Jump to content
Dogomania

marlenka

Members
  • Posts

    5270
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marlenka

  1. [quote name='asik007']Pieniędzy na utrzymanie Toffino nigdy nie było, ale to chyba nie znaczy, że zostawimy go żeby cierpiał albo umarł. Toffino jak zabierała go Marlenka miał kłopoty z tylnymi nogami . Ciężko mu było wsiąść do samochodu. Niestety to stary pies i potrzebuje (a z czasem będzie potrzebował coraz więcej) opieki wet. Państwo nie są w stanie jej zapewnić. Więc chyba nie mogę tam zostawić psa???????[/QUOTE] oczywiście ze nie możesz . Toffik potrzebuje takiego domku który będzie bardz świadomy jego wieku i ułomności , gotowy alby w każdej chwili jechać do weta , Ci Państwo takiej mozliwości niestety nie mają .
  2. Transport był zapewniony 1 maja do wrocławia . Ale pirania juz obiecał wziąć jakiegos pieska na Dt . A teraz wszystko przeszło koło nodków .. półroczne pieski nie umiejące chodzic na spacery ,
  3. [quote name='bebcik']Kiedy będzie cos wiadomo? Bo już mi kciuki bez krwi takie dziwne się robią :)[/QUOTE] Czekamy czy SBD się dodzwoniła do tych ludzi ....
  4. [quote name='tripti']a są jakieś nowe ustalenia z obecnymi właścicielami?[/QUOTE] Aż boję się dzownic i pytac .... wiem ze im dłużej maluchy tam zostają tym bardziej dziala na ich niekorzyśc ... nie są wyprowadzane an dwór , one mają około 5 miesiecy i nie wiedzą co to spacer na smyczy , zdziczeją maluchy ... Pomocy , ja juz nie wiem co robić , przeciez nie moga trafić z salonów do schroniska ???
  5. [quote name='ostatniaszansa']Marlenko, zrob jakie mozesz (powinna byc jakosc do ustawienia) i przeslij, to postaramy sie zrobic tak, aby bylo dobrze :) W ogole mamy taki kociol z przygotowaniem, czlowiek chcialby wrzucic wszystko co sie da i zrobic takie duze shoooooow. A to nie Zacheta i tylko dla dni.... moze nastepnym razem bardziej sie porozwijamy :) /Agnieszka[/QUOTE] W niedzielę obiecuje wysłac foty maluchów .
  6. [quote name='beka']I co były jakies telefony w jej sprawie?[/QUOTE] Nic....się nei dzieje
  7. Super wieści ....Borysek to cudny pies napewno nikt go nie chciał bo wiedzial że w Świdnicy jest dla niego domek który czeka aż się odnajdziecie :)
  8. Max jest piękny ..... nie wiem dlaczego nie ma chętnych
  9. [quote name='ostatniaszansa']Aniu, a adres doręczenia ? Poprosimy na pw. A zdjęcia bardzo prosimy, w formacie 300dpi oraz wymiary 297 na 210mm czy to możliwe ? Poszłyby na wystawę 5-6 czerwca.O ile autor wyrazi zgodę . Prosimy o przysłanie faktur za leczenie szczylków. E[/QUOTE] Ewa ja zrobię zdjęcia ale takie na jakie mój aparat pozwoli ... nie znam się na wymiarach i jak je ustawić . oczywiście autor pozwoli na wystawienie ich ...szkoda ze tylko psy bo bym Ci kilka własnych fotek podesłała :)
  10. [quote name='bebcik']trzymam kciuki za Popka. Aby to był ten właściwy domek :)[/QUOTE] ja tez trzymam kciuki
  11. [quote name='Szarotka']I co u maluchow ??[/QUOTE] Same złe wieści , iestety dom który miał wziąć maluchy sie nie odezwał , Pirania wział maluszka na Dt a my wracamy do punktu wyjścia . :( I co teraz z Wami biedne maluchy ???
  12. [quote name='AnnaA']Alarm ogłaszam. Pilnie potrzebne ogłoszenia, ogłoszenia i jszcze raz ogłoszenia. Przydałyby sie też nowe zdjęcia, szczeniaki troszeczkę podrosły. Pomyślcie coś proszę.[/QUOTE] Ogłoszenia będa robione , zaraz się za nie wezme poodnawiam trochę . Kurcze ja cos czułam ze ta Pani to jakis "niewypał" cholera a jakby wzieła psa i by jej się sprawy pokomplikowały ????
  13. [quote name='dota&koka']umawiałam się z Panią na tel. wieczorem 3 maja,od razu napisze na kiedy jesteśmy umówione na wizytę :)[/QUOTE] Dzis 3 maja , Dota pamietaj ze tej białej suni nie ma.... pojechała do domku :) I z niecierpliwościa czekamy na wieści ..
  14. [quote name='Monday']Czy Brutal już na 100% ma dom? Dostałam takiego maila: "Treść wiadomości: Jestem zainteresowana adopcją szczeniaka Brutala. Mieszkam niedaleko Krosna, jak z ewentualnym odbiorem pieska? Pozdrawiam. "[/QUOTE] Brutal juz od wczoraj jest w nowym domku :) Bila jedzie w piątek do domu , zostaja jeszcze szczeniaki , zostały 3 sztuki z Boguszyc i 2 sztuki z Okolic kozienic
  15. Rozmawiałam z Panią Kasi i mała tez czuje się lepiej , troszkę jeszcze wymiotuje ale juz o wiele lepiej z nia . Wygrzebały się z choroby teraz do domku , tylko trzeba im te domki znaleźc . Dorotka daj znać jak sie umowisz z Panią już na wizytę , mam nadzieje ze się nie rozmyśli tfu tfu
  16. Hmmmm mało ciotek już tu zagląda :mad: to Wam nic nie powiem że Brutal pojechał do domku ..... Dziś go zawiozłam wet wyraził zgodę , Państwo beda w kontakcie jeśli coś by się działo . Zresztą w srodę dowoże do Bruta koleżankę z którą będzie dzielił " łoże":evil_lol: koleżanka ma jest po sterylce , wiec bez obaw nic się nie stanie złego . Domek Brutala wydaje sie byc fajny Pani zadawała 1000 pytań - co jje , ile razy dziennie , a czy moze gotowane , czy suche , za ile ma mu dać jedzonko , czy nie jest głodny , na co ma zwracać uwagę . Brutus ma kojec i duuuuża ciepła budę która bedzie na zime odnowiona ( poprzedni psiak troche ja obżarł ) ale będzie biegał po ogromnym sadzie i ma możliwośc wchodzenia do domu ;) Pani mówiła ze poprzedni pies jak był szczeniakiem to robił koopy czasami w domu i jakoś nie są tym jakby co przerażeni . Brutus płakał troszke , ale jak juz wyjeżdzałysmy ( byłam z kolezanką ) to Pani poszła do niego to skakł z radości , merdał ogonkiem . Oby się maluch przyzwyczaił to będzie miał dobrze . Trzymajmy kciuki , a Bila pojedzie do domu w piątek . Ale jak nikt tu nie zagląda to nie będzie wiedział njusów :evil_lol:
  17. Oj Sylwia , widze ze i Ty pod brama znajdujesz jakieś bidy .... :( maluch słodziak ...
  18. [quote name='Pies Wolny']Podziwiam Was dziewczyny za te ogłoszenia :loveu:. Trzeba czekać innego wyjścia ni ma :lol: , Talib jest sehr gute pies i po prostu nie każdy to potrafi zauważyć i docenić. Ale to się zmieni. TO SIĘ MUSI ZMIENIĆ.[/QUOTE] I na to liczymy ....
  19. My juz po ostatniej kroplówie , dzis Brutal juz nie był taki grzeczny ale to podobno oznaka zdrowia , ładnie podjadł , bawi się z Barakiem ale nie lubi Daisy i kotów .
  20. Brutal dzis dostaje ostatnia kroplówkę i koniec . Z godziny na godzinę znaczna poprawa jego zdrowia i samopoczucia , sam już zachęca Baraka do zabawy , demolują mi dom . Chodzi i szuka jedzenia ale zawsze wybiera to co najlepsze. Własnie w tej chwili zrobił koopę jeszcze luźna , ale mniej smierdząca i z "elementami stałymi " :)
  21. [quote name='zerduszko']Mój tymczasik odszedł na nosówkę, zaraz potem sunia na parwo... no i inne, tak jest niestety. to są silne wirusy, pies musi być silny żeby wygrać. Ale nie należy za wcześnie przestać leczyć. Nigdy tego nie zapomnę, dlatego jak słyszę o parwo to mnie ściska:( Nie chcę straszyć, ale wolałabym żeby one były zdrowe, naprawdę.[/QUOTE] Brutal był bardzo słaby na smyczy automatycznej jak go ciągnęło to nie mogł się na łapach utrzymać , miał krwawą biegunkę , która śmierdziała niesamowicie , nawet tego brzydkim zapachem nie można nazwać ale ochydnym smrodem , wymiotował kilka razy dziennie i pochłaniał całe miski wody a jedzenia nic . Teraz zaczyna jeśc , od wczoraj nie robił kupki , siusia tylko na dworzu . I nie wymiotuje , juz ma ochotę na zabawe , gania mi koty , pokazuje ze on chce na dwór , na podwórku nawet zarzyło mu się podbiec do samochodu ( wcześniej łapami włóczył za sobą ) Ja widze totalną poprawe . Nawet już drze się jak dostaje zastrzyki , a wcześniej nie miał siły nawet pyska otworzyc . Teraz trzymam kciuki za szczenieta one sa malutkie - Brutus ma juz około 4 miesiacy .
  22. [quote name='Szarotka']A co na to wszystko Pan Jurek ?? czy chodzi o to, ze Toffik jest chory ?? czy cos innego??[/QUOTE] Chodzi o to że Toffino potrzebuje opieki wet , a Pan Jurek przez to że jego zona straciła prace , nie ma ani mozliwości finansowania weta , ani nie posiada samochodu zeby Toffika zawiwźc do weta .
  23. [quote name='jamor']nie znam wyników badan. nie wiem nawet kto je ma. vet z grabowa jest fachowcem od koni, co do psów to moze nie jest wyrocznią. na moje oko tofik moze max 2 kg cienszy, ale postury wlasciwej. wesoły i wcale nie wyglada na chorego. chłopak ma swoje lata wiec tez nie ma co wymagac ze bedzie skakał 2 metry. w boksie suchej karmy nie ruszył, ale w sumie nawet przed adopcja to żarty nie był. miesko tak, bez to juz niekoniecznie. wymieszałem mu wieczorem karmę z mielonym mieskiem to dopiero wyczyścił miche. wartoby skonsultowac te wyniki z innym vetem. jesli tak uznacie to tofik u mnie moze mieszkac i 10 lat, spoko, jest fajny. jak nie usne zaraz na stojaka to wrzuce my nowe zdjecia do albumu.buzka[/QUOTE] Jamor wet z grabowa może i ma specjalizacje końską , ale u niego pracuje jescze inny wet i Pani wet z wawy , a można jeszcze skonsultowac to z innymi wetami . Prawda jest taka , ze Toffino nie jest psem pierwszej młodości , a Pana Jurka zona staraciła pracę , nie posiadają auta i w momencie kiedy będzie trzeba pojechać z psem do weta to oni nie mają ani czym ani na to nie mają środków . W wynikach badań wyszło że Toffino ma powyższony mocznik ( Asia chyba źle zrozumiała przez telefon , ) tzn że spala własne białko . Byc może musi dostawać do jedzenia to co lubi , co chce jeśc , sam napisałeś że nie je suchej karmy , a z mieskiem juz zjada wiec trzeba by było dopilnowac aby on ewentualnie takie jedzenie dostawał u Pana Jurka . Ja nie moge jeździć do dziennie albo co tydzien i sprawdzac tego bo mam duzo swoich obowiązków i po prostu nie dam rady nadzorować tego , więc ja jestem jak najbardziej za tym żeby Toffino został u Ciebie i szukamy mu dalej domu który będzie świadomy tego że ten pies potrzebuje być może stałej opieki wet . Toffik wczoraj ledwo wszedł mi do autka , z koleżanką ześmy we dwie nie dawały rady bo nie maił siły tylnich łap wciągnąc . Dr Wnuk prosił zebys podjechał do niego we wtorek , on obejrzy Toffika . Wyniki tez będą do odebrania we wtorek , narazie tylko telefonicznie się dowiadywał . Toffik nie powinien wrócić do Pana Jurka , ale trafic do odmu gdzie będzie leczony , bo on leczenia będzie potrzebował .... albo zostac u Jamora .
  24. [quote name='zerduszko']Uważajcie z tym przeklętym parwo, jak tylko się poprawi, to czasem zaraz jest znaczne pogorszenie :( A to Billa nie miała parwo? one razem były przecież.[/QUOTE] Zerduszko Ty to potrafisz pocieszyć .... Brutal jest u mnie chyba od środy i od srody dostaje leki . Więc mam nadzieję że już najgorsze za nami .
×
×
  • Create New...