Jump to content
Dogomania

marlenka

Members
  • Posts

    5270
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marlenka

  1. Biedny Baraczek szukał kreta ale się nie udało [IMG]http://images38.fotosik.pl/113/59c145808563c995.jpg[/IMG]
  2. A tutaj nasz pierwszy "prawdziwy " spacerek
  3. Kropka na smyczy nie czuje się zbyt pewnie ale na takiego "dzikuska" to i tak nie najgorzej
  4. próbuje kurcze wkleić zdjęcia i nie wiem czy mi sie uda majka 084.JPG | marlenawarka | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl
  5. majka 084.JPG | marlenawarka | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl
  6. [quote name='Zofia.Sasza']No pracuję. Muszę. TO zżarło od piątku 40 deko acany puppy-junior :mad: Ona mnie wykończy. Finansowo :evil_lol:[/quote] oj Zosiu to ciesz się że TO tak mało jeszcze je. Zawsze apetyt może wzrosnać :evil_lol:
  7. Będą fotki jutro ( oczywiście do Ciebie wysłane:evil_lol:) Kropki na smyczy, na spacerku , tylko cholera mała jest taka że zanim ją na tą smycz złapię to sie wkurzam . Czmycha po całym domu taranuje Korolkę. A zapomniałabym- w piątek z Tedim wyciągaliśmy jej kleszczory przez 20 minut wyjęliśmy 25 szt (liczyłam) ma takie pod sierścią ma takie zgrubienia jakby bąble ale to mogą być po pchłach. Kleszcze sie nie wbijały tylko łaziły po niej niektóre były zdechłe(ale to zasługa preparatu)
  8. Czy wiadomo co tym maluszkiem ???????
  9. Sunia robi postępy. Jest wyprowadzana parę razy dziennie na podwórko na smyczy i przy każym kolejnym wyprowadzaniu jest coraz lepiej. Coraz rzadziej stawia opór. Na początku stawała jak osioł i ani kroku dalej do domu była zaciągana na siłę , a teraz... boi sie szelestu łańcucha ( smycz jest łańcuszkowa)ja jej załozę to biegnie do drzwi czasmi jeszcze siada na trawie i się gapi wkoło ale wtedy ją głaszcze i po chwili robimy następna rundę . Nie ma juz zmagań w prowadzaniu do domu, ładnie idzie sama coprawda za mną ale sama nie ma potrzeby juz jej ciągnąć na siłę. Załatwia się tylko na podwórku jak wychodzi na smyczy. W przyszłym tygodniu jedziemy do weta na pierwsze oględziny okresli jej wiek zobaczy w jakim jest stanie i umówimy się na sterylkę .
  10. [quote name='Evra']:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Pisz za siebie, nie za innych :razz:. Kto nie wierzył???[/quote] Kurcze Evra ja nikogo nie atakuje. Bardzo sie ciesze że Emdziołek dała radę zrobic wszystko żeby maluchy były bezpieczne i znalazły DT. teraz trzymam kciuki żeby zdrowe były i znalazły DS.
  11. A na poczatku nikt nie wierzył że się uda . Gratulacje dla Emdziołka i czekamy na dalsze info co z psiakami które zostały w Suwałkach
  12. [quote name='li1']Jak nie trzeba lapac, bo sam podejdzie to dlaczego jeszcze nie siedzi w bezpiecznym miejscu i czeka na dom ?[/quote] Sądzę że dlatego że Emdziołek ma pełne ręce roboty i mało chetnych do pomocy. Emdziołku szkoda że to tak daleko bo bym z chęcią pomogła.
  13. Kanapowym to już jest. Myślę że i tak super to wygląda bo myślałam że pierwsze dni to będzie tragedia wielka. A tu taka sielanka . Jak juz się smyczy nie będzie bała to juz będzie fajnie .
  14. Spdenki juz nawet wyprasowane, ale dobrze ze on Kropkę lubi jak zresztą wszystkie psy ..chociaż ostatnio ma uczulenie na Korolkę . Rzuca nas w nocy poduszkami bo Korolka strasznie chrapie i spać nie moze biedny:cool3:
  15. Sleep trzeba było chociaż na sygnałka zostawić. Byłam rano z Kropidłem na dworzu, cholera się uwzieła że nie będzie na smyczy chodzić , ale wzięłam się na spobób i Baraka na drugą smycz - troche podziałało ale sąsiedzi stwierdzą że walnięta jestem bo o 6 rano z 2 psami na smyczy chodze po własnym podwórku:crazyeye:. W każdym razie dziwnie się na mnie patrzyli:p. Sleep pamiętasz co Barak Tadziowi w samochodzie robił???? Kropa zrobiła mu to samo ale na spodenki , jak chciał ją podnieść do góry:lol: wściekły był okrutnie , a ja miałam polewkę .
  16. Dziś po przyjściu z pracy stwierdziłam brak połowy drzwi(sunia została w domu na wolności) w miarę możliwości przejrzałam jej szczecinę i wyciągnęliśmy parę kleszczy niestety ma tak dziwną sierść że nie sposów dojrzeć wszystkich. W miarę możliwości spryskałam ja preparatem na pchły i kleszcze który miałam w domu i załlożyłam obrożę . Tedi ją wyciągnął na dwór na siusiu i wtedy się zaczęła walka. Ale się działo ...... wyrywanie , proba przegryzienia smyczy , ale Tedi jest silniejszy i sie nie dał . Kropka skapitulowała i usiadła jak osioł na podwórku i ani w jedną ani w drugą . Biedny mój mąż musiał siedzieć na podwórku :evil_lol: w końcu przyciągnął ją do domu i pogniewana dopadła się do miski . Korsa jakoś to przyjęła bez żadnych złośliwości z czego się cieszę . Sunia lepsze rzeczy delikatnie wyciąga mi z ręki , czesanie przeżyła ciekawe co bedzie dalej...:crazyeye:
  17. Dopóki będą maluchy będzie i mama . Moja sunia dzika przychodziła tez jak juz małych nie było . Niestety 2 suczki zagineły , jak kamień w wodę bo nie było dla nich DT. Te są w dobrej sytuacji. Dziwne ze sunia zostawia dzieci same po poru dniach . Ja mam taki pomysł że jakby ktoś miał klatke łapkę to można w nią złapać sunię i wtedy transpotr do DT. Bo z dni na dzień psiaki będą coraz większe i sunia będzie coraz częściej znikać .
  18. Moim zdaniem trzeba uważac bo sunia wyniesie wszystkie maluchy i tyle. Jesli szczeniaki zostaną w tym miejscu co są to ona do nich wróci , ale będzie próbowała je wynieść.
  19. Dziś się umówiłam z dziewczyną od psiaków. Ma do mnie przyjechać więc się wypytam co i jak . Wiem że maluchy biegają jak jest zamknięta brama i nie tylko w nocy , natomiast rano domownicy maja pod drzwiami mnóstwo patyków, kijków, i rózności które przynosza im maluchy .
  20. O jaki słodziak . Mały pluszak śliczna jest .:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  21. I pewnie dlatego że jesteś optymistycznie nastawiona to się fajnie udaje:multi:
  22. Sleep ja to myslę że hotelik nie będzie potrzebny. Dziś będę ją próbowała wziąc na smyczy oprowadzać po domu. Żeby sie nie wyrywała to by się zaczeła załatwiac na dworzu. tylko ciekawe jak Korsa zareaguje . Tedi to mówi że koty to juz głupawki dostały nie wiedza co się dzieje? Zdziwione sa bardzo. A sunia jak siedziała w klatce to mało głupawki na kocury nie dostała a jak ja wypuściłam to tylko zerka jak czarny do niej podchodzi. Na psy nie reaguje źle wręcz odwrotnie tuli sie do nich zaczepia liże po pyskach. Jak pokazałam dziś koleżance zdjęcia "dzikiego " psa to usłyszałam że to nie wyglada na dzikego psa , spi na łózku jak domowy.
  23. I tak było całą noc chociaż nie później jeszcze kot przylazł. Kropka rano jak ją szturchnełam noga bo za cholerę wyjść spod kołdry nie mogłam to tak sie na mnie spojrzała z pretensją że jak śmiem wogóle ją budzić . Jest dobrze , lubi jak się ja głaszcze chciaż nieufna jest strasznie.
×
×
  • Create New...