-
Posts
5037 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marra
-
POwiem Ci że bałabym się, bałabym sie tego że musiałabym oddać tego przygarniętego staruszka...i strach czy dziadzio/babcia sobie poradzi w takim towarzystwie.Pozatym zostaje jeszcze kwestia mojej suki również starszej już której nie chciałabym fundowac takiego stresu, ale kusi bardzo kolejny psiak :) Iljo pracujesz jako opiekunka ? Jak wygląda taka praca ?
-
Apropo, kiedyś mój pies przeciął sobie poduszkę na łapie tak że wisiała mu na włosku, broczył krwią a my też w środku lasu ! Koszmar, to tak zawiążująć do Twojego zdarzenia.
-
Taks okropny wypadek :( całe szczęście że mnie to nie spotkało, moja suka ma te pazury dosyć przylegające więc może dlatego. Ale bardzo ciężko jest mi ścinać pazury na nich, są grube i płaskie. Nie wrastają jej oczywiście ale krótkie też nie są, nie przeszkadza jej. Jednak gdyby piąte pazury były dla niej zmorą napewno usunęłabym.
-
Dzielny dziadzio Fado.. biega za TM ['] :( pozostał dług..
marra replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
raczej napewno ;) -
dogomaniaczka w śpiączce - pomóżcie wyadoptowac jej tymczasowiczke SOJKĘ!
marra replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
Zdrówka dla Norel, domku dla Sojki :) będzie dobrze, musi być :) -
Dzielny dziadzio Fado.. biega za TM ['] :( pozostał dług..
marra replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przytulasy z rana dla Fado :) Podnoszę :) -
A może ktoś mógłby go zabrać na tymczas ? może jakcyś znajomi daliby się namówić, czy rodzina ? :) A Chappi wogóle sie nie przejmuj, również daję to moim psom i jest to jedyna karma za którą mój ONek piszczy bo chce,a dodam że jest typem niejadka i najlepsze rarytasy zostawia "na później" żeby zjadł trzba stać i pilnować...
-
Cykuś wygląda dobrze, chociaż jest mega wystraszony :( oczy jak 5 zł :( A jak to jest z tym chodzeniem w schronisku ? czy on też praktykował takie dziwne spacerki ? może ktoś zaóważył?
-
Czyli wszystko jasne, moja suka przez 11 lat nie zrobiła sobie żadnej krzywdy jeżeli chodzi o ten pazur a było z niej okrutne urwisko.Nigdy nic sie nie działo :)
-
Monia u mnie wogóle nie ma opcji że pies leży u rodziców, ona nawet nie ma wstępu do ich sypialni bo tata tego nie znosi, no cóż trzeba pójśc na kompromis i uszanować każdego domownika. Moja Diana teraz też jak się rozwali na pół łóżka i tata wchodzi " Złaź z łóżka!" udaje oczywiście że to wogóle nie o nią chodzi i że jej przecież tam nie ma, ewentualnie jak ma dobry dzień to spojrzy na tatę takim wzrokiem " że niby to do mnie?":) a czasami spojrzy na mnie żeby ją poratować jak już jest bardzoe źle :D Wiecie co ? taka ignorancja to jest jeszcze gorsza niż jakakolwiek reakcja :D mój tata tylko pokiwie głową i idzie, no bo co ma zrobić ??:P Litterka, moja suka też popuszcza siuśki ale dopracowałyśmy to do perfekcji i radzimy sobie z tym zjawiskiem bez mokrych kołder :) cudowne ozdrowienie :)
-
Sprecyzuję moja wypowiedź i napiszę że jeżeli chodzi o mnie to nie ma opcji że pies jest jeden,muszą być przynajmniej dwa :) I to też polecam, jak to się mówi dwa się lepiej chowią :D iljo też miałam taki plan,jednak nie wiem czy schroniskowy staruszek odnalazłby się u mnie gdzie ADHD-owy ONek zaczepiałby go nieustannie do zabawy, a małe kundlicho ciągle z zębami na niego. Stwierdziłam że to nie jest dobre miejsce dla starszego psa.
-
Niezłe wylizywacze :D ja nigdy nie zaobserwowałam takich zachowań :) Mnie to pies nie chce wylizać nawet palca jak jest ugmerany w czymś pysznym :)
-
Ciekawe połączenie :)
-
Podnoszę :)
-
A mnie jeszcze interesuje reakcja Pani na śmierć Dosi .
-
Nikłej cześci...kropla w morzu...przepraszam jestem pesymistką/realistką:shake:
-
Jestem na zaproszenie,niestety oprócz trzymania kciuków nie moge pomóc. Trzymaj się Bilbo ! :)
-
Czekamy na fotki :)
-
Hejka ! Podnoszę i o informację proszę :)
-
Pewnie to zabrzmi kretyńsko ale pierwsze co mi przyszło do głowy to jakaś choroba....nie psa a Twoja, są psy które wyczówają że coś złego dzieje się w ludzkim organiźmie,nie bierz tego do siebie, poprostu to było moje pierwsze skojarzenie, z drugiej strony może zwyczajnie to lubi :)
-
U mnie w domu pojawiła się najpierw kundelkowa suczka a po dwóch latach przyszedł czas na jakieś obrońcę ;) i tak zakupiliśmy Onka. Hmmm krótko mówiąc mały nie lubi dużego. Suczka go toleruje ale nigdy się z nim np. nie pobawiła,choć on zachęca nawet do dziś ona jest nieugięta, ustawia go po kątach i to czasami ostro a on grzecznie słucha.Wydaje mi się że dlatego tak się dzieje bo mała była pierwsza po czym jakiś głupkowaty Onek zajął jej teren. Chętnie przygarnęłabym 3 psa bo mam warunki na to i miejsce w seruszku pozatym Onek mialby się z kim bawić i szaleć bo ma nieustające ADHD mimo 9 lat, ale tata nieugięty.
-
Witajcie ! Bardzo fajny temacik. Jeżeli chodzi o mnie to bardzo chętnie sypiam z pieskiem :) Ale z nami to różnie bywa...czasami Bobek ma ochotę przyjść do mnie to wskakuje na łóżko i poprostu jest,przeważnie w nogach bo wyżej nie lubi.Czasami nie ma ochoty wcale spać ze mną więc śpi na swoim posłanku obok łóżka.Innym razem to ja mam ochotę spać z nim bo np. mam zły dzień i muszę się poprzytulać:) wtedy przenoszę sobie śpiącego psiaka do siebie w "górne" okolice i tulę się mocno, pozatym wciskam nochala w jej sierść bo to bardzo mnie uspokaja :) (wiem to jakieś zboczenie:)) ale ponieważ Bobek nie lubi leżeć ze mną przy poduszce, uprzejmie czeka aż nieco przysnę i zaczyna co jakiś czas po kawałeczku się przesówać i obniżać po czym budzę się gdzieś tam w nocy i zamiast mieciutkich uszek przy twarzy mam kudłatą dupinę :D Spycham ją wtedy gdzieś dalej albo ja się odwracam.Natomiast w jej młodszych latach, przeważnie w zimie, po rannym spacerze(rano wychodzi z tatą) dzień w dzień pchała mi się pod kołdrę, jak już czułam ten zimny nochal to automatycznie dźwigałam kołdrę a ona się wchodziła w nogi a kiedy jej nie odchyliłam to sama tak długo się czołgała aż wkońcu się wcisła(przeważnie dupsko jej wystawało). Teraz już rzadzeij to praktykuje ale też :)Powiem Wam że nawet to lubię :) Jednak rozumię też z drugiej strony kudzi którzy tego nie lubią np. mój tata.On tego nigdy nie znał, wychowany był w domu i w czasach gdzie psy spędzały życie na łańcuchach przy budach czy w kojcach.Dla niego pies w domu to już jest coś ekstremalnego.No i dla niego to siedlisko bakterii, bród, smród i kudły ale wiem że Bobka też bardzo kocha tylko po swojemu:) Napiszę Wam jeszcze ciekawostkę:) Otórz w czasach kiedy jeszcze musieliśmy się ukrywać z Bobkiem że leży w łóżku przed tatą:evil_lol: to kiedy już na nim leżał doskonale rozróżniała kto wchodzi do domu przez ruch klamką !! Tata jeszcze się nie odezwał a ona już dylała na podłogę:lol: Zawsze byłam spokojna że nie będzie krzyku bo przecież Bobina wie co robi;) często też na pytanie "gdzie jest pies" odpowiadałam "nie wiem,trzeba go poszukać" dobrze wiedziałam że jest ze mną pod kołdrą:evil_lol: Ależ się rozgadałam :) ale to taki przyjemny temat :) W roli ścisłości dodam że Bobek to suka która tak naprawdę nazywa się Diana :) tylko ma taki przydomek;) Jest na avatarze :)
-
I mnie wydaje się że chodzi o tyły gdyż mój ONek nie ma piątego pazura na tylnych łapach z kolei suczka ma :) Swoją drogą nie wiedziłam że to wada...
-
Super :) Będzie wiadomo co jest, oby nic :)
-
dogomaniaczka w śpiączce - pomóżcie wyadoptowac jej tymczasowiczke SOJKĘ!
marra replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
Witajcie Dogomaniacy ! Straszna tragedia, niestety nie doczytałam środka wątku bo siedze w pracy ale Sojka to wspaniała sunia i jaka sliczna ! Koniecznie trzeba jej znaleźć kochający dom:) Trzymam kciuki i pozdrawiam :)