-
Posts
20380 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='beataczl']piekny :) i wcale nie teskni za swoim Panciostwem jak widac.;) to byla dobra decyzja przeniesienie do hoteliku. a tam jest jakis szkoleniowiec tak i to blisko od Ciebie mari?[/QUOTE] nie widać po nim tęsknoty, jego radość w biegu jest tak widoczna, aż sie serce cieszy na taki widok :) rozstanie przeżyła jego pani, on od poczatku jakoś zachowywał sie tak, jakby wiedział, że chodzi o jego dobro - pieknie wsiadł do auta, które po niego przyjechało, w hoteliku tez sprawuje sie dobrze, pilnie "pobiera nauki" :) w tej pięknej rudej głowie mieści się niezwykła inteligencja :) uwielbia biegać, cieszy się przy tym tak bardzo, że chyba domek dla niego powienien mieć duży teren wokół, ogrodzony oczywiście :) Budyń dostał pieniążki: 20,- sharka (05.02.) Dziękuję w imieniu Budynia!!! a hotelik jest tuż pod Wrocławiem, ok. 30km ode mnie, u szkoleniowca, właśnie otwarty, choć dziewczyna psami od dawna się zajmuje -
Królewska Bona -jak śmieć wyrzucona- szczęśliwa w nowym domu !!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Koperek'][B]mari [/B]pełen szacunek! [COLOR=#ee82ee][SIZE=3][B]Bonusia[/B][/SIZE][/COLOR]- imienniczka mojej futrzastej :)- przepiękna!!![/QUOTE] oj, jak się cieszę z odwiedzin :) Bona jest tak dostojna, że żadne inne imię mi do niej nie pasowało ;) widuję czasem Kajtusia na spacerku - nic się nie zmienia - szczekliwy i radosny maleńtasek :) -
Rudolf - w nowym domku. Powodzenia dla niego i jego nowej rodziny :)
mari23 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Aktualne rozliczenia w 2 poście, nie jestem tylko pewna czy z faktur rzeczywiście jest tyle ile wpisłam. No i czy Rudolf pieniędzmi z ostatniego FB bazarku nie dzieli się ze Śnieżkiem (tego nie uwzględniłam jeszcze)...[/QUOTE] przelewy do hotelu u Jamora były następujące: 565,- 6 grudnia 2013 465,- 9 stycznia 2014 465,- 6 lutego 2014 a oto kolejne wplaty dla Rudolfa i Śnieżka: 70,- Ewelina Katarzyna P. z Wilgi (04.02.) 11,01 Iwona Sz. z Kielc (05.02.) 20,- Anita Ewa J. z Zamościa (05.02.) za jeansowe pantofelki 35,- Izabela D. z Milanówka (05.02.) 65,- Danuta M. z Gdańska (05.02.) 50zł za buty+ 15zł przesyłka 124,- Elzbieta B. z Otwocka (05.02.) 10,- Sylwia Katarzyna P. z Kepy Sk. (06.02.) 5,- Anna Ch. z Wilczej Woli (06.02.) 20,- dla Rudolfa - Anna G.-R. ze Szczekocin (06.02.) 25,- Beata S. z Sosnowca (07.02.) bazarek Rudolf i Śnieżek jest fajny domek pod Poznaniem - pani chce "mojego" psiaka w typie bernardyna - może zaproponować Rudolfa? jest zgoda na wizytę, duże podwórko, pies mieszkalby w domu -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']Na co by nie trzeba było, to kasa się przyda na tak liczną gromadę chorowitków i dziadeczków.[/QUOTE] średnia wieku nieco spadła, od kiedy przybył szalony dzieciak :) [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images61.fotosik.pl/631/7c03e20b32342a3dmed.jpg[/IMG][/URL] -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='beataczl']mari -koniecznie kolnierz tej suni zalozyc...moze jakis wiekszy :( a u Budynia jestem.[/QUOTE] Saba ma kołnierz, jej pani jest lekarzem, zrobiła opatrunek uciskowy ( bardzo pomysłowy, za srodku czoła u psa bardzo trudno coś umocować) krew cieknie coraz mniej (oprócz antybiotyków dostaje leki na krzepliwość) wyglad rany i wielki krwiak podspojówkowy moze wskazywać, że nie samochód ja potrącił, a oberwała jakiąś dechą z gwoździem :( :( jest anielsko cierpliwa, dała sobie założyć szew "na żywca", daje sobie robić opatrunki, łyka tabletki - kochana jest! [quote name='Mattilu']Mozemy zbierac na megakojec:)[/QUOTE] megakojec wokół mega-psiej budy? ;) kochane - naprawdę dziękuję Wam z calego serca!!! jakoś sobie dam radę z tym ogrodzeniem, pomoc przyda się na leczenie i karmę dla tego licznego stada, na ogrodzenie naprawdę nie trzeba -
Królewska Bona -jak śmieć wyrzucona- szczęśliwa w nowym domu !!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='ANETTTA']bona ma ogłoszenia pakiet odemnie czekajmy na fony[/QUOTE] bardzo dziękuję !!!!! mam nadzieję, że znajdzie sie cudowny dom dla Bony - ona naprawdę na to zasługuje!!! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nikaragua']O mateńko!!!!! Maryś skąd Ty bierzesz siły na to wszystko??? Pegusowi szybko ogłoszenia trzeba ![/QUOTE] oj, tak, szybko trzeba go wyadoptować, bo to piesio-demolka ;) bardzo grzeczny jest na podwórku, nie ucieka nigdzie, biega sobie i poszczekuje, dziś rano zbieralam "plony hodowli", czyli liczne psie kupki, a mały biegał z Majeczją - starał się ją wyprzedzić i zabiec jej drogę - czyli pes pasterski zaganiajacy ;) corgi ;) [quote name='Poker']Nie wiem na czym polega problem.Przecież mari co chwilę ma psy , które szukają domów i które wyadoptowuje. A że część nie może znaleźć domów, to nie jej wina tylko durnych ludzi. Wyadoptowała pełno psów i nadal to robi. Ma prawo mieć swoje.[/QUOTE] choć przygarnięty, ale mój - był Hektor [*] na razie nie szukam "następcy", nie potrafię sobie nawet wyobrazić, by inny pies zajął jego miejsce... do adopcji poszło dużo psów, zostają te chore albo stare - nawet 5-letni rudy Łatek, choć z pozoru zdrowy - jest alergikiem i po 9-miesiecznym odczulaniu potrzebuje teraz raz w roku zastrzyk "przypominający", ostatnio zapłacilam 210 złotych za ten zastrzyk - któż więc adoptuje takiego psa? -
[quote name='Pianka']Bo chcesz go adoptować hehehe :D Bakus ma sie świetnie, żarłokiem jest, non stop coś chce jeść, rozpieszczone dziecko :D[/QUOTE] gdybym nie była zapsiona powyzej granic zdrowego rozsądku - adoptowałabym Bakusia już dawno :) nie martwiłabym się tym snem, a wręcz przeciwnie, ale psem, który mnie ciągnął na smyczy był mój starunio Charlie [*] nie jestem przesądna, nie wierzę w sny, ale niepokój mnie jakiś ogarnął.... ale cieszę się, że Bakunio jest w takiej dobrej formie :)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Jak w horrorze! :( A co Piegus... wybuchł?... ;)[/QUOTE] nie wybuchł, ale na pewno zdetonował niemały ładunek wybuchowy.... czyli swoją niespożytą energię ;) jedyne, czego mi żal, to ukochany "kubek dla mamy" z pięknym wierszem wewnątrz - prezent od moich dzieciaków.... właśnie przed chwila była awantura - dzieciak chciał koniecznie powąchać to straszne stworzenie, którego tak sie wystraszył za pierwszym razem - czyli ślepotka Dropsia.... nietowarzyski Dropsik zareagował zębami - dzieciak z płaczem i lamentem uciekł więc pod moje nogi i leży cichutko... a "potwór" wrócił na swoja podusię :) najsłodszy jest Bieduś - śpi słodko zwinięty w kłębuszek, jakby nic się nie wydarzyło tuz obok jego grzbietu ( spali razem z Dropsikiem na jednym posłanku) już po spokoju, mały wstał i próbuje zaczepiać Pikusia, wcześniej Bieduś nie zareagował na zaczepkę :) Miłeczka groźnie powarkuje na sam widok zbliżającego się łobuziaka :) -
zaglądam na wątek Bakusia, bo cały dzień o nim myślę, śnił mi się w nocy, jak do mnie biegł, pędził.... szłam z psem na smyczy, ciągnącym mnie w stronę tunelu, a z tego tunelu wybiegł do mnie radosny, jak na banerku, uśmiechnięty Bakuś... obudziłam się i długo nie mogłam zasnąć, zastanawiałam się dlaczego właśnie Bakuś mi się przyśnił...
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']No to ja nie wiem, bo jak zobaczyłam pierwszą fotę, wykrzyknęłam "jaki śliczny!" No i kto się nie zna - ja czy Wy? ;) [SIZE=4][U][B]PIEGUS jest de bomba! [/B][/U][/SIZE]Przypomina "naszą" Chmurkę, czyli mix corgi, jamnika, basseta, dalmatyńczyka i jeszcze kilku ras :)[/QUOTE] dokładnie tak! jak wróciłam po wizycie u Budynia w hotelu - kuchnia wyglądała, jakby tam wybuchła bomba.... że też dziadeczki smarkacza nie upilnowały.... albo ich słuchać nie chciał ;) Nikaragua ma rację - oby po niego jakiś fajny "ludź" przyjechał....bo juz resztki sił mi zostały po godzinie sprzątania a to Budyń - pies, który po 4 latach wrócił z adopcji... zajrzyjcie może na jego watek, bo coś tam ostatnio sama do siebie piszę :( [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/181626-Dwa-tygodnie-na-ulicy-piękny-Budyń-znów-szuka-domu?p=21864089#post21864089[/url] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/638/6309da8e713cd5ccmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/639/f05150c62b5ad132med.jpg[/IMG][/URL] i jeszcze Saba - sunia, którą adoptowała znajoma, chora na zapalenie płuc leżała z gorączką, sunia się nudziła, no i sforsowała ogrodzenie...oto efekty :( :( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/640/4b8ce1f1b93fcaa1med.jpg[/IMG][/URL] szycie, opatrunki, w końcu kołnierz.... w ciągu ostatnich 2 dni kilka razy woziłam ją do wetki, chora jej pani wyjść z domu nie może :( rana jest na czole, na samym środku, Saba dostała leki przeciwkrwotoczne, ale wciąż jakoś udaje jej sie rozdrapać ranę i znów się leje :( -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
nikt nie zagląda do Budynia? byłam dzisiaj u niego, zrobiłam kilka zdjęć - bardzo sie zmienił, wydoroślał, ale kochane psisko z niego a jak lubi biegać :) niestety za jadącymi ulicą autami też ( wzdłuż płotu), ale dostaje smaczki za każde nie pogonienie samochodu, to działa - sama widziałam [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/638/6309da8e713cd5ccmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/639/f05150c62b5ad132med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/638/b2fcc683befc9053med.jpg[/IMG][/URL] obserwując dzisiaj Budynia doszłyśmy obie z jego opiekunką do tego samego wniosku - Budyniowi człowiek wcale do szczęścia potrzebny nie jest... przywitał mnie radośnie, prawie się popłakałam, ale jak mi się smakołyki skończyły - pobiegł w ogród i tyle było czulości ;) nawet na swoje imię nie zawsze reaguje, przybiega, jak ma ochotę, słucha, jak ma ochotę, nie prosi o pieszczoty, patrzy, co ma człowiek w rękach dla niego... jest bardzo energiczny, uwielbia biegać -
BERNARDYNY- adopcje. Przekaż na bernardyny 1 % swojego podatku!
mari23 replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
chciałam ostrzec przed panem szukającym bernardyna - suki nie wysterylizowanej dzwonił z nr tel. *83 98* 09* ( * - to ta sama cyfra) moja bernardynka miała w ogłoszeniu "będzie wysterylizowana" i pan zadzwonił, pytając z nadzieją, czy jest może jeszcze przed sterylizacją, gdy odpowiedziałam, że już po, był bardzo rozczarowany, mówił, że ma pieska i chce suczkę,ale wszędzie mają tylko wysterylizowane, może szczeniaka weźmie suczkę.... chce rozkręcić "biznes hodowlany" tanim kosztem? -
[quote name='Poprawna']Biedna psina..... Jak jest poprawa wyników to wet daje nadzieję? Pytam, bo my ostatnio pomogliśmy odejść Goldiemu, bo jego wyniki nerkowe mimo leków, systematycznie się pogarszały i wet powiedział, że nie powinniśmy tego przedłużać, że psiak cierpi .... :([/QUOTE] jeżeli to jest toczeń, to szans na wyzdrowienie nie ma :( nerki też stopniowo coraz gorzej, wetka mówi, że jej samopoczucie przy takich wynikach to prawdziwy cud... ani wetka, ani ja - jeszcze nikt nie brał pod uwagę takiego rozwiazania, jeśli jednak stan będzie bardzo zły i Tiarunia będzie cierpiała - nie pozwolimy na to, ona dość wycierpiała już w życiu - i fizycznie, i psychicznie w psychice Tiarusi zmiana na lepsze jest niewiarygodna - do mnie tuliła się już od dawna, ale ona potrafi podejść do obcych i podać łapkę :) najpierw obserwuje, jak ktoś wita się z psiakami, w końcu ostrożnie podchodzi i patrząc w podłogę podaje łapkę, pogłaskana - podnosi głowę i patrzy ( nieśmiało, ale jednak) na przybyłego gościa bardzo mnie to cieszy, bo ona przecież chciała wtopić się w podłoże na widok jakiegokolwiek człowieka... zapomniałam o najważniejszym - od kiedy zrobiło się cieplej - ataki duszności są rzadziej, dzisiaj przespała całą noc spokojnie i od rana nie było ataku! :)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nikaragua']Bazarkiem, zgodnie z regulaminem, nie można. [I][B]Bazarek jest miejscem gdzie zbierane są fundusze na [COLOR=#9932cc][B][COLOR=red]bezdomne zwierzęta (za zwierze bezdomne uznaje się zwierzę, które jest do adopcji i szuka domu docelowego, nie wolno zakładać bazarków na zwierzęta w tzw: "dożywotnich DT")[/COLOR][/B] [/COLOR] [B]Zakazana jest sprzedaż na prywatne cele (np."zbiórka na nowy sweter",na swoje zwierzęta lub zwierzęta znajomych/rodziny itd.)[/B][/B][/I] Ja niestety do wakacji na pewno nie dam rady się dołożyć, a później też nie mogę obiecać. :oops:[/QUOTE] [quote name='Nutusia']No ale skoro można zbierać np. na kojec?... Może napisać do moda jaka jest sytuacja i wyrazi zgodę na bazarki? Inaczej też ciężko mi będzie wymiernie pomóc :-( Z tymi dożywotnimi DT to też jest nieporozumienie! Bierze się staruszka, z jego dolegliwościami - tak jak Marysia, albo choćby nasza Tosia i co? Samemu trzeba utrzymywać, leczyć? Przecież to idzie w tysiące! Naszej Tosi nawet nie było sensu zaczynać szukać domu, bo zanim wypędziliśmy jedną chorobę, już przychodziła następna :-([/QUOTE] takie ogrodzenie to jakby inwestycja w nieruchomośc, więc nawet źle bym się czuła z pomocą na ten cel (ktoś mógłby to odczytać jako ogradzanie sobie domu) dostałam właśnie pismo z banku, w którym kiedyś jakieś raty grzecznie spłaciłam - chcą mi dać kredyt - i pewnie skorzystam, a z firmą spróbuje też negocjować, mieszkam w dość "atrakcyjnej" lokalizacji, może się skuszą obniżyć choć trochę za reklamę na tym płocie... a pomoc przyda się psiakom, Nutusia ma rację z tymi BDT dla staruszków - adoptować nikt nie chce starych, albo i młodych, ale chorych psów, a po pierwszym porywie pomocy zostajemy ze starowinami i kosztami z tym związanymi - nie tylko wyżywienie i leczenie, ale zalane, zniszczone meble, podłogi, dywany - najczęściej - jak u mnie - w efekcie wyrzucone, dojazdy do weta, na badania itp., podkłady, czasem nawet leki na depresję dla BDT... moja Tiara już niejednej osobie się spodobała, bo piękna, wspomniałam, że troszkę tylko chora - zainteresowanie natychmiast znikało :( tak samo Dropsik - śliczny, energiczny, przytulaczek - ale ludzie boją się niewidomych piesków... Biedusia przecież nie zaproponuję, on się ledwie na łapkach trzyma - to oczywiste, że dożywotnio zostanie u mnie, tak, jak był chory na serce Łatuś [*] i wielu innych do mnie przyjeżdżają czasem ludzie w poszukiwaniu psów do adopcji - pytają o młode, na kilkuletnie już nawet patrzeć nie chcą - czasem sami niemłodzi, ale pies to tylko młody ma być... :( :( -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
wczoraj około godziny 23 Budyń dotarł do swojego hoteliku, pierwsze wrażenie zrobił bardzo dobre! to był transport "przy okazji", koszty paliwa to tylko 100 złotych ( miało być 80zł, ale sponsorka transportu zdecydowała, że stówa dla "Rotków" :)) Budyń wsiadł bardzo grzecznie, w podróży też było super, u nowej "tymczasowej pani" również super... Budyń jest bardzo grzeczny, kiedy czuje się niepewnie, jego złe zachowania ujawniają się dopiero, kiedy się "zadomowi" teraz pozostaje mi prosić o pomoc finansową na koszty pobytu Budynia i jego szkolenia konto: Stowarzyszenie Help Animals ul. Sienkiewicza 10A 55-320 Malczyce BS Środa Ślaska 85 9589 0003 0007 2023 2000 0010 ______________________ post rozliczeniowy ma numer 2 kopiuję stamtąd aktualny stan rozliczeń Budynia: [B]deklaracje stałe:[/B] 10,- Bjuta 10,- mari23 [B]wpłaty:[/B] 50,- Joanna K. ze Środy Śląskiej (27.01.) 20,- mari23 (03.02.) 100,- Anita G. na transport (08.02.) 20,- sharka (05.02.) [B]wydatki:[/B] 100,- transport Poznań - Wrocław (08.02.) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='bianka0']Mój Gacuś jest też rasowy, prawie jak buldożek francuski. :evil_lol: proszę: [URL]http://images64.fotosik.pl/546/b124cf2cf06f8fbb.jpg[/URL][/QUOTE] śliczny słodziak! [quote name='Nikaragua']No bez przesady, może nieproporcjonalny, ale żeby aż taki brzydki ?? To chyba brzydkiego psa nie widziały ;)[/QUOTE] one się śmiały, że taki brzydki, że aż piękny :) do corgi to właśnie wetka go zakwalifikowała, a ja dopiero później znalazłam corgi cardigan o umaszczeniu blue merle: [URL]http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:NordJW-06_Mudpaws_Duke_Silver.jpg[/URL] "wypisz, wymaluj" ;) Kasia nazwała go Tuptuś, a dzisiaj rano powiedziała, że to jest Maciuś kochany.... a jemu chyba wszystko jedno :) słodki i kochany dzieciak, ale po całym dniu staruszki już wieczorem chowają się przerażone po kątach, aby nie zaczepiło o nich nadbiegające "tornado" z ogłoszeń Havanki były dwa telefony o Bonę: pierwszy - bardzo sympatyczna pani,dom na wsi, posesja ogrodzona, 2-letnie dziecko ( pytała, czy nie zrobi krzywdy dziecku), umówiłyśmy się, że zadzwoni za tydzień, jak Bona po sterylizacji odpocznie trochę drugi - oj, zdenerwowałam się... pan pytał, czy ta Bona jest już wysterylizowana, jak powiedziałam, że tak, to stwierdził "oj, szkoda, bo ja mam pieska, a suka mi zdechła, szukam suki" chyba podam jego numer Fundacji Bernardyn, bo będzie szukał dalej :-( wczoraj około godziny 23 Budyń dotarł do swojego hoteliku, pierwsze wrażenie zrobił bardzo dobre! -
Królewska Bona -jak śmieć wyrzucona- szczęśliwa w nowym domu !!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Bidulka, oby nie lizała tylko szycia[/QUOTE] grzeczna i mądra - nie liże, szew się goi, w poniedziałek "prujemy" [quote name='Val_Lindemor']Boska jest ta Boniucha :)[/QUOTE] oj, tak! [quote name='Aimez_moi']Jak tam Maluszek?[/QUOTE] słodki i kochany dzieciak, ale po całym dniu staruszki już wieczorem chowają sie przerażone po katach, aby nie zaczepiło o nich nadbiegające "tornado" z ogłoszeń Havanki były dwa telefony o Bonę: pierwszy - bardzo sympatyczna pani,dom na wsi, posesja ogrodzona, 2-letnie dziecko ( pytała, czy nie zrobi krzywdy dziecku), umówiłyśmy się, że zadzwoni za tydzień, jak Bona po sterylizacji odpocznie trochę drugi - oj, zdenerwowałam się... pan pytał, czy ta Bona jest już wysterylizowana, jak powiedziałam, że tak, to stwierdził "oj, szkoda, bo ja mam pieska, a suka mi zdechła, szukam suki" chyba podam jego numer Fundacji Bernardyn, bo będzie szukał dalej :( zgłosiłam go na CK i na wątku bernardynów w potrzebie -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nikaragua']Jaki śliczny :) ale Brutus to on nie jest ;) A reaguje na to imię? Jeśli tak, to może zmienić na podobne np Tytus ;)[/QUOTE] on jest tak radosny i żywiołowy, że trudno ustalić, na co reaguje ;) niestety nęka staruszki, zaczepia do zabawy..... [quote name='bianka0']Mieszanka ras niesamowita :evil_lol: Rzeczywiście 90% osób szukających ślicznego pieska w internecie może mieć alergię na jego wygląd. Mam w hoteliku podobnego supermena - Gacusia, jak to funia mówi, pieska dla ,,amatora kwaśnych jabłek ":p[/QUOTE] ależ on jest rasowy!!! ;) ;) ;) proszę: [URL]http://pl.wikipedia.org/wiki/Welsh_Corgi_Cardigan[/URL] byłam u wetki zaszczepić gówniarza, asystentka na jego widok zawołała : "Boże, jakiś ty brzydki!", za chwilę z gabinetu wyszła wetka, powitała malucha słowami: "o matko, jakiś ty brzydki".... na smyczy - tragedia, zmęczył mnie bardziej, niż Pirat w swoich "najgorszych czasach" szczeka i rzuca się na samochody, zaczepia ludzi, szczeka no "coś", byle szczekać.... w domu mam już oberwaną firankę, w kuchni zalał od dołu wszystkie meble próbując wleźć na konewkę z wodą do podlewania kwiatów ( duża konewkę!) ale problem z dzieciakiem to nic.... moje ogrodzenie po 10 latach od wykonania wygląda dobrze, ale powlekana siatka zrobiła się tak miękka, że wyczołganie się pod nią to dla psa żaden problem... no i Majeczka korzysta z tego skwapliwie, a że zrobił się z niej mały diabełek - ugryzła w nogę kobietę ( dotąd tylko panów "dziabała", ale w domu albo na podwórku ) no i konieczne będzie nowe ogrodzenie :( :( :( -
Zbudujmy zagrodę dla Donlda - pozwólmy mu żyć !
mari23 replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anja2201']na Konto donalda wpłynęło 5zł od Mari23 :)[/QUOTE] 5 złotych ??? przecież zmieniłam zlecenie na 60 złotych.... ech, te automatyczne dyspozycje.... zaraz zrobię to ręcznie.... edit: już dopłacilam 55 złotych, przepraszam, jednak na komputerowym systemie nie do końca można polegać.... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Elektryczny pastuch jest fenomenalny na psich uciekinierów. Moi sąsiedzi wydali fortunę na podwyższanie ogrodzenia, usypywanie wałów, sadzenie krzaczorów... A pastuch załatwił sprawę w jeden dzień! Teraz od dawna jest zdemontowany, a ucieczek nie ma.[/QUOTE] od dwóch godzin uciekinier jest z powrotem w swoim domu, a pastuch ( ten z obrożą, elektroniczny) czeka na poranną instalację.... ech, płakali za nim.... był domek chętny, odesłałam - podałam nr tel do innego psa.... oni bardzo go kochają, choć nie do końca sobie radzą.... zaryzykowałam, bo u mnie serce zawsze od rozumu silniejsze.... a oto tego dowód: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/631/7c03e20b32342a3dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/632/4d1998efc1d23b95med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/632/02d8ae27b8f59415med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/632/67af2052ba3a8742med.jpg[/IMG][/URL] "toto" ma pół roku i wygląda jak tłustawy jamnik w ciapki ;) z powodu alergii dziecka miał trafić do schroniska.... sadząc po pożegnaniu ( bez emocji jakichkolwiek) to nie alergia, no chyba, że alergia na wygląd psiaka, który wyrósł nie na to, co chcieli)a "dziecko" lat około 15 nawet psa na pożegnanie nie pogłaskało, tatuś też... miał to być mix husky - dalmatyńczyk, byłam bardzo ciekawa, jak taki mix wygląda....mix to on jest, ale jamnika... wzięli go, jak miał miesiąc, oddali wczoraj półrocznego - żadnych szczepień, książeczki, i chyba mi zapchlił psiaki, bo się drapie... ale sierść zadbana, z domu był, nie z podwórka przesłodki jest, bardzo bał się psów, ale już się ze wszystkimi dogadał, nawet z Piratem :) najbardziej bał się Dropsika ( chyba jego wygląd oczek go tak przeraził) dali mu na imię Brutus.... chyba do niego nie pasuje.... -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka'][TABLE="class: cms_table"] [TR] [TD][B][I][U][COLOR=#FF0000]SALDO:[/COLOR][/U][/I][/B][/TD] [TD][B][I][U][COLOR=#FF0000]-84,11 zł[/COLOR][/U][/I][/B][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]Wpłaty – wydatki[/TD] [TD][/TD] [/TR] [/TABLE] [/QUOTE] ojej :( a termin zapłaty już w piątek :( :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nikaragua']Boją się ucieczek.... Zrozumiałe. ale szczeniaka to chyba przyuczyć można (tak myślę) a może Rudolfa by chcieli???[/QUOTE] zaproponowałam im pomoc w postaci "pastucha elektronicznego", to chyba jedyna metoda oduczenia psa ucieczek - mają przedyskutować to w domu i jutro zdecydują, czy mały wraca do nich, czy zostaje u mnie zaproponuję om Rudolfa, jeśli zdecydują na "nie"