-
Posts
5270 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marlenka
-
Niestety mojego weta nie ma do poniedziałku a ten co u niego byłam to nie był "w stanie" nawet zbadać psa więc kupiłam tylko tabletkę i zobacze jakie będą tego efekty. Bo ona jak trze tyłkiem to ślady brudne za slady za sobą zostawia.
-
Wieści sa super Zuzia się dziś znalazła, cała i w miarę zdrowa , w miarę bo chyba się nabawiła robali zaraz jadę do weta po tabletki , biedna trze doopką po podłodze. Sama nie wróciła , znalazł ją mój mąż daleko od domu. Już jej na krok nie spuszcze z oka , a jak ten głupi wejdzie na plac to mu z wiatrówki śrutu w doopę nawsadzam . A co do właściciela to ja go przypilnuję zeby nie wziął zadnego psa już . Musze tylko go przyuważyć jak będzie na działce i mu wtedy powiem że niech lepiej nic nie bierze bo naślę na niego fundację albo toz. Mam gdzieś jak on zareaguję ale Zuzi mu nie oddam co więcej zmusze go że ma podpisać zrzeczenie się psa , facet z cpnu przy którym jest ta działka wie że Zuzia była u mnie ( nie wiem skąd) więc juz on chyba też wie i ma to gdzieś . Najważniejsze że mała już jest w domu , muszę szybko zrobić tą siatkę żeby mi znowu nie nawiała
-
Lara ja juz nie wiem co robić wszędzie obszukałam i nie ma suni. U byłego właściciela tez nie . Jestem taka zł na siebie, że taka bezsilna jestem gorzej jak dziecko. U nas cały czas burze a Zuzi nie ma :-(:-(:-(. Jakby poszła tam gdzie była to bym ją zabrała ale tam tez jej nie ma . Ręce mi opadają z bezsilności :placz:Całą noc nie spałam jak tylko psy u mnie zaszczekały to wyłaziłam na podwórku z nadzieją że ona wróciła. Boże żeby tego idiotę co ją wypuścił jakis piorun strzelił :angryy: Nienawidze go i siebie że tak sie stało
-
Ja uważam że nie należy oddawać psa bez sterylizacji , aczkolwiek tutaj była zupełnie inna sytuacja...
-
Chandler ja wczoraj szędzie szukałam zmokłam , zmarzłam , darłam japę na całe gardło .... dziś ledwo chodze ale z pracy prosto lecę jej szukać . Ale najgorzej to się boje że ktoś mógł ją wziąć do samochodu i zabrać . Czy znacie może taniego mordercę bo ja tego kolegę męża sama w końcu utłukę . No do debila nie dociera nic .
-
Słucajcie , nie wiem jak mam to napisać , bo aż mnie serce kłuje z bólu :placz: Wczoraj uciekła Zuzia.. Przyszedł facet wymierzyć siatkę ( bo mi sie rozwala) i "odbezpieczył " dziurę która była załatana i po zmierzeniu nie zabezpieczył jej . I przyszedł do mojego męża kolega którego nie trawię i ten idiota wypuścił psa i jak Tadek zauważył to już Zuzia zwiała , zwiała tez Kropka ale Kropka usiadła koło bramy i czekała aż ją wpuści . Szukaliśmy jej pół dnia i będziemy szukać dalej . Wczoraj u nas było oberwanie chmury a ona biedna nie wiem gdzie jest :-( Trzymajcie kciuki żebym ją znalazła:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Zuziu maleńka gdzie jesteś:placz:
-
[quote name='mgie']już luukam co i jak ;) [B]SBD[/B] coś pisała,że za godzinę wychodzi i już jej nie będzie do poniedziałku,więc może ty powiesz mi na kogo podawać namiary w ogłoszeniach ? :)[/quote] Może być do mnie . Ja się będę kontaktowała z Alą bo niestety nie mam w tej chwili telefonu do Ali ( zmieniłam aparat i cholera nie zapisałam telefonu )
-
Czesiek w końcu poszedł do domu. Trzymać kciuki!
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='donacja']Śliczne szczeniorki. Tylko jak im pomóc... ???[/quote] Bokserom trzeba pilnie znaleźć DT w miejscu gdzie przebywają nie mogą długo zostać (są u znajomej Ali) Psiaki które są u Ali są w klatce , która narazie im wystarczy , ale za około 2 tygodnie będą same jadły pokarmy stałe , więc przydałby sie DS . Albo pojedyńcze DT. Ala nie da rady zapanować nad dorosłymi psami żeby maluchom sie krzywda nie stała. Zresztą ma i tak za wiele na głowie musimy jej pomóc . Do adopcji zostają 2 pieski i 2 sunie i 4 bokserkowate -
Mgie zajrzyj na ten watek [U]co wrzuciła sleep [/U] i prosze porób ogłoszenia jesteś w tym the best :loveu:
-
Czesiek w końcu poszedł do domu. Trzymać kciuki!
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
CZESIO PO LIFTINGU [IMG]http://images47.fotosik.pl/223/f153f769a6d56ba6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/110/52f03cd5d80f040amed.jpg[/IMG] -
To jak zrobisz to możesz mi faxem wysłać albo jakoś tak? To bym Ci podała na PW
-
Do anonsów ale musze to powtórzyć . Donacja Ty kiedyś robiłaś jakieś plakaty czy coś takiego??? Może byś zrobiła i byśmy porozwieszały co???? Oczywiście nie w Warce :cool1: Ale ja czasami wyjeżdzam to bym gdzieś porozwieszałą , hmm musze próbować bo ta terrorystka mi dziś Korolkę ugryzła dobrze że tamta jej nie oddała bo by Zuzia bez głowy została . Jest tak zazdrosna że prócz Baraka i Kropki do domu żaden pies nie może wejśc bo się rzuca do gardła . Jak ktos weźmie Zuzę to będzie miał super przyjaciela na całe życie
-
Zuzia dalej jest u mnie :cool3: Cieszy się dobrym zdrowiem , apetyt ma :evil_lol: A telefonów jak nie było tak nie ma dalej :shake:
-
[quote name='Owieczka']A możesz mi podrzucic fotki na [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] lub linka do watku maluchów ??[/quote] Jeszcze wątku nie ma ale dzis będzie to napewno Wam podrzucę linka.
-
O matko aż się nogi uginają jak się to czyta.:angryy:
-
Nikt nie dzwonił :mad: Ale my sobie to zapamiętamy:angryy: Jak zadzwoni to będzie musiał odpowiedzieć an 100 pytań , A tak serio to naprwdę nikt nie dzwonił , ale czekamy cierpliwie. Wiecie co ??Zuzia uwielbia grać w piłkę nożną . Jakby ją z Barakiem puścić na boisko to nasza reprezentacja to przy nich się chowa. A po skończonj grze Zuzia wskakuje na piłke i wykonuje bardzo "dziwne "ruchy:evil_lol:. Ja myślałam że tylko psy "tak"robią , ale okazuje się ze suczki też hihi. ubaw mamy po same pachy :evil_lol:
-
Fajnie że mała ma taki super domek :multi::multi:
-
No i niesety Kropa jeszcze łazi nie obolała , wet miał awarię i nie mógł operować. Zabieg odłozony na po niedzieli ( mamy się zdzwonić ) Tak się denerwowałam i niepotrzenie . Jeszcze wszystko przede mną . I oczywiscie przed Kropką choć ona nic nie przeczuwa i żyje w nieświadomości :evil_lol: Wolałabym żeby już było wszystko po .... Po sterylce mojej Korolki jestem przewrażliwiona na tym puncie stąd moje nerwy , mam nadzieję że Kropunia jest "twarda" i wszystko będzie oki ;)
-
Zuza no chyba nie wątpisz w mała????????:crazyeye: Kryzys zawsze będzie , czasem większy , czasem mniejszy,. Ja mam już długo niektóre psy , a parę ich jest :cool3: i do tej pory mam czasami z nimi problem bo są rozpuszczone jak dziadowski bicz, ale będzie dobrze:evil_lol: Dasz radę :loveu: Dżagę musisz zdominować i tyle ( łatwo mówić co:diabloti:?????)
-
[quote name='Madallena']Pędem po domek mała. Kurcze, nie widziałam jej na evencie...szkoda.[/quote] No co Ty Madallena , jak to jej nie widziałaś ????:crazyeye: A kto się z Rudką kłócił ?????????? Zuzia była i to bardzo długo. Zmokła, zmarzła i zgłodniała strasznie. No nie , tak sie psiak umęczył a Madallena jej nie zauważyła:mad:
-
No to chyba Zosia musi zmienić tytuł wątku co??? Dżagulec napewno u Ciebie zostanie :multi::multi::multi::multi:
-
[quote name='__Lara']Dziewczyny, mam jedną Panią, która szuka małego pieska, spodobał jej się nasz katowicki Cykluś, taki yorkowaty (york :mad:), ale na Cyklusia jest już jedna chętna bardzo konkretna osoba, więc powiedziałam, że podesle Pani podobne pieski i pomyślałam od razu o tym wątku ;) więc podeślę zdjęcie suczki Pani, może akurat jej się spodoba :) [B]marlenko, mozesz mi po krótce streścić charakter suni? :)[/B][/quote] Zuzia w domu zachowuje się spokojnie. łazi za mna wszędzie , kładzie sie pod krzesłem i spi , albo w pokoju na łóżku. Na podwórku nie szaleje za bardzo. Moje psy juz toleruje , koty nie są wskazane w nowym domu , bo ona ich nie lubi. Napewno rzuci się na innego psa jak ma jedzenie w misce dlatego ja zawsze zabieram to czego niedojje zeby nie było awantur miedzy psami. Na spacerze różnie reaguje na psy , raz przechodzi obojętnie a raz się na nie rzuca. Nie jest psem który musi szaleć pół dnia , aczkolwiek uwielbia jak się jej rzuca piłkę , łapie ja w locie. Zuza jest psem nie wymagającym długich spacerów , czy szaleńczych zabaw. Do ludzi jest bardzo łaskawa do dzieci tez . zero agresji . Napewno trzeba na nią uważać jeśli znajduje sie w poblizu człowiek "pod wpływem" nie znosi pijaków , dziś szarpnęła jednego pijaczka , ale nic groźnego. Bardzo sie boi jak się krzyczy - niekoniecznie na nią . Wtedy chowa się w kąt i udaje ze śpi. No to tyle jeśli chodzi o zachowanie Zuzi. Jest naprawdę miłym psem , w nocy czasami chrapie , i kopie:evil_lol:. Ale uwielbia sie wtulać w człowieka . Ja rano budze sie z buzią pełną sierści (róźnego koloru) Jeśli masz jakieś konkretne pytanie to pytaj , bo napisałam tyle ile mi przyszło do głowy. Wiem że sunia będzie wspaniałą przyjaciółką , jeśli ktos jej okaże choć troszkę miłości i czułości , to jest taka przytulanka , jak dziecko sierota lgnie do człowieka.
-
Od wczoraj Kropa chodzi po podwórku bez smyczy , wraca do domu na wołanie , własciwie to nawet za bardzo jej wołać nie trzeba sama się wpycha do domu . Jutro TEN dzień , musze chyba relanium połknąć :evil_lol:
-
Najgorsze jest to że te zwierzaki cierpią strasznie i fizycznie i psychicznie że nie mają swojego "ludzia". Nie wyobrazam sobie jak można po 10 latach wyrzucić psa bo jest za stary . Ja mam w domu 7 letnią sunię i jest boska , bawi się jak szczenię i rozrabia jak szczenię , nie wyobrażam sobie że jej może kiedyś zabraknąć:-(