-
Posts
12783 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agucha
-
W takim razie, jaki jest sens odłowu kotów do schronisk i prób ich wyadoptowania skoro nikt nie jest pewien ich przeszłości? [B]pirania[/B] - kot do tej pory dawał sie pogłaskać, ludzie go dokarmiali, sam zaczepiał dzieci do głaskania, Nikt nie mógł przewidzieć, że tak się zachowa. Moje dzieci doskonale wiedzą że zwierząt się nie zaczepia gdy tego nie chcą, jedzą, odpoczywają, śpią itp...Od urodzenia wychowywane są ze zwierzętami...
-
[B]Bardzo dobrze zrobiłaś usypiając ślepy miot![/B] Jest wiele zwierząt bezdomnych, które już są na tym świecie i potrzebuja pomocy... nie trzeba przywoływać na świat kolejnych bezdomniaków! [B] Pirania[/B], jeżeli dasz radę zorganizować domy dla -nastu kotków - [B]znajdź je najpierw dla tych 3 koteczek[/B], które już są, żyją, chodzą... Dlaczego nie szukacie dla nich domów tylko zamartwiacie się zamykaniem okienek piwnicznych? Jak wyobrażasz sobie znalezienie DT dla kocicy z miotem, skoro nie potrafisz znaleźć tymczasów dla 3 dorosłych już kociczek?:shake: Ja rozumiem mieszkańców, bo nie każdy koty lubi, może ktoś ma alergię, czy przeszkadza mu rozłożone jedzenie i odchody kocie pod oknem czy drzwiami piwnicznymi... Jestem jak najbardziej za tym, żeby koteczki ciachnąć, ale nie jestem za tym żeby je z powrotem wypuszczać komuś do piwnicy... Dlaczego, [B]mopsie9[/B] - nie zabierzesz kotów i nie zrobisz im kącika w swojej piwnicy? Pewnie prędzej dogadałabyś się ze swoimi sąsiadami niż z ludźmi, których nawet nie znasz. Zawsze możesz pójść do ludzi mieszkających nad tym okienkiem piwnicznym i osobiście z nimi porozmawiać a nie oczekiwać od nich, że wyjdą do Ciebie przed blok i przedstawią swoje obiekcje...Nie rozumiem Ciebie i twojej postawy... Administracja na pewno nie zrobi niczego! U nas na osiedlu też żył kocur przez dłuższy czas. Ludzie go dokarmiali i niejednokrotnie zgłaszali do administracji, żeby coś z nim zrobili bo szwenda się po klatkach i piwnicach... BEZSKUTECZNIE! W ubiegłą środę kot ten ugryzł moją córkę, gdy ta wyciągnęła rękę żeby go pogłaskać jak siedział na schodach pod drzwiami do klatki. Dziecko po długim weekendzie zaczyna serię bolesnych zastrzyków przeciwko wściekliźnie, kot poszedł na 16-dniowa obserwację do schronu i nikogo to nie obeszło, że przez 3 dni usiłowałam go sama złapać, bo jak Straż Miejska przyjeżdżała to go akurat nie było, a w schronie nie zrobią niczego dopóki nie dostaną zgłoszenia od Straży Miejskiej! Właśnie Ci sąsiedzi mi pomogli, którzy mieszkają w innym bloku i których również nie znam! ...ale poszłam do nich, zapukałam, poprosiłam o pomoc i przedstawiłam całą sytuację! [B]Mopsie[/B], powiedz może czego Ty w ogóle oczekujesz pisząc tutaj? Może warto znaleźć jakieś przytulisko dla kociaków, poszukać DT w okolicy?
-
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
[quote name='eliza_sk']Magdaleno - a czy dobrze wnioskuję z banerka w podpisie, że masz salon fryzjerki dla piesów ? Czy będziesz Pinola robiła na bóstwo i pokazywała nam zdjęcia :)[/QUOTE] Elizko, to będzie punkt umowy:diabloti: -
ZAGLĄDNIJ!!!- Ja umieram- Fredzio JUŻ W NOWYM DOMKU! ;)
Agucha replied to dominika_06's topic in Już w nowym domu
[B]Dineh,[/B] koniecznie miksuj mu mięsko z indyka (pierś) lub wątróbkę drobiową z warzywami! Dobrze by było, żeby były zmiksowane z wywarem z gotowanego mięska i podawane na ciepło dużą strzykawką. Kawałki podrażniają jego przewód pokarmowy i dlatego dostaje odruchów wymiotnych... Co jeszcze - wodę podawaj dosłownie po łyżeczce, w krótkich odstępach czasu. Nie wypełniaj na siłę jego żołądka, bo to kolejny powód do wymiotów... Kwas żołądkowy się rozrzedza wodą i żołądek gorzej pracuje. Jeżeli wet pozwoli to dawaj mu SMECTĘ. Zaciskam mocno kciuki! -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Agucha replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybka_39'] Nie mam transportu do Rybnika :( Zerduszko może dopiero w przyszły weekend...[/QUOTE] Wiewiórka się oferowała, że go może podrzucić. Ewentualnie czy ktoś może go podrzucić do Bujakowa-Mikołowa? [B]--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Słuchajcie, na dziś albo na jutro mam transport z Mikołowa do Rybnika. Jeżeli jest osoba która może pekina dowieźć do Mikołowa - odzywajcie się. [/B] -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Agucha replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Co do transportu - nie wiem. Mogę po niego wyjechać gdzieś w okolice Rybnika. [quote name='Wiewiórka']Jak co mogła bym wyciągnąć i zawieźć pekina do rybnika [B]jeśli by też ktoś jechał[/B][/QUOTE] tzn? -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Agucha replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wiewiórka'] [B]Pekin:[/B] jest przekochany! ostatnio wogóle nie dałam rady zwrócić jego uwagi a dziś zupełnie inny pies, straszny gaduła (nie chodzi mi o szczekanie) ma taki słodki ryjek. Bardzo chiał wyjść, strasznie rozpaczał. Jego oczko wygląda dużo gorzej, całe zaglucone opuchnięte i czerwone.[/QUOTE] Czy jesteście w stanie go wyciągnąć? Mogę go przetrzymać do czasu aż dziewczyny z Kociego Świata po niego nie przyjadą, a z tego co wiem będzie to nie wcześniej jak 17 maja. Czekam na jakieś wieści! On nie ma czasu... :( -
4 KG PINCZERKOWATA, kaszel,nakolankowa MA DOM
Agucha replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85'][url]http://www.dogomania.pl/threads/134487-SCHRONISKO-W-SOSNOWCU-zapomniane-nie-kochane-potrzebujAE-ce-miA-oA-ci[/url] Tu są jego zdj,a ostatnie strony,to jakieś wieści o nim... Tam nie ma wolontariatu,psy szybko znikają,nie są leczone i czasem cięzko cokolwiek wywnioskować na podstawie zachowania.Przeczytaj pstatnie strony[/QUOTE] Dzięki, nie mogłam się doszukać jego wątku i dlatego piszę tutaj :) -
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
Nie odpuściłam tak łatwo, ponownie zadzwoniłam do schronu... Tym razem rzetelnie poinformowali, że: - jeżeli kot sie pojawi mam zadzwonić do SM, oni przedzwonią do kierownika schronu i wtedy pracownicy przyjada i go zabiorą na 16-dniową obserwację, po której wet wyda orzeczenie... - jeżeli uda mi się go złapać tak, żeby mi krzywdy nie zrobił - w każdej chwili mogę go sama przywieźć do schronu, albo zazdwonić do SM, żeby powiadomili kierownika, który wyśle kogoś z pracowników po zwierzę... Mam się nie martwić, że zbliża sie długi weekend i święto państwowe, schron pracuje cały czas... UFFF... Żal mi tylko Martynki, która będzie cierpiała :( Sąsiedzi mówili, że już dawno zgłaszali do administracji szwendającego się kota, ale jak widać - bezskutecznie... -
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
Już się wszystkiego dowiedziałam odnośnie tego pogryzienia... Z racji tej, że kot jest nieznany - stacja sanitarno-epidemiologiczna nic zrobić nie może. W przypadku jakbym znała właścicieli to wtedy automatycznie zwierzę jest kierowane na obserwację weterynaryjną (chyba na koszt tegoż właściciela). Mogę zgłosić chęć oddania zwierzęcia na obserwację, ale w tym przypadku ja ponoszę wszelkie koszty z tym związane... Straż Miejska raczej nic z tym nie zrobi, poza zgłoszeniem do schronu, schron też nie wiadomo jak do tego podejdzie... MASAKRA! We wtorek po długim weekendzie moje dziecko zaczyna serię bolesnych zastrzyków przeciwko wściekliźnie. Krew mnie zalewa już z tym wszystkim... Mam do siebie żal, że nie zaszczepiłam w dziecku lęku przed obcymi zwierzetami... może wtedy by go nie pogłaskała... Z drugiej strony - to żadne wyjście! Dzieci moje wiedzą, że zwierząt się nie męczy, nie zaczepia jeżeli tego nie chcą, szanuje to że odpoczywają, jedzą itp... jednak nie byłam w stanie tego przewidzieć... Zadzwonię do schronu i zobaczymy co mi powiedzą... -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- ...już wszystko wiem... Schron się wypiął i kazał zadzwonić po Straż Miejską... w razie co to SM zadzwoni do nich:angryy: Przyjechali chłopcy z SM, powiedziałam o co chodzi a oni rozłozyli ręce i stwierdzili, że tak własnie schron się wysługuje nimi... Nie mogą nic zrobić, bo jeżeli już przyjeżdżają to po to, żeby sprawdzić czy takie zwierzę jest i albo je przytrzymać (?) do przyjazdu hycla, albo dowieźć do schronu...:crazyeye: Kota akurat dziś nie było w stałym miejscu, zapadł się jak kamień w wodę... Straż Miejska odjechała, ja pomimo obłażenia całego osiedla kota nie znalazłam, zaraz zamykają schron i całe G załatwię :placz: Powiadomiłam sąsiadów i pomogą go złapać, albo chociaż powiadomią mnie że sie pojawił w okolicy... -
[quote name='magdola']niestety, jesli chodzi o moje posty to odpadlismy w przedbiegach... Szkoda, bo ja nie oferuje niesprawdzonych domkow....Jedyny problem to transport tego "wielkoluda"...[/QUOTE] magdola, z calym szacunkiem, ale ... ja nie doczytałam się tego, żeby ktoś Was odrzucił ;) Jest chyba wręcz przeciwnie - skoro domek jest sprawdzony, chętny, doświadczony i gotów poczekać troszkę - to ja jestem jak najbardziej ZA ;) Niech się jednak wypowiedząosoby odpowiedzialne za psiaczka :)
-
4 KG PINCZERKOWATA, kaszel,nakolankowa MA DOM
Agucha replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Justyna, czy wiadomo coś z pekinkiem? -
TUSI - przemiła, ale wycofana w schronisku mikro KUDŁACZKA-już w DS !
Agucha replied to Betta's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Dzięki, ale chyba nie będzie potrzebna ;) Nikt tu nie zagląda - jak nie chcecie wiedzieć, to nie powiem:obrazic: Ps. Tylko bez przedwczesnych ekscytacji proszę.[/QUOTE] No jak nie jak tak :p -
ZAGLĄDNIJ!!!- Ja umieram- Fredzio JUŻ W NOWYM DOMKU! ;)
Agucha replied to dominika_06's topic in Już w nowym domu
[B]psiara_agg [/B]- przy okazji pozdrawiam shih-tzu-maniaczkę ;) -
ZAGLĄDNIJ!!!- Ja umieram- Fredzio JUŻ W NOWYM DOMKU! ;)
Agucha replied to dominika_06's topic in Już w nowym domu
Świetne wieści, że sam pije i je :) To milowy krok do przodu - przy nosówce brak apetytu to jeden z głównych objawów... Manieńki nasz zacznie odbudowywac straty w organizmie i rosnąć jak na drożdżach. Mówię to Wam ja - ciotka Agucha ;) -
ZAGLĄDNIJ!!!- Ja umieram- Fredzio JUŻ W NOWYM DOMKU! ;)
Agucha replied to dominika_06's topic in Już w nowym domu
Ciotki klotki!!! Fredziulek nie ma żadnej nosówki!!! Skończcie tak myśleć, pisać, nakręcać atmosferę - tym mu nie pomożemy! Chłoptas walczy, są przy nim myślami dobre duszyczki - WYJDZIE Z TEGO! Zobaczycie - będziemy się bić o to, która ma mu zrobic ogłoszenia ;) -
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
Prędzej się dogadamy telefonicznie czy przez GG jak przez te privy ;) -
ZAGLĄDNIJ!!!- Ja umieram- Fredzio JUŻ W NOWYM DOMKU! ;)
Agucha replied to dominika_06's topic in Już w nowym domu
Wydzielina z nosa i kaszel też może być przy silnej robaczycy. Katar/wydzielina może być w wyniku podziębienia malucha. Skoro był tak zabiedzony - wszystko mozliwe, że się zaziębił. Cyt. Inne[B] [I]objawy zarobaczenia[/I][/B] u psów to opóźniony wzrost i rozwój, [B]chudnięcie, brak apetytu[/B] lub nadmierny apetyt, [B]wymioty[/B] (czasem w wymiocinach znajdują się glisty),[B] rozwolnienie[/B], lub zaparcie, matowienie sierści, [B]kaszel[/B] (związany z wędrówką larw glist przez płuca), zaburzenia nerwowe (drżenie mięśni, napady padaczkowe) związane z zatruwaniem organizmu żywiciela przez toksyczne produkty przemiany materii pasożytów. [B]dineh[/B], ja bym podawała maluszkowi często ale w małych ilościach - wodę strzykawką, żeby się okruszek nie odwodnił. -
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
[quote name='Magdalena'] Aguś proszę o info gdzie mam dokładnie przyjechać po Pinka. Na 100% będę w poniedziałek, o której godzinie by Ci pasowało żebym go odebrała? Jutro wieczorem wyjeżdżam, nie będzie mnie już na necie (postaram się jeszcze przed wyjazdem zajrzeć). W razie czego będę pod telefonem. Twój nr mam, więc jakby co to będe pisac albo dzwonić.[/QUOTE] Madzieńko kochana, a GyGy to nie mamy?:cool3: -
ZAGLĄDNIJ!!!- Ja umieram- Fredzio JUŻ W NOWYM DOMKU! ;)
Agucha replied to dominika_06's topic in Już w nowym domu
[quote name='dineh']i to zmutowany szczep (Pani wet robiła drogie testy małemu i nie wyszło nic i dlatego mówi że musiał się zmutować przez schron)[/QUOTE] hmmm, z drugiej strony - jak drogi test mógł nie wykryć jakiegokolwiek szczepu nosówki... Mnie się wydaje, że to przez robaczycę, organizm został zatruty toksynami z ginących robali i młodziutki, wycieńczony organizm sobie nie radzi... -
ZAGLĄDNIJ!!!- Ja umieram- Fredzio JUŻ W NOWYM DOMKU! ;)
Agucha replied to dominika_06's topic in Już w nowym domu
[B]dineh,[/B] zbieraj wszystkie faktury i paragony. W innym przypadku ciężko będzie zrobić jakikolwiek bazarek itp... Zaciskam mocno kciuki za chłopaczka! -
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85']Tyle dobrze...a jak z karmą stoi?[/QUOTE] Kolejne 2,5 kg karmy właśnie dzisiaj przyszło. [url]http://www.krakvet.pl/acana-grasslands-25kg-p-12598.html[/url] Wszystko rozliczone w pierwszym poście. Faktury mają mi dopiero dosłać z KrakVetu. Jak dojdą to natychmiast zeskanuję i wkleję ;) Zuzia dostaje twarożek, jajko, makaron i mięso surowe dodatkowo i zaczyna łądnie przybierać. Kręgosłup się schował, ale jeszcze kości krzyżowe widać... wszystko na dobrej drodze :) Po zrobieniu powtórnego badania moczu, będe ją szczepić. Chociaż kto wie czy to nie nastąpi prędzej :)