Jump to content
Dogomania

marako

Members
  • Posts

    2783
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marako

  1. Myślałam, żeby jak już, to po bandzie i też za jednym zamachem tego małego sznupiastego (tego, co niby havańczykiem jest). Ale sunia średniaczka to może jest dla niego "mała" i nie zgodziłby się z nią. No i nie wiem, czy dałabym radę. (nie z psami, z tz). No i przy założeniu optymistycznym, że któreś jedno okaże się "szybkoadopcyjne" przynajmniej w oczach mojego męża. Ale problem jest innego rodzaju - tz od środy ma urlop, więc nie będę miała auta - będzie mnie odwoził na PKP, a sam warował w domu. We wtorek w nocy wraca z delegacji, a jak znam życie powinnam mu zrobić niespodziankę. A po wtorku to już będą potrzebne dłuuugie negocjacje niekoniecznie korzystne.
  2. Jakby ktoś z tego Inowrocławia jechał nie na Górny Śląsk, ale np. do Wrocławia lub okolic, to ja mogę ją przygarnąć (przynajmniej na trochę). Mówię o średniaczce, bo moja Bajeczka kochana wciąż mi na sercu leży i jak zobaczyłam tę czarną, włochatą sunię, to serce mi mocno zabiło. Może tz mnie nie wyrzuciłby, jakby zastał w domu takie cudo... (choć na razie codziennie muszę wysłuchiwać czarnych wizji o tym, co nas czeka, jak nasze osobiste psy nas finansowo wykończą - Honda wystawami, Grace chorymi palcami, a wszystkie trzy 40 kilogramami karmy miesięcznie). Ale Bajeczkę też pokochał, pęka z dumy, jak czytam mu sms-y o Heidi, bardzo przeżył śmierć szarych suczek, więc jednak wierzę w akt łaski, jak zobaczy u nas kolejną biedę.
  3. Ze mnie chyba nie. Bo po 2 godzinach marzyłam już tylko o tym, by zapakować się w auto i pojechać sobie, ale było mi głupio być tą pierwszą. A towarzystwo po tych 3 godzinach zapragnęło jeszcze urządzić jakiś nocny trening napadowy (oni ćwiczą obronę po ciemku, a Honda w tym nie bierze udziału, bo jest jeszcze za świeża, nie wie, o co chodzi w tym atakowaniu pozoranta). Ale chyba się jednak rozjechali, bo nasz trener nie bardzo miał już ochotę.
  4. Cudna jest Duża, cieszy się wciąż, aż miło patrzeć. A na którymś z pierwszych filmików Mała Śmiesznota rozbrajająca, jakie miny, jakie skoki - cudak po prostu. Stwierdzam, że śniegu macie o wiele więcej... Aż zazdrość mnie bierze, bo u nas na tyle mało, że nie wybraliśmy się na narty dziś niestety. Grace ma dwie łapy chore (znów walczymy o uratowanie palców, tym razem obie lewe łapy w opatrunku, kolejny antybiotyk, a za kilka dni kolejna narkoza i wycinanie całkowite 2 pazurów z oczyszczaniem okolic). Na razie długie wyjścia z dwiema, albo tylko z samą Hondą, bo ona wciąż nienasycona. A z Grejsikiem tylko na 10 minut. Z powodu Grace (m.in.) odłożyliśmy myśli o tymczasach na razie. Kocham poczciwinę, a jak cierpi, to serce podwójnie się kraje, bo to anioł w psiej skórze. A z powodu nadzwyczajnych "atrakcji" w pracy do weta pojechałam o dzień-dwa za późno, jak już zapalenie w przednim palcu się rozwinęło. Zła jestem na siebie, bo mogłam pojechać na jakiś nocny dyżur, ale nie myślałam, że jest aż tak źle, albo nawet i nie było - nie wiem, ale mam doła z tego powodu. Wiem, wiem, że to Twój wątek, ale musiałam się komuś wyżalić.
  5. To my dla odmiany byłyśmy wczoraj z Hondą (moja olbrzymka) na zakończeniu sezonu treningowego = grillu. 3 godzinki na powietrzu przy -12 stopniach i to bez ruchu, w jednym miejscu. Na szczęście wzięłam karimatę dla Hondy, a w aucie znalazła się jakaś stara robocza kurtka, którą jej założyłam na plecy. Jak organizator kupował tacki do grilla, wzbudził w sklepie niezłą sensację.
  6. I co u małej? Już zdrowa? Pogodę mieliśmy ostatnio ładną, więc pewnie korzystacie z uroków złotej polskiej jesieni i nie macie czasu zajrzeć... Odwiedziłam pewien wątek i już wiem, że Nikaragua ostatnio czas spędza na pisaniu majtkowych wierszy, stąd tu taka cisza.
  7. [quote name='kasiaprodex']Ciotki musze was zmartwic najbliższe zdjecia dopiero w sobote. :multi:[/QUOTE] Sobota, to wczoraj... Jakoś tu cicho się zrobiło. Czy to przypadek? Śledzę wątek z zapartym tchem i nie mogę doczekać się zdjęć i rozwiązania zagadki.
  8. [quote name='farmerka63'] Ściemniał, skubany.... :mad:[/QUOTE] Wiedział chłopak, co robić, żeby się wydostać i zimy nie spędzać na zimnych kaflach.
  9. Ja w Warnie latem w tym roku roku z częścią sędziów rozmawiałam po rosyjsku (jestem z tego pokolenia, które się tego języka uczyło niegdyś). Ale gdy padło pytanie o "wozrost", ja w panice zaczęłam wymyślać, jaką to wysokość w kłębie mam podać sędziemu (trzeba wiedzieć, że moja suka jest bliska górnej granicy tego, co jest we wzorcu, więc bałam się, że on myśli, że jest za duża). Po prostu w strachu zapomniałam, że wozrost to wiek. Dopiero dopiero jak sędzia przeszedł na angielski, przestałam się pluć, że ma 67-68 cm. Ale zrobiło mi się głupio, że chciałam się pochwalić znajomością jego ojczystego języka, a takie proste słowo pomyliłam.
  10. Jak dobrze, dzięki za info o Orim; myślałam, że to już wczoraj minęło, bo zabrany 5.11. A Hoppe - jakie prawdziwie sznaucerowe dumne i bystre spojrzenie! Te brudne kudły chyba mu nie dawały nawet podnieść głowy, wyglądał na 100 lat.
  11. A ja zapytam nieśmiało o Oriego, bo wczoraj chyba skończyła się kwarantanna.
  12. [quote name='malawaszka']nie no to na pewno nie jest ta sama sunia - tamta na zdjęciu z Hrabalem jest terierkowata, białe łapki ma[/QUOTE] York to też terierek, haha. (no, trochę inny, wiem).
  13. [quote name='halszka']tu wątek suni : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235559-Sunia-w-typie-yorka-nie-chcę-żeby-dostała-się-w-byle-jakie-ręce?p=19959712#post19959712[/URL][/QUOTE] Jakoś inaczej wygląda ta sunia obok Hrabalka niż ta yorczka z wątku. Mniej kudłata i chyba za duża mi się wydaje, mordka jakaś dłuższa niż yorkowa. Ale może fota z góry tak zmieniła wygląd.
  14. Przelałam za listopad i grudzień (deklarowałam 10 zł/mies.), a także dorzuciłam 20 zł na dobry początek, czyli poszło 40 zł.
  15. Tak myślałam, bo wygląda "Bajkowo".
  16. A wielkość? Bliżej średniaka, czy miniatury?
  17. Nie mogę się doczekać jego przyjazdu do Michelle; mam wielką nadzieję, że w ciepełku dolegliwości Hrabalka się zmniejszą.
  18. Pewnie Kropka, ale ostatnio nie śledzę nowości, więc może się mylę.
  19. Rzeczywiście piękna ta sunia. Zachowanie w schronisku nieraz bardzo jest mylące -agresywne okazują się wyjątowe, jak zaakceptują swojego człowieka, a ciapy zdarza się, że jak poczują, ze mogą porządzić, zmieniają się w dominantów. Ale doberman to doberman, z jednej strony ma delikatną psychikę, jest wrażliwy, a jednocześnie wymaga zdecydowanego i konsekwentnego prowadzenia. To zawsze wyzwanie.
  20. Ten pies przecież na początku nie gryzl. Chyba nauczył się używać zębów w stresie, a dużo ostatnio u niego się zmieniało ludzi, miejsc, więc o stres nietrudno. Jakoś nie mogę uwierzyć, że jest taki niebezpieczny, żeby trzeba go było poddawać eutanazji. Ja ostatnio słabo ogarniam moje psy, a dodatkowo mój tz stanowczo mnie blokuje, więc pewnie nie przydam się na nic. A nawet zbierałam się w sobie, żeby mojemu mężowi jednak jakoś przemówić do serca i popróbować go zmiękczyć (w końcu Ori jest mniejszy od Bajki!). No, ale Furciaczkowa poradzi sobie na pewno, pies odżyje psychicznie i będzie OK. Może w takim razie uda mi się uskrobać jakieś niewielkie środki, żeby się dołożyć do hoteliku.
  21. Mam pytanie o Oriego. Czy na pewno nie zapadnie nieoczekiwanie decyzja skracająca mu ten okres obserwacji? Tzn., czy te 14 dni (od wczoraj, czyli 5.11) można brać jako pewnik, jako czas na szukanie ratunku dla tego psiaka?
  22. To właśnie najkrótszą drogą (przez Racibórz, Prudnik, Nysę) jest 194 km. Przez Wrocław dalej, w dodatku autostradą (płatną). Na 1 listopada byłam w Raciborzu na grobach, ale na razie się nie wybieram w tamte strony. W Żorach, blisko Jastrzębia jest moja kochana tymczaska Bajka, ale cóż, na razie nie mam szans jechać. Część tej trasy znam na pamięć, bo mój tz pochodzi z Głubczyc, a ja z Raciborza, najkrócej było przez Nysę, Grodków do Wrocka, ale teraz szybciej autostradą.
  23. Mam kilka zobowiązań na dogo, w dodatku najstarsza z moich trzech czarnul wciąż pochłania dodatkową kasę na leki i suplementy, więc deklaruję tylko 10 zł stałej.
  24. [quote name='wilczy zew']taka sunia [SIZE=2]NUMER EWIDENCYJNY: [B]1344/12[/B] W SCHRONISKU: [B]16.08.2012[/B] NUMER NA SZYI: [B]1418[/B] BOKS [B]20[/B] WIEK [B]1 ROK [URL="http://www.schronisko.in/fotodogs/1344-12/foto1.jpg"] [IMG]http://www.schronisko.in/fotodogs/1344-12/foto1.jpg[/IMG] [/URL]http://www.schronisko.in/1344-12.html [/B][/SIZE][/QUOTE] Czemuś przypomina mi Frygę ze spojrzenia.
×
×
  • Create New...