna M. z Celestynowa dla Argo (30.09.) 10,- grzenka (01.10.) 40,- Marek M. z Szydłowca (02.10.) 40,- ranias (03.10.) 50,- Aimez_moi (03.10.)
-
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
mari23 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='krakowianka.fr']Mari, ja wiem ze czerda jest kochana. Czasem ja widze na FB ale tez wpada I ucieka od razu. Zabiegana dziewczyna, mama i babcia :) Jak cos wyslecie, daj znac. Kod pocztowy koniecznie NN16 9JU. Dziekuje[/QUOTE] przekazałam wszystko, będę przypominać, więc paczka pójdzie -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
mari23 replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Malgoska']Kochana jestes :)[/QUOTE] tak, cudowna i kochana!!! a podobieństwo rzeczywiście jest, choć Teofiluś był chyba bardziej jeszcze "staruszkowy" -
[quote name='ulvhedinn'][URL]http://dogtrekking.com.pl/index.php?option=com_ponygallery&Itemid=22&func=detail&id=6602#ponyimg[/URL] :) Dostałyśmy z Krą taki prześliczny puchar w Wiśle...[/QUOTE] z Krą? a może z Żubrem? ;) gratulacje serdecznie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ja tym razem " z kociej beczki" ;) mam fajny domek na wsi dla kota, ale są "wymogi" ;) kocię ma być albo czarne, albo rude ( preferowane), albo "whiskasowe" czyli takie, jak w reklamie domek odpowiedzialny, sterylizuje (kastruje) swoje koty
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='mari23']no tak, Puszek jest cicho tylko wtedy, kiedy się go głaska :evil_lol: nawet kicia chętna była do pieszczot, bo Węgielek jak zwykle na dystans, choć grzeczny, po chwili pokicał sobie do spokojnego kącika, za to Dropsik rozłożył się na kolanach i trzeba go było zdejmować, bo sam zejść nie zamierzał :shake: biedna Figunia musiała na to patrzeć, jak jej ukochani państwo rozdają głaski jakiejś hałaśliwej psiej bandzie :-o:mad: ale dzielnie to zniosła:loveu: mam dobrą wiadomość - szukający domku piekny 3-letni onek dzięki ogloszeniom Havanki już w swoim domeczku w Lubinie :) :) mam nadzieję, że Pirat i Misio też będą mieli tyle szczęścia[/QUOTE] niestety Pirat i Misio szczęścia nie mają Na dodatek mam problem z Misiem - jest cudowny i kochany, ale z Łatusiem bawi się tylko, jak nie widzi mnie albo Kasi.... większą część dnia (i nocy) spędza na popłakiwaniu, piszczy, chce do człowieka, a głaskany - drży, ale jakby zamienił sie w posążek - ani drgnie - wtuli się i kamienieje! on tak bardzo chce być przy człowieku!!! parę dni temu byliśmy na szczepieniu - chwile po zastrzykach, których panicznie się bał - bardzo mocno wtulił się w wetke, która go pogłaskała i tak "zastygł" patrząc na nią... aż jej się łezki zakręciły . Łatuś jest cudowny, to Anioł w psim futrze - tak bardzo delikatnie i czule zachęca Misia do zabawy, kiedyś zobaczyłam scenkę, jak z pobytu Diany - smutny Misio w budzie i Łatuś wiernie, cierpliwie leżący przed budą "u jego stóp", a wczoraj patrzę - Łatek leży obok Misia "do góry kołami" i macha łapkami w powietrzu, zaczepia smutaska do zabawy Żal mi Misia tak bardzo, że płakać mi się chce na jego widok! On musi być na lince, bo jakimś cudem wyłazi i szuka mnie.Przez zbója Pirata nie mogę wziąć Misia do domu :( już sąsiadka pytała, czy mam nowego pieska, co za matką płacze.... to chyba delikatne zwrócenie uwagi, że głośne jęki Misia jej przeszkadzają..... on widząc mnie albo Kasię robi straszliwy jazgot - piszczy, jęczy, a wtedy Łatuś poszczekując cicho, delikatnie próbuje go zaczepiać do zabawy, co spotyka się z ostrą "reakcją" Misia.... no i "zadyma" jest, głośno na pół ulicy :( widząc zachowanie Misia i wielką wzajemną milość Misia i Kasi ( w przedszkolu płakała ostatnio, że tęskni za Misiem) moje dzieci rozważają adopcję Misia cieszyłoby mnie to, ale jestem przeciw z dwóch powodów 1.mieszkają w bloku, mają kota o bardzo wrażliwej psychice ( na najmniejsze pogorszenie samopoczucia Ani reaguje sikaniem nie do kuwety, a na kafelki w przedpokoju), 2. pies większość czasu spędzałby sam w domu, Ania prawdopodobnie w najbliższym czasie będzie w szpitalu i to może długo potrwać, jej mąż pracuje, wyjeżdża z domu przed siódmą, wraca około 18.00, czasem ma dyżury i wtedy dlużej go nie ma.... a nie wiem,czy Misio w domu nie miałby lęku separacyjnego ( na wybiegu pogryzł mi już więcej krzewów, niż duża przecież Fionka ), a sąsiedzi tam raczej zwierząt nie kochają :( __________________________________________ jakby tego wszystkiego mało było - z adopcji wrócił dzisiaj maleńki Czaruś :( "upchnęłam" go w takim prowizorycznym kojcu z budą, niestety Pirat w domu zagrażałby Czarusiowi, a Czaruś byłby chyba zagrożeniem dla wszystkich, zwłaszcza staruszków - jest chory (ma świerzb na oczku) [url]http://images62.fotosik.pl/115/36645870f16b4ae2med.jpg[/url] do adopcji poszedł zdrowy.... -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
kolejna aktualizacja: 5,- Madziak25 (01.10.) 20,- Magolek (01.10.) -
Alarm! Zwierzęta z lubawki.Nie mamy już za co leczyć. Pomocy
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj urodziny Moniki - więc na "jej" wątku składam życzenia serdeczne - wszystkiego dobrego !!!:new-bday::tort::BIG: i zamiast kwiatka - wpłaty dla Balbiny podam, to Ją pewnie ucieszę: 5,- Maximiller (30.09.) 5,- Mazowszanka2 (30.09.) 20,- Maruda666 (01.10.) -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Maciek777']Pewnie nigdy nie będzie mi dane spotkać się z nim:roll: To super, że mu się poprawiło:)[/QUOTE] ależ ja serdecznie zapraszam nie tylko do Łatusia! mam ich tu kilkanaście, adres znają chyba wszyscy na dogo, jakbyś był niedaleko - zapraszam w odwiedziny!!! :) [quote name='Havanka']Cieszę się, ze Łatuś miewa się lepiej, że nowe leki zadziałały. To naprawdę cudny psiaczek.[/QUOTE] no, a ciocia Havanka to ma tak blisko, że Łatus już pyta, kiedy może na głaskanko liczyć ;) no i Dropsik tęskni! ;) a Łatuniowi jakby sierść zaczynała odrastać - chyba ten Furosemid wypłukiwał mu minerały z organizmu, bo stan jego sierść ostatnio to było moje wielkie zmartwienie, właśnie dlatego dostał inne leki wiecie - Łatusio często kładzie się w miejscu, gdzie leżał zawsze Charlie [*] i podobnie, jak Charlisio - i ten mały łobuz sprawdzam jak bardzo go kocham - czasem leży bez ruchu i nie reaguje na moje wołanie..... sekundy mrożące krew w żyłach, potem ulga i radość.... a łapeczka Łatusiowa coraz bardziej sie wygina przy stawaniu na nią, więc psiaczek idąc kuleje jakby, bo łapka staje sie po prostu krótsza, bo zgina się "w kolanie" ale chyba go nie boli to, bo nawet nie liże sobie tego "luźnego" stawu -
ufff. tak sie cieszę !!!! nie pisałam, ale bardzo, bardzo się bałam.... ostatnio w kilka dni po takiej operacji umarł onek staruszek Baltazar [*], dlatego wiadomość o złym samopoczuciu Bakusia przeraziła mnie straszliwie.... uffff...... Bakusiu, nie strasz już ciotki!!!! ;)
-
[quote name='Marycha35']Jak Breguś się trzyma??? Balti, Przyjacielu, brakuje Cię tu!!!!!![/QUOTE] znałam Baltisia tylko "wirtualnie", ale tak bardzo go pokochałam, że każde wejście na watek kończy się łzami :( :( dlaczego????? już było dobrze przecież...... a dług powoli będzie się zmniejszał, oto wplaty: 102,82 - przelew zagraniczny dla Baltisia - jest nr rachunku, nie ma danych ofiarodawcy (01.10.) 10,- Małgorzata M. z Leśnej (02.10.) deklaracja stała dla Dziadeczków 10,- Krystyna S.-P. z Poznania (03.10.)
-
[quote name='Poprawna']Wracam po urlopie a tu takie wieści :):):) Monika gratuluję z całego serca :)[/QUOTE] wieści dobre, bo Milka i Blu szczęsliwe, niestety wczoraj Monice zaginęła jej własna sunia :( wyszła rano z domu w "wiadomym" celu, okazało się, że nigdzie jej nie ma :( niezły "prezent" :( dzisiaj są Moniki urodziny ( data jest w nicku ;) 06.10. )
-
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
mari23 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='krakowianka.fr']nie, nie wyslala, a ja nie chce sie ciagle prosic, bo chyba przeszkadzam tymi meilami i pyt teraz bylo cieplo i nie dostawala za wiele, ale idzie zima... omege3 juz jej sama kupuje, reszty nie mam jak co dalej? sama zreszta nie wiem,.... troche sie dziewczyna obija, ale tego nie zmienimy choroba powiedzmy ze nie postepuje....[/QUOTE] [quote name='iwoniam']te leki kosztowne, co?[/QUOTE] ona pamięta tylko jest wiecznie zabiegana i jakby "roztrzepana" trochę, to nie brak chęci, a ciągłe zajmowanie się wieloma sprawami jednocześnie, czerda ma naprawdę dobre, wrażliwe serce, ale brak jej czasu, a czasem sił na wszystkie sprawy i nigdy nie pamięta, kiedy ostatni raz wysyłała leki dla Lenki ( pytałam, sprawdzone wielokrotnie ;)), kiedyś nawet ja wysyłałam za nią leki, które mi przekazywała, teraz chyba nie chce mnie obciążać kosztami i sama wysyła przypomnę jej, ona na dogo nie wchodzi i mnie zawsze o Lenke pyta :) co do kosztów, to niektóre leki są drogie, ale czerda jest lekarzem i ma możliwość kupienia ich taniej, niż taki przeciętny "pacjent", jak ja, no i dochody lekarza z wlasną poradnią są nieporównywalne do moich (ale i wydatki też ;)) zadzwonię do niej dzisiaj i przypomnę, listę już jej wysłałam -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Maciek777']Jak ja go dawno nie widziałem:)[/QUOTE] uwierz mi - żadne zdjęcie nie oddaje głęgi Łatusiowego spojrzenia - on tak patrzy "prosto w serce", ze człowiekowi ściska się gardło.... Łatuś poczuł się źle, jakoś dziwnie drżał, jakby bardzie kaszlał, pojechałam więc z nim do wetki osluchowo - tyle szmerów, że nic sie wysłyszeć nie dało, dostał przeciwzapalne, przeciwbólowe zastrzyki przez 5 dni i jest lepiej Łatuś dostał inne leki - bierze teraz Fortecor i Theospirex, tamte odstawione i - rewelacja - jest lepiej! Łatuś nie wykrztusza już kałuż śluzu, mniej kaszle, jest jakby mocniejszy a Fortekor dostał gratis od wetki ( pani, która adoptowała maltretowanego Kubusia oddała lek po swoim poprzednim psiaku leczonym nawet za granicą ( lek nie jest polski) -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
mari23 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21']cudne psiaki!lenka wygrała los na loterii mimo całego nieszczęścia, jakie ją dotknęło.[/QUOTE] i ja tak myślę - wygrała los na loterii!!! a jak z lekami ? czerda wysłała, czy jej przypomnieć ? -
[quote name='Monika z Katowic']Co to się biedakowi stało? :( Powinno byc dobrze, bo to już siódma doba od operacji... Czekamy niecierpliwie na wieści, co z Bakusiem?[/QUOTE] gardło ściśnięte, serce też.... Bakusiu - nie daj się chorobie!
-
[quote name='Havanka']Piękne imię dostała na początek nowego życia. Sunia jest bardzo ładna. Oczywiście będę na wątku.[/QUOTE] i ja też się melduję, postaram się wesprzeć jakąś wpłata, choć ostatnio mam finansowo "ciężkie czasy" a sunieczka spodobała mi się już na zamojskim wątku, wczoraj chyba ja widziałam
-
Czarek - czy kiedykolwiek zaufa jeszcze człowiekowi??
mari23 replied to OlaLola's topic in Już w nowym domu
[quote name='OlaLola']Czarek chyba nadal czeka na dom, widnieje na stronie schroniska. Ale do nowego domu pojechała Jego wieloletnia koleżanka z kojca Doris. Ona też pół życia w schronisku spędziła.[/QUOTE] Biedny Czaruś :( :( tak mi go żal..... ale cóż ja mogę mając dwunastkę nieadopcyjnych staruszków w domu..... :( -
[quote name='Magdalena']Bakusiu nie mam już niestety karsivanu zdrowiej psinko, masz super opiekę![/QUOTE] ja też już nie mam, wysłałam niedawno innemu psiakowi ale postaram się dołożyć coś dodatkowo do mojej stałej deklaracji - na rekonwalescencję Bakusia jak dobrze, że jest lepiej - i oby tak już zostało na dłuuuuuuuuuuuugo !!! wracaj do zdrówka, Bakusiu nasz! Pianko - żeby Tobie wyrazić wdzięczność to po prostu brakuje właściwych słów.....
-
[quote name='Mattilu']A ja widze wszystkie a najbardziej widze Mambe!!! I sie okropnie ciesze!!!!!![/QUOTE] ja tez widzę i też się cieszę! :) wpadłam w odwiedziny a tu takie dobre wiadomości :)